27/04/2015
Refleksje psychoterapeuty humanistycznego:
Początkowo mocno głowiłem się jak aktywizować głęboki sposób przeżywania u pacjentów(szukałem szybkich i spektakularnych efektów, byłem niecierpliwiy), ale jednak była taka grupa pacjentów u których trudno było dotrzeć do tego. Wydawało mi się, że bardzo głęboko ukrywają swoje doświadczenia, trochę jak dzieci zasłaniają sobie oczy i myślą, że ich nie widać. Kiedy już odpuściłem poszukiwania bezpośredniego dojścia do głębokich doświadczeń pacjentów na rzecz wiary, że kiedy będą gotowi to sami się z tym skontaktują. Zacząłem spokojnie i z ciekawością przyjmować to z czym przychodzą moi pacjenci. Z czasem zacząłem zauważać, że większość moich pacjentów poszukuje czegoś o wiele bardziej podstawowego, poszukuje siebie i odpowiedzi na pytanie "kim ja obecnie jestem?". Mogę z lekkim wstydem powiedzieć, że wymagałem od nich za dużo lub w ogóle nie tego czego ONI w tym momencie potrzebowali. Kiedy doszedłem do tego wniosku oczywisty stał się dla mnie jeszcze jeden wniosek, a mianowicie, ze dopóki moi pacjenci nie będą wiedzieli kim są w tym dokładnie momencie , to trudno będzie im skontaktować się głębiej z wewnętrznym doświadczeniem, ponieważ nie będą wiedzieli jak z niego korzystać i w jakiej sprawie przeżywają, to będzie powodowało tylko zranienia i dezorientację.
Wychodząc od tego wniosku, nasuwa mi się drugi. A mianowicie motywacja braku i wzrostu opisana przez Maslowa. Maslow pisał, że mamy w sobie dws odruchy, jeden do zaspokajania braku, redukowania napięcia z tym związanego, a drugi do zwiększania napięcia związanego z potrzebą wzrostu, chęcią do realizowania naszego potencjału. Jednak w momencie kiedy boimy się wewnętrznych impulsów, bronimy się przed nimi i redukujemy je to ciężko będzie korzystać z tych impulsów, które motywują do wzrostu, dlatego w pierwszej kolejności z naszymi pacjentami powinniśmy pracować nad wypracowanie zdolności do znoszenia frustracji, oswajania niepokoju związanego z impulsem, akceptowania go, w następstwie gdy pacjent przestanie zwalczać swoje impulsy, wtedy pojawi się w nim miejsce na przyjęcie tych impulsów które wiążą się z rozwojem i zrobi się przestrzeń na rozumienie i korzystanie z tych impulsów.