Oni kierowali sportem na Lubelszczyźnie (wspomnienie dr Andrzeja Krychowskiego)
Okazało się, że A. Krychowskiego, 60 lat wędrówek po lubelskim sporcie, Lublin 2020 (T. I serii: "Moje lubelskie sportowe wspomnienia i ... zapomnienia") stanowi tylko pewną część zapisanych w Jego pamięci a związanych z lokalnym sportem ludzi i wydarzeń. Ostatnio podzielił się refleksjami na temat lekkiej atletyki w "Starcie" i sportach zimowych, a już jutro na łamach Lubelskiego Centrum Dokumentacji Historii Sportu pojawi się tekst poświęcony "urzędnikom sportowym". Drzewiej mawiano o nich "działacze sportowi", dzisiaj to raczej "organizatorzy sportu". Ważne, że w pamięci Pana Andrzeja obecne są w zasadzie wszystkie grupy ludzi, którzy na różne sposoby wiązali swe życie ze sportem. Było o sportowcach i trenerach, teraz nieco więcej o "kierownikach" lubelskiego sportu.
Zapraszamy do lektury na https://historiasportu.umcs.lublin.pl/ !
Dla Pana Andrzeja - szacunek i dużo ZDROWIA!!!
Lubelskie Centrum Dokumentacji Historii Sportu
Lubelskie Centrum Dokumentacji Historii Sportu powołano, by gromadzić źródła i prowadzić badania naukowe dotyczące dziejów lubelskiego sportu i turystyki.
Czekamy na Państwa w: Instytut Historii UMCS, Pl. Marii-Curie Skłodowskiej 4a, 20-031 Lublin, pok. 309 (pon.- piątek, godz. 9-12); tel. tel. 81-537-52-82, email: [email protected] ; Muzeum UMCS,ul. Radziszewskiego 11 (gmach Biblioteki Głównej UMCS), 20-031 Lublin,
tel. (081) 537-58-31 (pon.- piątek, godz. 12-15); adres email: [email protected].
11/05/2026
„Lucjan Piątek – kronikarz lubelskiego sportu”
W ramach obchodów Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek w Czytelni Instytutu Historii UMCS w dniu 08 maja 2026 r. uroczyście została otwarta wystawa poświęcona dr Lucjanowi Piątkowi. Jest wiele powodów pielęgnowania Jego pamięci (zmarł w listopadzie 2018 r. w wieku 94 lat). Czynić to powinno wiele środowisk związanych nie tylko z dziejami lubelskiego sportu, bo aktywność Lucjana Piątka poza pracą zawodową uczyniła z Niego znakomitego społecznika, który przez dekady uczynił wiele dobrego dla rozwoju Koziego Grodu. Jego działalność i dorobek z pewnością zasługuje na poważną pracę naukową
Przede wszystkim jednak dokumentował historię regionalnego sportu, któremu oddany był w sposób wyjątkowy jako aktywny sportowiec, organizator sportu, sędzia etc. Począwszy od lat 60. XX w. systematycznie i z wielką wytrwałością gromadził materiały historyczne, komentował je, pisał wreszcie własne teksty dotyczące kultury fizycznej miasta. W ten sposób powstał unikalny w skali kraju zbiór kilkudziesięciu kronik, w których poza Jego własnymi tekstami znalazły się ważne dokumenty, wycinki prasowe, medale, proporczyki, plakaty i dyplomy. Dziś stanowią on wyjątkowe archiwum dziejów sportowego życia Lublina do ok. 2015 roku. Znakomita ich większość znajduje się dzisiaj w Czytelni IH UMCS w wolnym dostępie. Czeka na swoich badaczy…
Uroczystość stała się znakomitą okazją do pokazania części z kronikarskiego dorobku L. Piątka. W spotkaniu, które zgromadziło kilkadziesiąt osób (bibliotekarze, muzealnicy, archiwiści, dziennikarze sportowi, osoby pamiętające dr Piątka), uczestniczył syn p. Lucjana, Krzysztof Piątek. Barwnie wspominał o pasji swojego Taty i odpowiadał na wiele pytań. Głos zabrała też Dyrektor Biblioteki Głównej UMCS, Urszula Poślada, a w imieniu Lubelskiego Centrum Dokumentacji Historii Sportu prof. Dariusz Słapek.
Wystawę można oglądać do 18.05.2026 r. w Czytelni Instytutu Historii (Plac Marii Curie-Skłodowskiej 4A). Szczere słowa uznania i podziękowania za jej przygotowanie i opracowanie części materiałów L. Piątka należą się pracownicom Czytelni, a szczególnie p. mgr Agacie Słotwińskiej.
Relacja radiowa z uroczystości: https://radio.lublin.pl/2026/05/lucjan-piatek-kronikarz-lubelskiego-sportu-wystawa-poswiecona-pasji-dokumentowania-historii-miasta/
oraz TVP 3: https://lublin.tvp.pl/93180824/pol-tony-archiwaliow-o-lubelskim-sporcie-trafilo-do-umcs
Fot. Krzysztof Basiński
09/05/2026
Nie tylko siostry Majerczyk (addenda dr Andrzeja Krychowskiego)
1 grudnia 2025 na łamach Lubelskiego Centrum Dokumentacji Historii Sportu ukazał się artykuł Macieja Powała-Niedźwieckiego, „Siostry Majerczyk. W Kronikach Lucjana Piątka odnalezione….(https://historiasportu.umcs.lublin.pl/2025/12/siostry-majerczyk-w-kronikach-lucjana-piatka-odnalezione/ ). To jeden niewielu tekstów ze wspomnianego repozytorium, który dotyczy dość niszowych w Lublinie (w relacji co osiągnięć w sportach letnich i halowych) sportów zimowych. Niewiele też o nich w państwowych archiwach i w zasadzie poza niezwykle istotnymi dla ich poznania materiałami prasowymi pozostają jedynie wspomnienia.
Pisząc swój artykuł M. Powała-Niedźwiecki skorzystał z kronik dr Lucjana Piątka, w których odnalazł lubelskie tropy jednej z sióstr Majerczyk. O Annie Majerczyk wspomniał, że: „na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX w. była czołową biegaczką lubelskiego Międzyszkolnego Klubu Sportowego (MKS). Wygrywała w wielu lokalnych zawodach w kategorii juniorek i seniorek, między innymi dwukrotnie (1967, 1969) zdobyła tytuł mistrzyni miasta Lublina rywalizując na poziomie okręgu z zawodnikami ze Zwierzyńca i Kazimierza nad Wisłą. Później, kiedy mistrzostwa okręgu warszawskiego rozgrywano wspólnie z mistrzostwami województwa lubelskiego (w latach 1968, 1969, 1970), ponownie została mistrzynią okręgu warszawskiego i lubelskiego. Jako studentka UMCS pani Anna wygrała także slalom gigant na VIII Zimowej Spartakiadzie Wyższych Uczelni Lublina w Kazimierzu nad Wisłą w 1971 r. Odnosiła również wiele innych sukcesów w zawodach lokalnych, w których startowała w czasie studiów w lubelskim UMCS”.
Nie zmienia to istoty problemu. O lubelskich sportach zimowych ciągle wiadomo (i napisano!) niewiele. Stąd wyjątkowa rola ludzkiej pamięci. Niezawodny w jej -ku chwale dziejów sportu- wykorzystaniu jest dr Andrzej Krychowski. Poniżej jego uwagi wywołane artykułem p. Macieja….
Patrz niebawem na stronie: https://historiasportu.umcs.lublin.pl/
LCDHS – Lubelskie Centrum Dokumentacji Historii Sportu Siostry Majerczyk. W Kronikach Lucjana Piątka odnalezione…. Maciej Powała-Niedźwiecki Siostry Majerczyk, a było ich aż osiem, należały do czołowych biegaczek narciarskich (i nie tylko) lat siedemdziesiątych XX w. Dwie z nich reprezentowały Polskę na igrzyskach olimpijskich. Władysława...
04/05/2026
Dr Andrzej Krychowski, Historia lekkiej atletyki w STARCIE Lublin (garść wspomnień)
Powtarzam to po wielekroć: trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie Lubelskiego Centrum Dokumentacji Historii Sportu bez regularnego wsparcia ze strony dr Andrzeja Krychowskiego, nestora (rocznik 1935!) wśród trenerów lekkiej atletyki nie tylko z terenu Lubelszczyzny i wspaniałego znawcy dziejów tej dyscypliny, współtworzonej przez Niego w ciągu wielu lat pracy trenerskiej w lubelskich klubach sportowych. Dowody poniżej, bo dzisiaj na stronie https://historiasportu.umcs.lublin.pl/ zaprezentujemy garść Jego wspomnień dotyczących lekkiej atletyki w lubelskim „Starcie”.
Panie Andrzeju, wielkie podziękowania i życzenia ZDROWIA!!!
PS. Przy okazji zachęcam do lektury wspomnień Andrzeja Krychowskiego, 60 lat wędrówek po lubelskim sporcie, Lublin 2020 (dostępne w czytelni Instytutu Historii UMCS).
Na fotografii trener Krychowski z jedną ze swoich podopiecznych, na stadionie "Startu" (l. 70 XX w.)
Dariusz Słapek
10/04/2026
„Historia Figurami Pisana”
Muzeum Sportu i Turystyki ma przyjemność zaprosić wszystkich amatorów szachów na otwarcie wystawy „Historia Figurami Pisana”. Wernisaż będzie miał miejsce 24 kwietnia br. o godzinie 14:00 na ekspozycji stałej Muzeum Sportu i Turystyki w budynku Centrum Olimpijskiego, ulica Wybrzeże Gdyńskie 4.
Pozostaje mieć ogromną nadzieję, że informacja ta trafi również do środowiska lubelskich pasjonatów tej królewskiej dyscypliny sportu, a to z tego powodu, że akcentów lubelskich na wspomnianej wystawie spodziewać się należy bez liku. Są ku temu poważne podstawy, bo jeśli ten anons ma być powodem do encyklopedycznej choćby prezentacji osiągnięć lokalnych szachów, to warto wymienić te o daleko ponadregionalnym wymiarze.
Zacząć wypada od urodzonego 7 września 1842 roku w Lublinie Jana Hermanna Zukertorta. Jego ojciec, Jakub Ezechiel (przeszedł na chrześcijaństwo), pragnął, żeby syn został medykiem, ale Jan ostatecznie poświęcił się szachom. Długo uważano go za drugiego szachistę świata. W 1872 roku przegrał w nieoficjalnych jeszcze mistrzostwach globu z Wilhelmem Steinitzem, który pokonał pochodzącego z Lublina szachistę także kilkanaście lat potem w 1886 roku w pierwszym oficjalnym meczu o mistrzostwo świata. Zukertort zmarł przedwcześnie w Londynie 20 czerwca 1888 r., a jego grób jest uważany za ważną polsko-brytyjską pamiątkę.
Powojenną potęgę lubelskich szachów budowała powstała w 1953 r. sekcja MKS START Lublin („reaktywowana” w kwietniu 2011 jako Lubelski Klub Szachowy). Przez kilkadziesiąt lat lubelski „Start” był jednym z czołowych klubów w kraju. Do najważniejszych sukcesów jego szachistów należą indywidualne Mistrzostwo Polski (1972) zdobyte przez Krzysztofa Pytla oraz drużynowe Mistrzostwo Polski (1972), które potwierdziło dominację lubelskiego klubu. W ostatnich latach duże sukcesy osiągnął Zbigniew Pyda, mistrz FIDE z 1991 r. Lublin ma też spore osiągnięcia w szachach korespondencyjnych (Drużynowe Mistrzostwo Polski w 2016 roku). Patrz więcej: https://www.szachy.lublin.pl/)
05/03/2026
„OD BERLINA DO PARYŻA. LUBELSCY OLIMPIJCZYCY (1936-2024)”
Zespół Centrum Badań nad Historią Regionalną i Lokalną, Lubelskiego Centrum Dokumentacji Historii Sportu oraz Instytutu Historii UMCS zapraszają z okazji Światowego Dnia Olimpijczyka na kolejny wykład otwarty z cyklu „Z dziejów Lublina i Lubelszczyzny”.
Gościem spotkania będzie Pan Maciej Powała-Niedźwiecki, historyk sportu, utalentowany trener i mentor dla wielu pokoleń rugbystów, współautor różnych książek o lubelskich olimpijczykach.
Kiedy? 6 marca 2026 r., godz. 11.00
Gdzie? sala nr 318 (Instytut Historii, III piętro, tzw. Nowa Humanistyka, Pl. Marii Curie-Skłodowskiej 4A)
Serdecznie zapraszamy do udziału oraz zachęcamy do dyskusji z Gościem spotkania!
AI PODPOWIADA, ŻE BĘDZIE TO CHYBA JEDYNA W LUBLINIE FORMA UCZCZENIA DNIA OLIMPIJCZYKA....
22/12/2025
O „starszych Budowlanych”… we wspomnieniach dr Andrzeja Krychowskiego
Niezwykle cieszy nas każda interakcja, każdy rodzaj echo i odzewu na publikowane na łamach Lubelskiego Centrum Dokumentacji Historii Sportu materiały. Szczególną radość budzi ten rodzaj reakcji, który pochodzi od świadków sportowej historii Lublina. Takie głosy są i sposobem weryfikowania, i uzupełniania publikowanych treści. Oto drogą mailową dotarła do nas krótka glosa do serii artykułów M. Powały-Niedźwieckiego, powstałych w związku z 50-leciem sekcji rugby w lubelskich „Budowlanych”. Jej autorem jest dr Andrzej Krychowski, nestor lubelskiego sportu, człowiek niezwykle zasłużony w rozwoju lubelskiej lekkiej atletyki, który o nie tylko o swoich własnych osiągnięciach pisał w książce „60 lat wędrówki po lubelskim sporcie. Moje wspomnienia i zapomnienia”, Lublin 2020. Bynajmniej Pan Andrzej nie zabrał głosu jako były zawodnik rugby, a jedynie podzielił się swymi uwagami na temat „starszych Budowlanych”, wielosekcyjnego klubu istniejącego zanim na lubelskich stadionach na dobre zadomowili się rugbiści.
„Obecny klub („Budowlani” Lublin) nie jest kontynuatorem poprzedniego, który zniknął ostatecznie w roku 1961, połączony decyzją władz z „Motorem”. Zlikwidowano wtedy również Radę Okręgową Z.S. Budowlani. Historycznie biorąc, to było tak: Pierwszy klub o tej nazwie („Budowlani”, dop. D. Słapek) powstał na przełomie lat 40/50, skupiając uzdolnioną sportowo młodzież Technikum Budowanego. Patronowała i pomagała mu Rada Okręgowa ZS Budowlani, mieszcząca się pod adresem Buczka 39. Została zarejestrowana i rozwijała działalność później jako Koło Sportowe przy Zjednoczeniu Budownictwa Miejskiego. Prezesem Koła był pan Kłoczkowski, a kierownikiem administracji, capo di tutti capi sekcji lekkoatletycznej, wówczas instruktor, prawnik, Ryszard Bogucki. Nie wiem, jak oni to robili, ale dzięki nim wiodło nam się całkim nieżle (obiady w stołówce Lubelskiego Przedsiębiorstwa Budownictw Mieszkaniowego, sprzęt, pieniądze na działalność). Na fali „odwilży” 1956 r. Koło zostało przekształcone w klub. Prezesem został Stanisław Kukuryka, prezes Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Sekcje lekkotletyki, piłki nożnej, bokserska (w Lublinie działały 4 sekcje boksu!), były wizytówką sportu lubelskiego. Byłem tam nie tylko zawodnikiem, ale później instruktorem i przez jakiś czas kierownikiem sekretariatu. W sekcji lekkoatletycznej trenerami byli -wówczas instruktorzy i jeszcze zawodnicy- R. Bogucki, ja, St. Wrona, R. Drozd i St. Saciuk.
Trenerem sekcji bokserskiej był Felis Mełgwa. Sprawy skomplikowane na ringu rozwiązywał prosto i łatwo. Kiedyś – w przerwie walki - tak instruował zawodnika: „Przyczaj się, doskocz przy.....ol i odskocz!”. „A jak nie zdążę?”, pyta zawodnik, „To on ci p.......oli” – reagował trener. To była barwna postać.
Trenerem drużyny piłkarskiej był Stanisław Rudnicki, świetny przed wojną piłkarz. Grali w lidze okręgowej.
Sekcja lekkoatletyczna skupiała młodzież z Liceum Zamoyskiego, z Puław i studentów UMCS. Nie brakowało wśród niej rekordzistów okręgu i tych wówczas najlepszych w województwie. W roku 1959 awansowaliśmy do II Ligi. Były koleżeńskie zabawy i spotkania, ale też i inne epizody. Kiedyś na zawodach Bogucki uciekał przed rzuconym oszczepem i dostał w pośladek. Zapytał udzielającego mu pomocy dr Puchniarskiego, czy ma dużą ranę. Zobacz - odpowiedział lekarz. Rysiek pomacał, siarczyście przeklnął ..... i zemdlał!
Kończąc wspomnienia, przypomnę, że klub i jego obiekty mieściły się na terenach, z których korzysta obecnie Motor (chodzi tu zapewne o Al. Zygmuntowskie, dop. D. Słapek).
Andrzej Krychowski, w grudniu 2025 r.
Na fot. „Wspomnienia” A. Krychowskiego oraz fotografia z uroczystości 70-lecia LOZLA. Dr. Krychowski (pierwszy z lewej) w towarzystwie J. Kozyry i W. Dolińskiego
10/12/2025
SPORT AKADEMICKI W POLITECHNICE LUBELSKIEJ. WSPOMNIENIA…
Cieszy ogromnie fakt, że coraz częściej na lokalnym rynku księgarskim pojawiają się publikacje cenne z perspektywy stanu wiedzy o dziejach lubelskiego sportu. Oto w dniu wczorajszym trafiła w moje ręce książka pt. „60 lat to dopiero początek. Akademicki Związek Sportowy Politechniki Lubelskiej” (Wydawnictwo Politechniki Lubelskiej, Lublin 2025, ss. 276). Stało się tak dzięki uprzejmości redaktora tomu i inicjatora tego ważnego edytorskiego przedsięwzięcia, Pana Witolda Zimnego.
To znana nie tylko w lubelskim środowisku postać zasłużonego organizatora sportu, człowieka, który całą swoją karierę zawodową związał ze sportem, a bez wątpienia najwięcej serca poświęcił Akademickiemu Związkowi Sportowemu. Nie pora, aby szerzej przedstawiać lubelskiemu czytelnikowi tę wybitną sylwetkę choćby z tego powodu, że nie tak dawno Pan Witold wydał swoje wspomnienia pt. „Sport, AZS i moje życie (które sobie chwalę…)”, Lublin 2022, ss. 181, opublikowane w serii Lubelskiego Centrum Dokumentacji Historii Sportu przy Instytucie Historii UMCS. Znaleźć w nich można wiele dowodów na potwierdzenie powyższej, mocno jednak lakonicznej oceny/informacji o Autorze tych intrygujących memuarów, które bez przesady uznać można za jedno z kluczowych źródeł do dziejów szczególnie lubelskiego sportu akademickiego.
Okazało się, że Pan Witold poszedł niejako za ciosem, bo odegrał rolę spiritus movens nowej, ale podobnej w charakterze publikacji. Sam o „60 lat to dopiero początek…” napisał: „Z nieukrywaną dumą zachęcam do zapoznania się ze wspomnieniami azetesiaków. Choć tytuł mógłby sugerować, że to książka o dziejach AZS-u, i w pewnym sensie nią jest, to przede wszystkim opowieść o emocjach i przyjaźniach, które narodziły się w murach Politechniki Lubelskiej”. Myślę, że słowa te najlepiej oddają charakter publikacji, bo –mówiąc językiem reklamy – mieści ona dwa w jednym. Z jednej strony bowiem to pełne emocji i nostalgii wspomnienia ponad czterdziestu osób związanych z AZS Politechnika Lublin, a z drugiej specyficzna narracja o dziejach akademickiego sportu.
Dzięki tej formule nieco abstrakcyjny konstrukt, jakim jest klub sportowy, postrzegać można jako żywy organizm budowany i funkcjonujący dzięki konkretnym osobom, oddanym pewnej idei i tworzącym trwałą wspólnotę. Z mojej chłodnej perspektywy profesjonalnego historyka „60 lat to dopiero początek…”, to przede wszystkim unikalne źródło historyczne, którego echo przez lata nieść się będzie w kolejnych publikacjach poświęconych przeszłości lubelskiego sportu. Znakomici znawcy dziejów polskiego sportu akademickiego, profesorowie, Ryszard Wryk i Robert Gawkowski, po wielekroć powtarzają, jak cenna w poznawaniu dziejów Związku – wobec wojennych zniszczeń, a potem mocno niefrasobliwego stosunku do „produkowanej” przez AZS spuścizny archiwalnej - była i pozostaje azetesiacka memuarystyka.
Kazus „60 lat to dopiero początek…” jest o tyle cenny, że z pokaźnej liczby subiektywnych z natury wspomnień czytelnik istotnie jest w stanie wykoncypować sobie obraz większej całości. Opowieści lubelskich azetesiaków wzajem się na siebie nakładają, dają szansę wzajemnej weryfikacji, dokonywania ocen, a przede wszystkim pokazują tę najcenniejszą warstwę sportu, której próżno szukać w jego licznych akademickich/sofistycznych definicjach. Mieszczą się w nich emocje, radości i smutki, osobiste wzloty i upadki, kreowanie więzi, a zatem tworzenie opartej na szlachetnych wartościach chyba wyjątkowej wspólnoty.
Inicjatorowi i redaktorowi tomu należą się szczególne słowa uznania za zapewne niełatwe dotarcie do pokaźnej liczby zawodników, trenerów, działaczy etc., przekonanie ich do współudziału w tym edytorskim przedsięwzięciu i wreszcie chwalebne zwieńczenie wszelkich starań w postaci zwartej publikacji.
Z niecierpliwością czekam na oficjalną promocję „60 lat to dopiero początek. Akademicki Związek Sportowy Politechniki Lubelskiej”, a wszystkich zachęconych tą notką do lektury publikacji informuję, że jeszcze dzisiaj trafi ona do czytelni Instytutu Historii UMCS na półki „kącika książki sportowej”.
05/12/2025
W dniu wczorajszym (04 grudnia 2025 roku) w Sali Konferencyjnej Polskiego Komitetu Olimpijskiego w Warszawie odbyła się konferencja naukowa nt. Humanistyczno-społeczne dylematy sportu i olimpizmu. Pro Memoriam Józefa Lipca, Zbigniewa Krawczyka, Krzysztofa Zuchory, Kajetana Hądzelka i Tadeusza Olszańskiego.
Współorganizatorami tego przedsięwzięcia były pospołu Polski Komitet Olimpijski, Akademia Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie oraz Polska Akademia Olimpijska.
Powodem tego uroczystego spotkania był jubileusz 40-lecia Polskiej Akademii Olimpijskiej, a zasadniczym celem stało się „ukazanie dylematów sportu i olimpizmu przez pryzmat humanistycznej i społecznej refleksji Polskiej Akademii Olimpijskiej in gremio, ze szczególnym uwzględnieniem sylwetek i dorobku jej koryfeuszy i protagonistów: Józefa Lipca, Zbigniewa Krawczyka, Krzysztofa Zuchory, Kajetana Hądzelka i Tadeusza Olszańskiego, którzy odeszli w ostatnim czasie”.
Ufam, że wszystkim amatorom dziejów sportu i osobom, którym z wielu powodów bliska jest idea olimpizmu, przybliżanie sylwetek, dorobku i znaczenia wyżej wymienionych postaci dla promocji sportu nie jest potrzebne. Natomiast tych, którzy chcieliby wiedzieć więcej, zachęcam do lektury nowej publikacji wydanej pod patronatem PAOl zatytułowanej: Humanistyczno-społeczne dylematy sportu i olimpizmu. Księga jubileuszowa z okazji 40-lecia Polskiej Akademii Olimpijskiej (pod redakcją naukową Zbigniewa Dziubińskiego, Józefa Lipca i Michała Lenartowicza, Warszawa 2025). Zostały w niej pomieszczone 42 merytoryczne rozdziały autorstwa „badaczy sportu i olimpizmu z perspektywy nauk humanistycznych i społecznych, z wykorzystaniem różnych podejść dyscyplinarnych, teoretycznych i metodologicznych”.
01/12/2025
Siostry Majerczyk. W Kronikach Lucjana Piątka odnalezione….
Jeśli niewiele wiecie o siostrach Majerczyk, a podejrzewam, że tak właśnie rzecz wygląda, zachęcam do lektury krótkiej notki dotyczącej niezwykle uzdolnionych sportowo (w dyscyplinach zimowych) "brejdaczek".
Jedna z nich -z sukcesami- startowała w barwach lubelskiego Międzyszkolnego Klubu Sportowego.
Więcej w artykule M. Powała-Niedźwieckiego na https://historiasportu.umcs.lublin.pl/
28/11/2025
KOSZYKARSKI „START” OCZAMI KAMILA KOZIOŁA
Nie tak dawno pasjonaci dziejów lubelskiego sportu mogli nacieszyć się monografią Macieja Powała-Niedźwieckiego i Janusza Narkiewicza pt. „Koszykówka w Lubliniance (1944-1981)”, Lublin 2021. Osiągnięcia miejscowego basketu nie są jednakże zasługą wyłącznie wojskowego klubu z Wieniawy. O sukcesach, mierzonych medalami mistrzostw Polski, lokalnego rywala „Lublinianki”, czyli „Startu” Lublin, z wielką pasją opowiadał red. Kamil Kozioł, nauczyciel-historyk i prawdziwy pasjonat koszykówki. Jego wykład w Instytucie Historii UMCS w dniu 19 listopada zgromadził pokaźną liczbę słuchaczy. Cieszy to ogromnie, bo to wydarzenie jest dowodem na to, że dzieje sportu przebijają się skutecznie na ... uniwersyteckie salony.
Spotkanie przygotowało Centrum Badań Lokalnych i Regionalnych oraz Lubelskie Centrum Dokumentacje Historii Sportu (LCDHS) działające przy IH UMCS.
Warto dodać, że zgromadzone przez p. Kamila materiały, jego ogromna wiedza i własne doświadczenia w zakresie uprawiania koszykówki, mogą pozwolić na organizowanie z Jego udziałem przynajmniej kilkunastu podobnych spotkań… W pewnej konfidencji mogę jednak zdradzić, że K. Kozioł przygotuje być może serię tekstów dotyczących koszykarskiego „Startu”, które zostaną opublikowane na łamach LCDHS https://historiasportu.umcs.lublin.pl/
Skoro to właśnie forum dało okoliczność opowiadania o dziejach lokalnego rugby w licznej serii tekstów M. Powała - Niedźwieckiego, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby w ten sam sposób prezentować i promować historię zasłużonego dla Lublina klubu koszykarskiego…
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Kategoria
Skontaktuj się z ta szkoła
Strona Internetowa
Adres
Plac Marii Curie/Skłodowskiej 4/217
Lublin
20-031