14/09/2026
Fuzarioza kukurydzy - zagrożenie nie tylko dla roślin ale także dla ludzi i zwierząt 😱
✅Grzyby z rodzaju Fusarium odgrywają coraz większą rolę w uprawie kukurydzy i są to najczęściej gatunki: F. culmorum, F. avenaceum, F. oxysporum, F. moniliforme, F. moniliforme var. subglutinans, F. graminearum.
✅Objawy porażenia można znaleźć na kolbach po zdjęciu liści okrywających. Na kolbie znajduje się różowo-biała grzybnia, która porasta tworzące się nasiona.
😱Spadek plonu jest odczuwalny ale największe zagrożenie stanowią mykotoksyny, które są produkowane przez wspomniane gatunki grzybów.
✅Mykotoksyny są to wtórne metabolity grzybów mikroskopowych. Są one niezbędne do życia grzybów i wykazują działanie toksyczne dla ludzi, zwierząt, roślin i innych mikroorganizmów.
✅Wyróżnia się zootoksyny, czyli związki toksyczne dla ludzi i zwierząt, fitotoksyny – szkodliwe dla roślin oraz antybiotyki, które hamują wzrost bakterii i grzybów. Po przerobie ziarna lub skarmieniu w całości mogą wywołać choroby u zwierząt, które w tym przypadku określane są jako fusariotoksykozy.
✅Najważniejszy zespół mykotoksyn wytwarzanych przez Fusarium spp. stanowi grupa trichotecenów. Związki te po spożyciu wywołują tzw. syndrom krwotoczny z objawami wewnętrznymi w postaci wybroczyn i nekroz podskórnych oraz wewnętrznych krwawych wybroczyn powstających w wyniku uszkodzeń włosowatych naczyń krwionośnych. Podrażniają też skórę.
✅Problem występuje także w przypadku zwierząt dzikich np. dzików, odżywiających się porażoną kukurydza. Problemem jest w ich przypadku mykotoksyna - zearalenon, który wpływa bezpośrednio na gospodarkę hormonalną dzików. To może skutkować zaburzeniami polegającymi np. na wydłużeniu okresu rui, obniżeniu wieku rozdroczego loszek, a co za tym idzie - możliwości prowadzenia młodych praktycznie przez większość sezonu. To mogło spowodować wzrost populacji dzika.
🤔Wzrost uprawy kukurydzy, jej chorób i wpływu na dziki jest książkowym przykładem zaburzenia ekosystemu poprzez wprowadzanie jednogatunkowej i monokulturowej uprawy. Nikt wcześniej nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji, a pojedyncze głosy naukowców nie były brane za pewnik. Mam już sygnały od innych fitopatologów, że plantacje uprawy kukurydzy mogą być jednym z czynników pojawu grzybów z rodzaju Fusarium na drzewkach uprawianych w warunkach szkółek leśnych.
Ale to już zupełnie inna historia...