Pracownia Języka Chińskiego

Pracownia Języka Chińskiego

Udostępnij

Rzecz o Chinach, o języku chińskim, czasami także bardziej ogólnie o językach i bardziej ogóln

31/01/2026

Może jakaś osoba sinologiczna zainteresowana dołączeniem do Czarnych Pająków? 🕷 ;)

Kamil Burkiewicz - Nie poddam się chorobie! 10/12/2025

包在我们身上!

Kamil Burkiewicz - Nie poddam się chorobie! Niepokojące objawy stały się przyczynkiem pełnej diagnozy, którą otrzymałem w styczniu 2025 roku. Choroba zmieniła moje życie pod wieloma względami. Wielu z ni…

Photos from Pracownia Języka Chińskiego's post 22/11/2025

W zeszły weekend, jak co dwa lata, wybraliśmy się do Warszawy na kolejną odsłonę festiwalu Pięć Smaków - Kino Azji.

Problemem festwialu z naszej, sinologicznej perspektywy, jest zazwyczaj niewielka liczba filmów z 🇨🇳 ChRL, co przyznają otwarcie również organizatorzy. Ta edycja jednak pozytywnie zaskakuje, bo oprócz zwyczajowo silnej reprezentacji 🇭🇰 hongkońskiej, 🇹🇼 tajwańskiej i 🇸🇬 singapurskiej, mamy także pokaźną liczbę filmów z kontynentu.

Po powrocie oglądamy kolejne filmy w domu w ramach odsłony online festiwalu. Dodatkowo, w tym roku po raz pierwszy porządną replikę festiwalu znajdziemy w 🐏 Poznaniu. Trwa ona jeszcze do jutra w Kinie Pałacowym, warto się wybrać.

Szczególnie polecam dwa filmy:

🧛 "Pan Wampir" 僵尸先生 - obowiązkowo dla zainteresiwanych taoizmem magicznym i skaczącymi zombie (僵尸);

👩‍👦"Her story" 好东西 - Chiny ludowe przez pryzmaty wybitnie szanghajski i wybitnie feministyczny (tylko w kinie, seans w Poznaniu dziś o 20!).

Oprócz tego udało mi się obejrzeć między innymi:

🐍 "Zielonego węża" 青蛇 - czyli chyba najciekawszą z bardzo wielu adaptacji legendy o dwóch wężach znad Jeziora Zachodniego w Hangzhou. Niestety film dostępny był tylko w kinie w Warszawie;

🎬 "Zmartchwychwstanie" 狂野时代 - Bi Gana, niestety w twórczości tego pana trudno mi się odnaleźć, dlatego nie mogę szczerze polecić każdemu. Film zbiera jednak znakomite recenzje, a samemu Bi Ganowi trzeba oddać, że jest obecnie jedną z najciekawszych twarzy kina autorskiego na kontynencie.

Przy okazji miałem możliwość obserwować rozdanie nagród dla amatorów pisania o kinie azjatyckim, wręczaną już po raz drugi przez Fundację im. Jagody Murczyńskiej. Nieodżałowana promotorka kina Azji nadal jest dobrym duchem festiwalu i wszystkich, którzy pasjonują się kinem Wschodu.

Miłych seansów!

22/09/2025

W tym sklepie, położonym na starym mieście w Dali, na szczęście nie dostaniemy bakterii 🦠 (jūn), lecz jedną ze specjalności prowincji Yunnan, czyli grzyby 🍄‍🟫 (jùn). Znak ten sam, wymowa podobna, jednak różnica tonu robi swoje.

P.S. na karteczce na drzwiach widać info, że szukają 10 pracowników do obsługi klientów internetowych, zapewniają wikt i mieszkanie. A może by tak rzucić to wszystko i wyjechać w Góry Cangshan? ;)

15/09/2025

Być może kojarzycie scenę z filmu Jurassic World: Dominium (to ten z 2022 roku), w której ogromny pterodaktyl z gatunku quetzalquoatlus atakuje samolot, którym podróżują bohaterowie. Wyglądał on podobnie, jak latający gad na ilustracji poniżej. Przedstawia ona jednak jego kuzyna: zhejiangopterusa.

Kiedy w epoce nowożytnej kształtowała się współczesna nauka, zdecydowany prym w nowych odkryciach wiodła Europa. Nic więc dziwnego, że to łacina stała się dominującym językiem tej sfery. Mająca starożytne korzenie, kojarzona z wzniosłymi sferami religii i prawa, wkrótce stała się źródłem nazw gatunków w klasyfikacji Linneusza, odległych ciał niebieskich, pierwiastków chemicznych i okresów w historii ziemi.

