Joga kundalini - Anita Wesner

Joga kundalini - Anita Wesner Joga Świadomości

Pragnę odnaleźć stan w którym jestem wszystkim ,tym ,czym pragnę być w jednej chwili bez zbędnych poruszeń bez tworzenia...
05/08/2026

Pragnę odnaleźć stan w którym jestem wszystkim ,tym ,czym pragnę być w jednej chwili bez zbędnych poruszeń bez tworzenia nieporozumień
bez czegokolwiek ,bez kogokolwiek
ot tak sobie bez wyraźnej przyczyny ,
a tym samym skutku który mógłby wynikać z niezrozumienia natury rzeczy czegokolwiek ( ...)

05/08/2026
Jedni śpią ,inni są w stanie przebudzenia ,a jeszcze inni mają taką sposobność ,możliwośc by to dojrzeć  i coś z tym fak...
05/08/2026

Jedni śpią ,inni są w stanie przebudzenia ,a jeszcze inni mają taką sposobność ,możliwośc by to dojrzeć i coś z tym faktem począć .Dla Najwyższego dobra ^_^
Po co ?
Po to ,by to uchwycić nie zachłystując się tym kompletnie ;)
Po to, by coś ulepszyć w swoim bycie, w swoim odbiorze rzeczywistości ,w swojej egzystencji .
To jest ta właściwa chwila tu i teraz .
Nie będzie lepszej .
Diament potrzebuje obróbki .
A dzieje się to zawsze za naszą sprawą .
Za sprawą naszych własnych myśli .
Bo to my sami jesteśmy owym diamentem najwyżeszej próby .
I my sami jesteśmy też jednocześnie tym jubilerem ,który codziennie obrabia ów diament ociosując go kawałek po kawałeczku ze wszystkich stron .
Tj.właśnie Mistrzostwo w działaniu !
W nas samych następuje alchemiczna przemiana wewnętrzna ,przemiana w najczystsze złoto ,w białe złoto najwyższej próby .
W najjaśniejszy diament ...
Ona dzieje się codziennie ,a my "musimy " jej na to zezwolić akceptując ten stan rzeczy .Dopuszczając go do siebie samej /samego .
Wskazany jest wysiłek fizyczny by się zmęczyć .
Inaczej nie jesteśmy w stanie tego odczuć ,ani dostrzec
Inaczej to nie działa

05/08/2026

W pustce dnia codziennego nie zatracam się nigdy, bo owa Pustka wcale nie jest pusta, jest pełna barw i dźwięków wszelakiej maści jak to Pustka. Nie stanowi o istocie rzeczy.
Niektórzy ludzie nie wiedzą, że Pustka to forma Uniesienia Ducha do rangi "autorytetu", bycie sobą w sobie zawsze bez uciekania się do jakichkolwiek "autorytetów" zewnętrznych.
Forma ulega całkowitej przemianie by na koniec stać się właśnie ową formą bez formy pierwotnej... Pustka to forma, forma to Pustka wyłania się samoistnie bez niczego.
Nie trzeba za Nią gonić, nie brak jej niczego, jest... Tylko nie wiem dźwięczy niczym niewymuszone.
A. K. 🤲

02/08/2026
02/08/2026

Nie chodzi o to, co widzisz... ale jak to widzisz.
***It's not what you see... but how you see it.
― Rumi
Od Tomasza Sobolewskiego

27/07/2026

"Nigdy nie pomyślałem, że spędzę tyle czasu na lotniskach. Nie wiem dlaczego. Zawsze chciałem być sławny, bo to znaczyłoby wiele podróży. Ale nie jestem sławny, a wciąż spędzam tyle czasu na lotniskach.

Kocham je i jednocześnie nienawidzę. Kocham z powodu ludzi, których mogę obserwować. Ale to jest również powód, dla którego nie cierpię lotnisk. Wszystko sprowadza się do "cześć" lub "do widzenia". Będę musiał wspomnieć to kilka razy.

Mam wielkie problemy z powiedzeniem "do widzenia". Jeśli widzę taką scenę w filmie, jestem tak wzruszony, że muszę usiąść i wziąć kilka głębszych wdechów.

Więc kiedy zmagam się z jakimiś trudnościami w życiu, jadę na lotnisko w okolicy i oglądam ludzi mówiących "do widzenia". Nie wyobrażam sobie nic gorszego dla mnie niż mówienie "do widzenia".

Oglądanie ludzi ściskających się, płaczących i trzymających się nawzajem w tych ostatnich momentach sprawia, że jeszcze bardziej doceniam to, co mam. Ich widok: odchodzących, wyciągających ramiona do gestu pożegnania, jest obrazem, który zostaje bardzo wyraźnie w mojej głowie przez resztę dnia.

Podczas jednej z moich ostatnich podróży biznesowych, kiedy podszedłem do odprawy, kobieta powiedziała do mnie: "Jak się masz?". Odpowiedziałem: "Tęsknie za moją żoną, której nawet nie powiedziałem do widzenia".

Popatrzyła wtedy na mój bilet i zaczęła pytać: "Jak długo pan... O mój Boże! Nie będzie pana tylko trzy dni". Zaśmialiśmy się. Moim problemem było to, że wciąż musiałem powiedzieć do widzenia.

Ale również uczę się z momentów mówienia "do widzenia".

Ostatnio usłyszałem rozmowę ojca i córki podczas ich ostatnich chwil razem. Gdy ogłoszono jej wejście na pokład i nakaz stania przy bramce, przytulili się i on powiedział: "Kocham cię. Życzę ci wystarczająco".

Odwróciła się i powiedziała: "Tato, nasze życie było więcej niż wystarczające. Twoja miłość była wszystkim, czego potrzebowałam. Ja tobie też życzę wystarczająco". Ucałowali się i odeszła. On stał i patrzył przy oknie, gdzie ja siedziałem. Stamtąd widziałem, że chciał i potrzebował zapłakać.

Próbowałem nie wtrącać się w jego prywatność, ale zaprosił mnie i zapytał: "Powiedziałeś kiedyś komuś do widzenia, wiedząc, że to będzie na zawsze?"

"Tak" - odpowiedziałem. A gdy to powiedziałem, wróciły wspomnienia, które miałem podczas mówienia mojemu tacie, że go kocham i że jestem mu wdzięczny za wszystko, co zrobił. Rozumienie tego wtedy było ograniczone. Zajęło mi dużo czasu, żeby mu powiedzieć w twarz, ile dla mnie znaczy.

Więc wiedziałem, co czuł ten mężczyzna.

"Wybacz, że pytam, ale dlaczego to do widzenia jest na zawsze?" - zapytałem.

"Jestem stary, a ona mieszka za daleko. Licząc się z rzeczywistością, wiem, że jej następny powrót będzie na mój pogrzeb" - powiedział.

"Kiedy się żegnaliście, usłyszałem, jak mówisz, że ŻYCZYSZ JEJ WYSTARCZAJĄCO. Mógłbym zapytać, co to znaczy?" Zaczął się uśmiechać.

"To życzenie było wzięte z innego pokolenia. Moi rodzice mówili tak do wszystkich".

Przerwał na chwilę i patrząc w górę, jakby chciał sobie to przypomnieć, uśmiechnął się jeszcze bardziej.

"Kiedy mówimy ŻYCZĘ CI WYSTARCZAJĄCO, chcemy, by druga osoba miała życie wypełnione wystarczającą ilością dobrych rzeczy, których doświadczają". Kontynuując, podszedł bliżej i podzielił się ze mną następującymi stwierdzeniami, jakby odkopywał je z pamięci:

Życzę ci wystarczająco słońca, żeby utrzymywało twoje nastawienie jasnym.

Życzę ci wystarczająco deszczu, żebyś doceniał słońce.

Życzę ci wystarczająco szczęścia, żebyś miał żywego ducha.

Życzę ci wystarczająco bólu, żeby najmniejsze przyjemności w życiu stawały się dużo większe.

Życzę ci wystarczająco dużo pieniędzy, żebyś zaspokoił swoje pragnienia.

Życzę ci wystarczająco przegranych, żebyś docenił wszystko, co posiadasz.

Życzę ci wystarczająco powitań, żebyś przecierpiał ostateczne "do widzenia" .

Wtedy zaczął płakać i odszedł.

Moi przyjaciele, życzę wam wystarczająco.
Bob Perks"

Adres

Poznan
60-369

Telefon

+48698019267

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Joga kundalini - Anita Wesner umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Szkoła

Wyślij wiadomość do Joga kundalini - Anita Wesner:

Skróty

Udostępnij