24/09/2026
Dzień II: Anomalie, legendy Karkonoszy
i tyrolska architektura
Drugi dzień przygody rozpoczęliśmy od śniadania i wykwaterowania ze schroniska
w Strużnicy. Nasz autobus ruszył w stronę Karpacza, gdzie czekało na nas mnóstwo kolejnych atrakcji.
Zwiedzanie Karpacza zaczęliśmy od spaceru w okolicach Zapory na Łomnicy. Mogliśmy tam podziwiać malowniczy wodospad oraz urokliwy, górski krajobraz. Następnie udaliśmy się w miejsce, które mocno nas zaskoczyło – odwiedziliśmy słynny punkt grawitacyjny w Karpaczu.
Tu, położone na drodze przedmioty i woda zamiast spływać w dół, zdają się przemieszczać pod górę!
Kolejnym punktem było przeniesienie się
w świat magii i baśni podczas wizyty
w „Karkonoskich Tajemnicach”.
Ta interaktywna, multimedialna ekspozycja zrobiła na wszystkich ogromne wrażenie. Pod opieką przewodnika uczniowie poznali tajemnicze legendy o Duchu Gór (Liczyrzepie), historię poszukiwaczy minerałów – Walonów – oraz dawne dzieje tego niezwykłego regionu.
Następnym przystankiem na trasie był Miłków, gdzie czekała na nas porcja świetnej zabawy w słynnej „Chacie na Głowie”. Wszystko stało tam na opak, co wystawiło nasz błędnik na małą próbę! Po tych szaleństwach przyszedł czas na drugie śniadanie, które zjedliśmy w wyjątkowym towarzystwie – naszym posiłkom przyglądały się sympatyczne lemury oraz ciekawskie surogatki.
Ze względu na kapryśną, górską pogodę musieliśmy nieco zmodyfikować plany, jednak nie przeszkodziło nam to
w podziwianiu uroków Doliny Pałaców
i Ogrodów. Bezpiecznie i komfortowo, prosto z okien naszego autobusu, podziwialiśmy wspaniałe, zabytkowe pałace w Łomnicy oraz Wojanowie.
Na koniec dotarliśmy do Mysłakowic. Zanim usiedliśmy do wspólnego obiadu, mieliśmy okazję zobaczyć unikalne w skali kraju, oryginalne domy tyrolskie
z charakterystycznymi, bogato zdobionymi balkonami.
Pełni wrażeń, pamiątek i nowej wiedzy
o Dolnym Śląsku, ruszyliśmy w drogę powrotną. Zgodnie z planem, o godzinie 18:30 zameldowaliśmy się w Oleśnicy. Wycieczka okazała się wspaniałą lekcją historii, geografii i przyrody w terenie, udowadniając, że hasło naszego projektu – „Cudze chwalicie – swego nie znacie” – jest niezwykle prawdziwe!