13/05/2026
Na poznawanie przyrody nie ma złej pogody, a wiosenne chłody potrzebują przygody! Dlatego też dzisiejszy wyjazd do Kośmider obfitował w przyrodnicze niespodzianki. Z Panią Małgorzata Bednarek udaliśmy się na bobrowe rozlewiska, podziwialiśmy tamy bobrowe, dzięki którym – mimo trwającej suszy – w lesie i na łące nadal jest woda. Liczyliśmy dziuple, oglądaliśmy drzewa ścięte przez bobry i sprawdzaliśmy, kto zamieszkuje próchno starych, przewróconych dębów. Na koniec obowiązkowo ognisko i zabawy pod wiatą.
Serdecznie dziękujemy Pani Gosi za niezwykłą gościnę w jej cudnej agroturystyce, pełnej ciepła, natury i dobrej energii. To wyjątkowe miejsce, w którym dzieci mogą nie tylko odpocząć, ale przede wszystkim zobaczyć, dotknąć i naprawdę poczuć świat przyrody — a nie tylko oglądać go w podręcznikach. Dzięki takim ludziom dzieci wiedzą, że las to nie „zielone tło”, ale żywy, fascynujący świat pełen historii i mieszkańców. 🌿🔥