Bliżej siebie - Agata Dąbek

Bliżej siebie - Agata Dąbek Uwolnij ręce i serce ❤ Otul dziecko i siebie miłością, bez spiny i poczucia winy. Usługi:
- Doradczyni noszenia dzieci w chustach oraz coachka wrażliwych mam.

Nowa Sól oraz on-line. Droga rodzicielstwa bliskości jest często tą naturalną i intuicyjną dla nas, ale również tą trudniejszą i uczącą nas dużo nie tylko o dziecku, ale o samej sobie. Tak, Twoje dziecko potrzebuje bliskości i poczucia bezpieczeństwa. Jesteś dla niego całym światem. Ale presja tej ważnej roli nie pomaga ani Tobie ani dziecku. Stres, poczucie winy, wstyd i złość - to nieodłączna dr

uga strona medalu bycia mamą. Ale można je oswoić i przekuć w satysfakcję. Uwolnij swoje ręce �, żeby dziecko widziało świat dookoła Was bez obciążania Twojego ciała. Dzięki chuście dziecko zobaczy i doświadczy więcej. Uwolnij swoje serce �, bo to jaka jesteś wystarczy - jesteś ważna, wyjątkowa i w pełni kompetentna do bycia mamą swojego dziecka. . Dzięki budowaniu samoświadomości i pracy z własnymi emocjami zyskasz więcej pewności siebie i jasności w tym, kim chcesz być dla swojego dziecka. Pokaż dziecku świat ze wszystkimi jego odcieniami, odkrywajcie je razem. To dla niego znacznie ciekawsze, niż mama, która nie ma na nic siły ale robi dobrą minę do złej gry, bo sama od dziecka słyszała "uśmiechnij się!". Moją misją jest sprawić, żeby kobiety wrażliwe, introwertyczne, z artystyczną duszą, buntowniczki i marzycielki miały łatwiejszy start w macierzyństwo.
Żeby czuły w nim więcej wolności, miłości i poczucia bycia na właściwym miejscu, na własnych zasadach.
Żeby widziały więcej sensu w tym, że to kim są jest najlepszym co mogło spotkać ich dzieci.
Żeby były dla siebie dobre i łagodne a równocześnie nie bały się stawiać jasnych granic i komunikować innym tego, co dla nich ważne.
Żeby szukały i znajdowały rozwiązania, które będą w zgodzie z ich wartościami i wspierały całą ich rodzinę. Chcesz zabrać swoje dziecko na tę drogę rodzicielstwa bliskości i poczuć moc, a nie tylko zagubienie? �

Jak wiele postów na temat macierzyństwa i najróżniejszych życzeń dzisiaj przeczytałam. I powiem szczerze, że zawsze co r...
26/05/2021

Jak wiele postów na temat macierzyństwa i najróżniejszych życzeń dzisiaj przeczytałam.

I powiem szczerze, że zawsze co roku jestem lekko spanikowana, że z racji pracy z rodzicami i mamami ja też "powinnam" coś napisać.
Najlepiej coś głębokiego i oryginalnego.
Rzucić jakieś nowe światło 🤔
Nie brzmieć banalnie.

I co roku zwykle nie piszę nic, tak mnie ta powinność blokuje. W końcu kto to zauważy lub nie ?

Ale w tym roku pomyślałam, że napiszę po prostu z serca , że życzę Ci tego, czego sama na dany moment najbardziej sobie życzysz :) Do tych Twoich indywidualnych życzeń się dołączam i wspieram tę intencję dobrą myślą.
Bo sama wiesz, czego najbardziej potrzebujesz, pragniesz, o czym marzysz.

Tego Ci życzę :)

A sobie więcej zatrzymywania się z myślą "powinnam" i refleksji nad tym skąd te oczekiwania i przede wszystkim czy CHCĘ.

Ps. To jakie było Twoje życzenie? ❤️

12/05/2021

Tak się zastanawiam, czy mam tutaj wśród obserwujących stronę mam takie z Was, którym powrót do aktywności zawodowej spędza sen z powiek?

🌿 Bo kończy się macierzyński/wychowawczy i nie wiecie co dalej?

🌿 Bo dzieci przewartościowały Wam wizję Waszego życia?

🌿 Bo Wy nie jesteście już tymi samymi osobami co kiedyś?

🌿 Bo nie chcecie zgadzać się na to, na co kiedyś się zgadzałyście?

🌿 Bo chcecie łączyć aktywność zawodową z filozofią bliskości w stosunku do dziecka i czy to w ogóle się da i czy "można"? :)

Tak się zastanawiam, czy te problemy Was dotyczą/dotyczyły? Lub zupełnie nie? A może macie inne myśli i pytania związane z tematem aktywności zawodowej bliskościowej mamy?

Dajcie proszę znać w komentarzach, jestem ogromnie ciekawa Waszych refleksji w tym temacie :)

Żegnam się z Berlinem ❤️ i wracam do Polski tzw. "na stałe" (chociaż jak ludzie pytają mnie czy na stałe, to odpowiadam,...
26/03/2021

Żegnam się z Berlinem ❤️ i wracam do Polski tzw. "na stałe" (chociaż jak ludzie pytają mnie czy na stałe, to odpowiadam, że co w dzisiejszych czasach jest na stałe? ;) )

To była niespodziewana, szybka decyzja, przy której póki co puzzle 🧩 układają mi się same , wszystko idzie łatwo. Cieszę się tym i świętuję :)

Będę tęsknić za Berlinem, w którym spędziłam prawie 5 ostatnich lat mojego życia.

To tutaj zostałam podwójną mamą, tutaj powstała grupa Nosimy w chuście Berlin, tutaj poznałam w tym czasie wiele cudownych mam, które pomogły mi a ja im przetrwać początki z niemowlęciem i toddlerem. Tutaj, chociaż za sprawą internetu, zaczął się mój rozwój osobisty.

Będę tęsknić za dużymi i wysokimi placami zabaw, gdzie nikt nie chodzi za dzieckiem "bo coś sobie zrobi" :D

Będę tęsknić za parkami i zielenią, gdzie można robić pikniki i grilla.

Będę tęsknić za życzeniami pięknego dnia, które ludzie codziennie sobie przekazują.

Będę tęsknić za klimatem Mitte, bo jednak Alexanderplatz i Brama Brandenburska mają coś w sobie.

Będę tęsknić za dzielnicą Friedrichshain, gdzie na placu zabaw w weekend spotykali się rodzice i dzieci z całego świata 🌍

Będę tęsknić za przyjaciółmi moich dzieci, bo mimo pandemii udało się te znajomości utrzymać i pogłębić.

Będę tęsknić za moją wioską wsparcia kobiet i mam :)

Ale na pewno będę Berlin odwiedzać, wracać do tych miejsc i ludzi. A przede wszystkim zabiorę te zachowania ze sobą i będę uparcie dzielić je z Polakami. Szczególnie to o pięknym dniu :)

Cieszę się na powrót do Polski i chociaż 3 miesiące, kiedy moja mentorka mówiła, że często kobiety po pracy z nią wracają z emigracji do Polski myślała sobie "Phi, do czego? Po co? Dobrze, że to nie o mnie" to teraz... Totalnie rozumiem , dlaczego moje serce miało i realizuje ten pomysł :)

I wiesz co ? Najbardziej cieszę się na język polski. Przed wyjazdem do Niemiec potrafiłam miesiącami odkładać ważne telefony i rozmowy nawet w języku polskim ( ) W Niemczech było mi tym bardziej trudno. A teraz czuję, że po powrocie do Polski nie ma takich ludzi, z którymi bym się nie dogadała i nie doszła do porozumienia ❤️
Ale musiałam na naszą polską mentalność i język spojrzeć z boku, z dystansu, żeby to zauważyć. I spojrzeć z boku na siebie. Ale to temat na inną opowieść :)

Garść ważnych dla Was faktów : stacjonarnie będę w Nowej Soli (lubuskie), więc tam zapraszam na konsultacje chustowe.
Działalność chustową online nadal będę kontynuować, prawdopodobnie od maja.
Ale zaczynam też prace w zawodzie, jako nauczycielka gry na gitarze w szkole muzycznej w Nowej Soli :) z czego też niesamowicie się cieszę.

Ps. A na zdjęciu pamiątka, którą sobie kupiłam, żeby zabrać ze sobą coś naprawdę berlińskiego. I tak przy ulicy, na której kiedyś defilady miał Hi**er, Polka kupiła amulet od wykolczykowanego gościa z Peru :) to dla mnie takie bardzo berlińskie.

💎Turkus to także symbol hojności, szczerości i oddania. Ten kamień inspiruje do bycia szczerym z samym sobą. Pomaga zobaczyć siebie takiego, jakim jesteś naprawdę i zdefiniować, czego naprawdę od życia pragniemy.

Tęsknię za dawnymi chustowymi czasami. Za czasami, kiedy na grupach chustowych mamy, które nie są doradczyniami noszenia...
19/02/2021

Tęsknię za dawnymi chustowymi czasami. Za czasami, kiedy na grupach chustowych mamy, które nie są doradczyniami noszenia mogły ofiarować własną pomoc w nauce wiązania. Za czekoladę, za wspólną kawę, po koleżeńsku. Nie liczyło się ile kursów kto zrobił, jaką wiedzę i doświadczenie posiada. Jeśli była okazja i budżet, mogłaś spotkać się z doradczynią noszenia, ale jeśli z różnych względów nawet po prostu osobistych nie wchodziło to w grę, to zawsze mogłaś liczyć na pomoc innych mam. Bez spiny, bez wstydu, bez umawiania się po kątach, “na priv”.

Zdaję sobie sprawę z tego jak to brzmi, kiedy pisze to doradczyni. Być może część moich klientek będzie zdziwiona. Ale naprawdę w chustonoszeniu nie zawsze chodzi o super idealne, wymuskane wiązanie, które podobno wyczarujesz tylko z doradczynią noszenia. Najczęściej chodzi o empatię, o wsparcie, o dacie poczucia “ja też, siostro, ja też”. I dla mnie to jest najpiękniejsze w tym zawodzie. To zdziwienie i ulga, którą czasem widzę w oczach rodziców, bo stresują się, że zaprosili do domu autorytet, nauczyciela, specjalistę, krytyka, a tak naprawdę przychodzi do nich przyjaciel.
Nie chcę budować podziałów, bo szczerze wierzę, że to ostatnia rzecz, której jako mamy potrzebujemy. Nie po to robiłam i robię kursy doradcze, żeby wyjść przed szereg i stanąć na piedestale jako autorytet, który ma monopol na wiedzę. Każda nauka to współpraca i przede wszystkim poczucie ucznia, że jest w stanie zrobić coś samodzielnie. Że ta sprawczość jest w jego rękach, a nie w rękach nauczyciela.

Przede wszystkim chcę Was zapewnić, że zarówno moja grupa jak i mój fanpage czy instagram to takie bezpieczne miejsca. Gdzie możecie wybrać taką pomoc, którą uznacie za najbardziej dla Was wspierającą i możliwą na dany moment, i ja zawsze będę Wam kibicować. Po prostu, bez względu na wybór. Nie wstydźcie się pisać, nie wstydźcie się pytać. Nie twórzcie proszę dystansu, bo ja sama go nie tworzę.

Czy to znaczy, że pracuję za pół-darmo? Mam wrażenie, że odwrotnie. W Berlinie za konsultację ze mną płaci się 80 euro, online za kurs wideo + spotkanie na Zoom - 40 euro (czyli 180 zł). Takie ceny pozwalają mi pracować z rodzicami, którzy naprawdę nadają na tych samych falach co ja i są pewni swojego wyboru

Dzisiaj o 10:00 spotykamy się na  , testowo na fanpage Bliżej siebie - Agata Dąbek Będziemy rozmawiać o noszeniu dzieci ...
02/12/2020

Dzisiaj o 10:00 spotykamy się na , testowo na fanpage Bliżej siebie - Agata Dąbek

Będziemy rozmawiać o noszeniu dzieci 3-4 miesięcznych. O tym jakie wyzwania może też wiek nieść dla osób które dopiero zaczynają przygodę chustową lub dla tych, które wreszcie poczuły się pewnie w wiązaniu a tu klops, bo nagle dziecko podmienili 😅

Będziecie?

Jak umieć dawać siebie dziecku i utrzymać własną niezależność, nadal być sobą? Miałam wrażenie, że to takie dwa końce ki...
01/12/2020

Jak umieć dawać siebie dziecku i utrzymać własną niezależność, nadal być sobą?
Miałam wrażenie, że to takie dwa końce kija, którym dostaję po głowie - zależność i niezależność.

A gdyby do tych terminów dodać jeszcze jeden - współzależność?

Współzależność to inaczej Korelacja. Termin, który pokazuje, że jesteśmy ze sobą we wzajemnych relacjach, jako ludzie wpływamy jeden na drugiego.

Wiecie, że nawet guru produktywności, Stephen Covey w "7 nawyków skutecznego działania" określa współzależność jako wyższy poziom niezależności?

Ja się z tym zgadzam. Dla mnie to takie puszczenie kontroli, odpuszczenie strachu przed słabościami i popełnianiem błędów. Przyznanie się przed sobą, że dopuszczenie bliskości z drugim człowiekiem nas wzbogaca, a nie coś nam odbiera.

Szczerze mówiąc uczę się tego cały czas. Bycia w bliskości, bycia w relacji, tej korelacji.

Im bliżej faktycznie JESTEM z moimi dziećmi tym one są spokojniejsze.
Im one są spokojniejsze tym ja mam więcej przestrzeni na przetworzenie niewygodnych emocji i codziennych stresów.
Im ja więcej uporam się ze swoim życiem tym więcej mam uwagi i obecności dla dzieci.

Wzajemnie na siebie wpływamy, jak w tańcu.
Zdarza się, że dwa kroki do przodu, a potem krok w tył.
Ale patrzenie na nas jak na całość, jak na jeden organizm pomaga mi docenić, że to co dobrego robię dla siebie procentuje u dzieci, a ich obecność kiedy tylko świadomie ją zauważam, wzbogaca też mnie.

Co tam upolowałyście na Black Friday? 🙂Jestem szalenie ciekawa, bo wiem że w tym dniu ludzie dzielą się na tych, którzy ...
27/11/2020

Co tam upolowałyście na Black Friday? 🙂

Jestem szalenie ciekawa, bo wiem że w tym dniu ludzie dzielą się na tych, którzy są "za" i na tych, którzy są "przeciwko" 😃

Trochę jak na Walentynki 😉

Ja mam tak, że nie kupuję produktów fizycznych, chyba że mam coś od dawna upatrzone ❤
Generalnie idę bardziej w jakiś rozwojowy kurs online, np. czaję się teraz na kurs pracy z głosem u ❤ Żeby robić dla Was jeszcze fajniejsze live'y, wideo, warsztaty 🙂

Okej, więc czy jest u mnie jakaś zniżka na Black Friday? Ano okazuje się, że jest 🙂 Pomyślałam sobie, że jeszcze przed Świętami chętnie poprowadzę na żywo mój warsztat-kurs online noszenia na plecach.
Szukam jeszcze przynajmniej 4 osób, żeby z tym warsztatem ruszyć 🙂

Może to właśnie Ty myślisz o noszeniu dziecka na plecach? Bo w kieszonce dziecko już się wierci, bo jest Ci za ciężko?

Don't worry, nawet jak się boisz i myślisz "może jeszcze nie teraz" - tym bardziej zapraszam!! W tym warsztacie kładę nacisk na oswojenie tych wszystkich lęków i przekonań typu "nie dam rady" 🙂
A dostęp do grupy warsztatowej i kolejnych edycji kursu masz przez ROK.

Do poniedziałku włącznie cena to 77 zł zamiast 117 zł.

Daj znać w komentarzu jeśli wstępnie się zgłaszasz albo masz pytania, bo czekam na zebranie grupy i wtedy będę pisać na priv ze szczegółami 🙂

Hej, widzę Cię drżącymi rękoma wiążącą swoje dziecko w chustę. Z milionem pytań w głowie : Czy mu wugodnie? Czy robię to...
25/11/2020

Hej, widzę Cię drżącymi rękoma wiążącą swoje dziecko w chustę. Z milionem pytań w głowie :

Czy mu wugodnie? Czy robię to dobrze? Czy nie zrobię mu krzywdy ?

Pamiętaj że wiele rzeczy to kwestia praktyki.
Daj sobie szansę, daj sobie czas.
Nie każda wielka miłość zaczyna się od pierwszego wejrzenia :)

Jak widać na tym zdjęciu (2015 rok), ja też kiedyś byłam zmęczona, niewyspana, nie-mam-pojęcia-co-robię-ale-jakby-działa?!

A jeśli potrzebujesz pomocy, życzliwej oceny kogoś z zewnątrz - jestem, w czym mogę Ci pomóc? :)

Mity o chustonoszeniu - temat rzeka. Część tych mitów to faktycznie typowe przekonania typu "nie noś, bo przyzwyczaisz" ...
20/11/2020

Mity o chustonoszeniu - temat rzeka.
Część tych mitów to faktycznie typowe przekonania typu "nie noś, bo przyzwyczaisz" albo "bo wypadnie" powtarzane zwykle w dobrej wierze przez babcie.
Inne mity brzmią już bardziej przekonywujące, bo zdarza się, że właśnie od lekarza czy fizjoterapeuty usłyszysz "chusta tylko OD 3 miesiąca" lub "chusta tylko DO 3 miesiąca życia" (bądź tu mądry 🤷‍♀️)

Dlaczego? Skąd to się bierze?

Niestety z jakiś własnych doświadczeń, własnych przekonań lub z tego co usłyszało się od kogoś co też było tylko tzw. dowodem anegdotycznym.
A jeszcze częściej z powtarzania dalej zaleceń lekarza czy fizjo, które były skierowane konkretnie do konkretnego dziecka i jego rodzica.
Np. " w Waszym wypadku przy wzmożonym napięciu zalecam zrezygnować z chusty".

Tylko taka mama czy tata bierze to jako ogólną regułę i potem podaje dalej jako prawdę objawioną i doradza innym rezygnację "na wszelki wypadek", bo chusta może szkodzić.

Niestety, wciąż nie ma badań dotyczących chustonoszenia. Nadal jako Europejczycy przypomnieliśmy sobie o noszeniu w chuście naprawdę późno. Brakuje twardych liczb, danych, brakuje twardych dowodów, na które można się powołać.

Dlatego póki jest jak jest, wybierajcie wiedzę od osób, które mają doświadczenie w nauce chustonoszenia czy noszenia w nosidle.
Wybierajcie fizjoterapeutów, którzy współpracują z doradcami noszenia.
Lub przynajmniej pokażcie się fizjoterapeucie w zawiązanej POPRAWNIE chuście, bo bardzo prawdopodobne, że nie miał nigdy okazji zobaczyć z bliska prawidłowo dobranego i zawiązanego wiązania.

To co uważam za szkodę i powielanie mitów w chustonoszeniu to UOGÓLNIENIA. Takie krótkie, zero-jedynkowe hasła, które przedstawiane są jako jedyna prawda albo przynajmniej prawda dla 90%. Tymczasem w praktyce i faktycznych doświadczeniach ten ogólnik może tyczyć się kilku procent 🤷‍♀️

A jakie Wy mity na temat noszenia słyszałyście?

Dzisiejszy live   zaczęłam właśnie od tego przesłania."Dopasuj narzędzia do siebie, zamiast próbować na siłę dopasowywać...
18/11/2020

Dzisiejszy live zaczęłam właśnie od tego przesłania.

"Dopasuj narzędzia do siebie, zamiast próbować na siłę dopasowywać się do nich".

Znasz to z własnego chustowego doświadczenia? Nosidło po kimś, chusta od koleżanki, elastyczna dostana w prezencie? Większość z nas przez to przechodziła :)
Sama swoją pierwszą chustę miałam pożyczoną.

Była za długa, szorstka i nie w moim guście, jeśli chodzi o estetykę. Dokładnie tydzień próbowałam z niej zawiązać kangurka, ani razu nie udało się do końca ;)

Ale byłam tak nastawiona na noszenie, że zaczęłam szukać pomocy w grupach. Tak natrafiłam też na te sprzedażowe :D
I szybko kupiłam najpiękniejszego tęczowego pasiaka Little Frog.
Krótszą, nadal nie za cienką na wagę mojego synka i piękną. Pokochałam motanie

Adres

Nowa Sól

Telefon

+48724065561

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Bliżej siebie - Agata Dąbek umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij