18/06/2026
„Dzyń, dzyń. Alarm! Do żagli, cała załoga na pokład!”
Tak wyglądała codzienność Lilianny Kuci z klasy 1D o profilu biologiczno - chemicznym, która w tym roku spełniła jedno ze swoich największych marzeń – wyruszyła na pokładzie STS „Fryderyk Chopin” w niemal dwumiesięczny rejs z Karaibów do Polski.
Miłość do morza towarzyszy jej od dziewięciu lat. Wszystko zaczęło się od rodziców, a później od brygantyny „Biegnąca po Falach”, na której narodziła się prawdziwa fascynacja żaglowcami. Dziś Lila rozwija swoją pasję w Yacht Klubie Polski Lublin, bierze udział w regatach, rejsach i szkoleniach żeglarskich, a doświadczenie zdobywa zarówno na „Biegnącej po Falach”, jak i na STS „Fryderyk Chopin”. W przyszłości chce ukończyć studia nawigacyjne i stanąć na mostku jako kapitan żaglowców.
Wraz z 51-osobową załogą wyruszyła z Karaibów i po blisko dwóch miesiącach żeglugi przez Atlantyk dotarła do Polski. Trasa prowadziła przez Dominikę, Gwadelupę, Azory, Szkocję, Norwegię i Danię. Jednak życie na żaglowcu to nie tylko egzotyczne wyspy i piękne zachody słońca. To także wachty o każdej porze dnia i nocy, wspinaczka na maszty, prace bosmańskie, gotowanie dla całej załogi i lekcje prowadzone pośrodku oceanu.
Dzień i noc można było usłyszeć charakterystyczne:
„Dzyń, dzyń! Alarm do żagli, załoga na pokład!”
Zmieniający się wiatr czy wykonywany zwrot oznaczały, że wszyscy musieli działać razem. Największym wyzwaniem było piętnastodniowe przejście przez Atlantyk, kiedy przez wiele dni jedynym widokiem dookoła były fale i niebo. To właśnie podczas wspólnej pracy, nocnych wacht i życia w kilkuosobowych kabinach rodziły się przyjaźnie na całe życie.
Po niemal dwóch miesiącach przyszedł czas na powrót do Szczecina. Były łzy, uściski i obietnice kolejnych spotkań. Bo po tylu wspólnie spędzonych dniach załoga przestaje być grupą obcych ludzi, a staje się drugą rodziną.
Dla Lili żeglarstwo to coś więcej niż sport. To sposób na życie. Morze od dawna jest jej domem, a każdy kolejny rejs tylko utwierdza ją w przekonaniu, że właśnie z nim chce związać swoją przyszłość. ,(ADB)