Jasna strona mocy

Jasna strona mocy

Udostępnij

Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Jasna strona mocy, Edukacja, Hawelańska, Poznan.

14/03/2026
08/03/2026

Setki przedsiębiorstw załozonych w PRL okazały się w III RP znakomitym towarem, który można było sprzedać i tym samym załatać dziurę w budżecie. Do 2009 r. sprzedaż klejnotów koronnych Polski Ludowej przyniosła budżetowi 83 mld zł. A sprzedawano po śmiesznie niskiej cenie, często za ułamek wartości. I jeszcze wiele do sprzedaży zostało.

NA CZYM POLEGAŁ FENOMEN EPOKI GIERKA?

Edward Gierek uruchomił gigantyczne pokłady ambicji i energii P***ków, powiedział głośno to, o czym po cichu myślały miliony
Minęło ponad 40 lat od jego odejścia z funkcji, a pamięć dekady lat 70. wciąż jest żywa. Mimo że większość P***ków już tych czasów nie pamięta… Legenda jednak żyje.
W roku 2004 „Gazeta Wyborcza” razem z Radiem Zet i TVN przeprowadziła sondaż, w którym pytano P***ków, kto był najlepszym przywódcą w historii Polski. Zwyciężył, i to zdecydowanie, Edward Gierek. Wskazało go 46% ankietowanych.
Dziś te wyniki pewnie wyglądałyby inaczej, propaganda zohydzająca Polskę Ludową i wszystko, co z nią związane, trwa bowiem w najlepsze. Na pokolenia wchodzące w dorosłe życie na pewno to działa. Ale i tak faworytem byłby Gierek. Na czym więc polegał jego fenomen? Dlaczego z jego czasów pamiętamy tylko to, co dobre, zapominając o rzeczach złych?
Myślę, że złożyło się na to kilka elementów. I materialnych, i tkwiących w świadomości milionów P***ków. Oczywiście łatwo jest mówić o wielkich inwestycjach, o fabrykach domów, licencjach, o Polsce jako o wielkim placu budowy. Ale gdy zastanawiamy się nad fenomenem epoki Gierka, ważniejsze jest chyba coś innego – lata 70. zmieniły przede wszystkim P***ków. Edward Gierek uruchomił gigantyczne pokłady ambicji i energii, które wcześniej były gdzieś przyduszone.
Aspiracje, które Polacy mieli wcześniej, były ograniczone, życie było ciężkie, a w radiu i gazetach a to niemieccy rewizjoniści, a to budowa socjalizmu… Czas Edwarda Gierka wszystko zmienił. Nastąpiło odwrócenie wcześniejszych zasad. Inwestycje miały służyć przede wszystkim ludziom. Zaczęły powstawać fabryki domów, fabryki mebli, na drogach pojawiły się produkowane na licencji fiaty. „Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatnio” – to hasło było odzwierciedleniem filozofii rządzenia.
Co istotne – ekipa Gierka niosła ze sobą przekonanie, że zmiana musi objąć cały kraj, wszystkie warstwy. Jeżeli do dziś lata 70. wspominane są jako najlepszy czas na wsiach, w średnich i małych miastach, nie wzięło się to znikąd. Mieszkańcy wsi zostali objęci opieką zdrowotną i emerytalną, zrzucono z nich upokarzające obowiązki dostaw obowiązkowych, mogli inwestować, budować. Miasta średniej wielkości mogły poczuć powiew wielkiego świata. Inwestycje rozlały się na całą Polskę. W mniejszych ośrodkach lokowano filie wielkich zakładów, budowano nowe. Ośmieszana reforma administracyjna z 1975 r. dała impuls rozwoju dziesiątkom miast.
Inaczej wreszcie pokazywany był w czasach Gierka świat. Żelazna kurtyna została odsłonięta. Zachód przestał być czymś groźnym. Miliony P***ków zaczęły go odkrywać. I turystycznie, i w ramach wyjazdów służbowych. Każda rodzina mogła w ramach wyjazdu turystycznego wymienić po oficjalnym kursie 150 dol. i wyjechać do Francji czy do Włoch. Delegacje polskich inżynierów, specjalistów, jeździły po świecie, negocjując kontakty, licencje.
Polacy jeździli i porównywali. Rosły ich aspiracje.
Przełom, który nastąpił, nie był przypadkiem. Otwarcie Polski na świat to dzieło i Gierka, i rosnącej w siłę grupy myślących o nowoczesności działaczy w PZPR. Ich rola jest dziś pomijana. Gdy mówimy o PZPR, to skupiamy się na frakcjach z roku 1956, na puławianach i natolińczykach, pamiętamy partyzantów, moczarowców… A tymczasem, przynajmniej do połowy lat 60., rozwijała się w łonie partii grupa technokratów, działaczy, którzy chcieli rozwijać Polskę poprzez jej uprzemysłowienie, kupno zachodnich licencji. Fiat 125p, produkowany na Żeraniu, to była jeszcze epoka Gomułki. Tadeusz Wrzaszczyk, szef FSO, w czasach Gierka, zrobił wielką karierę.
Nie tylko on. Gierek niewiele przecież by zrobił, gdyby w Polsce tamtego czasu nie było tysięcy wykształconych inżynierów, ekonomistów, fachowców. To na nich się oparł, ich marzenia realizował.
Tak więc wielki przełom lat 70. nie odbywał się w politycznej i społecznej próżni. Gierek nie był sam. Jego siła polegała na tym, że powiedział głośno to, o czym po cichu myślały miliony. A mógł tak zrobić, ponieważ lepiej znał świat, miał szersze perspektywy.
*
Myślę, że nie do przecenienia jest fakt, że Edward Gierek młodość spędził we Francji i w Belgii, w tamtejszych kopalniach. Przesiąkł Zachodem. To było widać. Gierek w sposób zachodni rozumiał rolę polityki. Dla komunistów epoki Gomułki, często więźniów sanacji, polityka to była rewolucja. Dla Gierka polityka była sztuką poprawiania życia. Wielki francuski król Henryk IV mawiał, że jego marzeniem jest, żeby każdy Francuz mógł w niedzielę do garnka włożyć kurczaka. Gierek też tak postrzegał politykę.
Inaczej niż jego poprzednicy widział rolę polityka. PZPR, gdy objęła w Polsce władzę, przyniosła ze sobą wschodni model rządzenia – że I sekretarz jest gdzieś daleko, niedostępny, ale zawsze ma rację.
Gierek ten model zmienił. Epokowe było jego spotkanie ze strajkującymi stoczniowcami w Szczecinie 24 stycznia 1971 r. Oni strajkowali, a on pojechał do nich. Zupełnie niezapowiedziany, zapukał do bram stoczni, i zawołał: – Jestem, przyjechałem!
Następnego dnia był w Gdańsku. I wtedy wygłosił jedną z najlepszych w swoim życiu mowę. „My i wy jesteśmy z tej samej gliny”, mówił zebranym. A potem zapytał ich „Pomożecie?”.
Kogo z dzisiejszych przywódców byłoby stać na taki wyjazd, takie spotkanie i takie pytanie?
Prześmiewcy żartują sobie z gospodarskich wizyt Gierka, z tego, że objeżdżał kraj wzdłuż i wszerz. A nie było to sztuczne, wynikało przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, jak opowiadają jego współpracownicy, Gierek nie lubił wczytywania się w różne raporty, nie ufał im, wolał sam na miejscu przekonać się, jak wyglądają sprawy. Pogadać z ludźmi. Nie żądał więc od ministrów sprawozdań, tylko wołał ich do siebie, by mu wyjaśnili, w cztery oczy, jak dany problem zamierzają rozwiązać.
Po drugie, to był także model sprawowania władzy, który przyniósł z Zachodu – że lider jest wśród załogi, żyje jej życiem. Ludzie to widzieli i czuli się ważni, doceniani.
Gdy mówimy o epoce Gierka jako o czasach, w których zdecydowanie poprawiła się stopa życiowa milionów, warto zawsze dodać, że te miliony poczuły się gospodarzami w swoim kraju.
*
Jest jeszcze jeden ważny element charakteryzujący lata 70. Wspominaliśmy już o nim, ale warto postawić kropkę nad i. Otóż Gierek nie bał się świata. I znakomicie poruszał się zarówno w Moskwie, jak i w Paryżu czy Bonn.
Jeszcze jako I sekretarz KW w Katowicach nawiązał kontakty w Moskwie. Breżniew traktował go już w latach 60., jako następcę Gomułki, Rosjanie lubili go i na niego stawiali. Jego technokratyczne podejście znajdowało zrozumienie. Gierek, jak opowiadają jego współpracownicy, miał do radzieckich przywódców dobre podejście, absolutnie inne niż jego poprzednik. Otóż Gomułka wykłócał się z Breżniewem czy Kosyginem, pouczał ich, był bardzo trudnym partnerem. Gierek był partnerem ujmującym. Nie szczędził miłych słów, komplementów, orderów, ale robił swoje. Ponieważ był przyjacielem i zapewniał spokój, na Kremlu przymykano oczy na jego politykę dotyczącą Kościoła, wsi czy otwarcia na Zachód. Do czasu…
Na Zachodzie z kolei Edward Gierek dość szybko zbudował sobie pozycję poważnego partnera. Polska była inna, nie była jednym z wielu krajów satelitów ZSRR. Poprzez licencje, inwestycje, zaczęła szybko włączać się w obieg światowej gospodarki.
To musiało zostać zauważone. Możemy dziś się śmiać, że opowieści o Polsce jako 10. potędze gospodarczej świata, to wytwór telewizyjnej propagandy. Ale coś było na rzeczy! Jeżeli nie 10., to była 12. czy 15. A to się liczyło.
Po drugie, Gierek był w świecie znakomicie przyjmowany. Po francusku mówił lepiej niż po rosyjsku, więc nad Sekwaną traktowano go jak swojego. Kanclerz Niemiec Helmut Schmidt darzył go sympatią i przyjaźnią, mówił, że chętnie by go wziął do swojej ekipy jako ministra pracy. To nie był tani komplement, to było uznanie, że Gierek jako polityk ma kompetencje. Świetne były kontakty polsko-amerykańskie.
Z Polską zaczęto wiązać na Zachodzie nadzieje. Zwłaszcza w Europie, zwłaszcza w Niemczech – że jej niezależna polityka w ewolucyjny sposób zmieni polityczną architekturę naszego kontynentu. Że nie będzie to obszar konfrontacji dwóch stojących naprzeciw siebie bloków.
*
Dlaczego więc Gierek upadł? I to tak boleśnie?
To także nie wzięło się znikąd, to nie był przypadek. Polska za szybko chciała wyrwać się z gorsetu. Stare struktury gospodarcze, niedobór wykwalifikowanej kadry… Eksperyment przeniesienia kawałka Zachodu na Wschód, nowoczesności w miejsce nienowoczesne w przypadku Polski się nie udał. Nie byliśmy zresztą w świecie jakimś wyjątkiem…
Ale to też nie tak, że po latach 70. zostały jedynie miłe wspomnienia. Co piąty P***k mieszka w blokach zbudowanych w tamtym czasie, jeździmy po drogach z lat 70., leczymy się w szpitalach wówczas zbudowanych.
Jest też mit – wspomnienie dobrych czasów, kiedy wszystko się udawało. I nasz zakład, i cała Polska szły do przodu, i nawet piłkarze byli najlepsi w świecie.
W latach 70. wybudowano 557 nowych przedsiębiorstw, w tym:
71 fabryk domów
18 zakładów mięsnych,
16 fabryk odzieżowych
14 chłodni
10 zakładów elektronicznych
10 fabryk mebli
9 zakładów hutnictwa żelaza i metali nieżelaznych
9 elektrociepłowni
7 elektrowni
7 fabryk samochodów i ich części
5 cementowni
5 kopalni węgla kamiennego
Te setki przedsiębiorstw okazały się w III RP znakomitym towarem, który można było sprzedać i tym samym załatać dziurę w budżecie. Do 2009 r. sprzedaż klejnotów koronnych Polski Ludowej przyniosła budżetowi 83 mld zł. A sprzedawano po śmiesznie niskiej cenie, często za ułamek wartości. I jeszcze wiele do sprzedaży zostało.

Autor : Robert Walenciak / 2022 r.

02/03/2026

🔴 Do motłochu - wyborców p*s.

Wyobraźcie sobie matoły, jaką histerię rozpętałby wasz p*s, gdyby to Donald Tusk mianował przestępcę z prokuratorskimi zarzutami, takiego jak Daniel Obajtek, na funkcję prezesa PKN Orlen, a ten ręcznie sterowałby cenami paliw dla politycznych korzyści, zlekceważył ostrzeżenia służb specjalnych i wyprowadził 1,6 mld zł na konto pośrednika powiązanego z Hezbollahem – terrorystyczną organizacją finansowaną przez Iran?

Jak głośno darlibyście ryje, gdyby za rządów KO sprzedano 30% akcji Lotosu Saudyjczykom z prawem weta w decyzjach biznesowych, a kumplom Orbána z proputinowskich Węgier, całą sieć polskich stacji paliw, oddając strategiczne aktywa w obce ręce za marne pieniądze i narażając bezpieczeństwo energetyczne Polski?

Dokładnie taka patologia wydarzyła się za czasów rządów Morawieckiego, tumany. To zdrada narodowych interesów, w normalnym kraju za coś takiego kończy się w więzieniu, a nie na stołkach.

Kaczyński kręci wami jak gównem w wiaderku.
✍️ Diabeł Stockton

26/02/2026

Tomasz Lis, tymi oto słowami, przepięknie "podkreślił" Nawrockiego...🤘

"Do Nawrockiego i do P***ków:
Panie kolego Dyzma!
Jak Tusk pracował dla ojczyzny - to Ty zanieczyszczałeś pieluchy!
Jak Tusk robił wielką politykę i walczył z kryzysami, w tym światowym - Ty napie*dalałeś się z półgłówkami po lasach!!!
Jak Tusk dbał o rodzinę, ciężko pracował, wychowywał i kształcił dzieci - to Ty chadzałeś "z doskoku" do panny z dzieckiem, a rodzinę założyłeś, kiedy sam spłodziłeś jej dzieciaka...
Jak robiłeś kilometry, wożąc panienki do Grand Hotelu - to Tusk budował Ci drogi...
Jak Tusk ściągał do Polski miliony euro - Ty wyciągałeś od nieporadnego życiowo człowieka oświadczenia i podp*sy, żeby przejąć jego mieszkanie!
Jak p*sałeś, kołku stadionowy, swój nędzny doktoracik o gangsterach - to Tusk rządził Europą!
A teraz, kiedy Tuska z uśmiechem i uznaniem poklepują po ramieniu przywódcy obcych państw - na Twój widok odwracają głowy, bo nawet na forum ONZ nie potrafisz się powstrzymać od pakowania do mordy białych woreczków... Jak zwykły menel!
Mały, chory człowiek, z wielkim ego i sku*wysyństwem w życiorysie😡
Panie Dyzma!
Tusk jest premierem i został nim po raz drugi!
A Twojego nazwiska nikt by nawet nie kojarzył, gdyby nie Kaczyński!
Taka jest między Wami różnica!
Kończąc, chciałam zapytać wyborców Nawrockiego...
Czy Wy, którzy robicie z Tuska demona - zastanowiliście się choć przez chwilę, dlaczego nikt nie nazywa go ćpunem, alfonsem, kibolem, naciągaczem? Dlaczego nie padł wobec jego osoby nawet cień podejrzeń, nie ukazał się nawet jeden spreparowany news, który pokazałby go w złym świetle jako człowieka, męża, ojca, dziadka, współpracownika, sąsiada? Dlaczego? Może dlatego, że wobec Donalda Tuska, nie ma i nigdy nie było choćby cienia podejrzeń o niemoralne postępowanie!
I nawet Kaczyński tego nie zmienił, chociaż bardzo się przez całe swoje życie starał!"

25/02/2026

Prof Marcin Matczak

A może w odpowiedzi na projekt ustawy antysędziowskiej prezydenta potrzebujemy ustawy, która będzie karała długoletnim więzieniem funkcjonariusza państwowego, który:

- uporczywie odmawia zaprzysiężenia sędziów TK wybranych przez sejm,

- w ten sposób uporczywie kwestionuje kompetencje władzy legislacyjnej,

- uporczywie kwestionuje moc wiążącą prawa międzynarodowego w Polsce, wbrew art. 9 Konstytucji,

- uporczywie odmawia powołania sędziów sądów powszechnych i przyznania tytułu profesora, kwestionując tym samym kompetencje innych organów państwowych?

Mam nadzieję, że zwolennicy projektu prezydenckiego poprą ten pomysł w imię poszanowania Konstytucji.

Prof Marcin Matczak

Photos 17/03/2016

Thank you to Steve Kaliszewski for sharing this wonderful photo of a Defiant from his Grandfather's (307 Squadron navigator Stanisław Kaliszewski) photo album.

Serdecznie dziękujemy Panu Steve Kaliszewski za podzielenie się z nami unikatową fotografią Defianta dywizjonu 307 z albumu dziadka - Stanisława Kaliszewskiego nawigatora Lwowskich Puchaczy.

http://listakrzystka.pl/en/?p=110080

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Poznan?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Hawelańska
Poznan
61-625