U Orli

"A przecież współcześnie, bardziej niż kiedykolwiek, mamy dostęp do roślin z całego świata. Zapach kawy i poranny rytuał...
25/06/2025

"A przecież współcześnie, bardziej niż kiedykolwiek, mamy dostęp do roślin z całego świata. Zapach kawy i poranny rytuał jej picia, herbata zielona, czerwona, biała, a w końcu czarna z różaną konfiturą, kakao i czekolada, bawełniana koszula i lniane spodnie, chleb, zasmażana kapusta, soczyste jabłka, czereśnie, truskawki, papryka chili, szałwia, goździki, cynamon, drewniane domy, progi i futryny w tych domach, stojące w nich stoły i krzesła, maść na hemoroidy z kasztanów i kwas acetylosalicylowy z wierzby, zwany aspiryną, nie wspominając o tlenie, bez którego ani rusz – to wszystko od roślin."

"Wizje roślin czyli pięćdziesiąt roślin leczniczych i jeden grzyb" autor: Robert Rient.
Cudna, zielona książka 💚

15/06/2025
Chciałabym żeby to nie była prawda ale niestety…
30/12/2024

Chciałabym żeby to nie była prawda ale niestety…

Raz jeden to zrobiłem. A potem – drugi. Chciałem się przekonać. Jak ludzkie świętowanie przeżywają dzikie zwierzęta? Co dzieje się w ich świecie? Tym razem nie umówiłem się ze znajomymi, nie poszed…

21/12/2024

Po najdłuższej z nocy Topole rzekły mi: to dziś! Solstycjum!
I będzie stawała się Jasność, łagodnie i delikatnie, lekkimi muśnięciami Światła. Nieuchronnie.
Niech nie zabraknie Wam wyrazistych znaków, że staje się Nowe i wiary, że będzie to Dobre 💚.
Bo gdy nasza wiara opuści nas i zawiesimy bezradne ręce, nadejdzie ciemność, której nie rozproszy żadne przesilenie.
Link do petycji o ocalenie Puszczy Olbrzymów przed planowanymi na nowy rok wycinkami, wiadomo, w komentarzu.
Dziękuję Wam za ten świąteczny prezent dla Wielkich Drzew 💚

14/12/2024
nie wszystko można opowiedzieć słowami...
09/11/2024

nie wszystko można opowiedzieć słowami...

Pięknie napisane, Szepcząca z Drzewami 💚
01/11/2024

Pięknie napisane, Szepcząca z Drzewami 💚

Wczoraj byłam na cmentarzu, by umyć grób ojca.
Moja mama wyzbierała pracowicie wszystkie co do jednego Klonowe liście, ubolewając, że dopóki nie spadną z Drzewa, będzie to ciągle koniecznie.
Osobiście nie usunęłabym ani jednego. Ich otulająca miękkość bardziej przemawia do mnie niż zimna płyta kosztownego marmuru pomnika.
Ale nie powiedziałam tego mojej mamie, bo mój sposób myślenia jest jej obcy.
Z coraz większym przymusem odwiedzam nekropolie straszące kikutami Drzew i udekorowane legionami zniczy, które zaraz staną się śmieciami.
Kiedyś było inaczej...
Tradycyjne wspomnienie na 1 listopada?
Od wieków nekropoliom towarzyszą nieprzypadkowo wybrane Drzewa.
Przy grobach zmarłych sadzono Brzozy, by zwieszając nad ich grobami gałęzie otulały ich opiekuńczo i opłakiwały. To kobiece Drzewo utożsamiano z rozpaczą matki po stracie syna bądź dziewczyny opłakującej kochanka. Stąd już blisko do brzozowych krzyży na mogiłach przedwcześnie poległych dla kraju.
Podobną rolę żałobnic w oczywisty sposób pełniły Wierzby płaczące.
Nad spokojem wiecznego snu zmarłych czuwają, jak może pamiętacie, obsadzane na cmentarnych alejach Lipy.
Dęby sadzono przy grobach wojowników.
Obecność na cmentarzach Jesionów wiązana była z uznawaniem ich za symbol czasu i nieśmiertelności - wyniosłe, sięgające nieba korony nasuwały też myśli o łączności świata żywych i zmarłych.
Sosny - spotkaliście je na cmentarzach? Kiedyś były. Te wytrzymałe i potrafiące wiele znieść Drzewa sadzono przy grobach par jako symbol wierności i miłości małżeńskiej.
Groby obsadzano też wybranymi gatunkami krzewów.
Lilak pospolity nie tylko zdobił i oszałamiał zapachem kwiatów w maju, ale również był symbolem miłości i oddania, jakim darzono zmarłe osoby.
Zachowujące zieleń i zimą Bluszcze, Barwinki i Mahonie sugerowały swą zielenią nieśmiertelność i nadzieję na zmartwychwstanie.
Odmienna była rola krzewów kolczastych, takich jak Głogi czy Tarniny. One miały chronić granice żalników - zmarłych się odwiedzało, ale ich odwiedzin nie wyczekiwano z największym utęsknieniem, poza takimi szczególnymi nocami jak ta, która właśnie minęła. To, co kolczaste chroniło świat żywych przed wędrówkami zmarłych. Stąd obecność takich roślin szczególnie przy grobach zmarłych śmiercią nagłą i gwałtowną.
Jedną z kolczastych, ochronnych roślin była Robinia akacjowa, częsta na obrzeżach cmentarzy. Uznawano ją za symbol czystości i nieśmiertelności.
Tak było dawniej. Dziś przeszkadzają spadające na groby liście.
Chciałabym żyć na tyle długo, by w naszym kraju stały się oczywistością Lasy Pamięci.
I Wam tego życzę.
Zdjęcie: goszka z Pixabay

Jakoś tu niewyraźnie... 🌫
24/10/2024

Jakoś tu niewyraźnie... 🌫

Podczas moich krótkich spacerów po okolicy ON zawsze jest na mojej drodze, gdziekolwiek i jakkolwiek nie zabłądziłabym p...
13/10/2024

Podczas moich krótkich spacerów po okolicy ON zawsze jest na mojej drodze, gdziekolwiek i jakkolwiek nie zabłądziłabym pomiędzy domkami tego osiedla. Szersze i węższe dróżki zawsze mnie do niego prowadzą. Uwielbiam stanąć pod nim i patrzeć w jego koronę. A dzisiaj po raz pierwszy zobaczyłam to, co miałam zawsze pod stopami.

Przenikanie
12/09/2024

Przenikanie

15/08/2024

Adres

Piastów
05-820

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy U Orli umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij