18/11/2019
Obywatele, wcinajcie orzechów wiele!
Czas jesienno-zimowy sprzyja spotkaniom przy herbacie i cieście oraz na seansach filmowych, podczas których można raczyć się czymś smacznym. Do wyśmienitych przekąsek z pewnością można zaliczyć orzechy włoskie – są nie tylko pyszne, lecz równocześnie zdrowe (ich skład stanowi ok 60% łatwo przyswajalnych tłuszczy i ok 20% białka) i poręczne niczym chipsy. Nalewka orzechowa działa kojąco na żołądek, a receptur na użycie liści/łupin/owoców orzecha jest niezliczona ilość. Drzewo to nie jest w Polsce rzadkim widokiem, jednak pierwotnie swoje korzenie zapuszczało ono wyłącznie w rejonach… dawnej Persji! Dlaczego więc nie mówimy w odniesieniu do tej rośliny „orzech perski”? Pikanterii w tej problematycznej kwestii nazewniczej dodaje fakt, że w Rosji „orzech włoski” przetłumaczymy jako „orzech grecki” (грецкий орех). Roman Karczmarczuk w swoim artykule Orzech grecki, "wołoski" i w efekcie włoski przedstawia nam trasę, jaką pokonało to szlachetne drzewo: „W Helladzie orzech włoski zaczął się rozpowszechniać po sprowadzeniu z Persji pod nazwą „persikon” i „basilikon” (basilikos – królewski). Dalsza droga kultywacji wiodła z kolonii greckich w Italii do Rzymu, skąd „żołądź Jowisza” obejmował stopniowo inne prowincje cesarstwa. Do Chin dotarł z Tybetu w II stuleciu p.n.e. Dzięki kupcom greckim znalazł się na Rusi i figuruje w nomenklaturze rosyjskiej jako orzech grecki.”. Również w Polsce nie zawsze rosły orzechy włoskie: „We wczesnym średniowieczu powrócił do nas [do Polski] z południowego wschodu przez Wołoszczyznę i dlatego nazywano go dawniej orzechem „wołoskim””.
Jeśli w języku polskim onomastyka jest jednoznaczna, w języku rosyjskim sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. Botanicy używają określenia „Орех волошский”, zaś z tytułu tego, iż na początku w Persji orzechy te spożywać mogli tylko wybrani, to znaczy rodzina królewska i jej najbliżsi, dobro to było nazywane „orzechem królewskim” (Орех царский). O tym, że nie mamy do czynienia ze zwykłym „ziemniakiem” świadczyć może również wzmianka o nim, która pojawiła się już w Kodeksie Hammurabiego. Dla Greków zaś stał się on symbolem życia – miękka otoczka symbolizowała ciało człowieka, twarda skorupka jego kości, zaś delikatny miąższ – ludzką duszę. Nazywali je orzechem perskim (Персидский орех). Logicznym więc się wydaje, że skoro do Rosji (na Ruś) orzech przywędrował z Grecji, uzyska on miano greckiego. Kolejna teoria na temat tego, dlaczego omawiana roślina nazywana jest w Rosji orzechem greckim, mówi o hołdzie dla greckiego uczonego, Teofrasta z Eresos na wyspie Le**os (370–287), który jako pierwszy zestawił opis budowy i biologicznych cech orzecha.
Zagadka etymologiczna wydaje się rozwiązana, jednak czujny czytelnik mógłby zawołać: „Ależ chwileczkę! Przecież w języku rosyjskim używa się słowa греческий, a nie грецкий!” i miałby 100% racji. Przymiotnika „грецкий” używa się jedynie w kilku związkach wyrazowych, w tym właśnie „грецкий орех” i np. „грецкая губка”.
Bardzo polecamy lekturę pozycji z bibliografii, gdyż w nich znacznie więcej ciekawych informacji na temat tego pięknego drzewa! A na zachętę przepis na lekarstwo, gdy dopadnie nas chociażby angina:
Przy kłopotach z gardłem
Składniki:
150 g orzechów włoskich
Sok z 2 cytryn
1 łyżka oleju
3-4 łyżki miodu (np. lipowego)
Orzechy zemleć, dodać sok z cytryn, olej i miód. Starannie wymieszać. Żuć powoli kilka razy dziennie.
Na początku było drzewo, W. Buchorski, A. Kościelak i in., red. A. Rodak-Śniecińska, Baobab, Warszawa 2011, s. 382.
A Państwo w jakiej postaci lubią orzechy?
Bibliografia:
Roman Karczmarczuk, Orzech grecki, "wołoski" i w efekcie włoski, Wszechświat, t. 113, nr 10 Wszechświat, t. 114, nr 1–12/2012 ̶3/2013, s. 30-33.
Na początku było drzewo, W. Buchorski, A. Kościelak i in., red. A. Rodak-Śniecińska, Baobab, Warszawa 2011, s. 369-387.