13/10/2025
🐔 Kupujecie jajka w sklepie?
Może zastanawialiście się kiedyś, co naprawdę kryje się za tymi pięknymi obrazkami kur na opakowaniach jajek — zielone pola, radosne ptaki, napis „naturalne” czy „jajka od szczęśliwych kur”.
Często jednak to, co widzimy, to marketing — a realia chowu zwierząt mogą wyglądać zupełnie inaczej.
Część producentów i sieci sklepów deklaruje, że rezygnuje z jaj z chowu klatkowego — w wielu raportach podkreśla się, że jest to znak postępu i etycznego podejścia do hodowli.
Z danych rynkowych wynika, że udział chowu klatkowego w Polsce maleje — znalazłam informację że obecnie to tylko ‼️‼️‼️około 67 % wszystkich kur niosek ‼️⁉️‼️
Jak jest naprawdę? Pewna ferma, likwidując się (podobno), zupełnie nieswiadomie, podarowała wielu kurom życie. Nie drugie, a to prawdziwe.
Kilka z nich udało się wykupić i mnie. Jak wyglądają kury z fermy klatkowej? Nie będę opisywać warunków w jakich żyły- nie znalazłam takich zdjęć w internecie. Ale obraz mam przed oczami do nadal. Nie będę też opisywać stanu kur, bo tu obraz mówi sam za siebie. Są wychudzone, blade, słabe, jedna kuleje. Minęły 3 dni nim zechciały spróbować trawy, świeżych ziół czy robaka, nim wogole zechciały wyjść z kurnika. Ale j***o noszą codziennie. Te 3 dni to już i tak sukces. Śluzówki nabierają kolorów, wydają się bardziej ruchliwe i spokojne. Nadal znacznie mniejsze od dużo młodszych koleżanek, ale zanim przybiorą pewnie minie sporo czasu.
Kupując pięknie opakowane jajka uspokajamy sumienie- w końcu to sielankowy krajobraz i szczęśliwe zwierzęta.
A to, co mówią producenci i co pokazują reklamy zbyt często odległe jest od realiów życia tych zwierząt.
Ale czy tylko o zwierzęta tu chodzi? Czy zastanawialiście się, jedząc takie j***o, co tak naprawdę jecie ? Ile wartości jest w takim jajku? Ile chemii? Ile stresu? Jemy aby żyć, nie żyjemy aby jeść. Podkreślam to zawsze na moich warsztatach. I choć życie tych zwierząt jest dla mnie ważne, ważni jesteśmy również my- ludzie. I w trosce o Nas, o Was- czytajmy kod na skorupce, nie tylko slogany na opakowaniu.
Edukujmy innych — udostępniajmy posty, zdjęcia, historie.
Bo życie ma się jedno. A zdrowie nie ma ceny.
---
Skąd naprawdę wiesz, skąd pochodzi j***o?
Aby świadomie kupować, trzeba najpierw umieć czytać oznaczenia:
Pierwszy znak na skorupce (cyfra 0, 1, 2 lub 3) mówi o metodzie chowu:
0 = chów ekologiczny
1 = wolny wybieg
2 = chów ściółkowy
3 = chów klatkowy
Kolejne litery / cyfry oznaczają kraj (np. PL dla Polski) i numer identyfikacyjny producenta (m.in. województwo, powiat, firma)
Nie patrz na opakowanie czy nawet cenówkę, prawnie wiążąca jest pieczątka na jajku.
I pamietaj- często pieczątka nie pokrywa się z informacją na opakowaniu!!!