Szkoła Podstawowa nr 2 im. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Podkowie Leśnej

Szkoła Podstawowa nr 2 im. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Podkowie Leśnej W S.P. nr 2 im. św. Teresy od Dzieciątka Jezus uczy się ponad 300 uczniów w 18 klasach (0-8).

📸 Niezwykłe zdjęcia całkowitego zaćmienia słońca udostępnione nam przez panią Anię Gajewską.🌞🌝Dziękujemy! ✨ Coś niesamow...
12/08/2026

📸 Niezwykłe zdjęcia całkowitego zaćmienia słońca udostępnione nam przez panią Anię Gajewską.🌞🌝

Dziękujemy! ✨ Coś niesamowitego! ✨

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość, że 26 lipca zmarła Pani Hanna Marszałek, która do roku szkolnego 2021/2022 uc...
11/08/2026

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość, że 26 lipca zmarła Pani Hanna Marszałek, która do roku szkolnego 2021/2022 uczyła w naszej szkole języka polskiego.

Zapamiętamy Hanię jako osobę pozytywną, bezpośrednią, która wnosiła do pokoju nauczycielskiego optymizm i poczucie humoru.

Rodzinie i Bliskim Pani Hanny składamy wyrazy głębokiego współczucia.

Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie. 🕯️

🇵🇱 Dziś, 1 sierpnia, w 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego spotkaliśmy się na cmentarzu w Podkowie Leśnej, aby ...
01/08/2026

🇵🇱 Dziś, 1 sierpnia, w 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego spotkaliśmy się na cmentarzu w Podkowie Leśnej, aby uczcić pamięć tych, którzy w 1944 roku stanęli do walki o wolność.

Na podkowiańskim cmentarzu spoczywają uczestnicy powstania, którzy od sierpnia do grudnia 1944 roku umierali w miejscowych szpitalach powstańczych.

W ciszy i skupieniu oddaliśmy hołd ich odwadze, poświęceniu i miłości do ojczyzny. 🕯️

Dziękujemy Weronice, Alicji i Jankowi, którzy jako członkowie pocztu sztandarowego reprezentowali naszą szkołę. ❤

🇵🇱 Wspólnie oddajmy hołd Bohaterom Powstania Warszawskiego.Spotkajmy się na Cmentarzu Miejskim w Podkowie Leśnej o godz....
01/08/2026

🇵🇱 Wspólnie oddajmy hołd Bohaterom Powstania Warszawskiego.

Spotkajmy się na Cmentarzu Miejskim w Podkowie Leśnej o godz. 17.00. Pamiętajmy.

Zaproszenie na uroczyste obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego

Serdecznie zapraszamy Mieszkańców Podkowy Leśnej oraz okolic na uroczystości upamiętniające 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.
🗓 1 sierpnia 2026 (sobota)
🕔 Godzina 17:00 – Godzina "W"
📍 Cmentarz Miejski w Podkowie Leśnej, ul. Ogrodowa
Wspólnie oddajmy hołd Bohaterom Powstania Warszawskiego – tym, którzy walczyli o wolność i godność naszej Ojczyzny.
Pokażmy, że pamiętamy.
Cześć i chwała Bohaterom!

Miasto Podkowa Leśna
Magdalena Eckhoff, Burmistrz Miasta Podkowa Leśna
Mirosław Wilusz

🌹Wizyta Relikwii św. Teresy od Dzieciątka Jezus i Jej św. Rodziców Zelii i Ludwika Martin w naszej szkole.🌹📸Serdecznie d...
31/07/2026

🌹Wizyta Relikwii św. Teresy od Dzieciątka Jezus i Jej św. Rodziców Zelii i Ludwika Martin w naszej szkole.🌹

📸Serdecznie dziękujemy panu Mieczysławowi Klajnowskiemu za piękne fotografie!

🌹Po 21 latach św. Teresa wróciła do swojej szkoły.🌹Są wydarzenia, które trudno opisać jednym zdjęciem czy kilkoma zdania...
22/07/2026

🌹Po 21 latach św. Teresa wróciła do swojej szkoły.🌹

Są wydarzenia, które trudno opisać jednym zdjęciem czy kilkoma zdaniami. Wczorajszy dzień był właśnie jednym z nich.

