Musical Babies Maków Mazowiecki

Musical Babies Maków Mazowiecki Musical Babies to autorski program nauki języka angielskiego metodą muzyczno-sensoryczno-ruchową.

Program przeznaczony dla dzieci od 6 miesiąca życia do 6 roku idealnie sprawdza się podczas zajęć w przedszkolach, żłobkach, klubach malucha.

30/07/2024

🏸🏓🤸‍♀️🤺🏇🥇🥈🥉🏆Jest już oficjalnie rozpoczęta, z ceremonią otwarcia zorganizowaną z rozmachem godnym gospodarzy, po raz pierwszy poza stadionem i to w dodatku na rzece i po raz pierwszy dostępna bezpłatnie mieszkańcom miasta tłumnie zgromadzonym na brzegu-Olimpiada w Paryżu!
❓❓❓Pewnie zastanawiacie się, co mają wspólnego nauka języka obcego niemowląt i Olimpiada?
💡💡💡Otóż w MUSICAL BABIES, MUSICAL ENGLISH i NIÑOS MUSICALES zawsze zwracamy uwagę na fakt, że nauka języka obcego i to w dodatku tak małych dzieci, nie może być wyrwana z kontekstu, musi być holistyczna, co nie tylko oznacza, że wykorzystujemy cały poznawczy potencjał małego dziecka i wszystkie jego zmysły, ale także realia, w których aktualnie żyjemy. Dlatego właśnie Olimpiada jest dla nas, nauczycieli wspaniałą okazją także do nauki, do wykorzystania różnych aspektów samego wydarzenia do rozwinięcia różnorakich kompetencji dzieci- także takich, które nie są tak oczywiste na pierwszy rzut oka.
🎯🎯🎯🎶Przez cały czas trwania Olimpiady będziemy udostępniać różne, powiązane z tym tematem, ciekawe propozycje aktywności do wykorzystania z dziećmi podczas wakacji. 📌📌Zachęcamy Was serdecznie do wspólnej zabawy!❤️❤️
Na sam początek jednak zaczniemy od samej ceremonii otwarcia, a dokładnie od strony muzycznej.🎶🎶🎶🎶🎶 Podczas 4-godzinnej ceremonii mogliśmy usłyszeć całą gamę niesamowitej muzyki, która była inkluzywna i mogła zadowolić niemal każdy gust muzyczny. Naszym konikiem (ha! Koń też zresztą był, i to jaki!) jest muzyka klasyczna i na tej się skoncentrujemy (zachęcamy do posłuchania z dziećmi):
🎶wykonanie hymnu Francji na flecie (moment otwierający, w którym pochodnia pomyłkowo trafia na Stade de France)
🎶Andrew Lloyd Webber “Upiór w Operze” – podróż pochodni przez katakumby i podziemia Paryża
🎶9 Symfonia Dvoraka na syntetyzatorze, która powitała łódź z reprezentacją komitetu uchodźców
🎶 „Can-Can” Offenbacha, czym byłby Paryż bez TEGO utworu i TAKIEGO wykonania?
🎶„Habanera” z opery Carmen Bizeta w wykonaniu sopranistki Mariny Viotti był wisienką na torcie, ale przecież potem usłyszeliśmy jeszcze:
🎶“Danse macabre” Camille Saint-Saënsa
🎶pianistę Alexandre Kantorowa, który w deszczu zagrał, okazało się niezwykle pasujący, “Jeux d’eau, Ravela,
🎶sopranistkę Axelle Saint-Cirel, która z niezwykłą mocą wykonała hymn Francji na dachu Grand Palais
🎶🎶🎶Aż ujrzeliśmy i usłyszeliśmy kontratenora i break-dancera Jakuba Józefa Orlińskiego, wykonującego „Viens, Hymen” z opery „Les Indes galantes” Jean-Philippe Rameau.
📍Nasza lista nie umniejsza oczywiście całej oprawy muzycznej ceremonii, którą zapełniła Lady Gaga (także z jej hołdem złożonym paryskiemu jazzowi w postaci jej wykonania „Mon Truc en Plumes” Z**i Jeanmaire). „Imagine” Johna Lennona w wykonaniu duetu Juliette Armanet i Sofiane Pamart (ach ten płonący fortepian!), Aya Nakamura i wielu innych. No i oczywiście Céline Dion, w pierwszym od czterech lat występie publicznym, która na sam koniec ceremonii wykonała “L'Hymne à l'amour" Edith Piaf…

30/07/2024

🏸🏓🤸‍♀️🤺🏇🥇🥈🥉🏆Wczoraj pisaliśmy o ceremonii otwarcia, a dzisiaj pragniemy napisać dwóch niezbędnych symbolach każdej Olimpiady, o pochodni i zniczu olimpijskim
💡projektantem pochodni Olimpiady Paryż 2024 jest Mathieu Lehanneur, który tak wyjaśnia swój projekt:
💡motto przewodnie pochodni to: równość, woda i pokój
ROWNOŚĆ symbolizuje parytet reprezentujących sportowców; kobiet i mężczyzn oraz zrównanie rangi igrzysk olimpijskich i paraolimpijskich. Pochodnia zachowuje perfekcyjną symetrię.
WODA. Pochodnia olimpijska zawsze rozpoczyna swą podróż przenosząc ogień z Olimpu, pochodnia paryska do Francji podążyła przez Morze Śródziemne, następnie przez Atlantyk, Ocean Spokojny i Indyjski przez wszystkie terytoria zamorskie Francji. Woda jest także nieodłącznym symbolem Paryża poprzez Sekwanę, która jest nierozerwalnie połączona z sercem Francji, łączy także Paryż z Seine-Saint-Denis, gdzie odbywa się większość konkurencji. Rękojmia pochodni to struktura pofałdowana, przypominająca pofalowanie wody.
POKÓJ. Pochodnia olimpijska z niegasnącym, przenoszonym przez kontynenty ogniem symbolizuje pokój. Czysta w formie, łagodna konstrukcja pochodni paryskiej ze swoimi krzywiznami i zaokrąglonymi liniami wyraża pragnienie pokoju i solidarność.
📌📌A teraz kilka faktów:
💡wyprodukowanych zostało 2000 sztuk pochodni
💡16 kwietnia 2024 z Olimpii w Grecji ogień olimpijski rozpoczął swą podróż do Francji na pokładzie historycznego masztowca "Belem", aby 8 maja 2024 dotrzeć do Marsylii, a następnie odwiedzić 64 terytoria, łącząc w ten sposób mieszkańców we wszystkich regionach Francji.
💡łącznie w sztafecie olimpijskiej brało udział 10 000 uczestników (3000 z nich fizycznie trzymało pochodnie) i przeniosło płomień przez wszystkie 64 terytoria Francji.
💡Kulminacją było zapalenie znicza olimpijskiego (dokładnie o godz. 23.24 przez Marie-José Pérec i Teddy Rinera) w kotle pod balonem w parku Jardin des Tuileries, co jest dodatkowym symbolem Francji (to tam odbyły się pierwsze, eksperymentalne loty balonem zapoczątkowane przez braci Montgolfier w 1783 r.)
📌📌a na koniec kilka ciekawostek:
💡znicz hołduje pro-ekologiczności, ponieważ sam „ogień” w kotle nie spala żadnego paliwa; jest faktycznie generowany przez prąd (technologia EDF, łącząca wodę i światło)
💡balon z kotłem będzie unosił się 60 metrów nad ziemią codziennie od zachodu słońca do 2 nad ranem, a codziennie ok 10 000 osób będzie mogło bezpłatnie zobaczyć, jak wygląda sam kocioł posadowiony na ziemi pomiędzy 11.00 a 19.00
❤🎯A z tej okazji kolorowanka dla dzieci; nie tylko sama pochodnia i ogień, ale także balon- trzy symbole związane właśnie z Olimpiadą Paryż 2024!

Gratulacje dla wszystkich uczestników 🙂
10/12/2023

Gratulacje dla wszystkich uczestników 🙂

11/10/2023

Z okazji nadchodzącego 👩‍🏫👩‍🏫👩‍🏫Dnia Nauczyciela👩‍🏫👩‍🏫👩‍🏫, chcielibyśmy przybliżyć Wam sylwetkę nauczyciela zajęć MUSICAL BABIES, MUSICAL ENGLISH i NIÑOS MUSICALES
W naszej sieci nazywamy często nauczycieli 🥰🥰PROWADZĄCYMI🥰🥰 czy wiecie, dlaczego? Otóż dlatego, że nasi prowadzący to osoby:
🥰prowadzące dzieci w wspaniałą podróż po świecie języków obcych, pełną radości i rozwijających holistycznie przygód
🥰pełne pozytywnej energii i zaangażowania
🥰radosne i otwarte
🥰nie bojące się czołgać z dziećmi po podłodze, skakać i robić „wygibasy”, trochę "się wygłupiać" jeśli akurat tego wymaga temat zajęć i prowadzący uzna, ze dzieci lepiej przyswoją język (jak autorka programu Anna Rattenbury na poniższym zdjęciu 😁😁😁)
🥰z głowami pełnymi pomysłów na angażujące zajęcia
👀👣👂Spotykając naszych prowadzących na ulicy, łatwo ich rozpoznacie, bo często:
❤️witają się z waszym dzieckiem kucając, aby mieć lepszy kontakt wzrokowy z nim-na tej samej wysokości
❤️usłyszycie ich najpierw, bo pewnie nucą sobie melodie z zajęć lub podśpiewują piosenki
❤️są obładowani torbami pełnymi pomocy dydaktycznych
❤️są uśmiechnięte od ucha do ucha
❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️SĄ PO PROSTU WSPANIAŁYMI, SZCZĘŚLIWYMI LUDŹMI KOCHAJĄCYMI PRACĘ Z MAŁYMI DZIEĆMI❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

12/09/2023

„Uczycie języka obcego, kiedy dziecko jeszcze nie mówi? Ale jak to możliwe?”
No to śpieszymy z wyjaśnieniem. Uczymy języka obcego niemowlęta, które jeszcze nie mówią, ponieważ:
✅w ten sposób dziecko poznaje obcy język naturalnie, dokładnie tak samo jak w przypadku dzieci naturalnie dwujęzycznych, u której akwizycja obu języków przebiega równolegle, jeszcze bez dominacji któregoś z języków.
✅we wczesnych miesiącach życia całkowicie plastyczny jeszcze mózg dziecka dwujęzycznego prawdopodobnie tworzy dwa odrębne systemy językowe (takie niejako szufladki z językiem), działające obok siebie. Dziecko w świadomy sposób dobiera słownictwo do okoliczności. Każde dziecko dwujęzyczne miesza języki i jest to jak najbardziej normalne, ponieważ dziecko podświadomie wie, co jest kwintesencją mówienia- chodzi przecież o komunikację! Dziecko komunikuje, co chce powiedzieć i robi to w taki sposób, jaki potrafi, a że miesza przy tym sprytnie dwa odrębne języki, to jest już szczegół.
✅ małe dziecko uczy się bez świadomości uczenia się, intuicyjnie, bez gramatyki i wkuwania- po prostu dokładnie tak samo jak uczy się swojego pierwszego języka. Słuchając, naśladując, próbując wypowiadać najpierw poszczególne słowa, następnie krótkie wyrażenia, zwroty, a następnie całe zdania. Czym dziecko jest starsze, tym trudniej jest mu uczyć się naturalnie, ponieważ ma już świadomość samego faktu uczenia się i jest to dla niego proces obcy, mogący na niego wpływać stresująco. Często po wyjściu np. z przedszkola słyszy pytanie: „czego się dzisiaj nauczyłeś na angielskim?”, a ono właściwie nie wie czego się „nauczyło”, przecież świetnie się bawiło, bo była taka super mata ze zwierzątkami, dzieci rozpoznawały ich odgłosy, zgadywały ich nazwy, śpiewały śmieszną piosenkę- to była nauka? „A co to właściwie znaczy nauka?”. Potem jest jeszcze gorzej, ponieważ cały polski system edukacji nastawiony jest na uczenie się o języku, czyli analizowanie struktur gramatycznych, wkuwanie ogromnej liczby często całkowicie nieadekwatnych i nieprzydatnych na określonym poziomie słówek i maniakalne wręcz testowanie.
✅ małe dziecko uczy się niuansów każdego języka. Wyjaśniałam to kiedyś na moim blogu, który nosił tytuł: „’An apple pie’ to nie ‘szarlotka’”. Kiedy my, dorośli uczymy się nowego języka, próbujemy sobie stale go tłumaczyć na język ojczysty, wiele jednak słów nie ma swojego odpowiednika. Angielskie ciasto „apple pie” (które jest zresztą tak naprawdę deserem-pudding, bo spożywanym po obiedzie) swoim wyglądem, sposobem przyrządzenia i podania nie ma odpowiednika w polskiej szarlotce. Po prostu „apple pie” to „apple pie”, a „szarlotka” to „szarlotka”. I tyle. Można je opisać, ale to nigdy nie będzie dokładny odpowiednik. Podobnie jet z pierogami, kluskami śląskimi czy kotletem schabowym. To jest właśnie ten niuans i właśnie na tym polega prawdziwe przyswojenie języka obcego.
✅ dziecko uczy się prawidłowej wymowy. Małe dzieci mają słuch absolutny, więc mogą nauczyć się perfekcyjnej wymowy od razu, na początku- dokładnie tak samo jak w przypadku języka ojczystego. Mogą posługiwać później się językiem obcym swobodnie i naturalnie. Istotne jest jednak, aby dziecko miało kontakt z żywym językiem, nie ekranem, czy elektronicznym gadżetem
🎵🎵Język mówiony to nic innego jak muzyka ze swoją intonacją, brzmieniem i akcentem. Język poznany za pomocą piosenek i rymowanek jest niewymazywalny z pamięci. Ale o tym następnym razem🥰

⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇
Sprawdź, gdzie prowadzimy zajęcia w Twoim mieście na
https://www.musicalbabies.pl/


12/08/2023
12/08/2023

Łycha i micha, czyli o zabawkach dziecinnie prostych.
🎯🎯 Dzisiaj o rozwijającej zabawie przedmiotami jak najbardziej zwykłymi, normalnymi, niepozornymi- a bardzo ciekawymi dla małych rączek i oczek. To taka prawdziwa sensoryka całkowicie za friko!
🤓W dawnych czasach, kiedy nie było wielu zabawek, nikt nie zaprzątał sobie głowy rozwojem psychoruchowym dziecka; maluchy często pozostawiane były w jakimś bezpiecznym miejscu pod okiem starszego rodzeństwa, które to musiało samo wymyślić i pokombinować jak zająć młodsze rodzeństwo. Mama, wiecznie zajęta w prace domowe licznej rodziny nie miała czasu na zabawę-rzecz dzisiaj niepojęta. Tak więc, rozwój muzyczny malucha uskuteczniało rodzeństwo przez różne przyśpiewki, piosenki ludowe, wyliczanki i wierszyki. Rozwój ruchowy dzieci rozwijały poprzez udział w jego własnych zabawach- maluch miał głównie za zadanie dogonić rodzeństwo w bieganiu po okolicy, w zabawach w chowanego, itp. Rozwój sensoryczny natomiast właśnie z całym zastępem rzeczy, które dało się znaleźć wokół. Zwykłe patyki, orzechy, kawałek sznurka (bynajmniej nikt raczej nie ucinał 20 cm kawałków względem bezpieczeństwa przypadkiem nie udusił), kamyki mniejsze i większe, kłody, drzewa, ale także kałuże, strumyki i rzeczki i stawy.

✅Te wszystkie rzeczy dookoła stanowiły wielki plac zabaw, skromny, ale jakże rozwijający wyobraźnię. Ilość wynalazków wieków poprzednich zdaje się potwierdzać teorię, że rozwijanie wyobraźni przynosi efekty znakomite.
👀👀👀👀👀👀👀👀I wcale nie muszą to być skomplikowane, kolorowe, drogie zabawki.
✅Drewniana łyżka i pojemnik po jajkach to świetny bębenek. Lepszy jeszcze będzie garnek, ale należałoby tu określić limit czasowy, aby nie zrobić sobie u sąsiadów poważnych problemów, czy naszym uszom przysporzyć wcześniejszej głuchoty.
✅Może być także tytułowa łycha i micha, do tego makaron, który wydaje świetną muzykę, gdy się go miesza...
✅Woda to też świetne pole do odkrywania, szczególnie z piłeczkami, pojemnikami, z których jedne toną inne nie. Gąbki, które nasiąkają wodą a potem... wiadomo. Nie mówiąc o przelewaniu z jednego pojemnika do drugiego, trzeciego, itd...
✅Można także puścić po kałuży lub płytkim zbiorniku łódeczki wykonane z papieru (jak na zdjęciu poniżej).
✅Nieco starsze dzieci, około 18 miesiąca życia lubią segregować czemu nie pozwolić asystować maluchowi przy opróżnianiu zmywarki, dziecko może odłożyć w odpowiednie miejsce małe łyżeczki, duże łyżki, czy wszystkie bezpieczne, plastikowe na przykład naczynia. Wystarczy je tylko wyjąć dla malucha na blat.
✅Zdejmowanie prania i segregowanie rzeczy do prasowania i do odłożenia do szuflad to świetna zabawa. Wszelkiego rodzaju sortowanie na „ubrania mamy”, „ubrania taty”, „ubrania...Franka”, czy skarpetki-bielizna, itp. Maluchy uwielbiają pomagać, dla nich wszystko będzie świetną zabawą i baaaardzo rozwijającą, a dla nas przecież także pomocne. Czym bowiem starsze dziecko, tym więcej może włączać się w proste prace domowe, na przykład pomoc w przyrządzaniu posiłków.
❤️❤️❤️❤️❤️Miłego odkrywania rzeczy najprostszych!

09/08/2023

🎯🎯Ostatnio pisałam o wykorzystaniu kredek, papieru oraz zawsze przydatnej zabawie: "I spy with my little eye".
✅Dzisiaj o podzieleniu długiej podróży na atrakcyjne etapy. Świetnie sprawdza się w przypadku naprawdę długich, wielogodzinnych podróży, jakimkolwiek środkiem transportu. Biorąc pod uwagę naszą wygodę, niewątpliwie najłatwiej jest podróżować samochodem, ale gdyby zastanowić się nad aspektem dziecka, to podróż pociągiem, przy stoliku jest zdecydowanie łatwiejsza. Dziecko nie jest przypięte pasami, może swobodnie operować rączkami, może także się przejść. Nieważne jednak jak podróżujemy, bez wątpienia musimy być na taką podróż bardzo dobrze przygotowani. Nie tylko dla swojego spokoju ducha, ale także współpasażerów, nie mówiąc już o samym dziecku.
😉Wielu rodziców skarży się, że wolą w ogóle nie wybierać się w długą podróż z maluchem, bo dziecko jest niesforne, nudzi się i nawet bajki, czy ekran już nie działają. Otóż problem nie bierze się znikąd, i należy pamiętać, że dziecko przyzwyczajone do oglądania bajek i gry na smartfonie/tablecie paradoksalnie bardzo szybko się nudzi. Akurat tak się składa, że pomimo niewątpliwej atrakcyjności ekranów, są one niezwykle męczące; cały czas przewijają się na nich obrazy, migają, kolory są nasycone, czasem drażniąco dla oczu dziecka, dźwięki są nierzadko, za przeproszeniem- gwałtem dla narządu słuchu malucha, a percepcja i reakcja są cały czas na najwyższych obrotach- stąd dziecko meczy się szybciej, ale w momencie odebrania tabletu, czy jakiegokolwiek innego ekranu jest pobudzone, zdenerwowane i ma ochotę roznieść wszystko wokół w perzynę. Idąc na łatwiznę, robimy sobie sami duży problem.
🎯🚄✈🚄✈🚄✈🎯Proponuję podejść do tematu podróży inaczej, spróbować na początek małymi krokami. Przekonacie się szybko sami, że tak „dobrze wyrobiony podróżnik” zniesie każdą wycieczkę, ale także inne sytuacje wymagające długiego czekania. Niezbędnymi elementami, bez których proponuję nie ruszać się z domu będą:
👌notes, lub zwykły, mały bloczek z czystymi kartkami;
👌parę kredek- ale dobrych świecowych, lub najlepiej ołówkowych, przynajmniej w 6 kolorach. Nie bójmy się, że dla małych dzieci kredki są niebezpieczne. Dzieci są mądrzejsze niż ostrzeżenia od lat 3 i wcale nie tak łatwo zrobią sobie krzywdę. Poza tym mamy na nich cały czas oko;
👌ze dwie książeczki, które dziecko chętnie „czyta”;
👌parę kartek- kolorowanek;
👌ulubiona zabawka- może być aktorem, może zadawać dziecku pytania, może łaskotać, chichotać się na śmieszne miny maluszka, może także pomóc w kryzysowych sytuacjach jako zwykła przytulanka.
✅To naprawdę bardzo niewiele, ale nie ruszajmy się z domu bez tych rzeczy- nigdy nie wiemy czy nie będziemy musieli gdzieś poczekać, przystanąć na spacerze na rozmowę ze znajomą, itp. ten zestaw nie waży prawie nic, z powodzeniem zmieści się w bagażniku wózka, czy w torbie.

