28/09/2026
Zapraszamy do przeczytania artykułu Nauka w Polsce nt. Antropocenu i roli torfowiska pod Śnieżką w zdefiniowaniu ram dla tego proponowanego okresu geologicznego!
Wielkie gratulacje dla dr hab. Barbary Fiałkiewicz-Kozieł, liderki badań prowadzonych w Sudetach!
Żyjemy w nowej epoce geologicznej, antropocenie – przekonują naukowcy we wrześniowym wydaniu „Nature”. Jak powiedziała PAP współautorka badań, prof. Barbara Fiałkiewicz-Kozieł, niepodważalnych dowodów na nadejście epoki człowieka dostarczają osady z wielu miejsc na świecie, w tym z torfowiska pod Śnieżką.
Badania prowadzili naukowcy m.in. z Wielkiej Brytanii, Kanady, Chin, Japonii, Australii i Szwajcarii. Współautorką pracy jest dr hab. Barbara Fiałkiewicz-Kozieł, prof. Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, kierowniczka Pracowni Biogeochemii na Wydziale Nauk Geograficznych i Geologicznych UAM.
Jak przypomniała prof. Fiałkiewicz-Kozieł w rozmowie z PAP, hipotezę o końcu epoki holocenu ogłosił w 2000 r. holenderski chemik Paul Crutzen. W publikacji z 2002 r. „Geology of mankind”, opublikowanej w „Nature”, stwierdził, że efekty działalności człowieka widoczne są również w strefie geologicznej Ziemi.
– Za początek antropocenu przyjmujemy lata 50. XX w. Po II wojnie światowej przyrost ludności następował o miliard co 10 lat. Taka liczba ludzi na świecie oznacza oczywiście wzrost zapotrzebowania na energię, a wydobycie paliw kopalnych wywołuje emisję gazów cieplarnianych i zmiany w środowisku – wyjaśniła biochemiczka.
Dlatego badacze antropocenu szukają w osadach ziemskich dowodów na zasięg i znaczenie ludzkiej ingerencji. Do jej istotnych markerów należą radioaktywne izotopy plutonu i cezu, czyli pozostałości po wybuchach bomb atomowych. – Na działalność człowieka wskazują też izotopy węgla albo cząstki popiołu lotnego, a także inne związki chemiczne: produkty spalania paliw kopalnych, plastik i zanieczyszczenia przemysłowe – opisywała prof. Fiałkiewicz-Kozieł.
Do określenia czasu, w której nastąpił antropocen, naukowcy wykorzystują przede wszystkim pluton. Ten pierwiastek pozwala na wykreślenie globalnej linii podziału, ponieważ zapisał się na całej Ziemi.
– Wzrost liczby prób jądrowych doprowadził do pojawienia się globalnego sygnału rejestrowanego w osadach na całym świecie. W atmosferze, a później w osadach na całym świecie pojawiło się wtedy wyraźniej więcej radioaktywnego pyłu lotnego, a także mikroskopijnych, mikrosfer węglowych (ang. Spheroidal Carbonaceous Particles, SCP), które powstają w wyniku niepełnego spalania paliw kopalnych. Są one emitowane głównie przez elektrownie – wyjaśniła ekspertka.
Link w komentarzu ⬇
Wydział Nauk Geograficznych i Geologicznych UAM w Poznaniu
𝘗𝘳𝘰𝘫𝘦𝘬𝘵 𝘕𝘢𝘶𝘬𝘢 𝘸 𝘗𝘰𝘭𝘴𝘤𝘦 𝘧𝘪𝘯𝘢𝘯𝘴𝘰𝘸𝘢𝘯𝘺 𝘫𝘦𝘴𝘵 𝘻𝘦 ś𝘳𝘰𝘥𝘬ó𝘸 𝘣𝘶𝘥ż𝘦𝘵𝘶 𝘱𝘢ń𝘴𝘵𝘸𝘢, 𝘱𝘳𝘻𝘺𝘻𝘯𝘢𝘯𝘺𝘤𝘩 𝘱𝘳𝘻𝘦𝘻 𝘔𝘪𝘯𝘪𝘴𝘵𝘳𝘢 𝘕𝘢𝘶𝘬𝘪 𝘪 𝘚𝘻𝘬𝘰𝘭𝘯𝘪𝘤𝘵𝘸𝘢 𝘞𝘺ż𝘴𝘻𝘦𝘨𝘰 𝘸 𝘳𝘢𝘮𝘢𝘤𝘩 𝘗𝘳𝘰𝘨𝘳𝘢𝘮𝘶 𝘚𝘱𝘰ł𝘦𝘤𝘻𝘯𝘢 𝘖𝘥𝘱𝘰𝘸𝘪𝘦𝘥𝘻𝘪𝘢𝘭𝘯𝘰ść 𝘕𝘢𝘶𝘬𝘪 𝘐𝘐𝘐. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego
Instytut Geoekologii i Geoinformacji UAM