08/09/2026
Ostatnio padło pytanie co takiego zrobiłam, że moje dziecko czyta? Czyta wszystko od mang, komiksów, lektury i inne książki. Wszystko co ją interesuję. Czyta ze zrozumieniem, bez zrozumienia, czasami przeczyta jeden rozdział i powie to nie dla mnie. I w sumie nie wiem co "ja" zrobiłam. Zawszę powtarzam, że najlepszą formą buntu jest czytanie, ponieważ wiedzy nikt nam nie zabierze. Od małego czytałam każdej bajki oraz włączałam audiobooki. Tylko nie myślcie, że to tak jest wszystko idealnie bo też były bajki i inne rozpraszacze Teraz gra, ogląda, czyta i piszę swoje powieści, mity i inne.
Zebrałam dla was tak od siebie 6 metod, które myślę, że powstały w chaosie domowym (bo kto ma książki rozłożone po domu?).
👉Nie zaczynaj od zakazu telefonu
Im bardziej książka staje się „tym, co trzeba robić zamiast telefonu”, tym mniej atrakcyjna się wydaje. Lepiej stworzyć naturalny moment na czytanie niż zaczynać od: „Odłóż telefon i poczytaj”.
👉Daj dziecku prawo czytać to, co naprawdę je interesuje
Komiks, manga, książka o piłce, zwierzętach, Minecraftcie, kryminał, fantasy czy nawet ciekawostki. Wszystko się liczy. Najpierw budujemy nawyk czytania, dopiero później możemy rozszerzać repertuar.
👉Zacznij od 5-10 minut, nie od całego rozdziału
„Poczytaj pół godziny” może brzmieć jak obowiązek. Dziesięć minut jest osiągalne. Bardzo często dziecko po tych 5-10 minutach samo czyta dalej.
👉Zostaw książki tam, gdzie dziecko naprawdę przebywa
Nie tylko na półce. Książka może leżeć przy łóżku, na kanapie, w samochodzie, przy stole czy w plecaku. Im łatwiej po nią sięgnąć, tym większa szansa, że zostanie otwarta.
👉Czytajcie obok siebie
Dzieci znacznie częściej przejmują zachowania, które widzą, niż te, o których tylko słyszą. Jeśli dorosły podczas każdej wolnej chwili sięga po telefon, trudno przekonać dziecko, że książka jest ciekawszą alternatywą.
👉Połącz czytanie z przyjemnością, a nie kontrolą
Koc, kakao, lampka, wspólne czytanie wieczorem, wyprawa do biblioteki czy wybieranie nowych książek mogą sprawić, że czytanie zacznie kojarzyć się z odpoczynkiem. Bez odpytywania po każdej stronie i sprawdzania, „czy na pewno wszystko przeczytałeś”.
Najważniejsze? Nie próbujemy wygrać książką z telefonem. Budujemy takie warunki, żeby książka miała szansę stać się dla dziecka czymś przyjemnym, dostępnym i naprawdę jego.
Jeśli uważasz, że przyda Ci się plakat taki do druku napisz do mnie wyślę wersję A4 do druku.