Sekcja Drobnych Ssaków

Sekcja Drobnych Ssaków

Udostępnij

Oficjalna strona Sekcji Drobnych Ssaków należącej do Koła Medyków Weterynaryjnych UP w Lublinie, działającej pod opieką dr n. wet. Jerzego Ziętka. dr n.

Sekcja Chorób Drobnych Ssaków działająca w ramach Koła Naukowego Medyków Weterynaryjnych Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie powstała w 2014 roku jako odpowiedź na zainteresowanie studentów zgłębianiem zagadnień z dziedziny patologii i terapii drobnych ssaków udomowionych i dzikich. Jej celem jest rozwijanie praktycznych zainteresowań w wymienionych dziedzinach. Członkiem sekcji może być każdy

Photos from Weterynaria's post 23/02/2021
12/11/2019

Do świąt jeszcze trochę ale warto przeczytać i przemyśleć :)

Zima idzie, a razem z nią święta. Z tej okazji powracamy do tematu niestety ciągle aktualnego: zwierzęta pod choinką. Lek. wet. Paula Dziubińska-Bartylak, którą znacie już z Gryzinfo, oraz studentka Ula Kulesza napisały wspólnie dlaczego kwestia zwierzaków kupowanych jako prezenty jest tak oburzająca.

Popularną praktyką w sklepach zoologicznych jest handel zwierzętami zbyt wcześnie odstawionymi od matki. Najwięcej młodych zwierząt trafia do sprzedaży w okolicy świąt Bożego Narodzenia. W okresie przedwigilijnym w sklepach zoologicznych można spotkać świnki morskie, którym nawet nie odpadła pępowina! Wynika to ze wzrostu popytu zgodnie z błędną ideą: „na święta podaruję zwierzątko”.

Przyczyna leży przede wszystkim w konsumencie - czyli nas samych. Klienci wybierają mniejsze zwierzęta z pobudek czysto emocjonalnych, bo te wydają się być "biedniejsze, mniejsze i słodsze". Wybierając wyraźnie młode zwierzę, kupujący jest również pewny, że sprzedawca nie oszukuje go w kwestii wieku.

Sklepy, skupując bardzo młode zwierzęta, mają większą szansę na udaną transakcję - minie zdecydowanie więcej czasu zanim one podrosną. Uroczy wygląd "towaru" gwarantuje korzystniejszą i szybszą sprzedaż. Każde zwierzę, które dorasta w sklepie zoologicznym, to przecież strata finansowa!

Nawet jeśli sklep chciałby być fair i sprzedawać prawidłowo odchowane zwierzęta, to na giełdach i w hurtowniach najczęściej nawet nie ma zwierząt w odpowiednim wieku. Cały proceder zaszedł już tak daleko, że producenci nastawieni na konkretny rodzaj towaru przeznaczają do sprzedaży zbyt młode zwierzęta, bo na takie jest największy popyt. Jest to dla nich oszczędnością miejsca i zużycia materiałów takich jak ściółka, woda czy pokarm.

Zbyt wczesne odstawienie od matki to nie tylko problem moralny. Wiąże się to przede wszystkim z większą podatnością na choroby, szczególnie związane ze zbyt gwałtownym przestawieniem z mleka matki na pokarm stały. Biegunki, wzdęcia, pasożyty i wszelkie inne problemy zdrowotne są dużo bardziej niebezpieczne dla podrostka niż dla dorosłego osobnika. Nierzadko niestety mogą skończyć się one śmiercią zwierzęcia (patrz: niedawno udostępniony przez nas wpis lek. wet. Magdaleny Supińskiej).

Od lat w okresie przedświątecznym coraz częściej w mediach przetaczają się kampanie uświadamiające o problemie kupowania zwierząt pod choinkę, jednak ciągle zdarzają się osoby głuche na to wołanie. Rozmawiajcie proszę ze swoimi bliskimi o zwierzętach i ochronie, której potrzebują z naszej strony. Szerzcie wiedzę i budujcie podstawy merytoryczne i moralne, to dużo skuteczniejsze niż plakat wiszący na przystanku czy post na Facebooku. Tylko niechęć konsumentów może zmusić producentów do zmiany postawy. Podarujmy zwierzakom na święta trochę dobroci i wspólnie zmieńmy ich los!

Poprawek dokonała lek. wet. Klaudia Majcher.

06/11/2019

Widzimy się jutro! :)

Photos from Sekcja Drobnych Ssaków's post 09/04/2019

Dzisaj odbyło się kolejne spotkanie naszej sekcji. Joanna Ciesielska zaprezentowała temat "Podstawy hodowli koszatniczek oraz najczęściej spotkane choroby" a Adrianna Jaślikowska prezentację pt.:"Choroba stomatologiczna i szynszyli". Dziękujemy dziewczynay za bardzo ciekawe i pełne informacji wykłady! 👏👏👏

08/04/2019

Zapraszamy wszystkich chętnych :)

07/11/2017

Zapraszamy :)

04/10/2017

Zapraszamy :D

Photos 20/10/2016
Photos from Sekcja Drobnych Ssaków's post 19/07/2015

NIECH SPŁYNIE NA WAS WIEDZA #13

Tydzień temu przedstawiliśmy Wam problem otyłości, a dziś skupimy się na skrajnie przeciwnej sytuacji, jaką jest odmawianie jedzenia przed naszego zwierzaka. Raczej nie możemy mówić o „króliku anorektyku”, bo mało który zwierzak będzie się celowo odchudzał, ale sama niechęć do przyjmowania pożywienia może być tragiczna w skutkach, dlatego dziś opiszemy jak ją rozpoznać, co mogło się do niej przyczynić i jak sobie z nią poradzić.

1. JAK ROZPOZNAĆ PROBLEM?
Sprawa wydaje się być oczywista- zwierzę odmawia jedzenia. Jednak problem można dostrzec wcześniej, jeśli regularnie, np. raz w tygodniu, będziemy ważyć naszego pupila i zapisywać wyniki. Wystarczy nam do tego zwykła waga kuchenna. Jest to rozwiązanie bardzo proste, które może nam pomóc w szybkim wyłapaniu problemu, a jak wiadomo im wcześniej zaczniemy działać, tym większa szansa na powrót do pełnego apetytu.

2. JAKIE SĄ PRZYCZYNY?
U gryzoni i zajęczaków w większości przypadków będą to problemy z zębami- ich przerost, złamanie; także wszelkie stany wywołujące ból podczas przeżuwania (przerośnięte korzenie zębowe, ropnie, zmiany na śluzówce jamy ustnej itp.).
Drugim często występującym powodem niechęci do wcinania ulubionych smakołyków jest… stres. Dlatego przy wszelkich „niejadkowych” problemach, zamiast szukać przyczyn w zapaleniu jelit czy nowotworze, zastanówmy się czy przypadkiem nie robiliśmy ostatnio remontu? Czy klatka nie została przeniesiona w inne miejsce? Czy w naszym domu nie pojawił się „kot wszędzie-się-wcisnę” lub „pies szczekam-bo-lubię”? Zawsze warto przyglądnąć się najbliższemu otoczeniu zwierzaka.
Wśród innych powodów grymaszenia przy misce znajdziemy np. szybką zmianę karmy (na tą zdecydowanie „ble”, choć zwykle zdrowszą ;) ), ogólne osłabienie zwierzęcia spowodowane schorzeniami nie koniecznie związanymi z układem pokarmowym. U zwierzaków zmieniających futro, często u królików, dużym problemem są zatkania p. pokarmowego wywołane przez tzw. pilobezoary (kule włosowe).

3. JAK MOŻEMY POMÓC NIEJADKOWI?
Zwierzę drastycznie tracące wagę należy dokarmiać oraz poddać konsultacji weterynaryjnej. W przeciwieństwie np. do psów, u gryzoni i zajęczaków brak przyjmowania pokarmu przez 24 może spowodować duże zmiany w przewodzie pokarmowym (chociażby wrzody żołądka).
Dokarmianie może być banalnie proste lub nieziemsko trudne- wszystko zależy od charakteru zwierzaka oraz smakowitości podawanej przez nas karmy. Nie ukrywamy, ważne jest też umiejętne uchwycenie „ofiary” ;) . Tego ostatniego można na szczęście łatwo się nauczyć- zwierzę układamy np. na własnych kolanach, karmę nabieramy do strzykawki, jej końcówkę umieszczając za siekaczami zwierzaka (zdjęcie).
Jeśli chodzi o smak tzw. karmy ratunkowej, to gusta są różne, dlatego sami musimy znaleźć coś, co akurat naszemu malcowi zasmakuje. Na rynku dostępnych jest obecnie wiele mieszanek przygotowanych specjalnie na potrzeby drobnych ssaków. Można je nabyć w internetowych sklepach zoologicznych oraz w niektórych gabinetach weterynaryjnych.
W razie potrzeby, możemy sami przygotować karmę ratunkową i dopasować ją do zwierzaka dodając jako składnik jeden z jego przysmaków. Wystarczy w tym celu zmielić w blenderze granulat (do konsystencji proszku), a następnie dodać np. suszony koperek, pietruszkę czy inne zioła. Warto na koniec dosypać odrobinę mielonego siemienia lnianego, które zmieni nieco konsystencję karmy, tak że po dodaniu do niej wody będzie łatwo przechodziła przez strzykawkę.

Teraz gdy wiemy już jak radzić sobie zarówno z niejadkiem jak i obżartuchem karmienie naszego pupila nie powinno przysporzyć nam żadnych kłopotów, a w przypadku wystąpienia wyżej opisanych objawów nie powinniśmy mieć problemu z zapanowaniem nad sytuacją.

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Lublin?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Strona Internetowa

Adres


Lublin