14/08/2017
Przekroczenie progu przedszkola… Wielkie wydarzenie. Szczególnie, kiedy to pierwsza pociecha. Większy stres dla dziecka czy rodzica?
Myślę, że dla rodzica. A rodzic ten stres sprzedaje dziecku świadomie i podświadomie. Czy da się przygotować małego człowieka na rozpoczęcie edukacji przedszkolnej w przyjemny sposób? Oczywiście, że tak…
Najwięcej zależy od Twojego – drogi rodzicu – nastawienia. Jeśli jest dobre, to ogromny krok mamy za sobą. Odpowiedz sobie teraz na pytanie: jesteś gotowy, żeby Twoje dziecko chodziło do przedszkola? No i drugi krok, nie mniej ważny – zaufanie. Jeśli nie darzysz zaufaniem wybranego przedszkola oraz nauczycielek w nim pracującym… nie uda się bezboleśnie. Przynajmniej w większości wypadków.
No ale załóżmy, że masz zaufanie do przedszkola i kadry. (temu należałoby poświęcić osobny post…) Teraz zastanówmy się, na ile Twoje dziecko jest przygotowane do przekroczenia progu przedszkola. A to zależy od jego samodzielności. Im bardziej samodzielne dziecko, tym bezpieczniej czuje się, kiedy zostaje bez rodzica, w nowym otoczeniu. Ta samodzielność sprawia, że dziecko nie jest tak przeraźliwie zagubione w nowej rzeczywistości.
1. Czy Twoje dziecko załatwia się samo do toalety?
2,5 – 3-latek, to człowiek, który powinien już załatwiać się do normalnej, ludzkiej toalety. Nie wspomnę o tym, że pieluchy to już zapomniana historia w tym wieku. Dlaczego tak ważne jest, żeby dziecko, potrafiło samo skorzystać z toalety? W grupie jest przynajmniej kilkanaścioro dzieci. W normalnej grupie przedszkolnej – powyżej 20. Każdemu dziecku może zachcieć się siku (tak, to normalne słowo, chociaż w takim tekście wygląda głupio). Normalna sprawa. Dziecko powinno umieć przynajmniej zakomunikować to nauczycielce lub pomocy nauczyciela. Powinno również samo umieć podnieść deskę, rozebrać się. Oczywiście, usiąść pomoże mu dorosły. Tu warto jednak pamiętać, że toalety w młodszych grupach najczęściej swoim rozmiarem dostosowane są do wzrostu dzieci – są po prostu mniejsze od tych, które znamy. Dziecko powinno samo poradzić sobie z podtarciem (jejku…ale słowa!), w końcu nie chcesz, żeby Twoje dziecko było dotykane w miejscach intymnych – szczerze, kadra w przedszkolu też nie chce tego robić. Nam nawet nie bardzo można to robić. Przedszkolak to już dość duży człowiek, więc nie jest bez znaczenia jego strefa intymna. Wiadomo. Tak więc… jeśli jeszcze nie nauczyliście swoich dzieci załatwiać się do toalety… są 2 tygodnie… DACIE RADĘ!
2. Czy Twoje dziecko ma wygodne ubranka?
Pewnie pomyślicie… „coooooo?!” A tak, to ważne, bo ma związek i z toaletą i z poczuciem bezpieczeństwa i z samodzielnością. Dziecko powinno mieć ubranie funkcjonalne oraz takie, które umie samo zdjąć (i w dużym stopniu założyć). Wiadomo, spódniczki takie piękne… i jeansy. I np. koszula w kratkę. Ale to nie jest korpoludek ani nawet rewia mody. To przedszkole. Tu ma być wygodnie. Tu się ubrudzi, tu się będzie trzeba szybko rozebrać, jak w czasie zabawy przypomni się, że czas na toaletę. A jeśli dziecko ma ubranko, które wymaga koniecznej pomocy dorosłego w rozbrojeniu… no to jak ma czuć się bezpieczne w sytuacji, gdy natychmiast musi siusiu... Panie w przedszkolu nie mają 8461964194 rąk. Są dla każdego dziecka tak samo, inaczej niż macie w domu. I jeszcze jedno. Ubranko nie może uciskać, więc sprawdź gumkę w dresach albo getrach. Żeby nie było dyskomfortu i niepotrzebnego bólu. Naucz swoje dziecko samodzielnie ściągać spodenki oraz je nakładać, przynajmniej naciągać. To się przyda również przy leżakowaniu. No i ubieraj na cebulkę Pamiętaj, że dzieci wychodzą na podwórko każdego dnia. Teraz sobie coś wyobraź…. Szatnia. 20 dzieci. 3 panie (uuu… w niektórych przedszkolach 3 panie do jednej grupy to marzenie). Trzy-czte-ry…. Ubieramy się na podwórko… Kurtka, buty… To musi być łatwe do założenia i zapięcia. No i tutaj w szatni wychodzi, kto nigdy sam nie zakładał kurteczki albo bucików. Więc od dzisiaj: dziecko w miarę możliwości ubiera się samo. To dotyczy również kapci na zmianę – znajdź takie, które zapinają się np. na rzepy.
3. Czy Twoje dziecko zostało kiedyś bez rodziców?
Tak, część z Was bez problemu zostawia dziecko z babcią lub opiekunką. Bez problemu wysyłacie również dziecko na noc do dziadków lub cioci. Ale jest też taka część dzieci, które nigdy nie zostały na noc poza rodzinnym domem, bez rodziców. Nigdy nie spędziło czasu w jakimś nowym otoczeniu bez mamy i taty. To dziecko nie ma prawa wiedzieć, co to znaczy, że mamusia wróci po pracy. Jeśli jesteś właśnie w takiej sytuacji – znajdź jak najwięcej bezpiecznych sytuacji, kiedy zostawisz dziecko z „niecodzienną” osobą. W tej sytuacji większość 2-3-latków będzie protestować. W delikatnym tego słowa znaczeniu. Jednak takie „odcięcie pępowiny” należy wprowadzać stopniowo. Najpierw zostaw dziecko na 15-20 minut. Oczywiście z zaufaną osobą. I tak zwiększaj dawkę separacji A może odważysz się jednak zostawić dziecko pierwszy raz na noc u dziadków? To przyniesie korzyści również dla Ciebie, rodzicu.
4. Czy rozmawiasz z dzieckiem o tym, że idzie do przedszkola?
Część rodziców traktuje dzieci, jak zwierzątka. Nie tłumaczy im najbliższych wydarzeń, nie informuje o planach. Taka nagła zmiana, do której dziecko nie mogło się przygotować, wywołuje w nim lęk. Znowu – brak poczucia bezpieczeństwa. Ale jest coś gorszego od nieinformowania np. o pójściu do lekarza, fryzjera, itd. Mam na myśli straszenie… „o, jak pójdziesz do przedszkola, to już pani cię nauczy”. „w przedszkolu się tak nie będziesz zachowywać!”, „wszystko powiem pani, ona cię wychowa”. W takich momentach otwiera mi się nóż w kieszeni! Chcesz straszyć – idź na horror do kina! Przedszkole ma być miejscem, które od samego początku kojarzy się Twojemu dziecku z czymś przyjemnym. Magiczny świat, do którego dostęp mają tylko dzieci. Przejdź z dzieckiem kilka przy budynku, zatrzymaj się, weź na ręce. Pokaż, że tu będzie się bawiło z innymi fajnymi dziećmi. Że w przedszkolu są super zabawki, które już na niego czekają. Że w przedszkolu jest pani, która zawsze pomoże, przytuli, jak będzie potrzeba. Że tam jest taaaakie pyszne jedzenie, a dzieci, które chodzą do przedszkola nie są już dzidziusiami – są duże. Bądź dumny, że Twoje dziecko jest już w wieku przedszkolnym. Przygotuj je. Ale nie rób też z pójścia do przedszkola przesadzonego wydarzenia. Najpierw Ty, jako rodzic, musisz potraktować ten moment, jako kolejny etap Waszego życia. A żeby przygotowania były przyjemne – razem wybierzcie wyprawkę: piżamkę, kubek, kapcie, poduszkę, worek. (Tylko zadbaj Rodzicu, proszę, o podpisanie tych rzeczy w widoczny sposób. Najczęściej dzieci kochają tych samych bohaterów kreskówek. I potem mamy np. 6 worków z tym samym obrazkiem Elzy. Weź znajdź ten, który należy do danego dziecka…)
5. Czy Twoje dziecko jest samodzielne na swoją miarę w sytuacjach życiowych?
Mam na myśli takie sytuacje, kiedy rodzice często wyręczają dzieci. Np. dziecko chce się czegoś dowiedzieć na straganie: jak nazywa się ten owoc. Możesz zaaranżować sytuację, kiedy zapyta o to pani sprzedającej. Zachęcaj dziecko do samodzielnego jedzenia, mycia rąk, ubierania się. Pomagaj, ale nie wyręczaj. Ja wiem, to zajmuje więcej czasu, a przecież mamy go tak mało… Ale uwierz, taka nauka samodzielności znacznie szybciej daje efekty i przygotowuje dziecko do wypłynięcia na wielkie wody. Są dzieci z natury odważne, nie wstydzą się dorosłych, pytają. Ale są też takie bardzo nieśmiałe. To zadanie rodzice ośmielić, pokazać, że dziecko samo umie sobie poradzić. A jak już sobie poradzi, pochwal swoją pociechę. Niech ma poczucie sukcesu, bo to przecież sukces!
6. Czy cieszysz się, że Twoje dziecko zacznie chodzić do przedszkola?
Drogi Rodzicu! Odzyskujesz właśnie kawałek własnego życia, a Twoje dziecko zaczyna niesamowitą przygodę. Jeśli nie czujesz się gotowy na wysłanie dziecka do przedszkola… to dziecko pewnie też nie będzie na to gotowe. Więc popracuj też nad sobą, swoim nastawieniem. Zaufaj Kadrze. Wiem, w telewizji słyszy się o różnych druzgocących sytuacjach. Ale tak samo spotykasz się z nieprofesjonalnym lekarzem albo księdzem. Naprawdę, komuś trzeba zaufać. Kadra przedszkolna to najczęściej ludzie z sercem na dłoni, którzy opiekują się i wychowują pokolenia. Dadzą radę i z Twoim największym skarbem. Uwierz, że w przedszkolu dziecko nie tylko będzie się bawiło, ale rozpocznie też edukację! Rozpocznie naukę, taką prawdziwą, usystematyzowaną.
Do rozpoczęcia roku szkolnego zostały jeszcze dwa tygodnie. Możesz wykorzystać ten czas i zminimalizować lęk przed nieznanym u Twojej pociechy. Możesz sprawić, że Twoje dziecko nie będzie się panicznie bało, kiedy przekroczy próg przedszkola. Oczywiście, większość dzieci przeżywa dość znacząco pierwsze dni w przedszkolu, szczególnie, kiedy pierwszy raz znajduje się w otoczeniu większej ilości dzieci, większym hałasie i w dodatku bez bezpiecznej przystani w postaci rodzica. Ale pomyśl tak: każdy dzień przybliża Was do sukcesu i tego momentu, kiedy Twoje dziecko powie: „ale ja nie chcę jeszcze wracać do domu, przyjdź po mnie później, chcę się jeszcze pobawić”.
zdjęcie: źródło GrafikaGoogle