⏰⏰A teraz czas na długą podróż. Proponuję podzielić ją na etapy i przygotować wcześniej małe paczuszki (jak prezenty), które dziecko może otworzyć w określonym czasie; i tak w podróży 3 godzinnej, może to być co godzinę, na przykład o pełnej godzinie (starsze dzieci uczą się przy tym świetnie zegara), czyli będziemy potrzebować trzy paczuszki. Przy większej ilości dzieci, przygotowujemy paczuszkę dla każdego, ale możemy także wykorzystać np. mini gry wspólne. Polecam wszelkie gry magnetyczne.
✅Zbieramy zatem różnorodne rzeczy, które dziecko będzie odpakowywało co jakiś, określony czas:
👉puzzle do układania- pamiętając, że przyda nam się jakiś kawałek twardej tektury- która np. w przypadku podróży samochodem jest MUST HAVE dla różnych zabaw dla dziecka. Dla starszych dzieci idealne będą mini puzzle.
👉mała tabliczka i kreda. W bardzo łatwy sposób można samemu przygotować małą tablicę, wystarczy wziąć kawałek bardzo równego plastiku, cienkiej sklejki lub tektury (np. z opakowania, kartonowego pudełka, itp.) i pomalować specjalną farbą do tablic- takie farbki znajdziecie w internecie, w każdym dobrym sklepie papierniczym, lub dla plastyków. Farby sprzedawane są w małych opakowaniach. Można użyć normalnej kredy lub specjalnych flamastrów kredowych. Super sprawdza się stworzenie tablicy w jakimś interesującym kształcie, np. serca czy koła jako piłki, itp.
👉książeczka do kolorowania i z naklejkami- w ulubionym przez dziecko temacie. Ważne jest, aby asystować dziecku przy książce, ponieważ najczęściej wszystkie naklejki są powyklejane w przeciągu pięciu minut, a nie o to tutaj chodzi- tu kluczowy jest czas; aby ta książeczka starczyła jak najdłużej;
👉jakaś mała zabawka- niech to będzie mały prezent dla pociechy. Najlepiej, jeśli trzeba będzie ją złożyć z kilku części, co też wydłuży praktycznie czas zabawy;
👉własnoręcznie przygotowana książeczka I spy with my little eye. Niektórzy z was otrzymali na zakończenie roku taką gotową książeczkę jak na zdjęciu. Jeśli jej nie macie, możecie zrobić ja samodzielnie. Bierzemy zwykły notesik, wklejamy lub rysujemy różne przedmioty, które dziecko zobaczy w podróży, np. znaki drogowe, samochód, pociąg, książkę, kierownicę, drzewo, dom, kościół, itp. Zależy oczywiście gdzie podróżujemy i jakim środkiem transportu. Samolot jest tu niewątpliwie najtrudniejszy, ale przecież jest pełen przedmiotów- walizki, przyciski, lampki, okna, kubki, chmury, jeziora, rzeki widziane z góry. Do zrobienia tej książeczki przydadzą się naklejki o transporcie. Polecam zawsze mieć w zapasie naklejki-one przydają się w każdej sytuacji- dzieci je po prostu uwielbiają i to w każdym wieku. Dziecko odhacza lub zaznacza rzeczy, które ujrzy. Można także robić laseczki i podliczać ile widziało, np. samochodów, itp. Można ustawić czas, np. 10-15 minut. Jeżeli nie mamy możliwości wykonania takiego „notesika” możemy po prostu użyć jakiejś dostępnej książeczki o transporcie, najlepiej z różnymi środkami i ilustracjami lotniska, portu, parkingu, itp. Polecam także naklejki wielokrotnego użytku Melissa&Doug. Są to duże plansze A3 i do nich cała masa naklejek, które można odrywać i używać ponownie. Wielkość jest spora, ale na podróż samochodem w sam raz. Firma ta proponuje także różne inne tematy, tj. dom, przebieranki lub zwierzęta. Sama używam tych zestawów w zajęciach Musical English- dzieci je bardzo lubią.
👉kilka rzeczy, z których można coś stworzyć, np. pompony, oczka, druty-wyciory, bibuła, klej. Niech maluch puści wodze fantazji i po tworzy coś niezwykłego. Czasu dużo, niewiele przedmiotów- gwarantowany sukces dziecięcej kreatywności. Nie zdziwiłabym się, gdyby Wasze dziecko Was mile zaskoczyło swoimi zdolnościami do kreowania coś niezwykłego z niczego...
❤️❤️Miłej i twórczej zabawy!❤️❤️

05/08/2023

🎵🎵Poprzednio pisałam o muzyce, a dzisiaj o podróży🚗✈️🚄.
✅Wszystkie poniższe pomysły zostały przetestowane na dzieciach własnych, rodziny i znajomych, więc są odpowiednie się dla różnych grup wiekowych i temperamentach latorośli. Osobiście podróżowałam zawsze wspólnie z dziećmi bardzo dużo, było tak od zawsze, prawie wszystkimi środkami transportu, przez bardzo długie godziny, czyli od 4 do nawet 12 godzin.
😉Z pewnością najłatwiej jest posadzić malucha z tabletem i „puścić” pozornie edukacyjne gry, filmiki, itp. Problem polega na tym, że jest mało prawdopodobne, aby ten sam maluch będąc już nastolatkiem chciał z nami porozmawiać bez odrywania głowy od ekranu. Pamiętajmy, że to właśnie my, jako rodzice wychowujemy sobie późniejszą młodzież. Im więcej w małe dzieci „wpompujemy” czasu i pomysłów na wspólne jego spędzanie w sposób jakościowy, tym łatwiej będzie nam utrzymać dobry kontakt z dzieckiem i przetrwać w dobrej kondycji psychicznej trudny wiek dojrzewania. Wiem co mówię, jestem mamą 20 i 23 latek! Jakość spędzonego razem czasu procentuje w dwójnasób, a tak na prawdę jeszcze dużo więcej.

👶👧🧒Ale cofnijmy się do wieku malucha...

🚄✅Niewątpliwie najłatwiej z dziećmi podróżować pociągiem, w szczególności mając do dyspozycji miejsca przy stoliku. Dzieci mogą swobodnie siedzieć, przejść się, stolik jest oczywiście niezwykle przydatny, może być nie tylko oparciem pod książeczkę, kolorowankę, czy pustą kartkę papieru, ale także morzem pełnym statków z papieru i piratów (figurek, czy niezaostrzonych kredek) lub stepem dla kowbojów, wybiegiem dla koników (np. Pony), czy torem wyścigowym dla samochodzików. Można na nim grać w domino tudzież różnorodne gry planszowe, czy memory z kartami obrazkowymi.
✅Najważniejszym aspektem podczas podróży pociągiem jest waga bagażu, tak więc z minimalną ilością przedmiotów chcemy uzyskać jak najwięcej zabaw. Kredki są absolutnym 🎯🎯🎯MUST-HAVE🎯🎯🎯 każdej podróży, ba, nawet jakiegokolwiek wyjścia z dzieckiem, które może się wiązać z czekaniem. Funkcjonują jako rzeczone kredki, ale także figurki czy patyczki do układania kształtów. Polecam angielską rymowankę na liczenie:
☀️☀️☀️☀️☀️☀️☀️
One, two-buckle my shoe. (zawiązujemy/zapinamy buciki)
Three, four- knock at the door. (piąstką jednej rączki uderzamy w otwartą dłoń drugiej, jak pukalibyśmy w drzwi)
Five, six- pick up sticks. (bierzemy nasze kredki)
Seven, eight-lay them straight. (układamy prosto na stoliku, np. równolegle)
Nine, ten-do it again! (możemy powtórzyć rymowankę, a na końcu z kredek-patyczków ułożyć wzory, np. domek, kółko, itp.).
✅Możemy następnie policzyć kredki, rozpoznać kolory, schować jedną i zapytać dziecko jaki kolor schowaliśmy, poukładać kredki w zbiory względem kolorów, długości, itp. Kredki mogą być przydatne jako obręb toru wyścigowego, czy nawet łóżeczka dla laleczki. Sami sprawdźcie co Wam i Waszemu dziecku przyjdzie do głowy. Wykorzystanie jednej zabawki do wielu czynności niezwykle pozytywnie rozwija dziecięcą wyobraźnię. Coraz częściej bowiem mamy do czynienia z zabawkami przez naukowców badających to zjawisko określanych mianem „zabawek monotematycznych”. Dobrze widać to na przykładzie Lego, gdzie coraz trudniej jest o zestawy „basic”, a najczęściej w ofercie mamy zestawy, z których można ułożyć tylko jeden, lub najwięcej trzy modele. A niestety w późniejszej nauce niemal wszystkich przedmiotów bardzo ważna jest umiejętność postrzegania pozornie niezwiązanych ze sobą konceptów całościowo z użyciem dużej dozy wyobraźni, orientacji przestrzennej i rozumowania analitycznego. Niepozornie banalne zabawy z kredkami przybierającymi różne funkcje rozwijają właśnie te umiejętności.... i niezwykle ułatwiają każdą następną podróż z dzieckiem.
✅Następną nieprawdopodobną „studnią” możliwości jest czysta kartka papieru. Oprócz tej oczywistej funkcji, kartka może się spełnić jako medium do origami (w tym przypadku akurat przyda się tablet lub telefon z dostępem do kanału Youtube, gdzie znajdziecie całą gamę filmików instruktażowych jak wykonać modele z origami). Polecam żabki (jak na zdjęciu poniżej)- są bardzo łatwe do wykonania samodzielnie przez dziecko, można wcześniej pokolorować kartkę (zabierze troszkę więcej czasu podróży), a potem mając kilka żabek można zrobić im wyścigi (żabki po naciśnięciu na część tylną podskakują). 🎵🎵🎵🎵🎵🎵Można także zaśpiewać piosenkę Three Little Speckled Frogs (z czerwonej płyty)🎵🎵🎵🎵🎵🎵, używając kartki pomalowanej na niebiesko jako stawu, a zrolowanej kartki papieru jako kłody, na której siedzą żabki. W taki sposób można tworzyć tematyczne zabawy, sklep, itp.
✅Nie mając stolika, jadąc np. samochodem polecam zabawę „I spy with my Little Eye”, czyli coś w rodzaju „patrzę oczkiem i widzę...”. Na przemian zgadujemy gdzie jest ten przedmiot. W każdej podróży, oprócz tej samolotem za oknem widać różne rzeczy, a to znak drogowy, a to jakąś krowę na pastwisku, a to ciężarówkę, czy przemykające Pendolino, ok. pociąg. Monotonna autostrada zmusi nas do użycia przedmiotów w samochodzie-kubeczka, książeczki, bucika, itp. To samo można zrobić z jakąkolwiek książeczką z obrazkami, czy zwykłą gazetą. Starsze dzieci mogą szukać literek lub całych słów. Nawiasem mówiąc sama gazeta może być po zwinięciu w rulon śliczną księżniczką zadającą dziecku pytania, np. „jaki kolor lubisz najbardziej”, czy postacią z ulubionej bajki opowiadającą ciekawą historię, jaka mu się przydarzyła. ❤️❤️W pamięci mam tutaj moje córki, bardzo jeszcze małe-3 i 6 lat, które z kartek powydzierały i pokolorowały cały pałac i zamieszkujących go królową, króla i służbę wchodzących w ciekawe interakcje. Stworzyły świetną bajkę. Cała zabawa wraz ze stworzeniem tej scenki zajęła im większość 2-godzinnego etapu podróży. Użyły paru kartek papieru zadrukowanego z jednej strony, kleju i kredek. Zawsze w podróży samochodem miały podpórkę z grubej tektury, na której mogły sobie układać różne zabawki, czy mieć po prostu twarde podłoże do czegokolwiek, co w danej chwili robiły. To pozwoliło im na wykształcenie nieprawdopodobnej wyobraźni❤️❤️
☀️☀️☀️☀️☀️☀️☀️☀️☀️☀️
Miłej i twórczej zabawy!
Więcej pomysłów następnym razem...

Adres

Maków Mazowiecki
06-200

Telefon

+48533478634

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Musical Babies Maków Mazowiecki umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria