29/03/2026
W sferze zawodowej, prywatnej i osobistej to był: najciekawszy, najtrudniejszy a zarazem najlepszy rok w moim życiu. Wydaje się, że urodzinowe refleksje są nieco , więc Wam tego daruję, ale
ponieważ w ostatnich tygodniach spłynęło do mnie naprawdę wiele budujących słów, wiadomości i feedbacku zarówno od Klientów, Czytelników a także nieznajomych mi ludzi obserwujących mnie w mediach, pomyślałem, że odwdzięczę się i obniżę próg wejścia zakupu mojej książki:
Do końca marca cena niższa o 34%.
Każda z wpisem od Autora, oczywiście :-)
Kończę 34. rok życia z poczuciem dumy i znacznie większą pewnością siebie. Fajnie jest móc napisać szczerze, że jestem we właściwym miejscu, robię to co lubię, klienci cenią jakość moich usług, zbudowałem silne i wnoszące relacje prywatne, a dom to moja ostoja i miejsce ładowania baterii.
Nazywam to: , gdzie sport to tak naprawdę self.
Z okazji moich urodzin, życzę Wam wszystkiego co najlepsze! :-)
A link do zakupu książki podrzucam w komentarzu.
30/11/2025
Przeczytałem na ostatnim warsztacie fragment mojej książki. Kiedy skończyłem - zapadła refleksyjna cisza. Chwilę później rozpętała się naprawdę budująca, rozwojowa i szczera dyskusja: o higienie pracy, jakości relacji i spędzanego czasu.
Książkę trudniej napisać, czy sprzedać? Wciąż nie wiem. 😉 Ponieważ moja książka nie wpisuje się w żaden szablon, ciężko ją pokrótce opisać. Z jednej strony jest przewodnikiem po emocjonalniej i psychologicznej stronie dojrzewania w biznesie. Z drugiej jest moim wyrazem artystycznym ze względu na fabularyzowane opowiadania - „Historie z gabinetu”. Z trzeciej zaś strony to chęć podzielenia się autorską filozofią życia, którą nazwałem .
Jak mówiłem, pokręcona historia.
Ale w książce podobno fajnie się spina!
A swój egzemplarz z dedykacją możesz zamówić - link tutaj: https://radoslawkozal.pl/produkt/nowaksiazka/. Na mikołajki prezent jak znalazł 🙂 Jutro odbieram całą paletę świeżo wydrukowanych egzemplarzy! 🔥
Proces zakupu jest szybki.
02/11/2025
Serce wali mi jak młot! Pracowałem nad tym projektem dokładnie rok i zrobiłem wszystko co w mojej mocy, by to była naprawdę inspirująca książka.
Od dziś można zamawiać w przedsprzedaży. Link 👉 https://radoslawkozal.pl/produkt/nowaksiazka/
Więcej szczegółów o czym jest książka znajdziesz w powyższym linku.
____
Książka powstaje we współpracy z wydawnictwem AT ONCE
Redakcja i koordynacja projektu: Teresa Naumiuk
Partner książki: 4RESULTS
21/05/2025
Masz dwoje oczu, dwoje uszu i jedne usta* - czy to nie przypadek?
Co może Ci dać umiejętność zadawania właściwych pytań?
Spędziłem ostatnie dwa dni w Rockfin, firmie produkującej m.in. układy dla elektrowni atomowych. Poważna sprawa. Nomenklatura zakładowa niewiele łatwiejsza do zrozumienia niż meandry warszawsko-korporacyjnego slangu. Nawet nie będę przytaczał. Ale jak ze wszystkim nowym - najpierw jest szok, a po czasie tworzą się nowe połączenia w mózgu i coś tam zaczyna stykać.
W każdym razie!
Jestem absolutnie zafascynowany faktem, że żeby zrozumieć znaczącą większość procesu w danym obszarze firmy nie potrzebna jest zaawansowana wiedza technologiczna, a przede wszystkim skupienie na słuchaniu. Ludzie sami Cię poprowadzą, jeśli tylko skupisz się na celu i dasz im mówić.
Utknąłeś? Zrób przerwę.
Spójrz na cel, zapisz czego nie rozumiesz.
Pytaj dalej i po prostu słuchaj.
Owszem, być może nie poprowadzisz w ten sposób klienta do rozwiązania czegoś wybitnie skomplikowanego, jednak znacząca większość firm produkcyjnych zmaga się ze znacznie (teoretycznie!) prostszymi problemami na poziomie zarządzania produkcją:
Brak brania odpowiedzialności.
Brak szerszej perspektywy.
Brak myślenia przepływem.
Brak wymiany informacji.
Brak komunikacji.
Konflikt ego.
Pytania o rzeczywistość pozwalają weryfikować sposób myślenia pracowników (i liderów). Rozmówcy sami szybko znajdują rozwiązania na nurtujące ich problemy bo na głos nazywają trapiące ich problemy. Twoje spostrzeżenia mogą być dla nich dodatkową inspiracją.
Roli lidera zaczyna się właśnie w tym miejscu:
Zadbać by został zrobiony kolejny krok.
Żeby wysiłek nie poszedł na marne.
Tylko tyle i aż tyle.
Na Module drugim pracowaliśmy nad umiejętnościami przeprowadzania obserwacji, wywiadów, mapowania oraz identyfikowania marnotrawstw. Z jednej strony aktywnie uczestniczyłem pokornie zbierając doświadczenie, z drugiej - miałem przyjemność dzielić się swoimi spostrzeżeniami z mojej dotychczasowej pracy w świecie usług.
Obserwować realną zmianę zachodzącą na sali wśród uczestników - bezcenne!
_____
*oryginalny cytat “Po to mamy dwoje uszu i jedne usta, abyśmy dwa razy tyle słuchali, co mówili” przypisuje się Epiktetowi, często parafrazował go ojciec TPS - Toyota Production System - Taichi Ohno, a my z entuzjazmem wykorzystujemy go w 4RESULTS inspirując liderów do nowego podejścia zarządzania biznesem.
20/05/2025
Po czym poznać, że treści, które publikujesz są dla odbiorców wartościowe i… niemęczące? Co tworzy balans dla uwagi Twoich czytelników?
Nie będę jak Onet, odpowiem od razu: skłonność do rekomendacji.
Co przez to rozumiem? Nasza aktywność w Internecie buduje w oczach innych sposób postrzegania naszej osoby. Mówiąc potocznie: Jak nas widzą, tak nas piszą. Pomijając szalenie ważny aspekt bycia aktywnym poprzez zostawiania interakcji i komentarzy (+/- 95% twórców treści tego nie robi…) to sam komunikat jaki nadajemy może mieć dwie intencje.
Możesz się czymś chwalić, bądź czymś się dzielić.
Jak to rozróżnić?
Post z intencją chwalenia się, skupiony jest na nadawcy już od samego początku. Poznasz to po takim nagłówku: “Na ostatnich targach nasza firma”, “Zobaczcie gdzie byłem”, “Byłem ostatnio”, “Co było dla mnie najważniejsze na”, “Czemu robię to tak”, “Moja pasja”, “Moje doświadczenia”.
Ja, ja, ja.
Dzielić się, to dostrzegać w komunikacie odbiorcę. Skupić na nim uwagę. Uznać siebie jako łącznik pomiędzy tym dla kogo piszesz z tym o czym piszesz. Wtedy “ja” w narracji nie jest butne, wręcz odwrotnie - powiedziałbym wręcz, że pokorne. Bierzesz odpowiedzialność za treść i wartość swojego komunikatu.
Jest jeszcze jedna, bardzo ważna rzecz.
Prosty test: Przejrzyj swoje publikacje i sprawdź ile postów jest tylko skupionych na Tobie i Twoich doświadczeniach, a w których postach można znaleźć coś o ludziach bądź firmach, którymi się otaczasz. Innymi słowy: Czy w Twoich publikacjach można zobaczyć społeczny dowód słuszności?
__
(Teraz coś o mnie. Trochę się chwalę, ale jednak się dzielę) Do refleksji natchnęły mnie piątkowe nagrania z irsm.pl gdzie zostałem zaproszony do podzielenia się swoim ze swojej drogi rozwoju konsultanta biznesowego. A że mam pełne przekonanie, że Marcin Grela, Magdalena Bielińska oraz zespół merytoryczny pod dowództwem Łukasza Połubianko robią naprawdę świetną robotę, to z chęcią się zgodziłem. Postrzegam w tym szansę na podnoszenie wartości merytorycznej i wizerunkowej zarówno samego zawodu konsultanta biznesowego, jak i rozwoju Employer Brandingu dla 4Results, którego częścią jestem i wobec którego czuje się zarówno wdzięczny, jak i odpowiedzialny.
___
Co zabierzesz dla siebie z tej publikacji?
19/05/2025
Rozwój firmy, zawodowy czy osobisty obarczony jest kosztem co najmniej 3 niepoliczalnych konsekwencji. Zapnij pasy – dziś na drodze refleksji będzie bujać.
Koszt pierwszy? 🟡 Osamotnienie.
Im więcej wiesz i doświadczasz, tym mniej czujesz się zrozumiany. Głębokie refleksje (np. podczas coachingu) oddalają Cię od dotychczasowego sposobu myślenia. Rozmowy z bliskimi stają się płytkie i niesatysfakcjonujące.
Przedsiębiorcy mówią: „Moja żona/mąż i tak nie rozumieją, co robię.” To brak synchronizacji.
Synchronizacja to świadomy wysiłek – dzielenie się nie tylko faktami, ale i emocjami. Samotność kończy się wtedy, gdy zaczyna się współdzielenie. Kropka.
Koszt drugi? 🟡 Dysonans i paradoks wolności wyboru.
Rozwój przez terapię, mentoring czy kryzys życiowy uruchamia lawinę wątpliwości. Trudno pogodzić się z tym, że teraz to Ty musisz wybrać. Im więcej myślisz, tym więcej widzisz powiązań – i tym trudniej zdecydować.
Stan „nie wiem” to część procesu. Progres poznasz po tym, że mimo wątpliwości podejmiesz kolejną decyzję.
Koszt trzeci? 🟡 Zgubny stan flow.
O tym – następnym razem. Jeśli ten tekst poruszył Cię do refleksji, zostaw ślad i podziel się swoim spostrzeżeniem. W zamian – obiecuję kontynuację.
PS. Właśnie takiej narracji możesz się spodziewać w książce, którą piszę.
14/04/2025
Restrukturyzacja - mylnie kojarzy się z końcem. A jest wręcz odwrotnie - to szansa! Na uratowanie przedsiębiorstwa w kryzysie. Sylwia Szerenos jest w tym aspekcie niepodważalnie ekspertem.
Ta sesja była naszym drugim spotkaniem.
Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy, nasza konsultacja coachingowa była wstępem nie tylko do świata biznesowego, ale także rozmową o codziennych wyzwaniach - życiowych i zawodowych. Taka szczera rozmowa to nie tylko szansa by poznać człowieka bliżej, ale także i przede wszystkim - przestrzeń na strefę zrzutu i odbicie myśli.
Tym razem mogliśmy pójść dalej. Nasza rozmowa miała charakter konsultacji biznesowej zorientowanej na doskonalenie.
A co do samej restrukturyzacji?
Postrzegam ją dwojako. Po pierwsze, jako trudną i możliwie odwlekaną decyzję. To trochę jak z terapią - czujesz, że potrzebujesz bo sobie nie radzisz, ale nie masz gotowości by poprosić o pomoc. Dojrzewasz. Liczysz, że jakoś sobie poradzisz, że “znajdzie się” jakieś rozwiązanie.
Po drugie, z perspektywy osób takich jak Sylwia to odpowiedzialność - merytoryczna, ale także emocjonalna. Presja jest ogromna, a efekty dają albo oddech przetrwania, albo gorycz upadku. To także trzeba dźwignąć.
Szczerze podziwiam.
Tymczasem zapraszam Cię na spotkanie, porozmawiamy o wyzwaniach, rozwiązaniach i możliwościach w biznesie.
Co Ty na to?