17/03/2026
To nie jego wina! 🐴
Jak często zdarza Ci się pomyśleć, że Twój koń jest wybrakowany, głupi albo niepełnosprytny? A już na pewno, że nie rozumie podstawowych sygnałów, które przecież przekazujesz mu tak jasno i klarownie.
Jeździectwo to niezwykły sport, polega bowiem na współpracy dwóch żywych istot. Żywych - znaczy popełniających błędy. I mimo że każdy z nich jest szansą na naukę, często wyciągamy z nich coś zupełnie odwrotnego: utwierdzamy się w przekonaniu, że to z naszym koniem jest coś nie tak. 🤷
A kiedy ostatnio pomyślałeś, że wina leży jednak… po Twojej stronie? I nie chodzi tu o to, aby bezpodstawnie się obwiniać i chodzić jak Smutna w ,,Inside Out”. Raczej o to, żeby z pokorą, czyli bez udawania, przyznać: tak, to był mój błąd. To moje rozkojarzenie / pomyłka / niedostateczna kondycja sprawiły, że nie wyszło tak, jak w idealnej wizji.
Ale spokojnie - każdy błąd można przecież naprawić 😊 I może tym razem, zamiast sięgać po patenty, ostrogi albo ostrzejsze wędzidło, spróbuj dla odmiany zmienić coś… w sobie? Zacznij ćwiczyć. Wyśpij się. Odpocznij. Przecież gdzieś w głębi czujesz, że ciągłe zwiększanie presji na konia wcale nie przyniesie pożądanych efektów…
Przeciwnie - będzie jeszcze gorzej. A wtedy - czy starczy Ci odwagi, by zwolnić i znaleźć inną drogę, czy może postanowisz pozbyć się konia, który nie spełnia Twoich oczekiwań? No właśnie: Twoich. Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jakie to on ma oczekiwania? Koń - Twój sportowy partner, kosztowna inwestycja i najlepszy przyjaciel. Spróbuj więc zrobić dzisiaj coś dla niego - aby było mu w życiu lepiej 🤎
I pamiętaj - w 90% przypadków to naprawdę nie jego wina 😉