Trener Tomasz Ciećko- Gymaholic

Trener Tomasz Ciećko- Gymaholic Sport i Kultura Fizyczna.🥇
➡️ Trener Personalny /Lublin
➡️ Żywienie i suplemetacja🍏
➡️ Promotor zdrowia➕
➡️ 🔥Profesjonalizm i Celowość 🎯

Witam, Mam na imię Tomek. Ukończyłem Akademie Wychowania Fizycznego ze specjalizacją korektywa i kompensacja. Zajmuję się korygowaniem wad postawy ciała, treningiem funkcjonalnym , pracą nad przygotowaniem sprawnościowym organizmu, dietetyką i suplementacją w sporcie. Kultura fizyczna to element życia, który jest ze mną od początku i nigdy się z nim nie rozstaje. To ona daję mi siłę i to nią oddy

cham. Jestem optymistą, kierującym się hasłem „cokolwiek robisz, warto to robić dobrze”. Twoja konsekwencja i cierpliwość połączona z moją motywacją i procesem treningowym zostaną zdefiniowane naszym wspólnym sukcesem.

Najważniejsze jest stawiać sobie własne cele, nie oglądać się na innych- robić swoje.Satysfakcja z przesuniętych barier ...
16/08/2026

Najważniejsze jest stawiać sobie własne cele, nie oglądać się na innych- robić swoje.

Satysfakcja z przesuniętych barier własnych możliwości, jest najlepszą gratyfikacją.

Determinacja, Rywalizacja, Dyscyplina, Motywacja
Sport kształtuje osobowość, charakter buduję pewność siebie i uczy pokory uważam, że każdy powinien uprawiać.

Wybierz jaki lubisz i bądź systematyczny!

08/08/2026

Wszystkie wskazówki w filmie :)
Jak się podoba zostaw znak 👍 ⬆️ ✅
Masz pytania zostaw w komentarzu, bądź priv :) 🫡🥇💪

23/07/2026

🥇🔥 Jak to wyglądało 🤸🧐💪

Wstaje rano pobudzony, rolowanie, stretching, mobilka i na...

​Śniadanie: dwie kajzerki z miodem, banan, daktyle. Paliwo jest⛽ . Ale prawdziwe przygotowanie zaczęło się już w marcu, kiedy biodro kazało mi się zatrzymać na trzy miesiące intensywnych treningów. Dziś, na starcie po rozgrzewce czuję- nie boli ale dało znak, że jest najgorszym przeciwnikiem.

​Godzina 12:00. Start.

🏊 ​Wskakuję do wody. Jestem w "białym czepku" – grupa najmocniejszych (tak jakoś awansowałem od ubiegłego roku) 🧐🫡 i tutaj tętno spoczynkowe- pomostowe 159. 400 osób, woda wrze czekam na start już 30 min.
194 uderzenia serca na minutę w 2 minucie pływania świadczy, że świetnie zapanowalem nad emocjami- po prostu zero myślenia i machanie! Bo wyścig! 😂 . Czuję moc, ale po kilku minutach wpadam w nogi zawodniczki przedemną. Wypadam z rytmu. Z każdej strony pływacy – lewo, prawo, przód, tył. Brak miejsca na oddech, brak miejsca na ruch. Panika. Przechodzę na żabkę. Patrzę przed siebie i myślę Kurw... Ale daleko jeszcze, w głowie jedna myśl: " zmęczony, po co mi to, tylko dopłynąć ?".

​I wtedy włącza się charakter. Nie po to harowałem miesiącami, żeby teraz odpuścić.💪

​Wyjście z wody. W tym roku bez chaosu. Pianka schodzi sprawnie, chip jest na miejscu. Uśmiech i wiem że było to niezłe pływanie o 40 sekund szybciej wyszedłem z wody w dodatku bez chaosu i amoku.

🚴 ​Rower. Nowe opony, nowe lemondki. Maszyna jest gotowa, ja też. Pędzę 45 km/h, czuję wiatr, średnia prędkość 32,7 km/h , ale w połowie zjazdu przypomina o sobie jakby kółka, trochę skurcz, bądź napięcie przy brzuchu, pachwinie. To ten sam sygnał, którego bałem się przez ostatnie miesiące. Ignoruję go. Cisnę dalej.

🏃 ​Bieg. Pierwszy skurcz na łydce przypomina o cenie, jaką płacę. Tempo pierwszych 2 km 4:35 i cóż kolejny sygnał że lepiej zwolnić jak chce ukończyć w lepszym czasie niż rok temu. Mógłbym szybciej, ale w głowie mam rachunek: kolejne 3 miesiące przerwy czy meta dzisiaj i czas później 1h 20min. Wybieram mądrość. Zwalniam, żeby kontrolować ból, żeby nie stracić wszystkiego. Bieg staje się czystą przyjemnością, układ oddechowy pracuje bez zarzutu.

​Kiedy widzę metę, cały trud znika. To nie był wyścig o rekordy świata. To był wyścig, w którym pokonałem własne ograniczenia.

​Niesamowita radość.

Dzieki wszystkim

23/07/2026

🥇🔥 Jak to wyglądało 🤸🧐💪

Wstaje rano pobudzony, rolowanie, stretching, mobilka i na...

​Śniadanie: dwie kajzerki z miodem, banan, daktyle. Paliwo jest⛽ . Ale prawdziwe przygotowanie zaczęło się już w marcu, kiedy biodro kazało mi się zatrzymać na trzy miesiące intensywnych treningów. Dziś na starcie po rozgrzewce czuję- nie boli ale dało znak, że jest najgorszym przeciwnikiem.

​Godzina 12:00. Start.

🏊 ​Wskakuję do wody. Jestem w "białym czepku" – grupa najmocniejszych (tak jakoś awansowałem od ubiegłego roku) 🧐🫡 i tutaj tętno spoczynkowe- pomostowe 159. 400 osób, woda wrze czekam na start już 30 min.
194 uderzenia serca na minutę w 2 minucie pływania świadczy, że świetnie zapanowalem nad emocjami- po prostu zero myślenia i machanie! Bo wyścig! 😂 . Czuję moc, ale po kilku minutach wpadam w nogi zawodniczki przedemną. Wypadam z rytmu. Z każdej strony pływacy – lewo, prawo, przód, tył. Brak miejsca na oddech, brak miejsca na ruch. Panika. Przechodzę na żabkę. Patrzę przed siebie i myślę Kurw... Ale daleko jeszcze, w głowie jedna myśl: " zmęczony, po co mi to, tylko dopłynąć ?".

​I wtedy włącza się charakter. Nie po to harowałem miesiącami, żeby teraz odpuścić.💪

​Wyjście z wody. W tym roku bez chaosu. Pianka schodzi sprawnie, chip jest na miejscu. Uśmiech i wiem że było to niezłe pływanie o 40 sekund szybciej wyszedłem z wody w dodatku bez chaosu i amoku.

🚴 ​Rower. Nowe opony, nowe lemondki. Maszyna jest gotowa, ja też. Pędzę 45 km/h, czuję wiatr, średnia prędkość 32,7 km/h , ale w połowie zjazdu przypomina o sobie jakby kółka, trochę skurcz, bądź napięcie przy brzuchu, pachwinie. To ten sam sygnał, którego bałem się przez ostatnie miesiące. Ignoruję go. Cisnę dalej.

🏃 ​Bieg. Pierwszy skurcz na łydce przypomina o cenie, jaką płacę. Tempo pierwszych 2 km 4:35 i cóż kolejny sygnał że lepiej zwolnić jak chce ukończyć w lepszym czasie niż rok temu. Mógłbym szybciej, ale w głowie mam rachunek: kolejne 3 miesiące przerwy czy meta dzisiaj i czas później 1h 20min. Wybieram mądrość. Zwalniam, żeby kont

14/07/2026
11/07/2026

Przygotowania zakończone kierunek - Bydgoszcz 🫡

Cieszę się, że dotarłem prawie w optymalnej dyspozycji do startu. Jeden epizod wstrzymał mnie żeby być w lepszej formie ale jutro weryfikacja 🔥💪

I wspólny start z Ania Łubińska nie mogę się doczekać 🏆 Tyle lat razem w treningu i wielkie dzięki za przekonanie mnie do triathlonu :P

1/8

04/07/2026

🏆 Odbierz darmowe ćwiczenie pod swoje cele!
Wykorzystaj naszą wiedzę i doświadczenie aby osiągnąć zamierzony rezultat. 🔥

Tylko teraz możliwości wyboru:
1. Korekcja/ przeciążenia
2. Mobilność / Elastyczność
3. Siła /Moc
4. Sprawność / Kontrola

Nie ma czasu na pisanie, za tydzień 🔥 1/8TRENING365
02/07/2026

Nie ma czasu na pisanie, za tydzień 🔥

1/8
TRENING365

Adres

Ulica Społdzielczości Pracy 26
Lublin
20-147

Telefon

+48721275284

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Trener Tomasz Ciećko- Gymaholic umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Szkoła

Wyślij wiadomość do Trener Tomasz Ciećko- Gymaholic:

Skróty

Udostępnij

Kategoria