Włókna tylne mięśnia naramiennego są często słabiej rozwinięte niż włókna przednie i boczne. Wynika to głównie z faktu, że większość codziennych czynności wykonujemy w płaszczyźnie przedniej, z ramionami ustawionymi przed ciałem. W konsekwencji tylny akton mięśnia naramiennego bywa niedostatecznie stymulowany, co może prowadzić do zaburzeń proporcji mięśniowych oraz problemów z funkcją barków. Z tego względu uważam, że ćwiczenia ukierunkowane na tylny akton mięśnia naramiennego powinny stanowić stały element każdego planu treningowego.
Aleksander Bulik - trener personalny - aletrener.pl
Treningi personalne - Lublin. Prosta, zdrowa i skuteczna dieta. Spersonalizowane plany żywieniowe i treningow.
16/12/2025
1 X 2022 - moja forma dzień przed ostatnim startem w 2022 roku. Po solidnym ładowaniu waga po przebudzeniu wynosiła 108 kg. Z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że była to moja życiowa forma.
Zwycięstwo w kategorii Open oraz 2. miejsce w Classic pozostają jednym z ważniejszych momentów mojej sportowej drogi.
Miło wspominam przygotowania do tego startu. Przez 12 tygodni codziennie realizowałem założony plan – dzień po dniu, bez żadnych odstępstw. Każdy poranek wyglądał podobnie: pobudka, 15 minut pozowania przed lustrem, a następnie 45 minut kardio w formie szybkiego spaceru w terenie. Czasami o 5:00, czasami o 7:00. Po powrocie – śniadanie, praca, a po niej trening siłowy. Ta rutyna i systematyczność pozwalały stopniowo wznosić formę na wyższy poziom.
Z jednej strony uwielbiam taki rygor i poświęcenie, bo daje poczucie dyscypliny i satysfakcji z ciężkiej pracy. Z drugiej jednak zdaję sobie sprawę, że utrzymanie takiej konsekwencji wymaga samozaparcia i siły woli. Każdy z nas ma swoje obowiązki i doba trwa tylko 24 godziny. Nie było łatwo wstawać przed 5:00, żeby zrobić kardio i jeszcze wyrobić się z pracą. Nieraz byłem głodny i zmęczony, ale uwierzcie mi – takiej formy nie da się osiągnąć w łatwy sposób.
Z dużym sentymentem wracam do tych zawodów. Za każdym razem, gdy trafię na zdjęcia, gdy byłem w „formie” coraz wyraźniej czuję, że głód powrotu na scenę nie zniknął — on tylko czeka na właściwy moment.
Młotki w ruch ⚒️
Często pomijane ćwiczenie, które uważam, za niezbędne w treningu ramion.
Nie masz T-bar row na swojej siłowni? Spokojnie — ten zestaw z wyciągiem dolnym odtworzy ruch prawie idealnie. Proste ustawienie, mocna izolacja i świetne czucie pracy pleców. Wypróbuj koniecznie.
06/11/2024
Zmiana kodu 3️⃣0️⃣
Dziękuję wszystkim za życzenia! ♥️
03/11/2024
Jak niedziela, to modlitewnik. Najlepiej trzy seryjki.
27/10/2024
Jesień 2024 🍂
28/09/2024
Miał być dziś dzień wolny, lecz wyszło, jak wyszło. Może jutro uda się odpocząć 🤞
27/09/2024
Kolejny tydzień redukcji za mną.
Po dwudniowym ładowaniu w weekend przyszedł czas na cięcie węglowodanów w diecie. Od poniedziałku do środy węgle na poziomie na jakim nie byłem już dobre kilka lat. W poniedziałek i wtorek jeszcze jakoś funkcjonowałem, ale w środę wieczorem czułem, że lecę na oparach.
Wczoraj węglowodany blisko 900g i dziś planuje powtórzyć zabieg. Po dokładce forma delikatnie na plus, ale do poprawy nabicia jeszcze trochę muszę zjeść.
Tak jak wspominałem wcześniej, redukcja zbliża się ku końcowy, ale chcę jeszcze trochę porotować dietą i obserwować co dzieje się z sylwetką. Jeszcze tydzień, dwa, a może cztery takiej zabawy i wchodzę na nadwyżkę, żeby odbudować trochę wagi.
24/09/2024
Dzięki uprzejmości udało się dziś zrobić krótkie pozowanie i przegląd formy.
Tak aktualnie prezentuje się sylwetka.
Pierwszy raz od 3 tygodni udaje mi się napiąć lewą czwórkę, więc liczę, że już za kilka dni zrobię lekki trening nóg.
Redukcja wciąż trwa, aktualnie niska podaż węgli, żeby jeszcze trochę zasuszyć. Gdy nabicie spadnie do minimum to znów podładuję.
Działam dalej 😎
20/09/2024
Kolejny etap redukcji za mną, więc pora na tak zwany ostatni szlif. Lubię końcówki, bo mimo, że robi się już ciężko to zachodzące zmiany w formie dają sporo satysfakcji. Na najbliższe dni planuję rotacje w węglowodanach. Na razie schodzę nisko, żeby później odbić do góry i znów zejść w dół. Takie manewry pomagają mi utrzymać chociaż delikatne nabicie i moc na treningach. Myślę, że jeszcze 2-3 tygodnie i dojdę do poziomu z formą, który będzie dla mnie zadowalający.
Wciąż nie wiem ile waże, bo waga leży w piwnicy. Po prostu obserwuję co się dzieje z wyglądem sylwetki. Po ubraniach czuję, że mocno się skurczyłem, ale to u mnie norma na redukcji. Wrócą kalorie, wróci rozmiar. Nie przejmuję się tym i tnę dalej.
Z powodu urazu mięśnia czworogłowego drugi tydzień nie mogę robić cardio i nie trenuję nóg. Widzę dużą poprawę w porównaniu do zeszłego tygodnia, więc może za kilka dni uda się lekko przetrenować uda. Obawiam się, że na deficycie i bez treningu, wiele z nich nie zostanie. Pewnych rzeczy nie przeskoczę, więc po prostu czekam, aż wszystko wróci do normy. Mój tydzień treningowy bez dwóch treningów nóg stracił swój sens i czuję się jakbym był na roztrenowaniu. Nadrobię zaległości jak wszystko wróci do normy i trening wróci do swojego normalnego wymiaru.
Pozdro!
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Kategoria
Skontaktuj się z ta szkoła
Strona Internetowa
Adres
Orkana 4
Lublin
20-504
Godziny Otwarcia
| Poniedziałek | 11:00 - 17:00 |
| Wtorek | 11:00 - 17:00 |
| Środa | 11:00 - 17:00 |
| Czwartek | 11:00 - 17:00 |
| Piątek | 11:00 - 17:00 |
| Sobota | 11:00 - 14:00 |