18/04/2023
W zeszłym tygodniu w Momentum, już po raz trzeci w tym roku szkolnym, odbył się Festiwal Mocy. Przypomnijmy Festiwal Mocy to czas podsumowania efektów własnych działań edukacyjnych w ramach projektów, które prowadzą nasi uczniowie. Tym razem uczniowie pracowali w zespołach 3-4 osobowych.
Pierwszy projekt został zaprezentowany przez Lyoshę, Janka i Emila. Panowie postanowili stworzyć przygodową grę planszową o 13 Wikingach, którzy odkrywają nowy ląd. Ten ląd miał być ich zbawieniem, ale okazał się zmorą. Gdy po nocy z 13 Wikingów przy życiu pozostaje tylko 4 - gracze wkraczają do gry. �
Każdy członek zespołu zmierzył się z innym wyzwaniem w tym projekcie. Dla Emila była to nauka rysowania ludzi i zachowanie odpowiednich proporcji, dla Lyoshy wyzwanie stanowiło praca z AI (artificial intelligence) przy tworzeniu kart i praca z wielkim rozmiarem planszy do gry, natomiast dla Janka największym wyzwaniem było stworzenie zrozumiałych i zwięzłych zasad gry, których na początku nawet sam nie rozumiał :). Jednak jak sami przyznali największym wyzwaniem dla całej trójki była współpraca.
Drugi zaprezentowany tego dnia projekt to: “Zaczarowany świat” przygotowany przez Marię, Marysię, Masona i Zuzę. Ekipa wpadła na pomysł, aby wesprzeć i rozweselić dzieci, które przebywają w domach dziecka albo w szpitalu w formie warsztatów muzyczno-artystycznych. �W podróży przez Magiczny Las dzieci miały pomóc postaciom, które się pokłóciły, w znalezieniu spokoju i harmonii.
Niestety to się nie udało, gdyż nastąpiły “drobne” komplikacje. Żadna z placówek, do których się zwrócili, nie była zainteresowane albo tłumaczyła się obostrzeniami. Dlatego cały zespół doświadczył mocnego stanu zniechęcenia W końcu jednak w przeddzień Festiwalu jedno z przedszkoli zgodziło się na przeprowadzenie warsztatów. Dlatego na Festiwalu zespół radośnie opowiedział o swoich zajęciach, o tym jak na szybko musiał “uprościć” fabułę historii, aby przedszkolaki mogły ją zrozumieć i zaprezentował nam taniec, jakiego uczyli dzieci w czasie zajęć. Na koniec zapytani o to, z jakimi wyzwaniami musieli się zmierzyć - również zgodnie przyznali, że największym wyzwaniem w tym projekcie była współpraca.
I ostatni, przygotowany przez Michalinę, Leona i Stefana, przedstawiony został tajemniczy projekt pt. “Jak zabić człowieka”. Na początku prezentacji zespół zaprosił zgromadzoną publiczność do poczęstowania się galaretkami, które wcześniej przygotował. W dużej ilości czerwonych galaretek były 3 w kolorze niebieskim. Osoby, które skusiły się na niebieską galaretkę zostały “wybrane” i zamknięte w osobnym pokoju. Jak się okazało był to Escape Room, gdzie miały 15 minut na to, aby rozwiązać wszystkie zagadki i wyjść z pokoju. Pozostała publiczność na żywo mogła śledzić poczynania 3 uwięzionych osób, które na 20 sekund przed końcem uwolniły się z pokoju.
W czasie, gdy wybrani trudzili się nad wyjściem z pokoju, pozostali mieli okazję poznać genezę tego “morderczego” projektu. Każdy z członków zespołu przyszedł z inną wizją projektu, Michalina zastanawiała się nad tym zagadnieniem: jak zabić człowieka? ;) z kolei Leon i Stefan bardzo chcieli wykorzystać w swoim projekcie konstrukcję lustra weneckiego. W efekcie wyszła im zagadka popełnionego morderstwa, która było głównym wątkiem w stworzonym przez nich od podstaw Escape Roomie. Aby nabyć wiedzy w zakresie tworzenia Escape Room'ów udali się z wizytą do jednego z nich w Poznaniu, gdzie sam właściciel pokazał i wytłumaczył im na czym to polega. Zespół sam przygotował specjalne meble, zaprojektował zagadki i wykorzystał też lustro weneckie do jednej z zagadek.
Na koniec uczciwie przyznali, że największym wyzwaniem w tym projekcie była również współpraca i odkładanie wszystkiego na ostatnią chwilę :).
, , ,