05/02/2021
Od czerwca 2021 Prędkość dopuszczalna pojazdu lub zespołu pojazdów na obszarze zabudowanym będzie wynosić 50 km/h, a w strefie zamieszkania - bez zmian tj. 20 km/h.
Pierwsza zmiana, która nie budzi naszych wątpliwości, zarówno w sprawie ograniczenia prędkości w terenie zabudowanym jak i sformułowania przepisu, regulującego ten zapis.
Dlaczego? Od lat wiemy, że statystyki wypadków w Polsce wyglądają źle, wprowadzenie ograniczenia prędkości na "dwie taryfy - dzienna i nocną" było niejako długim okresem przejściowym do zmiany, która właśnie następuje. Dzięki tej zmianie wielu kierowców usłyszy jednoznaczny i stanowczy przekaz o zmianie dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym. Niestety wielu doświadczonych kierowców pamięta jeszcze ograniczenie 60 km/h i... do dziś je stosuje. Co znaczy "o 10 km/h mniej" pokazywał jeden ze spotów kampanii społecznej KR BRD. Jaki wpływ na drogę hamowania ma jazda szybsza nawet o 2 km/h od dopuszczalnej prędkości, przekonał się każdy, który choć raz odbył szkolenie na torze ośrodka doskonalenia techniki jazdy.
Czy zmiana przepisów będzie miała wpływ na kierujących?! Nasze obawy budzi brak bodźców skłaniających kierujących do zmiany sposobu i stylu jazdy. Oczywiście potencjalny mandat jest swego rodzaju bodźcem, jednak o charakterze kija, nie marchewki. Mentalność, którą sobie sami wmawiamy, skłania cześć społeczeństwa do... łamania zakazów.
Po raz kolejny docieramy do wniosku, że bardziej efektywna byłaby edukacja i pobudzenie świadomości niż zakazy, które ciężko jest egzekwować. Ruch drogowy to nie jest zabawa resorakami, tu każdy błąd może zaważyć o zdrowiu lub życiu człowieka.
Co prawda na dzień dzisiejszy nowelizacja ustawy nie zakończyła ścieżki legislacyjnej (uchwalona przez Sejm, oczekuje na obrady Senatu, a następnie jeśli przejdzie przez Senat bez zmian, trafi do podpisu Prezydenta RP), to jednak umieszczona w ustawie data obowiązywania od dnia 1 czerwca 2021 wskazuje, że w tym terminie wejdzie w życie.