23/09/2026
Ostatnio w różnych miejscach pojawia się sporo dyskusji na temat SAR4FUN. Czym właściwie jest ta dyscyplina, jak wygląda praca psa i dlaczego w ogóle warto się nią zainteresować?
SAR4FUN to forma pracy węchowej oparta na lokalizowaniu człowieka z wykorzystaniem górnego wiatru. Pies nie podąża za śladem konkretnej osoby, ale wykorzystuje unoszące się w powietrzu cząsteczki zapachowe, aby zlokalizować człowieka znajdującego się w określonym terenie. W praktyce wygląda to jak przeszukiwanie terenu - pies pracuje samodzielnie, wykorzystuje wiatr, analizuje informacje zapachowe i podejmuje decyzje dotyczące kierunku pracy, aż do odnalezienia pozoranta.
I tutaj warto powiedzieć coś bardzo jasno, bo chyba właśnie to budzi najwięcej emocji: SAR4FUN nie jest pracą psów ratowniczych. I nie ma powodu, żeby się na to oburzać.
Tak samo jak mantrailing nie jest tym samym, co służbowa praca psa tropiącego, tak SAR4FUN nie jest realną pracą zespołu poszukiwawczo-ratowniczego. To sportowa forma pracy węchowej, która wykorzystuje mechanizmy i umiejętności obecne również w pracy psów poszukiwawczych, ale ma inne cele, zasady i zastosowanie.
Pies może w SAR4FUN szukać człowieka, pracować na dużym obszarze, wykorzystywać wiatr, samodzielnie analizować zapach i odnajdywać pozoranta. Nie czyni go to jednak psem ratowniczym. Tak samo ukończenie kursu instruktorskiego SAR4FUN nie jest szkoleniem do prowadzenia realnych akcji poszukiwawczo-ratowniczych.
I naprawdę nie trzeba udawać, że jest inaczej, żeby docenić tę dyscyplinę. Z punktu widzenia treningu psa SAR4FUN jest bardzo ciekawą formą pracy. Pies musi nauczyć się samodzielnego przeszukiwania terenu, wykorzystywania warunków atmosferycznych i kierunku wiatru, utrzymywania motywacji oraz podejmowania decyzji bez ciągłego prowadzenia przez przewodnika. To zupełnie inny rodzaj współpracy niż wykonywanie kolejnych ćwiczeń na komendę.
Praca węchowa ma również znaczenie w kontekście zachowania psa. Nie jest terapią behawioralną i nie można powiedzieć, że samo węszenie „leczy” lęk, reaktywność czy inne problemy z zachowaniem. Może jednak być bardzo wartościowym elementem dobrze zaplanowanego procesu pracy z psem.
Aktywności oparte na węchu pozwalają psu eksplorować środowisko, zdobywać informacje, podejmować decyzje i doświadczać sytuacji, w których jego zachowanie realnie wpływa na rezultat. Dla części psów może to wspierać poczucie sprawczości, zwiększać zaangażowanie w aktywność i dawać możliwość realizowania naturalnych zachowań związanych z eksploracją i poszukiwaniem.
Nie oznacza to jednak, że każdemu psu należy zaproponować dokładnie tę samą aktywność. W pracy behawioralnej zawsze patrzymy na konkretnego psa, jego emocje, możliwości i aktualny poziom trudności. To narzędzie, a nie uniwersalna terapia.
Właśnie dlatego w Silva Lupus zdecydowaliśmy się na prowadzenie kursu instruktorskiego SAR4FUN. Nie po to, żeby tworzyć „psy ratownicze”, tylko po to, żeby przygotowywać instruktorów do świadomego, bezpiecznego i opartego na wiedzy prowadzenia tej konkretnej dyscypliny.
Podczas kursu pracujemy między innymi nad teorią zapachu, wpływem wiatru i warunków atmosferycznych na pracę psa, zasadami przeszukiwania terenu, pracą z pozorantem, budowaniem motywacji, oznaczaniem odnalezienia człowieka, prowadzeniem psa oraz analizowaniem i rozwiązywaniem problemów pojawiających się podczas treningu.
Zależy nam na tym, żeby instruktor nie tylko wiedział, gdzie schować pozoranta. Ma przede wszystkim rozumieć, co robi pies, jakie informacje wykorzystuje, dlaczego podejmuje określone decyzje i jak jego zachowanie zmienia się pod wpływem środowiska, treningu i sposobu prowadzenia przez człowieka.
SAR4FUN nie musi być ratownictwem, żeby być wartościową pracą z psem.
To wymagająca dyscyplina węchowa, która daje psu możliwość wykorzystania nosa, samodzielnego rozwiązywania problemów i współpracy z człowiekiem.
I dokładnie tym jest SAR4FUN. Tym samym zapraszamy trenerów na kurs instruktorski, który rusza już w listopadzie 😎