08/07/2025
40 minut do PPL(A) to doskonały wynik. GRATULACJE :)
A jakie były wasze czasy zdawania ?
Strona przygotowująca do egzaminów na licencje pilota
Witam na portalu stworzonym z myślą o wszystkich, którzy zaczynają swoją lotniczą przygodę, szybowników, modelarzy, spadochroniarzy, baloniarzy, pilotów ULM. Jednym słowem dla każdego, kto musi zdać egzaminy przed Lotniczą Komisją Egzaminacyjną.Mam nadzieje, że strona ta skutecznie pomoże wam w przygotowaniu się do starcia z Lotniczą Komisją Egzaminacyjną.
08/07/2025
40 minut do PPL(A) to doskonały wynik. GRATULACJE :)
A jakie były wasze czasy zdawania ?
14/03/2025
Pawłowi Gratuluję, niezmiennie lubię dostawać takie wiadomości :)
ps.
W związku z koniecznością migracji i aktualizacji, przypominam, że dziś w nocy przerwa techniczna w serwisie zdajlicecje.pl
10/07/2024
Takie wiadomości lubie :)
12/05/2024
Prawa Murphy`ego są nieubłagane :)
Obiecuję, że już nie zaplanuję niedzieli bez dostępu do internetu :)
Uprzejmie informuję, że https://Zdajlicencje.pl wstało, i ma się dobrze.
Zapraszam do nauki.
Urażonych i tych, którzy ponieśli straty moralne z powodu awarii, zapraszam do kontaktu :)
19/03/2024
13 rok działania serwisu, a morda nadal się cieszy, gdy dostaję takie maile.
18/03/2024
Uczycie się prawa lotniczego ?
To macie jeden dylemat więcej ;)
LOTY NAD MIASTAMI, CZYLI O TYM JAK NIE CHODZI O BEZPIECZEŃSTWO
Załączam zrzut fragmentu uzasadnienia wyroku sądu, który uniewinnił mojego klienta. Dla mnie, i dla wielu innych, którzy mają cokolwiek pojęcie o systemie prawa, nie jest to wielkie zaskoczenie. Bo rzecz pod kątem prawnym jest dość oczywista.
„Minister Infrastruktury wydając rozporządzenie w sprawie zakazów lub ograniczeń lotów na czas dłuższy niż 3 miesiące wprowadził przepisy dotyczące ruchu lotniczego w rozumieniu art. 212 ust. 1a Prawa lotniczego tylko w zakresie w jakim regulacje te są zgodne z Załącznikiem 2 do Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym (ICAO). W zakresie § 3 ust. 1 pkt 2d nie są one z nim zgodne. Tym samym, wprowadzony tym rozporządzeniem zakaz lotu nad m. st. Warszawa na wysokości mniejszej niż 2.000 m nad poziomem terenu nie może być uznany za przepis dotyczący ruchu lotniczego w rozumieniu art. 212 ust. 1 pkt 1a Prawa lotniczego i nie skutkuje odpowiedzialnością karną oskarżonego.”
Wiele osób i organizacji sygnalizowało ULC-owi wielokrotnie i od lat, że „ograniczenia” wprowadzone przez ULC rękami Ministra Infrastruktury są bezprawne, niewykonalne, niespólne, naruszają wiążące nas przepisy międzynarodowe, etc. Tych przymiotników mogłaby być cała masa. Bezskutecznie.
ULC postanowił na podstawie tych wymyślonych przez siebie bzdur ścigać i niszczyć Bogu ducha winnym ludziom życie. Zrobił to już co najmniej 20 razy - ale z dochodzących do mnie informacji i dokumentów wynika, że kontynuuje ten proceder. ULC zastrzegał, że robi to w imię bezpieczeństwa. To oczywiście wierutna bzdura, bo penalizowanie personelu lotniczego nigdy i nigdzie nie przyniosło poprawy bezpieczeństwa. Jest wręcz odwrotnie. Powszechne wyłączanie transponderów, szukanie przez pilotów sposobów i sposobików. Generowanie dodatkowych konfliktów - bo przecież nie ma nic przyjemniejszego niż napisać na kogoś anonimowy donos. To zawsze pogarsza poziom bezpieczeństwa, i są na to dowody. Te dowody najczęściej leżą w trumnach.
Zawsze kiedy latam „lokalnie” poza Polską, a była to niemal cała Europa (Niemcy, Francja, Czechy, Słowacja, Austria, Włochy, Hiszpania, etc.), a i część US, to kiedy tylko mogę, pytam o lokalne zwyczaje. Nawet nie prawo, bo z tym mogę się sam zapoznać. Praktycznie w całej Europie słyszę: „Jak możesz, staraj się ominąć tę wioskę, spłaszcz trochę krąg, podejdź wyżej, a potem intensywniej zniżaj do lotniska, staraj się nie lecieć wzdłuż tych zabudowań, etc.” I to jest normalne, bo świadczy o tym, że lotnicy szanują i rozumieją, że ktoś może nie kochać samolotów, a zwłaszcza ich pyrkania nad głowami.
Kilka osób w ULC-u poszło inną drogą. Postanowiło pilotów penalizować. Z pobudek nie zasługujących na obronę i ochronę. Problem w tym, że zrobili to, i dalej robią, w sposób nie tylko nieprzyzwoity, ale też bezprawny. Dzięki działaniom tych osób Polska znajduje się w permanentnym naruszeniu Konwencji Chicagowskiej i innych umów międzynarodowych, w tym zwłaszcza regulacji unijnych. Co robi ULC? Prowadzi swoje śledztwa - nie mając ku temu uprawnień. Nie notyfikuje odstępstw, do czego jest zobowiązany w art. 38 Konwencji Chicagowskiej. Narusza zasady publikacji AIP, określone w załączniku 15 do Konwencji Chicagowskiej. Narusza precedencję aktów prawnych, zgodnie z którą akt prawa krajowego nie może być sprzeczny z wiążącą umową międzynarodową. Narusza polską Konstytucję, która w art. 42 ust. 1 wprost zakazuje definiowania „przestępstw” w aktach innych niż ustawa. (Czy mamy się spodziewać, że jutro ULC rękami MI wprowadzi rozporządzenie, że latanie biało-niebieskimi samolotami jest zbrodnią?)
Żeby tego było mało, reprezentanci ULC-u starają się wpływać na postępowania prokuratorskie. Naciskają na postawienie zarzutów, wysyłają swoich „świadków”, którzy nie tylko nie potrafią rozróżnić AGL od AMSL, ale też nie znają zasady działania wysokościomierzy ciśnieniowych, a nawet nie wiedzą kiedy dane „zdarzenie” miało miejsce (sic!). Wreszcie, próbują stawiać się w roli "pokrzywdzonego", co też jest absurdem. Oczywiście powoływanie się w swoich pismach na tajemnicze zgłoszenia, posty z facebooka, instagrama i tic-toka stało się standardem. ULC nie zająknie się w swoich pismach kierowanych do różnych podmiotów, o tym, że obowiązują nas przepisy międzynarodowe. Policjanci, prokuratorzy, a potem nawet sądy, muszą się „doktoryzować” z prawa lotniczego. Bo nawet wybitny prawnik nie ma możliwości, żeby znać się na wszystkim. Trzeba naprawdę dużo pracy, dla kogoś kto nie zajmuje się tym na co dzień, żeby rozłożyć na cześci pierwsze całą tę skomplikowaną pajęczynę przepisów, ich powiązań i interpretacji. Choć jak się już to zrobi, albo się na tym zna, to sprawa jest dość oczywista.
Dawno dawno temu zostałem poproszony przez jakiegoś młodego człowieka z ULC-u, żeby przedstawić mu mój logbook. Pomijając fakt, że ULC nie może żądać od pilota logbooka, tylko „flight time record” (nie nie jednoznaczne pojęcia), to oczywiście przesłałem mu swoje zapisy. Wrócił do mnie z groźną informacją, że jako pilot prywatny mam obowiązek prowadzić logbooka w formie papierowej, i załączył do swojego emaila skany fragmentów polskiej wersji PART-FCL, z pozaznaczonymi przepisami. Na początku zdębiałem, że przedstawiciel ULC-u przesyła mi nie obowiązujące od paru już dobrych lat przepisy. Ale później pomyślałem, że może się dopiero uczy, i w uprzejmej odpowiedzi przesłałem mu aktualny i obowiązujący tekst FCL.050. Myślicie, że podziękował i przeprosił za niedopatrzenie? A gdzie tam, brnął dalej. Gdyby w kancelarii młody człowiek bez konsultacji przesłał do klienta poradę, powołując się na nieobowiązujące prawo, to następnego dnia musiałby szukać innej pracy. Ale ULC-owi się wybacza, przecież to władza, i to jeszcze niedofinansowana. Więc niech sobie piszą co chcą, byle dali mi spokój i się nie czepiali. Sam tak kiedyś miałem. To takie standardowe wytłumaczenie konformizmu, który od lat panuje na tym podwórku. Ale jak pokazuje życie, to bardzo złe podejście.
„Być miłym dla aroganta to tak jak być aroganckim dla kogoś miłego; na tej samej zasadzie życzliwość wobec człowieka, który dopuszcza się nikczemności, stanowi przyzwolenie dla tej nikczemności.” N.Taleb; „Człowiek jest moralnie wolny, kiedy ocenia świat i ocenia innych ludzi z bezkompromisową szczerością.” G. Santayana. Te i inne cytaty możecie znaleźć w mojej „żółtej” książce.
Póki działania pracowników ULC miały posmak żartobliwej niekompetencji, póty można było przymykać oko, brać ze zrozumieniem braki kadrowe, etc. Ale w sytuacji kiedy pod szyldem Urzędu RP mamy do czynienia z rażącym naruszaniem prawa, nadużywaniem uprawnień, knajackimi i bolszewickimi metodami traktowania obywateli, to tego oka nie można, i nie da się już przymykać. Bo jeżeli ktoś tutaj popełnia przestępstwa, to na pewno nie piloci latający nad miastami.
27/01/2024
Migracja https://lke.boruh.com.pl zakończona.
Jeśli coś przeoczyłem, coś nie działa. To z góry dziękuję za zgłoszenie tego faktu.
Dla najaktywniejszych przewiduję darmowy dostęp do wersji premium.
Stara wersja serwisu dostępna pod adresem https://old.boruh.com.pl
16/01/2024
UPDATE DARMOWEJ WERSJI BORUHA:
W dniach 26-28.01.2024 planuję dość duży upgrade strony lke.boruh.com.pl. Połączonej z migracją serwerów.
W związku z tym :
- mogą wystąpić problemy z jej działaniem.
- będziecie musieli przyzwyczaić się do nowego interfejsu
- Ze względu na dobro waszych danych osobowych, nie będę migrował bazy użytkowników do nowej wersji strony. Mi te dane nie są potrzebne, wy będziecie mieli pewność, że wasze adresy mailowe imiona i nazwiska są bezpieczne :)
Po tej dacie :
- Stara wersja będzie dostępna dla dotychczasowych użytkowników do dnia 01.07.2024, bez możliwości odzyskania hasła/założenia nowego konta.
- Użytkownicy, którzy będą chcieli skorzystać z nowej wersji będą musieli założyć nowe konto.
Zadowolonych pozdrawiam, niezadowolonych również.
Poniżej kilka screenów z wersji beta "nowego" boruha
19/12/2023
Zabawy z AI :) Czyli trenujemy AI do zdania PPL(A). Docelowo ma to zrobić szybciej niż Artur Łończuk ;)
03/12/2023
Miłej niedzieli.
Bocian nad Tatrami. Historia szybowcowego rekordu wysokości lotu. Wyczyn, jaki dokonali Stanisław Józefczak i Jan Tarczoń, startując z lotniska w Nowym Targu 5 listopada 1966 roku, do dziś pozostaje epokowy i niezapomniany....