Towarzystwo Dobroczynne Niemców na Śląsku - opieka sąsiedzka

Towarzystwo Dobroczynne Niemców na Śląsku - opieka sąsiedzka Udzielanie sąsiedzkich usług opiekuńczych osobom niesamodzielnym w projekcie "Opolski senior - za

Lato zbliża się ku końcowi. Było upalne. Wiele się wydarzyło w tym czasie. Na polach i w ogrodach obrodziło. Jeszcze ter...
22/09/2022

Lato zbliża się ku końcowi. Było upalne. Wiele się wydarzyło w tym czasie. Na polach i w ogrodach obrodziło. Jeszcze teraz jest czas zbiorów. Zapobiegliwi robią zapasy na zimę. Przetwory z warzyw i owoców. Niestety do przetworów potrzebny jest cukier, a ten jest o wiele droższy niż rok temu o tej porze. Ze wszystkich stron słychać, że na zakupach w sklepie za podstawowe rzeczy trzeba dużo zapłacić. Dzisiaj pięćdziesiąt złotych starcza na bardzo niewiele. Więc kto może robi zapasy z płodów ziemi. Każdy się obawia nadchodzących chłodów. Żeby kupić tonę opału trzeba zaoszczędzić dwie emerytury. Co prawda mają być dopłaty do opału. To jednak nie starczy na ogrzanie mieszkania czy domu w zimie. Boją się też zarządcy mieszkań czy samorządy, które nie wiedzą czy starczy środków na ogrzanie sal lekcyjnych w szkołach czy pomieszczeń w przedszkolach. Firmy zajmujące się handlem węglem same nie wiedzą jak będzie funkcjonował rynek w przyszłości i boją się podpisywać umowy z odbiorcami na cały sezon grzewczy. Jest obawa, że jak ludzie nie będą mieli czym palić, to w piec pójdą też śmieci. Cały wysiłek na zadbanie o czyste powietrze, cała edukacja ekologiczna pójdzie w odstawkę. Wielu cieszy się, że nastąpiło ocieplenie klimatu i trzydziestostopniowe mrozy nas nie nawiedzą tej zimy. Tego jednak nie możemy być pewni. Lato też było upalne i temperatury bardzo wysokie. To co w ostatnim Okazuje się, że nasz bardzo bezpieczny i spokojny świat bardzo szybko można zdestabilizować. Przegranymi w tym wszystkim zawsze będą najsłabsi.

W tym czasie wiele osób wybiera się na pielgrzymki. Jedną z najpopularniejszych jest pielgrzymka do Częstochowy. Na Jasn...
05/08/2022

W tym czasie wiele osób wybiera się na pielgrzymki. Jedną z najpopularniejszych jest pielgrzymka do Częstochowy. Na Jasną Górę do Czarnej Madonny. Pielgrzymi idą z różnych miejsc w Polsce, ale cel jest zawsze ten sam. Ludzie podejmują ten trud i pielgrzymują mimo deszczu czy upałów. Opolska pielgrzymka rusza piętnastego sierpnia, by dojść do Częstochowy dwudziestego sierpnia. Tam na Jasnej Górze tego dnia odprawiona zostanie msza święta dla opolskich pielgrzymów. Przez Opolszczyznę przechodzili też pielgrzymi z Legnicy. Kiedyś pielgrzymki cieszyły się dużą popularnością. Dzisiaj, po okresie ograniczeń pandemicznych, kiedy pielgrzymi już mogą normalnie uczestniczyć w pielgrzymce jest ich tylko około jednej piątej dawnej liczebności. Nie umniejsza to jednak w żaden sposób ich zaangażowania oraz trudów jakie muszą pokonać. Każdy idzie i poświęca się we własnej intencji. Spotkałem pielgrzymów, którzy szli prawie całą rodziną. Ojciec i trójka dzieci – dwanasto, ośmio i pięcioletni uczestnicy. Wszyscy zdyscyplinowani i dzielnie znoszący trudy pielgrzymowania. Ojciec tej trójki kiedyś też pielgrzymował ze swoją mamą. Z pewnością dojdą na Jasną Górę i wyproszą potrzebne łaski. Trzeba też zauważyć, że na trasie pielgrzymki parafialne zespoły Caritas oraz mieszkańcy miejscowości przez które pielgrzymi przechodzą częstują napojami i często też posiłkami. Czasem ktoś udzieli noclegu, pozwoli skorzystać z łazienki. Pielgrzymi zawsze zapewniają o modlitwie za tą okazaną pomoc. Z pewnością wiele osób chciało by jeszcze uczestniczyć w ponoszeniu takich trudów. Niestety zdrowie czy inne ograniczenia nie pozwalają już na to. Zawsze jednak uczestnikom pielgrzymek pozostaje w pamięci ten wysiłek, wspólne modlitwy i rozważania. Oderwanie się od zabieganej codzienności pozwala spojrzeć trochę z innej perspektywy na swoje życie. Jestem przekonany, że łaski uzyskane w czasie odbytych pielgrzymek przydadzą się.

Nastał czas letnich upałów. Wszyscy czekaliśmy na piękną pogodę. Dla jednych piękna pogoda to świecące słońce, lekki wia...
06/07/2022

Nastał czas letnich upałów. Wszyscy czekaliśmy na piękną pogodę. Dla jednych piękna pogoda to świecące słońce, lekki wiatr i brak opadów. Inni chcieli by, aby oprócz ciepła była też odpowiednia ilość opadów, żeby nie potrzeba było podlewać ogródków, rabat i trawników. Dzieci chciały by wyjechać w czasie wakacji na kolonie nad morze, jezioro lub w góry. Dobrze było by wykorzystać czas wakacji na przebywanie razem z rodziną, najlepiej na wyjeździe w jakieś atrakcyjne miejsce, gdzie nie trzeba by zajmować się codziennymi sprawami, a zająć czymś, na co nie mamy czasu na co dzień. Nie wolno nam jednak zapominać o osobach, którym upały najbardziej doskwierają. Są to osoby starsze i niesamodzielne, które na co dzień potrzebują pomocy innych osób. Zwróćmy uwagę, czy mają wystarczającą ilość płynów i czy piją je w czasie największych upałów. Czasem potrzebna jest nawet pomoc w zrobieniu zakupów. Wyprawa do sklepu w upały jest zawsze trudna nawet dla młodych i zdrowych osób. Pamiętajmy też o odwiedzinach naszych starszych osób w rodzinie. Z naszego urlopu lub wakacji wygospodarujmy trochę czasu by spędzić go razem z naszymi seniorami. Największa radość dla babci czy dziadka to odwiedziny wnuków. Często jest tak, że dzieci szkolne w okresie wakacji nie mają wystarczającej opieki ze strony swoich rodziców. Pobyt u dziadków wpływa korzystnie dla obydwu stron. Wykorzystujmy więc czas wakacji na sprawy na które nie mamy czasu w innym okresie, kiedy zajmuje nas praca, nauka i wszystkie codzienne obowiązki. Korzystajmy z dobrej pogody i długich dni, by „naładować akumulatory” dobrą energią. Zrobić coś dla siebie i innych. Dobrze wykorzystany czas procentować będzie w przyszłości.

Czas płynie bardzo szybko. Nawet nie obejrzeliśmy się, a już nadszedł maj. Poluzowanie obostrzeń związanych z pandemią k...
06/05/2022

Czas płynie bardzo szybko. Nawet nie obejrzeliśmy się, a już nadszedł maj. Poluzowanie obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa sprzyja kontaktom społecznym. Święta wielkanocne, związane z tym obchody w kościele katolickim, ale i kontakty z bliskimi w rodzinie i znajomymi nastrajają optymistycznie. Wiele osób z którymi się spotykaliśmy reflektowało się, że z związku z pandemią przez dwa lata się nie spotkały. Możemy teraz nadrabiać miniony czas spotkaniami, udziałem w imprezach czy zabawach. W maju rozpoczynają się imprezy plenerowe. Mówi się, że zaczyna się sezon grillowy. Tak właśnie jest. Życie nabiera normalnego rytmu. Maturzyści piszą maturę, strażacy świętują swoje święto. Na mecze piłkarskie można normalnie chodzić kibicować. Celebrowane są majówki w świątyniach i w plenerze w miejscach kultu maryjnego. Przychodzi jednak refleksja, jak w tym czasie ograniczeń pandemicznych zmienił się nasz świat. Wiele osób już nie ma wśród nas. Odeszli pokonani przez koronawirusa lub nienormalnie działającą opiekę zdrowotną. Wiele osób wyraźnie się postarzało. Przez dwa lata można to zauważyć. Na dodatek jesteśmy teraz świadkami wojny. Prawdziwej wojny u naszego sąsiada. Wszyscy odczuwamy jej skutki. Mamy wśród nas wielu uciekinierów, którzy schronili się przed okropnościami wojny w naszym kraju. To już ponad dwa miesiące i nie wiadomo kiedy się skończy. Mamy u siebie wiele osób, które wymagają pomocy. Do tego trzeba też pomagać uchodźcom. Zauważamy też drożyznę w sklepach. Ze zdziwieniem patrzymy na rachunek i niewielkie sprawunki w koszyku. Ile jeszcze starczy nam sił i na jak długo jeszcze? Na szczęście wiosenna pogoda nastraja optymistycznie. Wstępują w człowieka nowe siły. Dostosowujemy się do sytuacji. Póki będziemy zdrowi , a siły nas nie opuszczą to podołamy wszystkim wyzwaniom, z jakimi przyjdzie się nam zmierzyć.

Karnawał minął. Co to był za karnawał? W związku z ograniczeniami pandemicznymi prawie nie było wielu zabaw i okazji do ...
03/03/2022

Karnawał minął. Co to był za karnawał? W związku z ograniczeniami pandemicznymi prawie nie było wielu zabaw i okazji do nich. Tradycja „wodzenia niedźwiedzia” na śląskich wioskach się jednak utrzymała. Wydawało się, że ograniczenia pandemiczne zostaną poluzowane i będzie można już normalniej żyć. Niestety okazuje się, że spokój został zakłócony przez działania wojenne na Ukrainie. Jest to nie tak daleko od nas. Ukraina graniczy z Polską. Wielu Ukraińców pracowało w Polsce, wielu się uczyło. Ukraińców można było spotkać w zakładach pracy, na budowach w sklepach czy restauracjach. Wiele starszych osób korzystało z ich pomocy. Nie wiadomo jak dalej potoczą się losy tej wojny. Oby jak najszybciej zapanował pokój. Młodsze pokolenie, które nie przeżyło okropieństw wojny może oglądać w mediach jak straszne cierpienia ona niesie. Ogromna rzesza ludzi musi opuszczać swoje domy. Często nie będzie miała do czego wrócić. Starsze osoby wiedzą co to znaczy uciekać przed wojną. Trauma tych wydarzeń pozostaje do końca życia. Wszystkim nam będzie się żyło gorzej. Szaleńcze ambicje rządzących skazują na śmierć i ubóstwo całe narody. Na świecie starczy miejsca dla wszystkich ludzi. Nie trzeba wojen tylko rzetelnej pracy i szacunku dla bliźnich. Czy trzeba okrucieństw wojny by nadeszło opamiętanie. Druga wojna światowa, bardzo okrutna, opamiętała narody Europy na ponad siedemdziesiąt lat. Można było w pokoju żyć, a konflikty rozwiązywać w inny sposób. Ludziom żyło się coraz lepiej i dostatniej. Przede wszystkim bezpieczniej. Nastał czas wielkiego postu w Kościele katolickim. Czas modlitwy i zadumy nad życiem. Niech ten czas przyniesie opamiętanie agresorom. Każdy z nas niech w sobie możliwy sposób stara się pomagać potrzebującym – modlitwą, datkiem rzeczowym lub finansowym, a może nawet przyjmując do siebie uciekinierów.

Mamy Nowy Rok 2022. Zawsze nadejście nowego roku wiąże się z dużymi nadziejami. Jedni chcą zerwać z uciążliwymi nałogami...
25/01/2022

Mamy Nowy Rok 2022. Zawsze nadejście nowego roku wiąże się z dużymi nadziejami. Jedni chcą zerwać z uciążliwymi nałogami, składają sobie mocne postanowienia wytrzymania w tym co zaplanowali. Wiadomo, że nałogi niszczą nasze zdrowie. Słowo zdrowie nabrało zupełnie innego „poważnego” znaczenia. Składając sobie noworoczne życzenia większość z nas, jak nie wszyscy życzyliśmy sobie zdrowia. Zdrowia, o którym dzisiaj każdy z nas myśli. Nawet ci zdrowi, którzy do tej pory nie mieli problemów ze swoim zdrowiem, ani zdrowiem najbliższych teraz inaczej, życząc zdrowia myślą naprawdę o tym, by nas nie dotknął jego brak. Wiele osób aktywnych zawodowo dotknął już problem związany ze zdrowiem swoim czy osób z którymi mieli kontakt, a były chore. W związku z tym musiały odbyć kwarantannę. Jest to spora uciążliwość, która dotyka całe społeczeństwo. Ostatnio jadąc przez miejscowości naszego województwa opolskiego widziałem wiele nieczynnych lokali, które zaprzestały świadczenia swoich usług, bo nie wytrzymały ograniczeń związanych z pandemią. Klienci nie chodzili do restauracji, kręgielni, klubu fitness itp. Właściciele nie mogli więc zarabiać, a co za tym idzie zatrudniać pracowników, spłacać kredytów, utrzymać rodziny czy inwestować. Mimo, że na rynku jest wiele dziedzin, które pracy mają pod dostatkiem, to niektóre dziedziny widzą znaczny spadek korzystania z ich usług. Na przykład mężczyźni znacznie mniej zaczęli korzystać z lokali fryzjerskich. Może w czasie, kiedy zakłady fryzjerskie były nieczynne zakupili sprzęt do obcinania włosów i nauczyli się to robić. Może pomagały im inne osoby. Tego nie wiem. Jest to jednak jeden z wielu mało widocznych efektów, jakie są skutkiem pandemii. Bale sylwestrowe w tym roku nie były tak liczne, ani tak huczne jak dawniej. Wszyscy też odczuwamy skutki inflacji. Po dosyć długim okresie stabilizacji cenowych teraz jesteśmy zaskakiwani gwałtownymi zmianami cen w sklepach i na prawie wszystkich rachunkach, które otrzymujemy. Nie możemy jednak pesymistycznie patrzeć w przyszłość. Na pewno w nowym roku wielu z nas osiągnie zamierzone cele. Nauczymy się po nowemu żyć. Przestaniemy ciągle, na wszystkich spotkaniach towarzyskich mówić o chorobach. Nauczymy się cieszyć z tego co mamy, a nie smucić z powodu tego czego nie mamy. Tego oraz zdrowia życzę wszystkim.

Kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia wszyscy jesteśmy podekscytowanie gorączką przygotowań do świąt. Już na począt...
21/12/2021

Kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia wszyscy jesteśmy podekscytowanie gorączką przygotowań do świąt. Już na początku adwentu przygotowujemy ozdobne wieńce z czterema świecami, które zapalamy na każdą kolejną niedzielę czasu oczekiwania. Jedni robią to samodzielnie, inni kupują je na jarmarkach adwentowych organizowanych przeważnie w pobliżu kościoła czy na rynku. Jest w czym wybierać. Oprócz ozdób sprzedawane są na jarmarkach wyroby kulinarne. Dzieci z przedszkola przygotowują swój repertuar już miesiąc wcześniej, by wystąpić na scenie w dniu jarmarku śpiewając piosenki związane ze świętami. Pojawia się też Święty Mikołaj, który obdarowuje dzieci słodyczami. Nieodłącznym punktem na takich jarmarkach jest stoisko z grzanym winem. Ciepłe wino z korzennymi przyprawami doskonale rozgrzewa w chłodne grudniowe popołudnie. W tym czasie pieczone są też pierniki świąteczne. Zapach pierników kojarzy nam się najbardziej z tymi świętami. Oprócz tego zajmuje nas też przygotowanie choinki w domu. Pod choinkę zaś chcemy położyć prezenty dla naszych najbliższych. Wtedy nie tylko dzieci dostają coś atrakcyjnego, ale i sami możemy coś znaleźć pod choiną. Czasem bogate prezenty, czasem tylko drobiazg, ale taki który ma nam sprawić radość. Nie tylko to jest ważne w tym czasie. Odprawiane są msze święte roratnie. Przeważnie udział w nich biorą dzieci z lampionami. Dorośli też chętnie w nich uczestniczą. Niestety w tym roku ze względu na sytuację z pandemią koronawirusa wiele osób objętych zostało kwarantanną i nie może uczestniczyć w tych mszach. Wszystkie te sprawy, które zajmują nas w okresie adwentu kończą się wraz z zaświeceniem pierwszej gwiazdki na niebie. Siadamy do wigilijnego stołu Na stole przykrytym białym obrusem z wiązką sianka pod spodem ustawia się o jedno nakrycie więcej niż wynosi liczba zgromadzonych osób. Dodatkowe miejsce przy stole wigilijnym przeznaczone jest dla niezapowiedzianego gościa. Ten zwyczaj upowszechnił się w XIX wieku. Dzisiaj niestety jest to już tylko symbol. Wielu nie chciało by przyjąć do swojego stołu kogoś „obcego kulturowo”. Składamy sobie życzenia, spożywany uroczystą kolację. Są rodziny, gdzie śpiewa się wspólnie pieśni Kolendowe. Pamiętajmy, że są wśród nas osoby samotne, do których nikt nie przyjdzie, ani których nikt nie zaprosi na święta. Szczególnie w tym czasie jest to trudne dla tych osób. Może udało by się kogoś zaprosić lub odwiedzić i to nie tylko z okazji świąt. Mamy nowy rok niebawem. Ograniczenia związane z pandemią i tak już ograniczyły nasze kontakty. Musimy się do takiej sytuacji przyzwyczaić i z nią żyć normalnie. Nie dopuszczajmy do tego byśmy zamykali się przed drugim Człowiekiem.

Czas nieubłaganie szybko płynie. Mamy już jesień. Listopad. Miesiąc w którym wspominamy tych którzy odeszli. Po zmianie ...
09/11/2021

Czas nieubłaganie szybko płynie. Mamy już jesień. Listopad. Miesiąc w którym wspominamy tych którzy odeszli. Po zmianie czasu z letniego na „zimowy” wieczory stały się bardzo długie. Musimy zwrócić uwagę, że jest to też czas kiedy dopadają nas różne choroby – przeziębienia, grypy i tym podobne. Na dodatek coraz bardziej dokucza już następna fala koronawirusa. Jesteśmy wszyscy narażeni na dolegliwości związane z tymi chorobami. Nie tylko osoby starsze, chociaż seniorzy bardziej dbają o stosowny ubiór na kapryśną jesienną pogodę, ale i osoby młodsze. Jedna z naszych opiekunek – osoba młoda zachorowała w ostatnim czasie . Jest to problem nie tylko dla tej osoby, ale i dla podopiecznej, której pomagała. Na szczęście pomocą służą też inne osoby, które nie zostawią potrzebującego bez pomocy. Są teraz dostępne jarzyny i owoce, które możemy spożywać w dużych ilościach. Pamiętajmy, że nasze organizmy powinny przyjmować witaminy z sezonowych owoców. Są one lepiej przyswajane. Dobre odżywianie i zrównoważona dieta w znacznym stopniu uodparniają nasz organizm od ataków chorobotwórczych drobnoustrojów. Ważne jest też korzystanie ze spacerów, jak tylko zdrowie nam pozwala. Trzeba zadbać o odpowiedni ubiór i nawet w chłodne dni można bezpiecznie spacerować. Starsze pokolenie zwracało uwagę na to by ciepło się ubierać, na cebulkę. Oczywiście teraz są inne materiały na ubrania, cieplejsze i lżejsze. Kiedy jednak widzi się młode osoby spacerujące w spodniach z „dziurami” to człowieka ogarnia zdumienie. Ani to praktyczne, ani wygodne tyle, że modne i przewiewne. Nie powiem że na czasie, gdyż w naszym klimacie pomimo jego ocieplenia należy ubierać się stosownie do pogody. W tym jesiennym nastroju życzę pogody ducha, zdrowia, a także ciepłych przyjemnych wieczorów. One też mają swój urok tylko trzeba je właściwie spędzać, a najlepiej w otoczeniu bliskich nam osób.

Nadeszła jesień. Lato minęło bardzo szybko. Początek „złotej jesieni” jest przyjemnym czasem. Drzewa zmieniają kolor liś...
07/10/2021

Nadeszła jesień. Lato minęło bardzo szybko. Początek „złotej jesieni” jest przyjemnym czasem. Drzewa zmieniają kolor liści. W czasie słonecznych dni możemy podziwiać piękno kolorowych barw w przyrodzie. Wykorzystujemy ciepłe promienie jesiennego słońca by wygrzewać się na świeżym powietrzu. Dni stają się coraz krótsze. Zaskoczyły nas wczesne wieczorne ciemności. Jeszcze nie tak dawno mogliśmy długo przebywać na zewnątrz przy dziennym świetle. Te wieczory spędzamy w domu przy świetle lamp. Trzeba już też dogrzewać nasze mieszkania. Doświadczone osoby zaopatrzyły się już w opał na zimę. Było te jedno z najważniejszych zadań w ostatnim czasie i mogliśmy z ulgą odetchnąć jak węgiel został zgromadzony, a drewno ułożone w suchym miejscu. Była to praca, której osoby w podeszłym wieku same już nie mogą wykonać. Wtedy z pomocą przychodzą dzieci, wnuki lub uprzejmy sąsiad. Nasi opiekunowie też zgłaszali wykonywanie takiej pracy u podopiecznych. Mimo dużego wysiłku przy takich pracach jest ogromna satysfakcja, że osoby, którym pomagamy mogą spokojnie czekać na czas zimowych chłodów. Niepokój budzi jednak wzrost cen opału i energii oraz zapowiadany zakaz palenia opałem stałym w piecach starego typu, w tak zwanych „kopciuchach”. Wiadomo, że ochrona środowiska jest ważna, ale jak nie stać kogoś na wymianę pieca to co ma zrobić? Marznąć w zimie? A jak już ktoś wymieni piec, to jest to związane z małym remontem w domu. Trzeba po remoncie posprzątać. Do tego nauczyć się obsługi nowego pieca. Już i tak w podeszłym wieku nakazano szczepić się przeciw koronawirusowi. Tyle nowości w krótkim czasie dotyka starsze osoby, że trudno im nad tym wszystkim zapanować. Musimy okazywać więcej zrozumienia dla osób w podeszłym wieku, uszanować ich trudność w dostosowaniu się do szybko zmieniającego się świata i okazywać jak najwięcej serca. Spróbujmy przemyśleć jak w ciągu siedemdziesięciu, osiemdziesięciu czy dziewięćdziesięciu lat zmienił się świat wokół nich. Przy takim tempie zmian sami niebawem możemy się pogubić i mieć trudności ze zrozumieniem świata.

Lato się kończy. Dni stają się krótsze. Jest to okres intensywnych prac rolników na polach. Trzeba zebrać co ziemia urod...
16/09/2021

Lato się kończy. Dni stają się krótsze. Jest to okres intensywnych prac rolników na polach. Trzeba zebrać co ziemia urodziła. W sadach i naszych przydomowych ogródkach też bogactwo urodzaju. Trzeba zatroszczyć się o to by nic nie zmarnować. Starsze pokolenie wie, że jest to okres robienia przetworów i zapasów na czas zimowy. Często jest jednak tak, że starsi już nie mają tyle siły by wszystko zagospodarować. Czasem jest już jednak tak, że nie ma dla kogo tego robić. Młodsze pokolenie nauczyło się, że cały rok dostępne są owoce i warzywa w sklepach. Może nie tak wartościowe jak z własnego sadu czy ogródka, ale za to „handlowej urody”. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to czas świętowania dożynek. W kościołach odprawiane są msze w podziękowaniu za plony. Organizowane są też w wielu miejscach festyny dożynkowe, na których ludzie się bawią i cieszą z zebranych plonów. Rolnicy i ci którzy uprawiają ziemię robią to autentycznie. Dużo osób jednak korzysta z okazji do zabawy. Tym bardziej, że w ubiegłym roku takie imprezy nie mogły się odbywać ze względu na wprowadzone ograniczenia w związku z pandemią koronawirusa. Pamiętajmy jednak o zachowywaniu rozsądku. Nikt z nas nie chce życia w ograniczeniach jakie są wprowadzane przy większej ilości zachorowań. Niech dzieci normalnie chodzą do szkoły, studenci uczą się na uczelniach, dorośli normalnie pracują, a starsi niech cieszą się z odwiedzin rodziny, sąsiadów czy znajomych bez zakazów wprowadzanych przez rządzących. Może to, że po zakazach związanych z „pandemią” bardziej docenimy bezpośrednie kontakty z innymi i znajdziemy więcej czasu by poświęcić samotnym rodzicom czy znajomym.

W okresie kanikuły często nasze życie jest odmienne niż  w pozostałym okresie roku. Cieszymy się ciepłą pogodą. Często k...
06/08/2021

W okresie kanikuły często nasze życie jest odmienne niż w pozostałym okresie roku. Cieszymy się ciepłą pogodą. Często korzystamy z dobrodziejstwa przebywania na świeżym powietrzu. Nie można jednak przesadzać z aktywnością i przebywaniem pod bezpośrednim działaniem promieni słonecznych Trzeba dbać o przyjmowanie płynów – najlepiej w ilości nie mniejszej niż 1,5 litra dziennie. W tym okresie, kiedy poluzowane zostały zasady przemieszczenia się po świecie , wiele osób wykorzystuje na wypoczynek w miejscowościach turystycznych. Są to kurorty krajowe, a także zagraniczne. Powszechnie wiadomo, że w takich miejscach obostrzenia sanitarne związane z pandemią koronawirusa nie są przestrzegane rygorystycznie. Jest to też czas odwiedzin znajomych z za granicy. Po długim okresie, kiedy te kontakty były utrudnione lub wręcz niemożliwe, teraz tym bardziej chcemy spotkać się. Kontakt telefoniczny czy przez internet nie oddają wrażeń jakie towarzyszą bezpośrednim kontaktom. Wszyscy jesteśmy pod silną presją mediów informacjami o nadchodzącej czwartej fali zachorowań na koronawirusa. Dlatego dbajmy o nasze zdrowie oraz o zdrowie naszych najbliższych. Korzystajmy z darów, które oferuje pełnia lata. Życzmy sobie szybkiego powrotu do normalności, ale nie lekceważmy zagrożeń.

Lato już na dobre zagościło się u nas. Co prawda jeszcze nie kalendarzowe, ale pogoda jest letnia. Są też pierwsze owoce...
10/06/2021

Lato już na dobre zagościło się u nas. Co prawda jeszcze nie kalendarzowe, ale pogoda jest letnia. Są też pierwsze owoce, pierwsze truskawki i czereśnie. Najlepiej smakują te z własnego ogrodu. Te kupione w sklepie czy na straganie chociaż kuszą wzrok, to cena jednak może zadziwić. Tym bardziej jesteśmy motywowani do częstego przebywania w ogrodzie czy na działce pielęgnując, to co tam rośnie. Korzystajmy z darów przyrody oraz uroków ciepłych i długich dni. Można już też się poruszać w miejscach publicznych na zewnątrz pomieszczeń bez ograniczenia w formie maseczek. Dużo osób się już zaszczepiło i czują się znacznie bezpieczniej. Życzę owocnego wykorzystania możliwości jakie niesie ze sobą letnia aura

Adres

Juliusza Słowackiego 10
Opole
45-364

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Towarzystwo Dobroczynne Niemców na Śląsku - opieka sąsiedzka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria