Trener Paweł Jundziłł

Trener Paweł Jundziłł

Udostępnij

Znajdziesz tutaj krytyczne spojrzenie na dogmaty związane z szeroko pojmowanym treningiem siłowym, funkcjonalnym, odżywianiem oraz branżą fitness.

Jeśli widok „trenerów” i „propagatorów zdrowego stylu życia” reklamujących na swoich fanpage’ach kolę bez cukru powoduje u Ciebie …uśmiech politowania, to jesteś we właściwym miejscu! Dla mnie liczą się konkrety, jasny przekaz i jasne intencje.

24/07/2019

🔥DAJĘ CI SIŁĘ, BY OSIĄGAĆ CELE🔥

😎Jak wyglądałoby Twoje życie, gdyby co rano, jedno spojrzenie na sylwetkę w lustrze napełniało Cię pewnością siebie i uśmiechem na cały dzień?

💪Gdyby Twoje sprawne ciało, było w stanie bez bólu i zmęczenia działać na 3x większych obrotach niż dotychczas?

🔥Gdyby Twój poziom energii nie tylko pozwalał łatwo radzić sobie z dotychczasowymi obowiązkami, ale wręcz pchał Cię do podejmowania nowych wyzwań?

Łatwo samemu utrzymać motywację, kiedy już osiągasz takie efekty. Ale początki wcale nie są tak kolorowe...

Kolejna dieta, kolejny trening i znowu to samo - kilka dni motywacji, są nawet pierwsze efekty i krótka euforia, lecz zanim zdążysz się zorientować, coś wytrąca cię z rutyny i znowu trzeba zaczynać od nowa... A wtedy pojawia się ten wewnętrzny głos: to ze mną jest coś nie tak, mi się nie udaje, nie nadaję się do tego, zawsze będę gruby/niesprawny/w kiepskiej kondycji, jestem za słaby żeby coś w tej kwestii osiągnąć, pokusa by sobie odpuścić jest za silna...

👋Kiedyś moja rzeczywistość wyglądała tak samo. Byłem osobą, której codzienne wątpliwości odbierają pewność siebie i siłę do działania. Osobą, która przegrywa walkę z tym wewnętrznym głosem. Przećwiczyłem na sobie wszystkie możliwe diety, treningi i milion razy zaczynałem od nowa.

Ale nie poddałem się i dzięki tym doświadczeniom zrozumiałem, że nieważne jest ile razy odniesiesz porażkę - ważnie ile razy podniesiesz się, by dalej uparcie realizować swój cel.

Moje wsparcie, to nie tylko doświadczenie, wiedza na temat treningu, monitorowanie efektów i czas, który poświęcam na rozwiązanie Twojego problemu...

👊Moje wsparcie to siła, która pomaga przetrwać kryzysowe momenty. Nie pozwala przestać i odpuścić, pomimo chwil słabości i niesprzyjających okoliczności, bo takie prędzej czy później dopadają każdego. Pozostać na ścieżce pomimo pokus. Pozbierać się po porażce i szybko wrócić na właściwe tory. Wytrwać w długodystansowej walce - bo tego wymaga cel.

Pomagam osobom, które chcą zmienić swoją sylwetkę:

• spalić tłuszcz,

• zbudować mięśnie,

• naprawić ją lub wyprostować,

• pozbyć się bólu,

• mieć więcej energii i lepiej się poczuć.

Robię to przy pomocy treningów personalnych i konsultacji, które prowadzę w 🏢Poznaniu🏢.

Jeśli brak czasu, natłok obowiązków lub brak regularności sprawiają, że potrzebujesz motywacji i wsparcia osoby, która Ci w tym pomoże, nie czekaj!

Napisz do mnie i umów się na pierwszą, bezpłatną konsultację ;)

17/07/2019

Gdyby istniała jedna prosta metoda na to, by schudnąć - czy to by Cię zainteresowało?

Zobacz, w tej chwili podejmujesz decyzję, czy czytać dalej ten artykuł, zgadza się?

Ile takich decyzji podejmujesz codziennie?





Jeśli jesteś osobą która chce zmienić coś w swojej sylwetce: schudnąć, zbudować mięśnie, wyprostować ją itp. musisz też ciągle podejmować decyzje:

Zjeść ciastko, czy sałatkę?
Napić się wody, czy może czegoś słodkiego?
Iść na trening teraz, czy może lepiej zrobić to wieczorem? Albo jutro?

Złe decyzje są łatwe, dobre decyzje są trudne.

Złe decyzje prowadzą do złych działań, frustracji i straty czasu. Dobre decyzje prowadzą do dobrych działań i widocznych efektów.

Każda zła decyzja odbiera Ci siłę. A dobre decyzje... wymagają silnej woli.

Pomyśl, ile silnej woli potrzebujesz, aby za każdym razem podejmować dobre decyzje?

Im więcej decyzji, tym więcej silnej woli potrzeba.

Im więcej decyzji, tym więcej razy wystawiasz swoją siłę woli na próbę.

Im więcej decyzji, tym więcej okazji do wpadki...

Żeby osiągnąć wymarzoną sylwetkę potrzeba duuużo silej woli, prawda?

Otóż nie.

Co będzie jeśli powiem Ci, że silna wola jest przeceniana? Ten model dobrze brzmi w teorii, ale zawodzi gdy trzeba przejść do praktyki.

Bo ludzie nie mają silnej woli... Rozejrzyj się wokół siebie. Nawet ci którzy osiągają cele. Ja też mam jej o wiele mniej niż bym chciał.

Od silnej woli znacznie ważniejsze jest... środowisko.

Złe środowisko jest w stanie złamać każdą silną wolę.
Ale dobre środowisko, robi dobre efekty bez Twojego udziału.

Wyobraź sobie sytuację, w której Z UŚCISKIEM GŁODU W ŻOŁĄDKU, zaraz po pracy masz do wyboru:

Przekopać internet w poszukiwaniu pomysłu co ugotować, tak żeby było zdrowe, dobre i pasowało do diety, pobiegać po sklepach żeby znaleźć składniki, zrobić zakupy, postać w jednej i drugiej kolejce do kasy, dojechać w korkach do domu i spędzić godzinę przy kuchni i zlewozmywaku żeby samemu to sobie przyrządzić (i tak codziennie, przez przynajmniej 3-4 miesiące, aż osiągniesz wymarzony efekt), albo...

POZBYĆ SIĘ TEGO UCZUCIA, jedząc na szybko jakiegoś batona ze sklepu, lub zamawiając coś na mieście.

Ile silnej woli potrzebujesz, aby podjąć tą dobrą decyzję? I nie pęknąć w obliczu łatwiejszych rozwiązań? Za dużo. Więcej niż masz na co dzień.

A wyobraź sobie sytuację, w której w lodówce masz tylko światło i jeden, gotowy już dobry posiłek. Albo czeka on na ciebie w torbie, pod ręką. Wystarczy po niego sięgnąć, aby zrobić kolejny krok przybliżający cię do celu.

To jest dobre środowisko.

Idźmy dalej.
Wyobraź sobie sytuację, w której codziennie gdy chcesz iść na trening, musisz najpierw ogarnąć X spraw, spotkań, obowiązków i zaległych zadań, od których wystarczająco BOLI CIĘ JUŻ GŁOWA. Wszyscy - w pracy i w domu - czegoś od ciebie chcą i potrzebują... a tu jeszcze ten trening!
I jak już znajdujesz tą chwilę czasu w morzu innych obowiązków, i właśnie masz wychodzić na siłownię, to nachodzi cię wątpliwość: a co ja w ogóle miałbym tam robić? Chyba muszę znaleźć sobie jakiś plan...
I odkładasz trening na kolejny dzień, bo dzisiaj nie masz czasu się nad tym głowić.
Albo na wieczór. A wieczorem, po całym dniu nie masz już nawet siły by kiwnąć palcem w bucie.
Jak silną wolę musiałbyś mieć, żeby jeszcze samemu zmusić się do treningu, kiedy kanapa albo łóżko są najwygodniejszym miejscem na ziemi?

A co w sytuacji, kiedy treningi byłyby naturalną częścią Twojego tygodnia, które wystarczy raz wpisać do kalendarza i zapomnieć o całej sprawie? Zamiast za każdym razem szukać luki w terminarzu wiedzieć, że robisz je w określone dni, o określonych godzinach, i do nich dostosowywać resztę swoich aktywności?
W miejscu gdzie ktoś by już na ciebie czekał, z zaplanowanym treningiem tak, że wystarczyłoby się tam zjawić, oderwać od myślenia o codziennych sprawach, obowiązkach i pozwolić by proces toczył się sam?
By chociaż w tej sferze ktoś inny martwił się o efekty? I nie pozwalał tak łatwo odpuścić? Ba, miałbyś nawet "bata" nad sobą... Bez presji, że to ty musisz znowu nad wszystkim czuwać.

To jest dobre środowisko.

Dobre środowisko to mniej decyzji.

Im mniej decyzji, tym mniej razy wystawiasz swoją siłę woli na próbę.

Im mniej decyzji, tym mniej okazji do wpadki.

Im mniej decyzji, tym mniej silnej woli potrzeba.

Im mniej decyzji, tym prostsza droga do sukcesu.

Im mniej decyzji, tym łatwiej osiagasz wymarzone efekty.

Nadal wolisz kręcić się w kółko i szarpać na przegranej pozycji? Czy może chcesz się przekonać, ile możesz osiągnąć w dobrym, sprzyjającym środowisku?

Napisz mi wiadomość i umów się na trening. Zaczniemy od bezpłatnej konsultacji z treningiem wprowadzającym dzięki którym sam będziesz mógł zobaczyć różnicę ;)

08/05/2019

Ile razy już próbowałeś? Ile razy zaczynałeś od nowa? Kolejna dieta, kolejny trening i znowu to samo... Kilka dni motywacji, są nawet pierwsze efekty i krótka euforia, lecz zanim zdążysz się zorientować coś wytrąca cię z rutyny i znowu trzeba zaczynać od nowa... I wtedy pojawia się ten wewnętrzny głos: to ze mną jest coś nie tak, mi się nie udaje, nie nadaję się do tego, zawsze będę gruby, jestem za słaby żeby coś w tej kwestii osiągnąć, pokusa jest za silna...

Tak nie jest. Ten głos to nie Ty. To Twój wewnętrzny Opór. Opór jest w Tobie, ale to nie jesteś Ty. Co to znaczy? To znaczy, że nie powinieneś obwiniać się o głosy Oporu, które słyszysz w swojej głowie.

Ja mam ten sam głos w mojej głowie. Słyszeli go również Picasso i Einstein. Słyszą go Lady Gaga i Donald Trump.

Opór dopada każdego. Każda osoba, którą dziś podziwiasz, dzień w dzień wstając z łóżka zaczyna zmagania z Oporem. Sama świadomość, że Opór to coś naturalnego, z czym mierzy się każdy z nas daje dużą ulgę. Jeśli znasz swojego wroga to wiesz z kim walczysz i możesz stawić mu czoła.

Przeciwieństwem oporu jest Wsparcie. Wsparcie pomaga Ci przetrwać kryzysowe momenty. Nie pozwala przestać i odpuścić, pomimo chwil słabości i niesprzyjających okoliczności, bo takie prędzej czy później na pewno przyjdą. Pozostać na ścieżce pomimo pokus. Pozbierać się po porażce i szybko wrócić na właściwe tory. Wytrwać w długodystansowej walce - bo tego wymaga Twój cel. Przypomina, że Twoim przeciwnikiem jest Opór a nie ty sam.

Dla moich podopiecznych to ja jestem tym wsparciem. I mogę nim być również dla Ciebie ;)

27/02/2019

SKĄD BRAĆ SIŁĘ BY POKONYWAĆ PRZECIWNOŚCI?

Każdy z nas przynajmniej raz w życiu doświadczył stanu, kiedy w obliczu nawet najprostszych codziennych wyzwań czuł, że po prostu nie ma już siły, potrzebuje odpocząć, choć na chwilę uciec od zadań, problemów, obowiązków…

Prawdziwe kłopoty zaczynają się wtedy, gdy ten stan z chwilowej słabości zaczyna towarzyszyć nam coraz częściej, gdy przez brak wewnętrznej siły przestajemy działać w porę, przesypiamy ważne terminy, kluczowe momenty, odkładamy ważne sprawy na później i zaczynamy je zaniedbywać, a zimny pot, który oblewa nas kiedy o włos unikamy prawdziwej katastrofy, staje się wręcz codziennością.

Kluczem aby przełamać ten stan, są nasze emocje. To nie od naszej realnej siły i umiejętności, a od nich tak naprawdę zależy jak radzimy sobie z przeciwnościami i wyzwaniami. Pytanie w jaki sposób je kontrolować?

Najłatwiejszą drogą do kontroli emocji jest nasze ciało!

Często wydaje się, że to nasz stan emocjonalny kontroluje nasze fizyczne samopoczucie - przecież kiedy mamy gorszy dzień to czujemy też brak fizycznej energii, mamy płytszy oddech, jesteśmy ospali, bardziej wrażliwi na bodźce, najchętniej zamknęlibyśmy się w wygodnej bańce lub nakryli głowę poduszką.

Ale to działa również w drugą stronę!

Jak myślisz, czy możliwe jest by jednocześnie biegać, skakać, przerzucać ciężary lub w jakikolwiek inny sposób przekraczać swoje fizyczne granice i być smutnym? Zarówno ja, każdy z moich podopiecznych, jak i każdy kto doświadczył intensywnego treningu doskonale wie, że to niemożliwe.

Trenując, męcząc się, przyspieszając oddech, tętno, dotleniając mózg, wydzielasz endorfiny i inne hormony, które przejmują kontrolę nad Twoimi emocjami.

Wychodząc z siłowni po dobrym treningu, masz już zupełnie inne emocje niż wcześniej. Inaczej postrzegasz to samo otoczenie, ludzi, sprawy, problemy i wyzwania. Robiąc to regularnie przyłapujesz się, że trening zmienia twoje emocje i nastawienie 24h na dobę.

Każdy kolejny trening wymaga od Ciebie wyjścia poza dotychczasowe granice. Zrobienia jednego dodatkowego powtórzenia, dodatkowej serii, dołożenia kolejnego kilograma na sztandze lub poprawienia wyniku o kolejną sekundę. Robiąc to regularnie przez kilka-kilkanaście tygodni zmieniasz swoją tożsamość.

Z kogoś kto walczy o przetrwanie zmieniasz się w osobę, która zawsze jest gotowa zrobić więcej, niszczy dotychczasowe cele i stawia sobie coraz większe! Staje się lepszym ojcem, matką, pracownikiem, przedsiębiorcą, zamiast poddawać się wpływowi z zewnątrz, samemu kontroluje otoczenie, zarabia więcej kasy i na maksa wykorzystuje czas który bezpowrotnie ucieka!

Wystarczy ten pierwszy mały krok, który rozpędzi całą machinę i sprawi, że będziesz nie do zatrzymania, a ja pomogę Ci go zrobić! Z moją pomocą przełamiesz tą niewidzialną barierę i sprawisz, że to co na co dzień kosztuje Cię teraz niebotyczną ilość wysiłku, stanie się naturalne...

Nie odkładaj ważnych spraw na później, napisz do mnie i umów się na pierwszy bezpłatny trening!

01/05/2018

To się nazywa determinacja! My razem z Damian Stachowiak jesteśmy już po treningu, a Ty? Damian mógłby dopiero przewracać się na drugi bok... ale wie czego chce i wie co trzeba zrobić by to osiągnąć :)

Bo jak mówi stara zasada, w kwestii treningów:

NIE MA weekendów,
NIE MA wakacji,
NIE MA urodzin,
NIE MA dni wolnych!

Photos 21/03/2018

🔥 TRENERZY Z MAKFITU 🔥

Kiedy jesienią zaczynałem trenować w Poznańskim McFicie, na każdym kroku słyszałem niepochlebne opinie o trenerach z low-costowych klubów...

Mając w głowie wszystkie te barwne opisy, myślałem że nic nie będzie mnie tam w stanie zaskoczyć ...a jednak 😝😝😝

"lans, fejm i zero merytoryki", "po deregulacji zawodu, ludzie z ulicy biorą się za trenowanie innych ludzi", "każdy może tam zostać trenerem", "celebryci z insta, robią tylko selfie, nie dbają o podopiecznych, siedzą z nosem w telefonie i psują wizerunek trenerów", "nikt nie sprawdza ich kompetencji, jak oni mogą prowadzić drugiego człowieka", "więcej trenerów niż podopiecznych" itp.

Tak wygląda obrazek typowego trenera-freelancera "z McFitu, CityFitu itd.", który przewija się w większości dyskusji na facebookowych grupach, youtube'owych kanałach, w opiniach trenerów z innych klubów...

Jak się jednak okazało:
-
OPINIA JEST JAK D...
-
Każdy ma swoją. A z perspektywy WŁASNEJ OBSERWACJI mogę stwierdzić, że ta obiegowa wizja to po prostu BU****IT 💩💩💩

Co prawda przychodząc do klubu w najbardziej obleganych godzinach, ze względu na ilość osób trenujących z trenerem, w pewnych strefach przypomina on bardziej studio treningu personalnego, niż typową siłownię. Ale co w tym złego, że ludzie chcą trenować pod okiem specjalisty lub kogoś doświadczonego?

Przez tych kilka miesięcy może raz widziałem legendarne przysiady na szmicie, wykonywane pod okiem trenera (a jako, że nie siedzę w jego głowie, bynajmniej nie mam zamiaru z miejsca odmawiać mu profesjonalizmu - ćwiczenie jak każde inne i w określonych warunkach też może mieć sens), na palcach jednej ręki policzę wpadki typu rozmowy przez tel. podczas prowadzenia treningu. Większych baboli technicznych nie było mi dane zaobserwować.

Jestem rozczarowany... 😔

Gdzie się podziali mityczni celebryci w czerwonych butach i stringach zamiast koszulki💪💪💪, którzy podczas treningu są bardziej zajęci swoim fejsbukiem✨✨✨ niż podopiecznym?

Niestety, ale na przekór opiniom napinaczy większość freelancerów prezentuje bardzo przyzwoity poziom, który w sieciówkach zatrudniających swoich trenerów wcale nie jest taką oczywistością. Prosta zasada działa bardzo dobrze - masz tylu klientów, ile jakości dajesz swoim podopiecznym.

Porównując powyższy obraz do tego, co pamiętam z czasów gdy trenowałem w dużej sieciówce, której nazwy już nie warto wymawiać 😂, a w której naoglądałem się wieeelu dziwnych scen z udziałem trenerów (bezsensowne obwody z gumami/bosu, przysiady na maszynach do treningu odwodzicieli, brak ELEMENTARNEJ wiedzy, większe zainteresowanie smartfonem niż podopiecznym itp., wszystko na porządku dziennym) - jest dobrze, a na pewno lepiej niż można byłoby się spodziewać.

Wnioski?

📌 Rynek znacznie lepiej radzi sobie z selekcją specjalistów niż rekruterzy w korporacji. Tam potrzebna jest jedynie podkładka w postaci kursu (każdy kto był na takim, wie jaki poziom reprezentuje większość kursantów), a duża marka stojąca za trenerem i tak zapewni mu stały napływ nowych klientów. Wystarczy dobrze sprzedawać.

📌 Osoby, które kreują i powielają negatywne opinie, często nie są w stanie obiektywnie ocenić pracy trenera, ponieważ:
- oceniają przez pryzmat jednej książki, jednej metody, jednego filmiku na YouTube, wtedy wszystko wydaje się czarne lub białe!
- nie są trenerami i nigdy nie korzystały z usług żadnego z nich,
- nie wiedzą jak w praktyce wygląda praca z drugą osobą, jej specyficznymi uwarunkowaniami, dysfunkcjami itd.
- nie zdają sobie sprawy że trener personalny to nie instruktor, a jego praca nie polega jedynie na sztywnym dopasowywaniu ludzi do wzorca (proces, a nie instrukcja!).

Fala hejtu, za 3.. 2.. 1.. ?

Photos 07/03/2018

⭕DLACZEGO WARTO TRENOWAĆ NOGI?⭕

➡Poprawisz swoją równowagę i staniesz się silniejsza/y

Ciężkie ćwiczenia z ciężarem poprawią Twoją stabilność i równowagę. Codzienne czynności, takie jak przenoszenie zakupów, mebli, skrzynek itp. staną się o wiele łatwiejsze, gdy nauczysz się poprawnego przysiadu i martwego ciągu

➡Zmniejszysz ryzyko kontuzji

Siła dolnej części ciała ma ogromne znaczenie dla prewencji urazów nawet podczas codziennych czynności. Przysiady, wykroki itp. ćwiczenia pomogą Ci ustabilizować kolana i zachować odpowiednią mobilność w biodrach. Dzięki temu dłużej zachowasz sprawność i unikniesz nieprzyjemnych dolegliwości

➡ Staniesz się lepszym sportowcem

Moc generowana z twoich nóg jest niezbędna w każdym sporcie. Chcesz skakać wysoko, robić szybkie zwroty i być bardziej dynamiczna/y? Więc zacznij trenować nogi :)

➡Spalisz więcej kalorii

Spróbuj zrobić kilka serii ciężkich przysiadów i martwych ciągów na jednym treningu, a przekonasz się co mam na myśli :D Wykonanie tego typu ćwiczeń wymaga więcej pracy ze strony serca, płuc i układu nerwowego w porównaniu do treningu małych grup mięśni (największym mięśniem w twoim ciele są twoje pośladki)

⬇ To po prostu wygląda lepiej‼

Nie ma nic gorszego na siłowni, niż facet z masywną górą i chudymi nogami... Przecież chcesz mieć uda, łydki i pośladki proporcjonalne do górnej części ciała? Chcesz mieć estetyczną, miłą dla oka sylwetkę, prawda?

Photos 03/03/2018

🔥SPALACZ TŁUSZCZU ZAMIAST DIETY?🔥

FAKT: Spalacze tłuszczu to jedne z najlepiej sprzedających się suplementów. Ale czy ich popularność wynika z tego jakie dają efekty?

Działanie większości spalaczy opiera się na zwiększeniu produkcji ciepła przez organizm. Są one w stanie do pewnego stopnia przyspieszyć nasz metabolizm, jednak sam mechanizm spotęgowanej termogenezy nie jest równoznaczny ze spalaniem tkanki tłuszczowej‼

Żeby pozbyć się tłuszczu nie wystarczy po prostu spalać więcej kalorii - trzeba spalać ich więcej . Jeśli podczas szybkiej jazdy Twoje auto zaczyna spalać więcej paliwa, po prostu zatrzymujesz się na większe/częstsze tankowanie. Tak samo działa Twój organizm!

Dopiero kiedy zadbasz o odpowiednią dietę i ograniczysz ilość spożywanych kalorii, zastosowanie spalaczy zacznie w ogóle mieć jakikolwiek sens.

Dług energetyczny jaki powodują jest raczej kosmetyczny. Ta subtelna różnica, w określonych warunkach może przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść – ale nie odwali za nikogo czarnej roboty.

Użycie spalaczy najlepsze efekty przynosi dopiero pod koniec redukcji, czyli w sytuacji gdy mamy pewność, że nasza dieta i trening zostały już dopięte na ostatni guzik ;)

A wiara w ich bezwarunkową skuteczność ma korzenie przede wszystkim w naiwnym, lecz popularnym przekonaniu, że istnieją substancje dzięki którym tłuszcz zniknie sam, oszczędzając nam wszystkich wyrzeczeń i całego wysiłku...

Wstydliwy sekret dietetyków i trenerów personalnych - Muscle Spirit 25/02/2018

Dzisiaj temat odrobinę kontrowersyjny ;)

Wstydliwy sekret dietetyków i trenerów personalnych - Muscle Spirit Mamy końcówkę lutego, więc jak co roku sezon w branży fitness osiąga swoje apogeum. To właśnie teraz setki osób, które chcą spełnić swoje noworoczne postanowienia (albo po prostu zdążyć z plażową formą na wakacyjny wyjazd) wyrusza z domu w poszukiwaniu idealnego miejsca, aby zreal...

Photos 20/02/2018

🍴Naucz się kontrolować makroskładniki🍴

Trzy podstawowe makroskładniki to: białko, tłuszcz i węglowodany.

Wśród początkujących często padają pytania typu "Ile węglowodanów jest potrzebne żeby budować masę mięśniową?", "Ile białka powinno się jeść podczas redukcji?" lub "Czy istnieje idealny rozkład makro by pozbyć się tkanki tłuszczowej?"

Prawda jest taka, że każdy z nas jest inny. Każdy posiada inny cel, każdy powinien też znaleźć swoją własną "idealną" drogę która go do niego zaprowadzi. Nie widzę jednak powodu, dla którego miałbyś rezygnować ze swoich ulubionych potraw i produktów, w obawie przed utratą sylwetki...

Wystarczy, że będziesz konsekwentnie trzymać się przyjętych ilości poszczególnych makroskładników 🍕🍕🍕.
A to mój dzisiejszy obiad:

🍳Naleśnik:
mąka
2 jajka
mleko
woda
odrobina masła

🍚Nadzienie:
Chudy twaróg
Serek typu Skyr

▶️Białko 98g
▶️Tłuszcz 35g
▶️Węglowodany 130g

✅Razem 1207 kalorii

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Poznan?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Poznan