06/10/2026
Październik będzie u mnie miesiącem dużych zmian.
I choć wiem, że są potrzebne, ta decyzja zdecydowanie nie należała do najłatwiejszych.
Miałam ogromną przyjemność współtworzyć Fit&Fight od początku, dlatego to miejsce zawsze będzie mi bliskie. Zostawiam tu kawałek swojej pracy, energii i naprawdę wielu dobrych wspomnień. Przyszedł jednak moment, w którym chcę więcej uwagi poświęcić sobie, swoim planom i dalszemu rozwojowi.
Największe DZIĘKUJĘ kieruję do moich Pań. ❤️
To, jak zostałam wczoraj przez Was przywitana po przerwie, naprawdę mnie wzruszyło.
I chyba właśnie takie momenty najlepiej pokazują, że wkładanie serca w to, co robi się na co dzień, ma ogromny sens. Bo ostatecznie nie chodzi tylko o sam trening, ćwiczenia czy pełną salę. Chodzi o ludzi, którzy wracają, są i przychodzą właśnie dla Ciebie. To chyba najlepsze potwierdzenie, że przez ten czas udało nam się stworzyć wyjątkową ekipę.
Dziękuję za każdy wspólny trening, każdy uśmiech, pełne sale i ten nasz klimat, którego nie dało się podrobić. Za Waszą regularność, energię i zaufanie. To Wy sprawiałyście, że te zajęcia były czymś więcej niż kolejną godziną w grafiku.
Dziękuję każdej osobie, z którą miałam okazję współpracować w Fit&Fight. Za wspólne działania i całe doświadczenie, które zabieram ze sobą.
Ale spokojnie — ja się z Fit&Fight nie żegnam. 🙂
Na pewno będę tu częstym gościem, w innej formie 😉
W środę o 17:30 poprowadzę swoje ostatnie regularne zajęcia. Będzie mi bardzo miło, jeśli tego dnia spotkamy się w jak największym gronie🍀
Z kim się widzę na sali?:)