Skrzydlata Agata -Trener mentalny i coach

Skrzydlata Agata -Trener mentalny i coach

Udostępnij

Pomagam rozumieć schematy i wprowadzać realną zmianę w codziennym życiu(MOR™).

Jestem Skrzydlata Agata – wspieram dzieci, nastolatków i rodziców
w budowaniu relacji ze sobą i innymi, budowaniu poczucia własnej wartości, regulacji emocji.

26/06/2026

W drodze do relacji♥️

Dziś tysiące dzieci odbierze w swoich szkołach świadectwa.

Za kilka lat Twoje dziecko nie będzie pamiętać wszystkich swoich ocen, ale będzie pamiętać, jak czuło się przy Tobie w dniu odbioru świadectwa ♥️

Twoje słowa, mogą stać się dla dziecka podsumowaniem jego samego, nie jego ocen.

Dlatego zamiast rozmawiać dziś o ocenach, powiedz:

❤️ „Jestem z Ciebie dumna/y.”
❤️ „Dziękuję Ci za cały wysiłek, który włożyłaś/eś w ten rok.”
❤️ „Widzę, jak wiele się nauczyłaś/eś – nie tylko z przedmiotów, ale też o sobie.”
❤️ „Opowiedz mi, z czego Ty jesteś najbardziej dumna/y.”
❤️ „Świętujmy zakończenie kolejnego etapu. Zasłużyłaś/eś na odpoczynek.”

Pięknych wakacji Wam życzę☀️.

Wasza Skrzydlata Agata
Agata Szymendera
Trener mentalny i coach.





25/06/2026

W drodze do relacji ♥️

Wasza Skrzydlata Agata
Trener mentalny, Coach dzieci, nastolatków i rodziców.
Dziękuję 🥰

☎️ 663922199

23/06/2026

Czwarte zadanie taty… czyli jak wspierać córkę, by wyrosła na silną i świadomą siebie kobietę♥️

Mówi się, że prawdziwy mężczyzna powinien w życiu wybudować dom, zasadzić drzewo i spłodzić syna.

A może istnieje jeszcze jedno ważne zadanie?

Być obecnym tatą córki.

Nie chodzi jednak o to, by ją chronić przed całym światem, podejmować za nią decyzje albo traktować jak kruchą księżniczkę. Chodzi o to, by stworzyć z nią taką relację, w której będzie mogła dorastać z poczuciem, że jest ważna, słyszana, kochana i zdolna do samodzielnego radzenia sobie z życiem.

Tata nie musi znać „świata dziewczynek”

Wielu mężczyzn, słysząc, że zostaną ojcami córki, może zastanawiać się:

„Jak ja się z nią dogadam?”
„W co będziemy się razem bawić?”
„Czy będę potrafił ją zrozumieć?”

Tata nie musi jednak znać się na lalkach, fryzurach ani wszystkich dziecięcych zainteresowaniach córki. Nie musi również udawać kogoś, kim nie jest.

Potrzebna jest przede wszystkim ciekawość.

Czasem oznacza ona wspólne czesanie lalek, innym razem majsterkowanie, gotowanie, granie w piłkę, wycieczkę rowerową, rozmowę w samochodzie albo siedzenie obok siebie w ciszy.

Nie ma zabaw wyłącznie dziewczęcych ani wyłącznie chłopięcych. Są za to aktywności, które mogą stać się przestrzenią spotkania.

Najważniejsze nie jest to, co tata robi z córką, ale czy podczas wspólnie spędzanego czasu naprawdę z nią jest.

Obecność ważniejsza niż doskonałość

Córka nie potrzebuje idealnego ojca. Potrzebuje ojca dostępnego emocjonalnie.

Takiego, który zauważa nie tylko jej oceny, osiągnięcia i zachowanie, ale również to, co dzieje się w jej świecie wewnętrznym.

Ojca, który potrafi zapytać:

„Jak się z tym czujesz?”
„Co było dla ciebie najtrudniejsze?”
„Potrzebujesz mojej pomocy czy chcesz, żebym cię tylko wysłuchał?”
„Co sama chciałabyś teraz zrobić?”

Taka rozmowa nie odbiera ojcu autorytetu. Przeciwnie — buduje zaufanie i pokazuje dziecku, że w relacji można być jednocześnie silnym, wrażliwym i odpowiedzialnym.

W Modelu Odpowiedzialnej Relacji MOR™ zaczynamy właśnie od tego miejsca:

najpierw regulacja, później relacja, a dopiero potem rozwiązania i odpowiedzialność.

Kiedy córka przeżywa silne emocje, nie zawsze potrzebuje rady. Czasami najpierw musi poczuć, że tata ją widzi i że jej uczucia nie są dla niego problemem.

Tata pomaga córce budować obraz samej siebie

Słowa ojca mogą zostać z córką na wiele lat.

Nie tylko te wypowiedziane w wielkich, ważnych chwilach. Również codzienne komentarze dotyczące jej wyglądu, ciała, zdolności, emocji, decyzji i błędów.

Dlatego warto uważać, by córka nie otrzymywała komunikatu, że jej wartość zależy od tego:

jak wygląda,
czy jest grzeczna,
czy spełnia oczekiwania innych,
czy zawsze osiąga sukces,
czy potrafi wszystkich zadowolić.

Komplement dotyczący nowej sukienki czy fryzury może być pięknym wyrazem zainteresowania. Ważne jednak, by obok niego pojawiały się również słowa:

„Podoba mi się, jak odważnie o tym powiedziałaś.”
„Widzę, ile pracy w to włożyłaś.”
„Masz prawo mieć własne zdanie.”
„Błąd nie zmienia tego, ile jesteś warta.”
„Nie musisz zgadzać się na coś, co jest dla ciebie nie w porządku.”
„Wierzę, że potrafisz znaleźć swoje rozwiązanie.”

W ten sposób tata nie tylko chwali córkę. Pomaga jej zauważać własne zasoby, podejmować decyzje i budować wewnętrzne poczucie wartości.

Nie wyręczaj — dodawaj skrzydeł

Miłość do córki łatwo może zamienić się w potrzebę chronienia jej przed każdym rozczarowaniem, błędem czy trudną sytuacją.

Ojciec chce pomóc, naprawić, załatwić, obronić.

Jednak córka potrzebuje nie tylko ochrony. Potrzebuje również doświadczać, że potrafi poradzić sobie sama — oczywiście adekwatnie do swojego wieku i możliwości.

Zamiast od razu rozwiązywać problem, tata może zapytać:

„Jakie widzisz możliwości?”
„Od czego możesz zacząć?”
„Czego potrzebujesz ode mnie?”
„Chcesz, żebym ci pomógł, czy żebym był obok?”

Wspierający ojciec nie usuwa z drogi córki wszystkich przeszkód. Pomaga jej rozwijać umiejętności potrzebne do ich pokonywania.

To właśnie w ten sposób rodzą się samodzielność, sprawczość i odwaga.

Córka obserwuje, jak tata traktuje innych

Ojciec jest jednym z pierwszych mężczyzn, z którymi córka tworzy bliską relację. Jego zachowanie może wpływać na to, czego będzie oczekiwała od innych ludzi i jakie zachowania uzna za bezpieczne, pełne szacunku albo niedopuszczalne.

Córka obserwuje:

czy tata szanuje jej mamę i inne kobiety,
czy potrafi słuchać,
jak reaguje na odmienne zdanie,
czy bierze odpowiedzialność za swoje słowa,
czy umie przeprosić,
czy szanuje granice,
czy nie ośmiesza emocji i słabości,
jak radzi sobie ze złością i napięciem.

Najważniejsze lekcje dotyczące relacji nie zawsze płyną z rozmów. Bardzo często płyną z codziennych zachowań dorosłych.

Ojciec nie musi być nieomylny. Ogromną wartość ma również moment, w którym potrafi powiedzieć:

„Zareagowałem zbyt ostro.”
„To nie była twoja wina.”
„Przepraszam.”
„Spróbuję następnym razem zrobić to inaczej.”

Takie słowa nie osłabiają rodzica. Pokazują córce, czym jest odpowiedzialność w relacji.

Czułość musi iść w parze z szacunkiem do granic

Przytulenie, ciepły gest, zainteresowanie, bliskość i wspólnie spędzany czas budują poczucie bezpieczeństwa. Córka potrzebuje wiedzieć, że może liczyć na tatę nie tylko wtedy, gdy odnosi sukcesy, ale również wtedy, gdy popełnia błędy, złości się, płacze albo nie wie, co zrobić.

Jednocześnie bliskość powinna uczyć szacunku do ciała i granic dziecka.

Córka ma prawo nie mieć ochoty na przytulenie. Może potrzebować chwili samotności. Może nie chcieć opowiadać o wszystkim od razu.

Tata, który pyta: „Mogę cię przytulić?” i potrafi zaakceptować odmowę, przekazuje bardzo ważny komunikat:

Twoje ciało należy do ciebie. Twoje granice są ważne. Masz prawo mówić „tak” i „nie”.

To jedna z najważniejszych lekcji, jakie dziewczynka może wynieść z domu.

Krytykuj zachowanie, nie osobę

W relacji ojca z córką nie chodzi o brak zasad ani unikanie trudnych rozmów. Dziecko potrzebuje granic, informacji zwrotnej i konsekwencji.

Różnica polega na sposobie, w jaki je otrzymuje.

Zamiast:

„Jesteś leniwa.”
„Z tobą zawsze są problemy.”
„Zachowujesz się jak małe dziecko.”

warto powiedzieć:

„Nie wykonałaś tego, na co się umówiliśmy.”
„To zachowanie nie jest w porządku.”
„Zastanówmy się, jak możesz to naprawić.”
„Jestem zły na to, co się wydarzyło, ale nadal cię kocham.”

Dziecko powinno wiedzieć, że może popełnić błąd, nie tracąc relacji i miłości rodzica.

Bezwarunkowa akceptacja nie oznacza zgody na każde zachowanie. Oznacza: nie zgadzam się na to, co zrobiłaś, ale nie przestajesz być dla mnie ważna.

Dorastająca córka nadal potrzebuje taty

W pewnym momencie może przestać opowiadać wszystko. Zamknąć drzwi do swojego pokoju. Częściej wybierać przyjaciół niż rodzinne wyjścia. Kwestionować zdanie rodziców i mocniej zaznaczać własne granice.

Nie musi to oznaczać, że tata przestał być ważny.

Dorastanie jest procesem oddzielania się, budowania tożsamości i sprawdzania, kim jestem poza rodziną. Rolą ojca nie jest zatrzymanie córki przy sobie, ale stworzenie takiej relacji, do której może wracać bez lęku przed oceną, kazaniem czy wyśmianiem.

Czasem największym wyrazem ojcowskiej miłości jest pozostawienie otwartych drzwi i powiedzenie:

„Nie musisz mówić teraz. Jestem, kiedy będziesz gotowa.”

Najważniejsze zadanie taty

Bycie tatą córki nie polega na wychowaniu grzecznej dziewczynki, która dostosowuje się do oczekiwań świata.

Polega na wspieraniu jej, by stawała się kobietą, która:

zna swoją wartość,
potrafi rozpoznawać i wyrażać emocje,
szanuje siebie i innych,
umie stawiać granice,
nie boi się mieć własnego zdania,
potrafi prosić o pomoc,
bierze odpowiedzialność za swoje decyzje,
wie, że miłość nie wymaga rezygnowania z siebie.

Ojciec nie napisze za córkę jej życiowej historii. Może jednak pomóc jej uwierzyć, że ma prawo trzymać pióro we własnej dłoni.

Może być pierwszym mężczyzną, przy którym doświadczy, że bliskość nie oznacza kontroli, siła nie oznacza dominacji, a miłość nie zależy od spełniania cudzych oczekiwań.

I być może właśnie to jest jego czwarte, najważniejsze zadanie:

nie zatrzymywać córki pod swoimi skrzydłami, ale pomóc jej rozwinąć własne.

Agata Szymendera - Coach dziecięcy, młodzieżowy i rodzicielski

16/06/2026

W drodze do relacji ♥️

Są społeczności, które powstają wokół wspólnej pasji. I są takie, które rodzą się wokół wspólnego doświadczenia, troski i codziennej walki o dobro swoich dzieci.
Dziękuję, że mogłam choć małą cegiełką wesprzeć tegoroczny Zjazd Rodzin 22q11.

Zespół delecji 22q11.2 to rzadka choroba genetyczna, która może wpływać na rozwój, zdrowie, uczenie się i funkcjonowanie emocjonalne dziecka, a każda osoba doświadcza jej w nieco inny sposób. Stawia przed dziećmi i ich rodzinami wiele wyzwań, ale nie odbiera im marzeń, możliwości ani potrzeby budowania pięknych relacji. 💙

Patrząc na rodziców, którzy każdego dnia mierzą się z wyzwaniami, których większość z nas nigdy nie doświadczy, mam ogromny szacunek dla ich siły, wytrwałości i miłości. Ale jeszcze bardziej porusza mnie to, jak potrafią być wsparciem dla siebie nawzajem.
Bo nikt nie powinien iść przez trudności sam.

Życzę Wam, aby ta niezwykła społeczność dalej dawała siłę, nadzieję, zrozumienie i poczucie, że zawsze jest ktoś, kto naprawdę rozumie.

Dziękuję za to, co tworzycie. 💙
Warto pomagać.

Agata
Skrzydlata Agata – Centrum Odpowiedzialnej Relacji
Agata Szymendera - Coach dziecięcy, młodzieżowy i rodzicielski
Stowarzyszenie 22q11 Polska

Photos from Skrzydlata Agata -Trener mentalny i coach's post 11/06/2026

Są miejsca i ludzie, którzy dodają prawdziwych skrzydeł🪽

Jestem ogromnie wdzięczna, że mogę być częścią tej pięknej duchem społeczności „100 Kobiet Pomaga”

To przestrzeń, w której spotykają się życzliwość, wzajemne wsparcie, inspiracja i gotowość do działania. Miejsce, które przypomina, że siła nie rodzi się z bycia samemu, ale z relacji♥️, współpracy i odpowiedzialności za siebie nawzajem.

W świecie, który często zachęca do rywalizacji, tutaj wybieramy współdziałanie. A kiedy kobiety łączą swoje doświadczenia, serca i talenty – dzieje się naprawdę dużo dobra.

Wczoraj zdecydowałyśmy, że pomożemy chorej na epilepsję 11-sto letniej Marysi i jej mamie.
Dziękuję, że możemy być częścią Waszej historii. ❤️🪽

10/06/2026

Kochani .
Dziś nie będzie o dzieciach.
Nie będzie o emocjach.
Nie będzie o granicach.

Dziś chcę powiedzieć po prostu...

DZIĘKUJĘ. ❤️

Na Facebooku jest nas już ponad 1000 osób.

1000 osób, które wierzą, że:
👉 bez relacji nie ma wpływu,
👉 najpierw regulacja, potem wymagania,
👉 odpowiedzialność buduje się w relacji, a nie w kontroli.

Kiedy kilka miesięcy temu zaczynałam budować Skrzydlatą Agatę na nowo, nie wiedziałam, dokąd mnie ta droga zaprowadzi.

Dziś wiem jedno.

To nie są tylko liczby.

Za każdym obserwującym jest rodzic, który szuka odpowiedzi.
Jest dziecko, które potrzebuje zrozumienia.
Jest rodzina, która chce żyć spokojniej
i bliżej siebie.

Dziękuję, że jesteście.
Za każde serce.
Za każdą wiadomość.
Za każde udostępnienie.
Za zaufanie.

Idziemy dalej.

Bo skrzydła nie rosną z presji.

Skrzydła rosną z relacji♥️

Jestem Agata, Skrzydlata Agata. Jestem trenerem mentalnym i coachem. Pracuję z dziećmi, nastolatkami
i rodzicami. Pomagam budować odpowiedzialne relacje, w których dziecko rozwija się w poczuciu bezpieczeństwa, wpływu i własnej wartości.

Dziękuję, że jesteście częścią tej drogi. ❤️





28/05/2026

Dlaczego dzieci przestają mówić rodzicom prawdę?”

To jedno z najbardziej bolesnych zdań, jakie słyszę od rodziców:

👉 „On już nic mi nie mówi.”
👉 „Dowiaduję się wszystkiego ostatnia.”
👉 „Kłamie mi prosto w oczy.”

I bardzo często rodzic odbiera to jako:
brak szacunku,
oddalenie,
„zepsutą relację”.

Ale jeśli spojrzymy głębiej…

bardzo często problemem nie jest sama prawda.

Problemem jest lęk przed reakcją dorosłego.

Dzieci i nastolatki bardzo rzadko przestają mówić nagle.

To zazwyczaj proces.

Najpierw dziecko próbuje coś powiedzieć:
o błędzie,
emocjach,
trudnej sytuacji.

I spotyka się z:
oceną,
wykładem,
złością,
natychmiastowym rozwiązaniem problemu,
rozczarowaniem rodzica.

I wtedy w głowie dziecka pojawia się bardzo ważny mechanizm:

👉 „Mówienie prawdy nie daje mi bezpieczeństwa.”

Więc następnym razem:
milczy,
ukrywa,
unika,
albo mówi tylko tyle, ile musi.

Drogi rodzicu, Twoje dziecko w okresie 11–16 lat zaczyna budować:
👉 autonomię,
👉 prywatność,
👉 własną tożsamość.

Naturalne jest więc, że:
- mniej opowiada
- bardziej chroni swój świat
- większą rolę w jego życiu zaczynają odgrywać rówieśnicy.

To nie oznacza jeszcze utraty relacji.

Problem pojawia się wtedy, kiedy dziecko:
👉 bardziej boi się reakcji rodzica niż konsekwencji swojego błędu.

I tu wielu rodziców — zupełnie nieświadomie — zaczyna robić coś, co jeszcze bardziej oddala dziecko, włączają:

- więcej kontroli,
- więcej sprawdzania,
- więcej przesłuchiwania.

A wtedy dziecko jeszcze bardziej się zamyka.

Bo kontrola może dać chwilowe posłuszeństwo.

Ale nie buduje zaufania, nie buduje relacji.

W Modelu MOR™ (Modelu Odpowiedzialnej Relacji) patrzymy na to inaczej.

Nie pytamy tylko:
👉 „Jak sprawić, żeby dziecko mówiło prawdę?”

Pytamy:
👉 „Czy moje dziecko czuje się bezpiecznie, kiedy mówi prawdę?”

Bo to ogromna różnica.🍀

To nie oznacza braku granic czy konsekwencji.

To oznacza odpowiednią kolejność.

👉 najpierw relacja,
👉 potem rozmowa,
👉 dopiero później odpowiedzialność.

Jedno z najważniejszych zdań, jakie powinno usłyszeć Twoje dziecko brzmi:

👉 „Nie wszystko mi się podoba, ale cieszę się, że mi to powiedziałeś.”

Bo dziecko, które nie boi się mówić prawdy, ma większą szansę przyjść do rodzica także wtedy, kiedy naprawdę będzie potrzebowało pomocy.

Dlatego dziś jeden bardzo ważny Krok ku relacji♥️

Kiedy dziecko mówi coś dla niego trudnego:

👉 najpierw wysłuchaj. Nie naprawiaj od razu.

Kiedy dziecko przychodzi z problemem:

✔ zatrzymaj swoją pierwszą reakcję,
✔ nie przerywaj,
✔ nie przesłuchuj,
✔ nie rozwiązuj wszystkiego od razu.

Najpierw daj mu poczuć:
„Mogę powiedzieć prawdę i nadal jestem bezpieczny.”

Pomocne zdania:

👉 „Dziękuję, że mi to powiedziałeś.”
👉 „Widzę, że to było dla Ciebie trudne.”
👉 „Chcę Cię zrozumieć.”
👉 „Poszukajmy rozwiązania razem.”

Bo dzieci częściej mówią prawdę tam, gdzie czują relację, a nie tylko kontrolę.

Jestem Agata,
Skrzydlata Agata,
jestem trenerem mentalnym
i coachem.
Pracuję z dziećmi, nastolatkami
i rodzicami.
Pomagam rodzinom budować relacje, w których dziecko nie boi się mówić prawdy, emocji i swoich trudności

☎️ 663 922 199

21/05/2026

Refleksja z drogi do relacji♥️…
Dzieci bardzo rzadko przestają mówić prawdę dlatego, że są „złe”.
Dużo częściej przestają mówić wtedy,
kiedy bardziej boją się reakcji rodzica niż samego błędu.
I czasem naprawdę nie chodzi o krzyk.
Czasem wystarczy:
rozczarowanie,
ciężkie westchnięcie,
szybka ocena,
ciągłe poprawianie.
Bo dziecko nie analizuje tego jak dorosły.
Ono czuje:
👉 „Lepiej tego nie mówić.”
I myślę, że to jedna z najtrudniejszych rzeczy w rodzicielstwie:
stworzyć taką relację,
w której dziecko może powiedzieć prawdę…
także wtedy, kiedy coś zepsuło.
Bo właśnie wtedy najbardziej potrzebuje dorosłego.
Nie tylko do konsekwencji.
Ale też do bezpieczeństwa, rozmowy i nauki odpowiedzialności.
Bo prawda rośnie w relacji.
Nie w strachu.
Jestem Agata, Skrzydlata Agata,
jestem trenerem mentalnym i coachem.
Pracuję z dziećmi, nastolatkami i rodzicami. Pomagam budować relacje, które dają dziecku odwagę, by mówić prawdę i uczyć się odpowiedzialności bez lęku.
Szukasz pomocy dla siebie i swojego dziecka?
Zadzwoń
☎️tel. 663 922 199

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Poznan?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Poznan