Po 21 latach relikwie św. Teresy od Dzieciątka Jezus ponownie zawitały do naszej szkoły. ❤ Tym razem przybyły również relikwie jej Rodziców – świętych Zelii i Ludwika Martin.

🕊️Dla wielu był to dzień modlitwy i osobistego spotkania. Dla innych – okazja, by zatrzymać się na chwilę i przypomnieć sobie, że szkoła to nie tylko miejsce nauki, ale także społeczność i wspólne wartości.

Podczas uroczystości wróciliśmy pamięcią do roku 2005. 🌹Wtedy relikwie św. Teresy zostały powitane na szkolnym boisku, dopiero planowano budowę nowego gmachu szkoły. 📖 Dziś spotkaliśmy się w tej samej szkole, już nieco innej – pełnej kolejnych pokoleń uczniów, nauczycieli i rodzin. Zmieniły się mury, zmieniła się codzienność, ale jedno pozostało niezmienne – św. Teresa nadal inspiruje nas do tego, by dobrze przeżywać zwyczajne dni i dostrzegać wartość małych gestów. ❤

🌹Dziękujemy wszystkim, którzy współtworzyli ten wyjątkowy dzień – Siostrom Terezjankom, parafii św. Krzysztofa, uczniom, rodzicom, nauczycielom, pracownikom szkoły, scholi oraz wszystkim, którzy poświęcili swój czas i serce, aby pomimo wakacyjnego czasu ta uroczystość mogła się odbyć. 🌹

📚W roku, w którym świętujemy 25-lecie nadania naszej szkole imienia św. Teresy od Dzieciątka Jezus, był to dla nas szczególny i piękny moment, który pozostanie w pamięci naszej szkolnej wspólnoty na długie lata.

Dzisiaj, na zakończenie naszych przygotowań, piękna opowieść – „Misjonarka Eskimosów” – pochodząca z książki o. Kazimier...
21/07/2026

Dzisiaj, na zakończenie naszych przygotowań, piękna opowieść – „Misjonarka Eskimosów” – pochodząca z książki o. Kazimierza Lubowickiego OMI zatytułowanej „Mała Teresa Wielka Misjonarka”. 🌹📖

Kraina wiecznych lodów. Psie zaprzęgi, igloo, harpuny, polowania na karibu, morsy i foki. Daleka Północ – rozległa kraina pełna majestatu. ❄️🧊 Piętnaście lat po śmierci Teresy Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej odważyli się tam pójść z orędziem Ewangelii. Ojcowie Turquetil i Leblanc wylądowali w Chesterfield, na zachodnim brzegu Zatoki Hudsona, 3 września 1912 roku. Eskimosi przyjęli ich z nieufnością i obojętnie. Jeśli przychodzili do domu misjonarzy, gdzie znajdował się Najświętszy Sakrament, to często tylko po to, aby kpić z Chrystusa i modlitwy. Musieli żyć wśród heroicznych wysiłków, lecz ginąć w wiośnie życia, nie nawróciwszy nawet jednego Eskimosa. Poprzedników, ojców Rouvière’a i Lerouxa, okrutnie zamordowano. 21 września 1915 roku zmarł o. Leblanc. Został sam o. Turquetil… W takiej sytuacji biskup Owidiusz Charlebois wydał formalny nakaz zamknięcia misji, jeśli w ciągu najbliższego roku nie będzie żadnych nawróceń.