Chiny dość późno włączyły się w główny nurt światowej nauki. Ale kiedy to zrobiły, to z przytupem, i w ciągu kilku ostatnich dekad stały się już naukową potęgą, pnąc się wzwyż globalnych rankingach. Za tym przyszła refleksja, czy Państwo Środka, z wielowiekową cywilizacją i nową pozycją na świecie musi zgadzać się na dominację łaciny w świecie nauki?

Stąd właśnie, wraz ze zwiększającą się aktywnością chińskich naukowców, mamy coraz większy wysyp chińsko brzmiących nazw, które albo tworzą hybrydy w dawnym łacińskim systemie, albo w ogóle starają się ją wypierać.

Są już w kosmosie:
🪐 planety Shenzhen i Gonggong, hybrydowe chińsko-łacińskie Statio Tiangong i Statio Tianchuan na księżycu, gdzie latają chińskie misje kosmiczne, a niedługo może nawet i taikonauci (jako przeciwwaga dla astro- i kosmonautów).

Są w mikrokosmosie:
🪲 najsłynniejszym gatunkiem o hybrydowej nazwie jest odkryty w 2016 roku chrząszcz rhyzodiastes xii, nazwany na cześć Xi Jinpinga (który chyba się do niego nie przyznaje, gdyż nazwa jest objęta cenzurą w za wielkim ognistym murem).

Są w prehistorii:
🦖 pierwsze chińskojęzyczne wtrącenia w nazwach dinozaurów pojawiły się już w I połowie XX wieku (najstarszym, którego udało mi się znaleźć, jest lufengosaurus z 1940 roku). Jako że Chiny są niemałą gratką dla paleontologów, to chińsko-łacińskich nazw przybywa w ogromnym tempie. Być może tak, jak poprzednie pokolenia bały się tyranozaurów i velociraptorów, to kolejne będą drżeć ze strachu przed lub podziwiać zhuchengceratopsy, fujianvenatory i chaoyangsaurusy (to prawdziwe nazwy, nie zmyślam!)

Gdy w 2016 roku po raz ostatni aktualizowano tablicę okresową pierwiastków, pojawiło się na niej nihonium, nazwane na cześć Japonii. Jakiego nowego nabytku spodziewacie się następnym razem? Zhongguonium? Gongchandangum? Yan'anium?Zedongnium? Jinpingum? ;)

03/09/2025

Jak wiadomo, dziś w Pekinie parada ;)

Miałem okazję odwiedzić północną stolicę dwa razy w przeciągu poprzedniego miesiąca i przygotowania do obchodów rocznicy zakończenia II wojny światowej w Azji były widoczne gołym okiem:

🪖na wielu skrzyżowaniach stanęły wyniesione tymczasowe posterunki wojskowe;

🏯przez kilka ostatnich tygodni wiele atrakcji, w tym Zakazane Miasto, było zamknięte dla zwiedzających;

🌈 miasto przystrojono wieloma instalacjami. Na tej przedstawionej na ilustracji oprócz tęczy widnieją gołąbki pokoju i napisy: 80, bo obchodzimy okrągłą rocznicę, oraz daty 1945-2025.

Warto przy okazji wspomnieć o oficjalnej nazwie uroczystości, która sama w sobie jest sporym potworkiem:

纪念中国人民抗日战争暨世界反法西斯战争胜利80周年大会

Pełne tłumaczenie (za CGTN) to: uroczyste obchody upamiętniające 80. rocznicę zwycięstwa w Chińskiej Ludowej Wojnie oporu przeciwko Japońskiej Agresji oraz Światowej Wojnie Antyfaszystowskiej.

Warto zwrócić uwagę na rzadko spotykany spójnik łączny 暨 jì, stosowany często właśnie w nazwach wydarzeń, charakterystyczny dla języka formalnego. Dla takiej okazji nawet 及 czy 与 brzmiałyby zbyt powszednio ;)

29/08/2025

Europa miała antypapieży i antycesarzy. A Chiny?

W drodze na południe Chin zatrzymałem się w Qufu, mieście pochodzenia Konfucjusza, gdzie do dziś znajduje się największa w Chinach świątynia filozofa oraz jego rodowa nekropolia. Zwana także Lasem Konfucjusza🌲🌳🌲 (孔林), jest ona największym na świecie cmentarzem zarezerwowanym dla jednej rodziny. Przez ostatnie 2000 lat pochowano tu ponad sto tysięcy potomków filozofa. 🪦

Nie wszyscy potomkowie Konfucjusza dostąpili jednak zaszczytu dzielenia miejsca wiecznego spoczynku ze swoim wielkim antenatem. Tabu było objęte na przykład chowanie w lesie tych, którzy wstąpili do zakonów taoistycznych i buddyjskich. Na cmentarzu nie znajdziemy również członków rodu, którzy wywodzą się od Konfucjusza po kądzieli.

Jest też szczególny przypadek wykluczenia z Lasu Konfucjusza. Jak nietrudno sie domyślić, chodziło oczywiście o władzę. Przez wieki kolejni nestorowie rodu filozofa byli obdarzani przez cesarzy oficjalnymi tytułami. Głowa najważniejszego z chińskich rodów dysponowała prestiżem, bogactwem i wpływami. Nic więc dziwnego, że w końcu doszło do rozłamu.

Gdy w XII wieku północ Chin została podbita przez wojowniczych Dżurdżenów, ówczesny książe Yansheng (tak wtedy brzmiał oficjalny tytuł nestora rodu - 衍圣公, czyli "książe przepełniony swiętością") zbiegł na południe. Dżurdżeni, aspirujący do stworzenia państwa na tradycyjną chińską modłę, zaoferowali więc tytuł bratu księcia, z czego ten skrzętnie skorzystał. Odtąd, przez kolejne niemal 200 lat, tytuł księcia Yansheng nosiło więc dwóch nestorów z konkurencyjnych gałęzi rodu. Jeden rezydował w Qufu jak jego dotychczasowi przodkowie, a drugi, "anty-Yansheng", przeniósł się do Quzhou, w pobliże ówczesnej stolicy rodzimej dynastii Song.

Tę orientalną schizmę zakończył dopiero Kubilaj. Cesarzowi zależało na tym, żeby prawowity nestor rodu wrócił na swoje miejsce. Potomkowie Konfucjusza z Quzhou nie chcieli jednak kłaniać się mongolskiemu władcy i odrzucili ofertę. Kubilaj odebrał im więc tytuł, który odtąd spoczywał już w rękach potomków oportunistów z Qufu.

Ród z Quzhou zbudował na południu własną siedzibę, świątynię i nekropolię. Za czasów hanowskiej dynastii Ming głowa rodu została nawet symbolicznie obdarzona pomnniejszym tytułem, prawowity tytuł Yansheng nie został im już nigdy przywrócony. Do dziś tysiące członków rodu zamieszkuje Quzhou - ich imion nie znajdziemy jednak na nagrobkach w Lesie Konfucjusza w Qufu.

Warto dodać, że schizma się już nie powtórzyła. Gdy spadkobiercy Konfujusza po wojnie domowej uciekli na Tajwan, partia komunistyczna zrezygnowała z oficjalnego obdarzenia urzędem (teraz już nieco unowocześnionym) innego członka rodu, co zresztą nie powinno dziwić (partia dopiero niedawno zaczęła ingerować w podobne sprawy, na przykład regulując prawnie inkarnacje tybetańskich wcieleń tulku). Poprzedni nestor rodu Konfucjusza, który zmarł na Tajwanie w 2008 roku, także został pochowany w Qufu. Ale to już historia na inną okazję...

Photos from Pracownia Języka Chińskiego's post 12/08/2025

Co zwiedzić w Pekinie poza murem, Zakazanym Miastem, Pałacem Letnim, hutongami i Świątynią Nieba? Amatorów historii odsyłam na XII-wieczny most Marco Polo.

🌁 Chińczycy oczywiście nie nazwali jednego z najstarszych zachowanych mostów w kraju imieniem Wenecjanina. Po chińsku budowla nosi nazwę Lugou 卢沟, od jednej z nazw rzeki, nad którą się wznosi. Chińczycy, uwielbiający wszelakie listy i klasyfikacje, uznają przeprawę za jeden z dziesięciu wielkich dawnych mostów, czyli 十大古桥. Słynny europejski podróżnik zachwycał się budowlą w swoim "Opisaniu świata" i dlatego właśnie w zachodnich językach most nosi jego imię.

🏰 Przeprawa w tym miejscu od zawsze miała charakter strategiczny, łącząc Pekin z południem Chin. W XVII wieku tuż obok wybudowano twierdzę Wanping 宛平, która miała strzec mostu w trakcie będącego właśnie w toku powstania ludowego. Strategiczy charakter okolicy widać do dziś: po obu stronach starego mostu rozpościerają się nad rzeką nitki szybkiej kolei i autostrad.

💣 To właśnie tu rozpoczęła się II wojna światowa w Azji. Japońska prowokacja na moście posłużyła jako pretekst do zakrojonej na szeroką skalę inwazji na Chiny. To wydarzenie, które miało miejsce 7 VII 1937 roku, znane jest zachodniej historiografii jako incydent na moście Marco Polo. Pamięć o incydencie jest nadal żywa: w twierdzy powstało muzeum oporu przeciw Japonii, a nad pobliskim parkiem górują obeliski, mające ukazywać poświęcenie Chińczyków w walce z najeźdźcą. Ten na zdjęciu poniżej przedstawia dzieci, które w trakcje inwazji były łącznikami i sprawdzały przepustki cywilów. Podczas mojej wizyty widziałem wiele wycieczek mundurowych, organizowanych pewnie w celu umacniania patriotycznego ducha.

🇯🇵 Ducha tego oczywiście umacniać nie trzeba, szczególnie ostatnio, kiedy kolejny tydzień w chińskim box office króluje film 南京照相馆 "Studio fotograficzne Nankin". Przedstawia on historię dokumentowania masakry nankińskiej. Po seansach chińskie nastolatki drą na strzępy japońskie komiksy, a młodzi ludzie odwołują wycieczki w Japonii. Nic nowego pod słońcem.

🚇 Aby dostać się w okolice mostu, jedziemy na ostatnią stację linii metra nr 16 (otwarta dwa lata temu stacja 宛平城 - na zdjęciu widać jej patriotyczną oprawę). Wstęp do twierdzy i parku jest darmowy, bilet na most kosztuje 20¥. Nie trzeba robić wcześniej rezerwacji.

07/08/2025

开卷有益!

Photos from Pracownia Języka Chińskiego's post 17/07/2025

W ostatnich dekadach chińscy wystawcy, goście i chińskie samochody elektryczne już na dobre zadomowiły się na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Zanim do tego doszło, chińskie akcenty w największym centrum wystawowym w Polsce pojawiały się rzadko, zawsze jednak wywierając na miejscowych ogromne wrażenie, przede wszystkim wizualne. Tak właśnie było w 1930 i 1955-56 roku.

Międzynarodowa Wystawa Komunikacji i Turystyki 1930 w Poznaniu, objęta patronatem prezydenta Mościckiego i marszałka Piłsudskiego, odbywała się rok po Powszechnej Wystawie Krajowej, czyli największym takim wydarzeniu w historii międzywojennej Polski. W ramach części turystycznej prezentowały się poszczególne kraje, między innymi Belgia, Węgry, Szwajcaria i Finlandia. Trudno było im jednak konkurować z egzotycznym pawilonem chińskim, wyróżniającym się zarówno niecodzienną formą architektoniczną opartą na wieloboku, jak i mnogością wzorów i ozdób, z którymi oko polskiego gościa mogło być zupełnie niezaznajomione. Wewnątrz prezentowano dzieła chińskiego malarstwa. Pawilon został przygotowany przez artystów, których uwieczniono na załączonych zdjęciach, gdy pozowali ze swoim dziełem. Stał on przy ulicy Śniadeckich, w miejscu obecnego wejścia zachodniego na targi. Z pewnością mijali go wszyscy odwiedzający, przechodząc między dwiema częściami wystawy: tej położonej na obecnym terenie targów i tej ulokowanej w Parku Wilsona.

Chińczycy wrócili na targi w 1955 roku, tym razem prezentując się bardziej monumentalnie. Przerobili tymczasowo na modłę chińską nowiutki pawilon 10 (obecnie pełniący funkcję centrum prasowego), który przybrał formę typową dla architektury Zakazanego Miasta. W kolejnym roku dostawiono przed nim jeszcze dwie figury lwów.

Na zdjęciu przedstawiającym pawilon z 1930 roku w pełnej okazałości dostrzeżemy kilka znaków. Najbardziej widoczne są 術展覽, czyli tradycyjne formy trzech znaków z wyrażenia (艺)术展览 - wystawa sztuki. Warto jednak przyjrzeć się także znakom zapisanym czcionką pieczęciową umieszczonym w powtarzającym się wzorze okrągłego kartusza, którym obklejony jest pawilon. Czy umiecie je odczytać? Podpowiem, że powtarzają się one bardzo często jako symbol pomyślności, bogactwa i awansu. Czasami są to tylko trzy z nich, czasami wszystkie cztery, a niekiedy dodaje się do nich jeszcze piąty, 财. Symbolizują one pięć bóstw, do których zwracali się Chińczycy z prośbą o pomoc w osiągnięciu swoich, jakże materialnych i namacalnych, celów. Do dziś są częstym motywem zdobniczym, ja również posiadam kilka bibelotów z takim wzorem wśród różnych "skarbów" zwiezionych z Chin na przestrzeni lat ;)

22/11/2024

Tako rzecze rzecznik: do końca 2025 Chiny dla Polaków bez wizy do 30 dni zamiast 15 🤯

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Poznan?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Adres


Poznan