19/04/2026
Tajra 02.09.2011 - 16.04.2026 💔
Tak niedawno wstawiałam z nią filmik, zastanawiając się ile czasu nam zostało....niby człowiek był świadomy, że miała swoje lata, swoje dolegliwości, ale nie umiałam się na to przygotować...był to cios prosto w serce...😢 Tak wiele razem przeżyłyśmy, była przy mnie w trudnych, radosnych i przełomowych chwilach... z Nią stawiałam swoje pierwsze kroki w dogoterapii, próbowałam wielu sportów, mój ślub, narodziny dzieci, rozstanie z SuperPsami, powstanie czegoś tylko naszego DesTa- od Desi i Tajry...Mój pierwszy pies do pracy- była idealna, była takim psem jakiego potrzebowałam! (mówie to z perspektywy posiadania jeszcze 3 innych psiaków do pracy). Wiele mnie nauczyła, to dzięki niej zakochałam sie w retrieverach....to co teraz siedzi w mojej głowie, bardzo trudno przelać mi w tego posta, bo tak wiele chciałabym o Niej powiedzieć, a tak bardzo to boli. Mam z Nią tyle wpsomnień, tak wiele wdzięczności...
Pamiętam moment w którym ją zobaczyłam w hodowli, w którym zdecydowałam, że będzie członkiem naszej rodziny i to wcale nie wydaje się tak dawno! Zawsze przy człowieku, wchodziła w każdą zaproponowaną aktywność, uwielbiała aportować, pływać, tropić, hasać po lasach, łąkach, tarzać w smierdziuszkach, zjadać suche bułki na spacerach, obłaskawiać każdego napotkanego człowieka, nie przepadała za jazdą samochodem, ale wiedziała, że może nim dojechać do fajnych miejsc, na fajną aktywność...
Było mi dane pożegnac się z nią, tak jak umiałam najlepiej, sam na sam na łące...i tam na tej łace zostały nasze pękniete serca...
Kocham Cię Tajrusiu na zawsze!