I oto, gdy chcieli już opuścić tę misję, przypuszczając, że „ten naród nie da się nawrócić”, przyszła im z pomocą Teresa Martin. 🌹 Znów wyglądało to całkiem zwyczajnie: późną jesienią 1916 r. jeden z myśliwych, których grupka przybyła z południa, dał o. Turquetil dwie koperty. W jednej była mała, kilkustronicowa broszura opowiadająca o Teresie, karmelitance, która kochała śnieg i dużo modliła się za misjonarzy. W drugiej – papier złożony na czworo, a w nim trochę ziemi z grobu tej karmelitanki. Nigdy się nie dowiedziano, kto był ich nadawcą. ✉️

O. Turquetil – bez wiedzy Eskimosów – rozrzucił tę ziemię z ufnością na teren swej bezowocnej pracy…

W roczniku Misjonarzy Oblatów (…) biskup Owidiusz Charlebois napisał:

Oto w najbliższą niedzielę o. Turquetil nie mógł uwierzyć swym oczom, bo chmara Eskimosów ciągnęła do kościoła. ⛪

– Dawno wiedzieliśmy, że mówisz prawdę – powiedzieli do niego. – Nie chcieliśmy tylko cię słuchać. Ale teraz ciążą nam nasze grzechy, a ty możesz je zabrać.
– Tak, mogę, gdy was ochrzczę.
– Więc szybko nam wszystko wyjaśnij. Pokaż nam, jak się poprawnie czyni znak krzyża. Chcemy, by Jezus był z nas zadowolony.

O. Turquetil zrozumiał, kto mu pospieszył z pomocą. Ale pod wieczór czekała go rozmowa pełna jeszcze większych niespodzianek. Przyszedł do niego Tuni, szef wioski, i powiedział krótko:
– Trzech z nas chciałoby się jutro, koniecznie jutro, ochrzcić wraz z rodzinami.
– Jutro – odpowiedział misjonarz – to niemożliwe. Musicie się przygotować.
– Kiedy więc będzie możliwe?
– Nie wiem. Przecież musicie pójść na polowanie, potem na połów ryb, a potem…
– My nie pójdziemy nigdzie – przerwał mu Tuni w pół zdania. – Nieważne teraz łowy ani ryby. Zostaniemy tutaj, abyś nas przygotował do chrztu!
– Z czego będziecie żyć? – zapytał misjonarz. – Ryby ani karibu samo do was nie przyjdzie.

Tuni spojrzał mu prosto w oczy.

– Czy to prawda, co nam kiedyś mówiłeś, że jest taki Ktoś dobry, do kogo mówimy „Ojcze nasz”?
– Prawda.
– On jest ojcem dla nas i dla wszystkich?
– Jest dla nas ojcem…
– On nas kocha?
– Bez wątpienia.
– A zatem wszystko jest proste. Ty nauczysz nas mówić do niego w ten sposób, by się Mu to podobało, a On nam pomoże, że nie zginiemy z głodu i będziemy ochrzczeni. 🙏

W sercu misjonarza rozbłysła iskierka nadziei, choć jeszcze wczoraj myślał, że wszystko, co tutaj przecierpiał, pójdzie na marne. ✨

– Dobrze, Tuni. Masz tyle wiary, że możemy rozpocząć od jutra – powiedział krótko.

Nawet na niego nie spojrzał, bo bał się rozpłakać ze szczęścia, wiedząc, że Eskimosi wykpią i wzgardzą każdym mężczyzną, w którego oku dostrzegą choć jedną łzę. Rozpoczęła się katechizacja. Trwała 8 miesięcy. Przychodzili każdego dnia. Chłonęli każde słowo. Turquetil czuł, że Teresa Martin, która uważała za szczęście „nazywać się siostrą misjonarzy”, prowadziła tę katechizację razem z nim… ❤️

Od tej pory wszystko zmieniło się na dobre. W roku 1923 ochrzcił 50 osób. W roku 1924 trzeba było założyć następną misję. Oczywiście, pod wezwaniem św. Teresy. Kilka miesięcy później Ojciec Święty złączył misje eskimoskie w osobną prefekturę, a jej przełożonym mianował o. Turquetil, który ogłosił Teresę patronką wszystkich misji eskimoskich. 🌹🌍

Ta opowieść towarzyszyła nam 21 lat temu, kiedy relikwie św. Teresy stanęły na boisku szkolnym. Poniższe zdjęcia dokumentują to wydarzenie. 📸 Rozsypaliśmy wtedy ziemię z Lisieux, przywiezioną przez jedną z pań nauczycielek, i poświęciliśmy plac pod przyszłą budowę. 🙏

🌹Piątego dnia przygotowań kontynuujemy opowieść o św. Teresie, o wkraczaniu w dorosłość i jej wynalazku – windzie do Nie...
19/07/2026

🌹Piątego dnia przygotowań kontynuujemy opowieść o św. Teresie, o wkraczaniu w dorosłość i jej wynalazku – windzie do Nieba. ☁️

Poniżej ciąg dalszy fragmentów książki Ewy Skarżyńskiej „Odlotowa winda do nieba, czyli opowieść o rewelacyjnym wynalazku świętej Teresy od Dzieciątka Jezus”:

„Cud ten uczynił Dobry Bóg w noc Bożego Narodzenia, kiedy miałam już prawie czternaście lat. 🎄✨

Wracając z pasterki, cieszyłam się bardzo na myśl, że zajrzę już wkrótce do moich bucików stojących na kominku. Zwyczaj znajdowania w nich świątecznych prezentów sprawiał nam zawsze w dzieciństwie tak wielką radość, że Celina postanowiła praktykować ten zwyczaj nadal w stosunku do mnie, choć nie byłam już małym bobo. 🎁

Jednak Pan Jezus, wyzwalając mnie z różnych dziecinnych słabostek, zamierzał odebrać mi także tę niewinną radość. Pozwolił, by Tatuś, mocno już zmęczony, okazał po powrocie z pasterki znudzenie na widok moich bucików stojących na kominku i wyrzekł słowa, które bardzo mnie zabolały:

– Całe szczęście, że w tym roku będzie to już po raz ostatni…
Byłam akurat na schodach i szłam na górę, by zdjąć kapelusz. Celina, spostrzegłszy moje łzy, sama była bliska płaczu.
– Tereso – powiedziała. – Nie schodź. Trudno ci teraz będzie oglądać buciki.

Jednak Teresa nie była już tą samą Teresą. Pan Jezus przemienił jej serce! ❤️

Zawsze pragnęłam być świętą, ale cóż! Kiedy porównywałam się ze świętymi, stwierdziłam, że jest między nami taka sama różnica jak między niebotyczną górą a ziarenkiem piasku deptanym stopami przechodniów. Nie zniechęcałam się jednak. Mówiłam sobie:

– Dobry Bóg nie dawał mi pragnień, których nie mógłby spełnić. Tak więc, chociaż jestem małą, i tak będę dążyła do świętości. ąA skoro nie mogę stać się wielką, pogodzę się z byciem taką, jaka jestem.

Chciałam jednak bardzo znaleźć jakiś prosty i szybki sposób dostania się do nieba. Jakąś małą drogę. Małą drogę – zupełnie nową. Myśląc o tym intensywnie, przypomniałam sobie kiedyś, że żyjąc w wieku wynalazków, nie musimy już na przykład wchodzić na górę po schodach, gdyż z powodzeniem zastępowała je winda. I wtedy – wtedy właśnie – zawołałam nagle:

Ach, gdyby można było znaleźć taką windę, która by mnie uniosła do nieba! 🛗☁️

Przekonana, że jestem zbyt mała, aby wstępować po stromych stopniach doskonałości, zaczęłam szukać w świętych księgach jakiegoś wytłumaczenia odnośnie tej windy i oto, co znalazłam w mądrej księdze proroka Izajasza:

„Jak matka pociesza swe dziecię, tak Ja was pocieszać będę, na rękach was poniosę i będę was kołysał na mych kolanach”. Iz 66, 12–13 📖

Aż zaniemówiłam z wrażenia. Nigdy jeszcze słowa czulsze, o bardziej melodyjnym brzmieniu, nie rozweseliły mojej duszy. Wiedziałam już. Windą, która mnie uniesie do nieba, są ramiona Pana Jezusa. ❤️

Byłam pewna, że po śmierci będę mogła spuszczać z nieba na ziemię deszcz róż, deszcz uproszonych u Boga Łask. 🌹🌹🌹

Że moje posłannictwo rozpocznie się na dobre wówczas, gdy zacznę uczyć innych małej drogi, którą wskazał mi Jezus. Będę mówiła:

– Zgódź się być małym dzieckiem. Ty podnoś tylko nóżkę, aby wejść na pierwszy stopień świętości. Nie uda ci się wejść nawet na ten pierwszy, lecz Bóg wymaga od ciebie jedynie dobrej woli. Zwyciężony twoimi daremnymi wysiłkami, zejdzie sam, weźmie cię w ramiona i… uniesie do swego Królestwa! 🙏

Byłam pewna, że moim niebem będzie czynić dobro na ziemi. Że nie spocznę, dopóki na świecie będą dusze, które trzeba zbawiać.

Zapytano mnie niedawno:
– Jakim imieniem mamy cię wzywać, kiedy będziesz już w niebie?

Odpowiedziałam:
– Nazywajcie mnie małą Teresą!” 🌹

🕊️ Dzień czwarty przygotowań do peregrynacji.Dzisiaj o dzieciństwie św. Teresy. 🌸Oto kilka fragmentów z książki Ewy Skar...
18/07/2026

🕊️ Dzień czwarty przygotowań do peregrynacji.

Dzisiaj o dzieciństwie św. Teresy. 🌸

Oto kilka fragmentów z książki Ewy Skarżyńskiej – „Odlotowa winda do nieba, czyli opowieść o rewelacyjnym wynalazku świętej Teresy od Dzieciątka Jezus”: 📖

„Po śmierci Mamusi moje usposobienie zmieniło się całkowicie. Dotąd pełna życia i skłonna do zwierzeń, stałam się nagle dziewczynką nieśmiałą i okropnie przewrażliwioną. Wystarczyło czyjeś jedno nieopatrzne słowo, jedno bardziej przenikliwe spojrzenie – natychmiast zalewałam się łzami. Drażniła mnie obecność obcych ludzi. Swobodę i wesołość odzyskiwałam wyłącznie w gronie najbliższej rodziny. 🏡

Najpiękniejsze były dni, kiedy mój kochany Król zabierał mnie ze sobą na połów ryb. Czasem próbowałam łowić je na własną wędkę. Lecz najbardziej lubiłam siedzieć samotnie na ukwieconej łące. Pogrążałam się wtedy w głębokich myślach, moja dusza zatapiała się w prawdziwej modlitwie. W takich chwilach marzyłam o niebie. 🌼🙏

Rozmyślając kiedyś pośród stokrotek, dziwiłam się bardzo, jak to jest, że Dobry Bóg nie udziela wszystkim swoim wybranym równej chwały w niebie. Że jednych wynosi jakby na wyższe piętro, a innych pozostawia na parterze. Obawiałam się, że nie wszyscy w takim niebie są szczęśliwi. Zapytałam Paulinę, co o tym myśli, a ona poleciła mi przynieść dużą szklankę Tatusia i postawić ją obok maleńkiego naparstka, który chronił mój palec przed ukłuciami igły podczas szycia. Potem kazała mi napełnić oba naczynia wodą i zapytała, które z nich jest pełniejsze. Odpowiedziałam, że jedno i drugie jest tak pełne, iż nie pomieściłyby już więcej ani kropelki. I oto nagle – dzięki mojej drogiej Paulinie – zrozumiałam, że Dobry Bóg daje swoim wybranym w niebie tyle chwały, ile tylko są w stanie jej przyjąć, dlatego nikomu nie dzieje się krzywda i wszyscy są szczęśliwi! 💧✨

Kiedy Leonia opuściła pensję sióstr benedyktynek, jej miejsce zajęłam automatycznie ja. Nieraz słyszałam, że czas spędzony na pensji to jeden z najmilszych okresów w życiu. Nie mogę powiedzieć, niestety, że i dla mnie był taki. Pięć lat, które spędziłam na pensji, wspominam ze smutkiem i jestem pewna: gdyby nie Celina, rozchorowałabym się przed upływem miesiąca. Rozpoczynając naukę na pensji, miałam osiem lat i sześć miesięcy, a byłam tak świetnie przygotowana, że umiałam więcej niż pozostałe dziewczęta w moim wieku. Z tego względu umieszczono mnie od razu w klasie czwartej, „zielonej” (z racji koloru mundurka), wśród uczennic znacznie ode mnie starszych. 🎒

Bardzo lubiłam czytać książki i wydawało mi się, że mogłabym na tym zajęciu spędzić całe życie. Miałam też ziemskich aniołów, którzy wybierali dla mnie tylko takie książki, które karmiły odpowiednio moje serce i umysł. 📚🤍

Nauka nie przychodziła mi łatwo, ale miałam dobrą pamięć. Katechizm przyswajałam z radością, za to gramatykę… oblewałam, niestety, łzami. ✏️

Niedzielne wieczory spędzałam niekiedy z siostrami u wujka Izydora. Z radością witałam wówczas przychodzącego po nas Tatusia. W drodze powrotnej do domu oglądałam gwiazdy, które migotały łagodnie, i zachwycałam się ich widokiem. Była wśród nich grupa złocistych pereł w kształcie litery T. Pokazałam ją kiedyś Tatusiowi, ciesząc się, że moje imię jest zapisane w niebie.” 🌟

📷 Na fotografiach Teresa w wieku trzech lat, ośmiu lat (z siostrą Celiną) i trzynastu lat.

Dzisiaj – część trzecia w ramach przygotowań do peregrynacji. Tym razem o wspólnej drodze Ludwika i Zelii. 💞Zelia Guérin...
17/07/2026

Dzisiaj – część trzecia w ramach przygotowań do peregrynacji.
Tym razem o wspólnej drodze Ludwika i Zelii. 💞

Zelia Guérin i Ludwik Martin spotkali się w kwietniu 1858 roku na moście Saint-Léonard na rzece Sarthe, w Alençon.

📖 Pewnego dnia, gdy przechodziła przez most Saint-Léonard w Alençon, odczuła ten sam rodzaj natchnienia, które wcześniej wskazało jej drogę zawodową. Otóż w chwili, gdy na swojej drodze mijała młodego mężczyznę, usłyszała wewnętrzny głos: „To ten, którego przygotowałam dla Ciebie”. ✨

Obydwie rodziny nie znały się, lecz babcia Martin na kursie koronczarstwa (którego była współorganizatorką) dostrzegła nadzwyczajne zalety Zelii Guérin. Kierowana macierzyńską intuicją, zapragnęła tego skarbu dla swojego syna. 📖
Wspomnienia Celiny Martin

12 lipca 1858 roku o godz. 24.00, a więc z datą 13 lipca, w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny w Alençon Ludwik Martin poślubił Zelię Guérin. Miał wówczas 34 lata, ona – 26. Znali się zaledwie trzy miesiące, ale ani przez chwilę nie wątpili, że ich małżeństwo jest zgodne z wolą Bożą. 💍

Państwo Marin byli małżeństwem przez 19 lat. Mieli dziewięcioro dzieci. Czwórka zmarła we wczesnym dzieciństwie. Pięć córek wybrało życie zakonne. Ostatnia córka, Celina, zmarła w 1959 r. 🙏

32 lata temu papież Jan Paweł II uznał heroiczność cnót Sług Bożych Zelii i Ludwika Martin. 18 lat temu zostali beatyfikowani, a 11 lat temu uznano ich za świętych.

To jedyny przypadek w historii Kościoła, gdy oboje Rodzice i ich dziecko zostali Świętymi. ❤️

Kościół ustanowił wspomnienie św. Małżonków Martin 12 lipca. 🕊️

Adres

Ulica Kościelna 4
Podkowa Lesna
05-807

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Szkoła Podstawowa nr 2 im. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Podkowie Leśnej umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Szkoła

Wyślij wiadomość do Szkoła Podstawowa nr 2 im. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Podkowie Leśnej:

Skróty

Udostępnij