dr Mirosława Kanar

dr Mirosława Kanar

Udostępnij

Zajmuję się diagnozowaniem spektrum autyzmu, wsparciem i konsultacjami, prowadzeniem szkoleń.

27/07/2026

"(...) początek pracy nad zmianą zachowania ucznia polega na tym, że nie wolno mi stracić do niego szacunku. Niezależnie od tego, co się dzieje, muszę ten szacunek i życzliwość zachować, bo jestem dorosły i rozumiem swoją zawodową rolę. (...) Można reagować stanowczo, a nawet bardzo stanowczo, ale zawsze z szacunkiem dla dziecka, które tego szacunku nam nie okazuje. (...) Pogarda, wrogość, złośliwość i wdawanie się w pyskówki nie są dobrym pomysłem. (...) Dla mnie są to reakcje z poziomu rówieśnika, a nie dorosłego. Brak szacunku wobec dziecka – niezależnie od tego, jak się zachowuje – eliminuje nas jako osoby mogące cokolwiek zmienić na lepsze." - Polecam tekst oraz najnowsze wpisy dotyczące m.in. tego, że w pracy nad trudnymi zachowaniami u uczniów, ważny jest zespół, składający się nie tylko nauczycieli, ale również z dyrekcji.

Przypominam sobie, ile razy w ostatnich trzech latach zostałem uderzony przez uczniów w twarz, ile razy oberwałem w brzuch, ile razy zostałem kopnięty, opluty, oblany moczem, ugryziony, wulgarnie zwyzwany, ile razy rzucono we mnie ciężkim przedmiotem, np. krzesłem. Nie umiem tego policzyć. Mam kontakt z uczniami ze szkół ogólnodostępnych i specjalnych, publicznych i niepublicznych, z którymi nauczyciele, psycholodzy i rodzice sobie nie radzą.

Wczorajszy tekst był o tym, że w takich sytuacjach początek pracy nad zmianą zachowania ucznia polega na tym, że nie wolno mi stracić do niego szacunku. Niezależnie od tego, co się dzieje, muszę ten szacunek i życzliwość zachować, bo jestem dorosły i rozumiem swoją zawodową rolę. Nie mogę schować się za procedurą. Boję się, że stracę oko, że uczeń złamie mi palec, wybije bark czy wyrwie włosy. To nie jest tylko teoria. Spotykam dzieci, które wcześniej zrobiły to już innym nauczycielom.

Nie oczekuję od nauczycieli, że będą pracować z uczniami zachowującymi się w tak skrajny sposób. Zwyczajnie aroganckie i prowokacyjne zachowania dzieci są w szkołach powszechne, o czym sami Państwo piszecie. Zasada „bycia dorosłym” w takiej relacji, polegająca na zachowaniu szacunku wobec ucznia, nadal obowiązuje. Chowanie głowy w piasek, ucieczka, ale też agresja słowna wobec ucznia (błędnie nazywana stawianiem granic) są wyrazem bezradności. Można reagować stanowczo, a nawet bardzo stanowczo, ale zawsze z szacunkiem dla dziecka, które tego szacunku nam nie okazuje.

Pogarda, wrogość, złośliwość i wdawanie się w pyskówki nie są dobrym pomysłem. Niektórzy z Państwa bronią takich reakcji nauczycieli, cytując odzywki uczniów. Według moich polemistów bezczelność dzieci usprawiedliwia bezczelność nauczycieli. Niektórzy wskazują nawet na rzekomo dobre wychowawczo skutki chamskich zachowań nauczycieli, którzy potrafią skutecznie „zamknąć uczniowi usta”. To ma być dla uczniów świetna lekcja życia. Dla mnie są to reakcje z poziomu rówieśnika, a nie dorosłego. Brak szacunku wobec dziecka – niezależnie od tego, jak się zachowuje – eliminuje nas jako osoby mogące cokolwiek zmienić na lepsze.

Ciekawe jest to, że równolegle inni nauczyciele twierdzą, iż obrażam nauczycieli, ponieważ ani oni, ani żaden znany im nauczyciel nigdy nie odzywa się do uczniów w sposób poniżający. Czyli według nich wywołałem ten temat wyłącznie po to, by zwiększyć zasięgi.
Nie mam nic przeciwko ciętym ripostom ani wielu innym stanowczym reakcjom, jeśli nauczyciel, reagując, nadal szanuje dziecko. Sam wielokrotnie odpowiadałem mocnym żartem lub bardzo stanowczym zachowaniem. Stanowczość i okazanie siły są czasem konieczne i można to zrobić na wiele sposobów, nie gubiąc przy tym szacunku do dziecka.

Wiele osób we wczorajszej dyskusji zarzuciło mi, że zgadzam się na bezczelne i chamskie zachowania uczniów. To dość zabawny zarzut. „Zgoda” lub „niezgoda” na takie zachowania to przecież puste hasła. Nie mam zgody na choroby dzieci, ale moja niezgoda nikogo nie wyleczy. Nawet gdyby wszyscy ludzie na świecie sprzeciwiali się chorobom i cierpieniu, chorób i cierpienia od tego nie ubędzie. Nawet jeśli wszyscy będą chórem powtarzać, że na takie zachowania uczniów „nie ma zgody”, niczego to nie zmieni. Potrzeba lekarzy, którzy potrafią leczyć, a nie ludzi, którzy jedynie sprzeciwiają się chorobom. Dzieci potrzebują dorosłych, którzy potrafią je wychowywać, a nie dorosłych, którzy jedynie nie zgadzają się na to, że dzieci są niewychowane.

Nauczyciel, ucząc, wychowuje. Nie da się tych procesów rozdzielić. To, jaki jest w relacji z dzieckiem i jakie ma do niego nastawienie, może dziecko budować albo niszczyć. Zachowanie nauczyciela nie jest neutralne i nie pozostaje bez wpływu na funkcjonowanie ucznia. Nauczyciele wychowują, bo mogą ranić albo wzmacniać. Chcą tego czy nie.

Okazywanie dziecku szacunku – także temu, które nie okazuje szacunku nauczycielowi – jest wyrazem dojrzałości oraz świadomości własnej roli zawodowej. Obrażanie się na dzieci za to, że nie spełniają naszych oczekiwań, jest dziecinne. Demonstrowanie oburzenia na to, że dzieci są źle wychowane, jest przejawem naiwności, a nie profesjonalizmu.

Jacek Kielin

17/07/2026

To mój kolejny taki wpis... I trochę się nawet zastanawiałam, czy go publikować. Niestety, łatwo odnieść wrażenie, że pokazywanie kwiatów czy podziękowań to zwykła przechwałka. A mnie zupełnie nie o to chodzi.

Za każdym bukietem, za każdą kartką i każdym miłym gestem stoi przecież historia kilku(nastu) miesięcy wspólnej pracy. Czasem łatwej, a czasem bardzo wymagającej, zarówno dla osób studiujących, jak i dla mnie. Są momenty zwątpienia, poprawki, dyskusje, szukanie najlepszych rozwiązań. Nie zawsze jest lekko.

A potem przychodzi dzień obrony... Widzę ludzi, którzy z dumą opowiadają o swojej pracy. Widzę emocje, ulgę, radość i satysfakcję. Słyszę dobre recenzje. I wtedy myślę sobie, że właśnie dla takich chwil warto było przejść całą tę drogę.

Dlatego jestem wdzięczna za zaufanie, którym mnie obdarzacie, za możliwość towarzyszenia Wam w ważnym etapie życia i za świadomość, że mogłam dołożyć swoją małą cegiełkę do Waszego rozwoju. To są takie momenty, które naprawdę dolewają paliwa do działania. Przypominają, dlaczego lubię to, co robię, nawet jeśli czasem bywa trudno.

Dziękuję. I gratuluję wszystkim moim świeżo upieczonym magistrantkom. Jestem z Was naprawdę dumna. 🤍

Cóż, ostatecznie nie zapamiętuje się liczby wypromowanych prac... Zapamiętuje się ludzi, rozmowy i emocje, które temu towarzyszyły.

06/07/2026

Czasami, przyznaję, zdarza mi się spóźniać. Bardzo tego nie lubię, ale taka jest prawda. W ostatnią niedzielę spóźniłam się na zajęcia ze studentami… i to dość świadomie. Choć zupełnie nieplanowanie.

Na mojej drodze na Wydział stanął… a właściwie siedział grzywacz. Biedny, zdezorientowany i z uszkodzonym skrzydłem. Nie zastanawiałam się ani chwili, zatrzymałam samochód i zabrałam go. Potem zaczęłam dzwonić po różnych miejscach w Wielkopolsce. Niestety wszędzie słyszałam, że grzywaczy nie przyjmują albo akurat nie ma osoby zajmującej się ptakami. Wtedy przypomniałam sobie o Fundacja Skrzydła Lasu. Niedawno pomogli kaczej rodzinie, która utknęła na terenie Wydziału. Zadzwoniłam i od razu usłyszałam: „Proszę przyjechać”. Wiedziałam już, że nie zdążę na zajęcia. Przeprosiłam studentów i pojechałam.

Na miejscu zobaczyłam niezwykłe miejsce i ludzi z ogromnym sercem. Fundacja otacza opieką mnóstwo zwierząt: od bocianów i żurawi, przez bieliki, błotniaki i pustułki, po gołębie i kawki. Nad tym wszystkim czuwa wspaniały człowiek - Pan Piotr, który oprowadził mnie po ośrodku i opowiedział o jego działalności. Organizowane są tam także spotkania edukacyjne dla dzieci i młodzieży ze szkół ogólnodostępnych i specjalnych.

Niestety, jak wiele takich miejsc, Fundacja zmaga się z problemami finansowymi. Teren, z którego dotąd korzystała, został wystawiony na sprzedaż za kwotę przekraczającą jej możliwości. Znaleziono już nowe miejsce, ale jego zakup również wymaga dużych środków.

Dlatego gorąco zachęcam do wsparcia Fundacja Skrzydła Lasu i udostępniania informacji o jej działalności. To ludzie, którzy każdego dnia ratują zwierzęta i dają im szansę na powrót do życia.

Na koniec dziękuję moim studentkom I roku studiów II stopnia Pedagogiki za wyrozumiałość i cierpliwe poczekanie na mnie. Mam nadzieję, że zgodzicie się, że tego dnia było warto się odrobinę spóźnić. 🕊️

04/07/2026

Niestety, brak zrozumienia wciąż jest problemem, z którym mierzą się nie tylko osoby z niepełnosprawnościami, ale również ich rodzice, opiekunowie, nauczyciele, terapeuci i inni specjaliści.

Pamiętam sytuację, gdy czekaliśmy z moją klasą, do której uczęszczały osoby w spektrum autyzmu, na warsztaty kulinarne na osiedlowym placu zabaw. Zarówno ja, jak i pozostali nauczyciele, ocenialiśmy, że zachowanie uczniów nie odbiegało od zachowania innych dzieci. Nie było krzyków, pisków ani hałaśliwych zachowań. Mimo to ktoś z okna zaczął zwracać nam uwagę.

Próbowaliśmy spokojnie wyjaśnić, że są to uczniowie w spektrum autyzmu i czekamy na zajęcia. Niestety, ta informacja wywołała jeszcze większą frustrację. Padły obraźliwe słowa pod adresem uczniów i nauczycieli, pojawiły się także groźby wezwania straży miejskiej. To było bardzo przykre doświadczenie. Z rozmów z rodzicami wiem, że takie sytuacje wcale nie należą do rzadkości.

Organizowane są różne dni świadomości, dumy, akceptacji i różnorodności, pojawiają się kampanie społeczne. Mam jednak wrażenie, że sama wiedza to za mało. Zdecydowanie bardziej potrzebujemy empatii i gotowości do zrozumienia drugiego człowieka.

Po dzisiejszych wydarzeniach czujemy, że musimy to powiedzieć głośno.

Tak, czasem słychać śmiech naszych podopiecznych.
Tak, słychać też płacz.
Tak, zdarza się nierzadko i krzyk.

Ale nie dlatego, że chcemy komukolwiek uprzykrzyć życie.

To osoby z autyzmem i niepełnosprawnością intelektualną. Wielu z nich nie potrafi powiedzieć słowami, co czuje. Emocje wyrażają inaczej niż większość z nas. Czasem bardzo głośno.

To nie jest brak wychowania.
To nie jest złośliwość.
To nie jest wybór.

To ich codzienność.

Po raz kolejny przekonaliśmy się, jak łatwo ocenić i jak trudno zatrzymać się na chwilę, by zrozumieć. To smutne, bo nikt z naszych podopiecznych nie robi nikomu na złość. Oni po prostu chcą żyć, cieszyć się słońcem, pobawić się w ogrodzie i spędzać czas poza czterema ścianami, tak jak każdy z nas.

Nie prosimy o specjalne traktowanie.

Prosimy jedynie o odrobinę empatii.

Bo osoby z niepełnosprawnościami nie powinny być zmuszane do ukrywania się tylko dlatego, że ich sposób wyrażania emocji jest inny.

Każdy człowiek ma prawo być częścią społeczeństwa.

My również.

💙 Zamiast oceniać - spróbuj zrozumieć.
💙 Zamiast odwracać wzrok - przyjdź i poznaj nas.
💙 Zamiast walczyć z innością - zaakceptuj ją.

Empatia nic nie kosztuje. Dla naszych podopiecznych znaczy naprawdę bardzo wiele.

02/07/2026

"Gdyby ktoś zapytał mnie dziś, co najgorszego może zrobić terapia, odpowiedziałabym bez wahania: nauczyć dziecko być grzecznym, zamiast nauczyć je być sobą." - To jedno ze zdań z artykułu, który jest dla mnie wyjątkowo ważny. Właśnie ukazał się mój pierwszy artykuł popularnonaukowy. To zupełnie inny sposób rozmowy z czytelnikiem. Bardziej osobisty, bliższy codziennej praktyce i doświadczeniu.

Temat również jest dla mnie szczególny. To opowieść o zmianie w sposobie myślenia o wspieraniu dzieci i ich rodzin. O drodze, która stopniowo prowadziła mnie od skupienia przede wszystkim na zachowaniach do coraz głębszego dostrzegania znaczenia relacji, emocji, bezpieczeństwa i rozwoju. To tekst bardzo osobisty... momentami wręcz rodzaj szczerego wyznania.

Nie byłby jednak taki, gdyby nie Agnieszka z Autyzm po ludzku. 🌻 Dziękuję Ci za wspólne napisanie tego artykułu. Nasze perspektywy pięknie się uzupełniają. Najpierw czytelnicy poznają historię i refleksje rodzica (s. 21–28), później moje spojrzenie jako terapeutki (s. 28–31), a na końcu obie perspektywy spotykają się we wspólnym podsumowaniu (s. 32–33).

Mam nadzieję, że znajdziecie w tym tekście coś, co Was zatrzyma, poruszy albo po prostu zachęci do spojrzenia na osoby w spektrum autyzmu i ich potrzeby z nieco innej perspektywy.

Link do czasopisma i artykułu w komentarzu.

Dziękuję Centrum Wspierania Relacji Fundacja Relacyjni za możliwość publikacji.

30/06/2026

Dzień egzaminów magisterskich to dla promotora zawsze wyjątkowy moment. To chwila, w której można zobaczyć, jak miesiące, a czasami lata wspólnej pracy, konsultacji, dyskusji i poszukiwania najlepszych rozwiązań przynoszą piękne efekty. 📚

Gratuluję moim Magistrantkom i Magistrantom pomyślnego zakończenia tego ważnego etapu oraz uzyskania bardzo dobrych wyników! 👏 Jestem pod ogromnym wrażeniem Waszego zaangażowania, konsekwencji oraz determinacji w realizacji prac magisterskich. Dziękuję za zaufanie i otwartość na współpracę. ✨

Dziękuję również Komisji Egzaminacyjnej za życzliwą atmosferę i merytoryczną dyskusję, a Pani Recenzentce za cenne uwagi, wnikliwe recenzje i zaangażowanie w proces kształcenia naszych studentów.

Egzamin magisterski to nie tylko zwieńczenie kilku lat nauki, ale także początek nowego etapu. Każdy obroniony dyplom to historia wytrwałości, determinacji i odwagi w dążeniu do celu. Jestem dumna, że mogłam towarzyszyć Wam na tej drodze.

Jeszcze raz serdecznie gratuluję i życzę Wam odwagi w realizacji kolejnych planów, satysfakcji z pracy zawodowej oraz wielu sukcesów zarówno tych zawodowych, naukowych, jak i osobistych. 🌻

25/06/2026

Z dumą przekazuję informację, że Wydział Pedagogiczno-Artystyczny w Kaliszu UAM zdobył 1. miejsce w Rankingu Perspektywy w kategorii "Pedagogika".
Dziękuję wszystkim moim współpracownikom i współpracowniczkom za ich wysiłki na rzecz wysokiego standardu nauczania na naszym kierunku. 💐

Z dumą informujemy, że Wydział Pedagogiczno-Artystyczny w Kaliszu zdobył 1. miejsce w Rankingu Perspektywy, potwierdzając tym samym najwyższą jakość kształcenia oraz zaangażowanie kadry naukowej i studentów.
To wyróżnienie jest dla nas szczególnie cenne, ponieważ kierunek pedagogika powstał przy wsparciu Wydziału Studiów Edukacyjnych. Otrzymana nagroda jest więc nie tylko powodem do dumy dla naszego Wydziału, ale także wspólnym sukcesem obu jednostek, które współtworzą przestrzeń kształcenia przyszłych pedagogów. Dzięki połączeniu doświadczeń, kompetencji oraz potencjału akademickiego możliwe jest tworzenie nowoczesnego i wartościowego programu studiów. Dziękujemy Wydział Studiów Edukacyjnych UAM za wkład w rozwój kierunku pedagogika i cieszymy się, że możemy współdzielić to wyróżnienie.
Dziękujemy również wszystkim pracowniczkom i pracownikom za ich wysiłki na rzecz wysokiego standardu nauczania na naszym kierunku. 💐

20/06/2026

18 czerwca odbyło się uroczyste Absolutorium na Wydziale Pedagogiczno-Artystycznym w Kaliszu UAM. To wyjątkowy moment podsumowujący lata nauki, pracy i zaangażowania. Serdecznie gratuluję wszystkim Absolwentom i Absolwentkom ukończenia tego ważnego etapu życia. 🌻 Życzę Wam odwagi w podejmowaniu nowych wyzwań, wytrwałości w realizacji marzeń, satysfakcji z podejmowanych decyzji oraz wielu sukcesów zarówno zawodowych, jak i osobistych.
Jako opiekun roku chciałbym szczególnie podziękować za wspólnie spędzony czas, zaangażowanie, wzajemny szacunek i niezapomniane chwile studentkom V roku Pedagogiki przedszkolnej i wczesnoszkolnej (tryb stacjonarny i niestacjonarny). Życzę Wam, aby zdobyta wiedza i doświadczenia były solidnym fundamentem dalszego rozwoju, a każda kolejna droga, którą wybierzecie, prowadziła do spełnienia i poczucia szczęścia. 💐

Powodzenia w nowych rozdziałach życia i do zobaczenia na kolejnych etapach Waszej drogi!

Pedagogika WP-A UAM w Kaliszu

14/06/2026

Zostało już tylko kilkanaście ankiet... w imieniu zespołu studentek IV roku Pedagogiki przedszkolnej i wczesnoszkolnej, zwracam się z uprzejmą prośbą o uzupełnienie ankiety dotyczącej badania pt. „Spokój w małych dłoniach – rozwijanie koncentracji i emocjonalnej równowagi u uczniów w edukacji wczesnoszkolnej”.
Przygotowana ankieta skierowana jest do nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej. Jej celem jest poznanie opinii dotyczących koncentracji uwagi, regulacji emocji uczniów klas I–III szkoły podstawowej oraz czynników wpływających na ich funkcjonowanie w środowisku szkolnym.
Badanie jest dobrowolne i w pełni anonimowe, a uzyskane wyniki zostaną wykorzystane wyłącznie do celów naukowych w ramach projektu ID-UB Study@Research.
Dziękuję Państwu za poświęcony czas, wsparcie młodych badaczek i zachęcam do dalszego udostępniania ankiety. Link w komentarzu 🌷

13/06/2026

Po konferencji „Relacja terapeutyczna – fundament leczenia i zmiany” w Śremie zostaje we mnie… dużo spokoju. Dlaczego? Z uwagi na to, że była to dla mnie okazja do spotkania ludzi o bardzo podobnym podejściu do terapii i relacji. To budujące i wzmacniające, kiedy można wymienić się doświadczeniami bez potrzeby „udowadniania” czegokolwiek, w oparciu o wspólne rozumienie sensu wsparcia osób z grup neuromniejszościowych.

Wczoraj miałam przyjemność wystąpić z tematem „Wprowadzenie do „Mapowania Ja”, czyli modelu pracy psychoedukacyjnej z osobami w spektrum autyzmu”. Była to premiera tej koncepcji, więc nie ukrywam... wiązało się to też z dodatkowym stresem. Szczególnie że pracuję nad tym obszarem od lat, a dopiero teraz mam możliwość przekładania go na bardziej praktyczne narzędzie.

Dziękuję organizatorom za zaproszenie oraz uczestnikom za obecność i uważność.🌻 Chcę też uczciwie dodać, że wczoraj nie byłam w swojej najlepszej kondycji. Tym bardziej doceniam, że mogłam być częścią tego wydarzenia i mimo osłabienia po prostu „być w tym” razem z innymi. Zostaję z poczuciem sensu, wdzięczności oraz z nadzieją, że to nie są odosobnione perspektywy, ale część szerszej zmiany. 🌻

Oddział Dzienny Psychiatryczny Rehabilitacyjny w Śremie

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Poznan?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Adres


Poznan