Klarysewo

Klarysewo Agroturystyka z duszą na Mazurach 🌿 Domowe smaki, warsztaty, zwierzęta i cisza na wzgórzu przy lesie. Klarysewo – bliżej Słońca, natury i własnej wyobraźni.

Tu przyjeżdżasz jak gość, wyjeżdżasz jak przyjaciel.

Nie ukrywam, że kiedy odwiedzam restauracje, idę tam nie tylko dobrze zjeść, ale też podpatrzeć ciekawe pomysły. Potem w...
23/07/2026

Nie ukrywam, że kiedy odwiedzam restauracje, idę tam nie tylko dobrze zjeść, ale też podpatrzeć ciekawe pomysły. Potem wracam do domu i próbuję odtworzyć je po swojemu. Tym razem padło na schabowego z sosem parmezanowym.

Inspiracja przyszła z pobliskiej restauracji Kosa Śpiew w Kosewie.
Włoska nuta smakowa i delikatność, z jaką szefowa komponuje dania, dają naprawdę wyjątkowy efekt. Jeśli będziecie w okolicy – polecam zajrzeć.

A oto moja domowa wersja:

Sos parmezanowy:

1/4 kostki masła,

1 ząbek czosnku,

200 ml śmietanki 30%,

starty parmezan (ilość według uznania),

sól,

biały pieprz.

Na patelni rozpuściłam masło, starłam do niego ząbek czosnku, bo u mnie czosnek jest dyżurny,dolałam tłustą śmietankę i dodałam starty parmezan. Całość doprawiłam solą i białym pieprzem, a następnie cierpliwie mieszałam, aż ser całkowicie rozpuścił się w sosie.

Na drugiej patelni usmażyłam klasyczne kotlety schabowe panierowane w bułce tartej. Warto podać je z kawałkiem cytryny – kilka kropel soku pięknie przełamuje kremowy smak sosu.

Czasem wystarczy jeden dobry pomysł podpatrzony w restauracji, by zwykły schabowy nabrał zupełnie nowego charakteru. I właśnie za to lubię gotowanie – za możliwość zabrania odrobiny świata do własnej kuchni. 🍋🧀🥩

Smacznego!

Pogoda na Mazurach jest w tym roku dawkowana: takie lato w pigułce – pięć minut słońca, dziesięć minut deszczu i znowu s...
20/07/2026

Pogoda na Mazurach jest w tym roku dawkowana: takie lato w pigułce – pięć minut słońca, dziesięć minut deszczu i znowu słońce. Trawa po ostatnich opadach rośnie jak szalona, zatem konie mają ucztę.

Być może właśnie dlatego w pobliskiej osadzie doszło do ciekawego zjawiska.

Jeden z kucyków najwyraźniej jest tak szczęśliwy z jakości tegorocznego menu, że zaczął przeobrażać się w jednorożca. Do pełni przemiany brakuje mu już tylko rogu. Ciekawe czemu wyrośnie czy zostanie doprawiony.

Istnieje oczywiście druga teoria. Być może konie, podobnie jak ludzie, uległy modzie na kreowanie własnego wizerunku i uznały, że tego lata róż i fiolet jest absolutnym „must have”.
Jak widać ta moda szczęśliwie nie rzuciła się na całe stado

Zdjęcia nie zostały przerobione. Kucyk naprawdę tak wygląda .

A Wy, którą teorię wybieracie: barwne czy pierwszą szczęście wywołane soczystą mazurską trawą czy końską influencerkę? 🦄🌿🐴

Wczoraj przez kilka godzin Klara kręciła sękacza. To jedna z tych czynności, które uczą cierpliwości – ogień nie może by...
15/07/2026

Wczoraj przez kilka godzin Klara kręciła sękacza.

To jedna z tych czynności, które uczą cierpliwości – ogień nie może być zbyt mocny, ani zbyt słaby, ciasto musi być nakładane warstwa po warstwie, a efekt końcowy jest zawsze sumą czasu, pracy i doświadczenia i mocy płynących prosto z natury.
Które czasem sprzyjają a czasem psocą. Doświadczenie dopiero nabywa a zatem każde rozpalenie ognia rozpala także emocje.

Dziś zabrała swoje wypieki do Mikołajek, gdzie gościnnie pojawiła się na środowych targach organizowanych w Przechowalni Marzeń

Przechowalnia Marzeń
https://www.facebook.com/share/19Pdhxtajf/
to miejsce dobrze znane wielu osobom odwiedzającym Mazury. Powstała z potrzeby stworzenia przestrzeni dla lokalnych twórców, dobrego jedzenia i spotkań. W każdą środę latem można spotkać tam ludzi, którzy robią rzeczy po swojemu – pieką chleb, produkują sery, tworzą ceramikę, szyją, malują, czarują zapachami, uprawiają lawendę czy przygotowują domowe przetwory.

To właśnie lubię w takich miejscach najbardziej. Nie chodzi o wielkie wydarzenia, ale o możliwość spotkania ludzi, którzy wkładają serce w to, co robią.

Dla Klary to także ważny dzień. Jeszcze wczoraj stała do nocy do nocy przy ogniu w Klarysewie, a dziś jej sękacz znalazł się na stole obok wyrobów innych mazurskich twórców.

I chyba właśnie na tym polega piękno Mazur – dają przestrzeń, by próbować nowych rzeczy i sprawdzać, dokąd mogą nas zaprowadzić.

Trzymam kciuki, aby był to dla niej początek wielu ciekawych spotkań i doświadczeń. Bo czasem wystarczy odważyć się wyjść z domu z czymś, co stworzyło się własnymi rękami.

Za nami kolejne warsztaty w Klarysewie.Choć pogoda wystawiła nas na próbę i huragan Bernadette zmusił nas do zmiany częś...
09/07/2026

Za nami kolejne warsztaty w Klarysewie.

Choć pogoda wystawiła nas na próbę i huragan Bernadette zmusił nas do zmiany części planów, nie zdołał odebrać nam tego, co było najważniejsze – radości wspólnego tworzenia i bycia razem.

Przez kilka dni doświadczałyśmy, jak wiele różnych dróg może prowadzić do tego samego celu – większego spokoju, uważności i lepszego poznania.

Podczas malowania metodą mokre w mokrym nie szukałyśmy idealnych obrazów. Obserwowałyśmy, jak barwy powstają i spotykają się ze sobą, jak budzą emocje i jak potrafią opowiedzieć coś o nas, zanim ubierzemy to w słowa.

Warsztat inspirowany myślą Goethego „Zmysły nas nie oszukują – oszukuje nasz sąd” pokazał, że to nie prace się zmieniają, lecz nasze spojrzenie na nie. Ten sam obraz może być odbierany zupełnie inaczej przez każdą osobę i właśnie w tym tkwi jego wartość.

Pracując z liniami papilarnymi, odkrywałyśmy, że nie są one analizą charakteru, ale pretekstem do zatrzymania się i spojrzenia na siebie „tu i teraz”. Każda praca była tak niepowtarzalna, jak niepowtarzalny jest każdy człowiek.

Powstały również piękne, ozdobne karty, które każda uczestniczka zabrała ze sobą jako osobistą kartę motywacyjną – przypomnienie o tym, co jest dla niej ważne.

Nie zabrakło także spotkania z własnym ciałem. Poznałyśmy podstawy jogi twarzy, dowiedziałyśmy się więcej o roli powięzi i naczyń limfatycznych w obrębie głowy oraz nauczyłyśmy się prostych ćwiczeń, które można wykonywać samodzielnie w domu.

Dziękujemy wszystkim uczestniczkom za zaufanie, otwartość i wspólnie spędzony czas. To właśnie takie spotkania utwierdzają nas w przekonaniu, że twórczość nie jest zarezerwowana dla artystów. Jest dla każdego, kto chce na chwilę zwolnić, pobudzić swoją ciekawość, wyciszyć emocje i spojrzeć na świat z nowej perspektywy.

Do zobaczenia kolejny raz w Klarysewie.

04/07/2026

Czasem, gdy patrzę z okna, mam wrażenie, że mieszkam na skraju mazurskiej Amazonii. Brakuje tylko kilku palm… Choć szczerze mówiąc, wolę sosny. To one pachną domem. 🌿

Legenda o naszej Maryjce  z Topieli
04/07/2026

Legenda o naszej Maryjce z Topieli

Między listą zakupów a rachunkiem za prąd…Pytaliście, czy można zabrać ze sobą kawałek Klarysewa. Całego nie, ale niewie...
01/07/2026

Między listą zakupów a rachunkiem za prąd…

Pytaliście, czy można zabrać ze sobą kawałek Klarysewa. Całego nie, ale niewielki fragment – już tak.
Skoro mazurskie krajobrazy wokół nas wyglądają jak gotowe obrazy, postanowiliśmy jeden z nich zamknąć w formie magnesu.

Tak powstała nasza pierwsza klarysewska pamiątka. 🌻☀️

29/06/2026

Adres

Użranki 51
Mrągowo Gmina
11-700

Telefon

+48601071582

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Klarysewo umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Szkoła

Wyślij wiadomość do Klarysewo:

Skróty

Udostępnij