18/09/2026
🚨 ALARM. I CO DALEJ?
Dzisiaj Kuratorium Oświaty w Katowicach przypomniało dyrektorom szkół, przedszkoli i placówek o procedurach bezpieczeństwa i o tym, że – jeśli jest taka potrzeba – warto je przećwiczyć z personelem.
I tak się złożyło, że dokładnie dzisiaj życie zrobiło nam taki sprawdzian. I to bez zapowiedzi.
Dzieci są na placu szkolnym. Trwa Sprzątanie Świata. Zwyczajny szkolny dzień.
W tym samym czasie strażacy z pobliskiej OSP prowadzą swoje ćwiczenia.
I nagle…
🚨 Zawyły sygnały alarmowe.
I wtedy zaczyna się prawdziwy sprawdzian.
Nie taki, o którym wszyscy wiedzą tydzień wcześniej.
Nie taki, do którego zdążymy się przygotować.
Taki tu i teraz.
Co robimy? Czekamy? Wracamy do zajęć? A może uruchamiamy procedurę?
Podejmuję decyzję: ewakuacja.
Czy była potrzebna? Jak się chwilę później okazało – nie.
Ale w momencie podejmowania decyzji tego nie wiedzieliśmy.
I właśnie to było w tej sytuacji najcenniejsze.
Dostaliśmy możliwość sprawdzenia naszych procedur w praktyce i w zupełnie nieoczekiwanym momencie.
Czy nauczyciele wiedzą, co robić?
Czy dzieci reagują na polecenia?
Czy potrafimy szybko sprawdzić obecność?
Czy komunikacja działa?
Czy każdy wie, za co odpowiada?
Bo można mieć pięknie opracowaną procedurę. Można ją wydrukować, podpisać i wpiąć do segregatora.
Tylko że procedura zaczyna mieć prawdziwe znaczenie dopiero wtedy, kiedy zawyje alarm.
Dzisiaj zawył.
Na szczęście były to ćwiczenia strażaków. Dla nas jednak stały się bardzo realnym sprawdzianem gotowości.
I kiedy później zobaczyłam dzisiejszy komunikat Kuratorium, pomyślałam, że trudno o lepsze podsumowanie tego dnia.
👉 Procedur bezpieczeństwa nie wystarczy mieć. Trzeba jeszcze wiedzieć, czy zadziałają wtedy, kiedy nikt wcześniej nie powie: „Uwaga, za chwilę ćwiczymy”.
Dzisiejsza sytuacja była lekcją dla nas wszystkich – dla uczniów, nauczycieli i dla mnie jako dyrektora.
I chyba właśnie takie niezaplanowane lekcje uczą najwięcej.