Rodzic i dziecko

Rodzic i dziecko Pomagam rodzicom, którzy chcą lepiej zadbać o swoje dzieci. Wspólnie stwórzmy plan działania o

18/02/2022
03/02/2022

W tym wideo przedstawie wam 3 sposoby na ocenienie czy wasze dziecko doznało wstrząsu mózgu. Opowiem też jak ważna jest opanowana postawa podczas tego zdarze...

11/09/2021

🌑 Chłopak - lat 14- nazwijmy go Eryk...

ERYK:Pani nie może być doroslym...
JA: - Tak? - Odpowiadam zaciekawiona, - a dlaczego nie mogę?
Eryk-bo Pani nie krzyczy.
Ja- A dorośli krzyczą, tak?
Eryk-Tak! Krzyczą, wrzeszczą i myślą, że wszystko mogą i wszystko wiedzą...Chodzące ideały, no! Ciągle czegoś chcą!
Ja-W krzyku, trudno się usłyszeć, tak myślę.
Eryk-Ta...(odpowiada niepewnie).

Cisza...

Słychać cykanie zegara.

Eryk-Mam już tego dość...-dodaje ściszonym głosem.
Ja-Masz już tego dość, rozumiem.
Eryk-Ta jasne! To, że Pani nie krzyczy, to nie znaczy, że rozumie. No, chyba, że Pani też z tych idealnych, co?
Czeka na moją reakcje. Patrzy pewnie.
Nic nie odpowiadam. Czekam na te wszystkie emocje, które tam są...Skrywane, schowane...

Cisza.
Zegar...
Nagle...ściszonym głosem.
Eryk-kurcze sorry...Nie to chciałem powiedzieć. Jestem taki wściekły!
Ja-widzę to.
Eryk- to nie fer! Dorośli nie wiedzią wszystkiego, bo i nie widzą wszystkiego. Ślepi są!
Ja-czego nie widzą dorośli?
Eryk-mnie...(odpowiada tak cicho, że aż trudno usłyszeć)
Ja- widzę cię - mówię.
-gdyby i oni cię widzieli, to co byś im powiedział?
Eryk-Kurcze, ale pytanie, no! Niezła Pani jest... (cisza)
Ja też nic nie mówię.
Czekam.

Eryk ...powiedziałbym, kurcze, serio mam to powiedzieć? Chce Pani to usłyszeć?
Ja- Tak. Jeśli chcesz mi powiedzieć.
Cisza...
Eryk-Powiedziałbym, że są potrzebni swoim dzieciom i nie ważne ile mają lat te dzieci. Świat jest do bani! Ja chcę, żeby widzieli ten mój świat, a nie ten swoim idealny...
Ja-chcesz, aby cię widzieli i Twój Świat, tak?
Eryk-Tak proszę Pani.
Eryk-I wie Pani, co chciałbym, aby pamiętali, że sami byli dziećmi. Że to trudne. Pani pamięta, co?
Ja-w końcu powiedziałeś, że nie mogę być dorosła.
Rryk-No tak- przytakuje i uśmiecha się.
Ja-To ważne, co mi powiedziałeś- dodaję.
Eryk-Ok...

Nastaje kolejna Cisza.
Eryk-Proszę Panią ja potrzebuje, no... swoich rodziców, a oni myślą chyba, że ich nienawidzę.
Ja-ale to nie tak?
Eryk- nie tak...

I rozmawialiśmy dalej...
I padło wiele ważnych słów.
W ciszy budzi się to co najważniejsze.
Cisza bywa tak głośna i wymowna.

BADŹ OBECNY...
BĄDŹ BLISKO.

Bez względu na wszystko.

❤ Dziękuję Eryk.
Ta Ja- NIE dorosła.

I przekazuje dalej...
Bądźmy obecni- Bądźmy blisko- Bez względu na wszystko.

Szczególnie dziś...

🌑 🤝10 września- Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom.

25/08/2021

😡😁 Każda niesie za sobą pewną wiadomość.
Każdy ma prawo do odczuwania różnych emocji.

Chcielibyśmy, aby nasze dzieci były zawsze radosne, aby nic co złe się nie przytrafiało.
Chcielibyśmy, aby nasi uczniowie byli zawsze pogodni i chętni do nauki.
Chcielibyśmy także i my odczuwać jak najwięcej spełnienia, spokoju i szczęścia.

Lubimy odczuwać pewne emocje bardziej, a te inne- jakby mniej.

Wszyscy lubimy być w uśmiechniętym towarzystwie, a gdy, ktoś zaczyna płakać...no cóż, bywa niekiedy niezręcznie.
Czy przytulić?
Czy podać chusteczkę?
A może odwrócić wzrok, bo jeszcze kogoś speszymy?
Staramy się pomóc- ale nie zawsze wiemy, jak się do tego zabrać, aby faktycznie pomóc, a nie naruszyć czyjeś granicy.
Jest pewne pytanie, które pomaga nam dorosłym, poznać oczekiwania tej drugiej osoby, czyli
"Jak mogę Ci pomóc? Mogę coś zrobić, aby było ci lepiej?"
U jednych potrzebna będzie chusteczka i dłuższa rozmowa, u innych wystarczy wspólnie pomilczeć. Niby jeden rodzaj emocji, ale tak wiele potrzeb, tak wiele potrzebnych rodzajów wsparcia. My wiemy jak to jest, czuć różne emocje. Wiemy, że można pomagać swoją troską i obecnością innym.

A dzieci?

Dzieci uczą się świata emocji.
Poznają zazdrość o piórnik koleżanki, odczuwają złość, gdy ktoś ich przezywa, czują smutek, wtedy gdy tęsknią za rodzicem, a to dopiero pierwsza lekcja!
Czują różne emocje w ciągu dnia, ale szkoła pozostaje jedna. 45 minut i ciach 10 min przerwy i...od początku. Trzeba być skupionym, trzeba nadążyć za innymi, trzeba słuchać Nauczycielki, a emocje...no cóż, "grają w swoją szkołę uczuć" i czasem dają o sobie znać.
Ba, nawet, te emocje, które "lubimy" odczuwać jak euforia, czy zachwyt mogą i często powodują obniżenie naszych zdolności poznawczych.

Szkoła pozostaje zawsze szkołą, są pewne wytyczne, normy, zasady, cała podstawa programowa, ale...żadna szkoła nigdy nie będzie lepsza od nauczycieli, którzy ją tworzą.
To oni napędzają machinę uczenia się! To właśnie nauczyciele mają wielką moc i nie ma tu znaczenia, czy są jedynie on-line, czy też w swojej klasie. I dlatego bycie nauczycielem, to nie lada wyzwanie... Z jednej strony nauczać, a z drugiej wspierać rozwój, budować relacje nauczyciel- uczeń i rodzic-nauczyciel, a do tego uważać na emocje! I robić, działać jeszcze więcej.
Zauważyć, co dzieje się z uczniem. Zareagować w porę.
Cenie takich nauczycieli.
To dla mnie prawdziwi bohaterowie.
I tak jak nasze dzieciaczki potrzebują dziś dojrzałych rodziców, to szkoły, aby być lepsze, potrzebują wspierać i doceniać nauczycieli-bohaterów. Jest takich cała masa. Dzieci uśmiechają się na myśl o nich, a nauka sprawia im niesamowitą frajdę.
Jest tylko jeden problem- takim nauczycielem, trzeba się stać i takim pozostać.

Doceniajmy ich wysiłki, rozmawiajmy o naszych smykach. Wspierajmy nauczycieli- bohaterów, bo to oni zajmują się naszymi dziećmi i mają moc, aby wyjąć, dostrzec "plecak emocji" naszego dziecka, kiedy nas nie ma blisko.
I o tym plecaku, każdy z rodziców, każdy z nauczycieli powinien pamiętać.

Emocje są ważne.
Ale jeszcze ważniejsze jest umiejętne ich wyrażanie.
Zanim będziemy wymagać, -Dostrzegajmy.
Zanim będziemy oceniać, -Postarajmy się zrozumieć.
🧡.

Pozdrawiam Was i Wasze dzieciaczki ☺
Kamila Olga-psycholog

29/07/2021


I to jest NAJWAŻNIEJSZE!

28/07/2021

🐱‍🏍👌 Nasze słowa, to nie tylko komunikacja.
To potężne narzędzie do budowania pewności siebie, poczucia własnej wartości, samodzielności, niezależności i w końcu relacji!
Słowa mogą dodawać skrzydeł, albo…i tutaj mogłabym powiedzieć, że ściągają w dół, ale bywa też tak, że nieświadomie rezygnujemy z ich mocy i siły. Niby padły, a jednak nie zostawiły śladu.

Słowa, które koncentrują się na ocenie jak: „Super!”; „Dobrze!”; „Bardzo ładnie” - odciągają uwagę od tego co naprawdę ważne, czyli od działania, poczucia wykonania pracy i odczuć, jakie czuje z tego powodu, np. zadowolenia, dumy, satysfakcji.

Zastanówmy się, jak mógłby wyglądać świat, gdyby dzieci nie tylko słyszały swoich rodziców, ale miały poczucie, że są zauważone, akceptowane, i…doskonale wiedzą, co już potrafią zrobić, jak postąpić, jak się zachować. Czują, że robią postępy, że mają samodzielne pomysły…ŻE DOROŚLI DOCENIAJĄ NIE TYLKO WYNIK ICH PRACY, ALE TO JAK DO TEGO DOSZŁY, CZYLI WYSIŁEK!
I teraz zastanówmy się, jakimi dorosłymi mogliby się stać później?
To jest ważne pytanie, bo poczucie własnej wartości, „mięsień” pewności siebie ćwiczymy od najmłodszych lat.
A może inaczej...
Jak ty mamo i tato moglibyście się poczuć, gdybym podeszła do Was i powiedziała:
💬"Wow! Widziałam, jak Pani dziecko głośno płacze, miała Pani tak wiele w sobie cierpliwości i reagowała z takim spokojem. Doceniam to”.

💬A może tak, „Widziałam, ile razy bawiłeś się w berka! To się nazywa dobra zabawa z tatą. Skąd wziąłeś tyle sił? Powiedz!”

Słowa są cenne, używajmy ich, jak najlepiej możemy! Dla siebie i dla innych.
Dodawajmy skrzydeł- ile się da!
I NIE- dobrym słowem, które jest prawdziwe, nie można przedobrzyć i rozpieścić.
Nie da się doceniać w nadmiarze- ale niedostatki wsparcia i doceniania bolą i to bardzo długo…
Spróbuj, już dziś!

Ściskam.
Kamila Olga-psycholog

25/07/2021

-"Proszę bądź blisko mnie."
- "Idziemy razem."
- "Tylko uważaj, tu można się zgubić!"

Wakacyjne szaleństwa i codzienne chwile mogą stanowić wyzwanie dla niejednego dorosłego, który chce jak najlepiej zadbać o bezpieczeństwo swojego malucha.
Staramy się...ale...
Ale, co jeśli nasze dziecko zamyśli się i jednak skręci nie tam, gdzie jesteśmy my? Co gdy pomyli działy w sklepie i choć było tuż obok nas, jednak podbiegnie w przeciwnym kierunku? Co, gdy pierwsze w windzie, naciśnie klawisz do góry? Co gdy, chociaż tego nie chcemy I unikamy, zawsze jak tylko potrafimy, zgubi się lub wydarzy się inna sytuacja, która może być dla niego i dla nas, dorosłych wyzwaniem?
Czy możemy jeszcze lepiej zadbać o bezpieczeństwo naszych dzieci, poza tym, że jesteśmy uważni i troskliwi? Tak! Zdecydowanie TAK!
Możemy nauczyć nasze dzieci, co w takich sytuacjach mają zrobić! Bezpieczeństwo przede wszystkim i dlatego warto dbać o nie w każdy możliwy sposób.
Poniżej kilka wskazówek, które może okażą się dla Was pomocne, dbajmy o bezpieczeństwo dzieci i...uczmy je dbania o swoje bezpieczeństwo.

🤝WSKAZÓWKA 1.
Na każdą sytuację jest rozwiązanie.
To nie są puste słowa, ale ważna postawa, którą możemy przekazać naszym dzieciom. Jeśli zgubisz się w sklepie (sytuacja)- rozwiązaniem jest pójść do Pani kasjerki z prośbą o pomoc w odnalezieniu rodziców (rozwiązanie). I tutaj bardzo pomocne są książki psychoedukacyjne dla najmłodszych jak np. "Zuzia się zgubiła" - wyd. Mądra Mysz.
To bardzo ważne, aby dziecko wiedziało, w jaki sposób ma postąpić, gdyby wydarzyła się podobna sytuacja. I dlatego, nigdy nie strasz i nie pozwalaj straszyć dziecka słowami w stylu- "Jak nie będziesz się pilnować, to przyjdzie Pan i cię zabierze!". To nie tylko nieprawdziwe i budujące lęk, ale też może stanowić utrudnienie w dzialaniu, jeśli faktycznie nasz maluch, zamiast szukać pomocy, będzie się jedynie obawiać, że słowa stały się prawdą...Straszenie nie jest rozwiązaniem.

🤝WSKAZÓWKA 2.
Zapisz numer kontaktowy do siebie (rodzica) w widocznym miejscu np. na plecaczku, na specjalnej opasce, na czapce, aby w razie potrzeby dziecko wiedziało, jak skontaktować się z rodzicami. I NIE zapisuj raczej imienia dziecka, czy też tego jak zdrobniale się do niego zwracasz np. Maximuś nie jest to konieczne, a lepiej, aby takie szczegóły nie zostały wykorzystane przez osoby postronne.
I...zdecydowanie warto od najmłodszych lat, uczyć dziecko podstawowych informacji tj. ulica, na której mieszka, numer telefonu mamy i taty, ale...chociaż pamięć rozwija się wraz z wiekiem... to zapamiętanie numeru telefonu to niekiedy wyzwanie dla niejednego dorosłego, a co dopiero dla dziecka, który dopiero rozwija swoje umiejętności zapamiętywania. I dlatego, możemy pomóc dziecku zapamiętać numer do mamy, czy taty np. poprzez ułożenie rytmicznego wierszyka, który jeszcze wzbogacony o elementy ruchowe np. Klaśnięcia, pokazywania dłonią będzie świetną zabawą!

Poniżej próbny przykład.
Zerknij!

"552...pięć pięć dwa (tutaj możesz dodatkowo wystukać rytm klaszcząc)
Tę zagadkę każdy zna.
Pięć I trzy loda ma.
Loda ma też cyfra cztery,
Ale nie powiedziała-dziękuję-
Oj to są złe maniery..."

🤝WSKAZÓWKA 3.
Czyli Nasza kryjówka
Szczególnie dla starszych dzieci, które już lepiej radzą sobie z orientacją oraz do wykorzystania w znanych miejscach np. placach zabaw, czy plaży. Wybierz z dzieckiem takie charakterystyczne miejsce, które kojarzycie obydwoje i do którego obydwoje jesteście w stanie dojść w jak najszybszym czasie, np. dobrze widoczna czerwona zjeżdżalnia, czy pajączek do wspinania. W sytuacji, gdy Twój maluch nie będzie mógł odnaleźć cię wzrokiem, ma tam biec jak najszybciej, i czekać na Ciebie. Wasza kryjówka to miejsce, w którym zawsze się odnajdziecie.
W sytuacji, gdy miejsce jest nowe jak np. Centrum handlowe, Twój maluszek może szybko biec do schodów i stanąć przy nich. Ważne, aby miejsce było na tyle charakterystyczne, aby ułatwiło odniesienie się.

🤝WSKAZÓWKA 4.
Przećwicz z dzieckiem takie sytuacje, w których musi poprosić o pomoc, czy podbiec w umówione miejsce. Dzięki takim próbą w prawdziwej sytuacji Twoje dziecko zareaguje większym opanowaniem, bo w końcu ćwiczyliście to razem :-)
Np. Jeśli mieszkacie w bloku z windą/wieżowcu to w sytuacji, gdy dziecko naciśnie przycisk w windzie i pojedzie nią bez Ciebie, ma nie wychodzić z windy, póki ty do niej nie wsiądziesz.
Jeśli jesteś w stanie przewidzieć pewne sytuacje, jako prawdopodobne, omów je z dzieckiem. Porozmawiajcie i omówcie konkretne instrukcje postępowania.

🤝WSKAZÓWKA 5.
OKREŚL ZASADĘ-myślimy o sobie!
Wyznaczaj granice zabawy i swobody. Możecie się bawić od tego kosza do tamtego drzewa, możesz być tylko na terenie podwórka, bawimy się tylko na polanie. W razie gdybyście chcieli coś zmienić, wpierw musicie mi powiedzieć.
Zasady sprzyjają nauce samodzielności, a także stwarzają większe szanse na bezpieczeństwo.

🤝WSKAZÓWKA 6.
Na wspólne wyjścia, które będą odbywać się w tłumnych miejscach, warto:
- ubrać dziecko w wyraziste kolory, tak aby szybko wychwycić je w tłumie po kolorze np. koszulki.
- zapisać numer telefonu do siebie np. Na ręku dziecka, tak aby i Ty, i ono czuło się pewniej.
- zabrać ze sobą dwa gwizdki, które będą wam służyć jako "nawoływacze".

Bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze. Nikt nie chce, nikt nie przewiduje, nikt nie planuje sytuacji w których, to bezpieczeństwo staje się zagrożone...ale takie sytuacje mogą wystąpić i wtedy tak ważne, aby zwiększyć szansę na bezpieczne ich zakończenie.

Bezpieczeństwo jest najważniejsze, bez względu na wiek i okoliczności.
Dbajmy o nie razem!
Wiem, że razem można więcej, dlatego jeśli możesz, udostępnij ten post innym, jestem pewna, że razem uda nam się zadbać o bezpieczeństwo naszych dzieci i zapobiec wielu trudnym sytuacją.
Razem możemy więcej!❤🤝🤗

Ściskam.
Kamila Olga-psycholog

Adres

Płock

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Rodzic i dziecko umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij