27/06/2025
Moi Drodzy Uczniowie,
No i dobrnęliśmy razem do końca matematycznej podróży przez ten rok! ✏️📐
Były wzory, działania, liczby, poty (czasem z czoła, czasem z matematycznego bólu głowy), były nierówności, proporcje i… niekończące się pytania typu:
„A po co mi to w życiu?” 😄
Dziękuję Wam za wszystkie nasze wspólne lekcje – za Waszą cierpliwość, wytrwałość, poczucie humoru (szczególnie wtedy, gdy liczby nie chciały współpracować) i za to, że mimo zmęczenia, obowiązków i miliona innych spraw, znajdowaliście czas i siłę, żeby stawić czoła nawet najtrudniejszym równaniom.
Wiem, że bywało ciężko – bo matematyka to nie zawsze bułka z masłem (czasem bardziej jak suchy chleb z pierwiastkiem). Ale daliście radę! Krok po kroku, lekcja po lekcji – zdobywaliście nowe umiejętności, pokonywaliście swoje obawy i robiliście postępy, które naprawdę da się zauważyć.
Jestem z Was dumna – serio, bez żadnego wzoru na pochwałę 😊
A teraz… czas na wakacje! 🌴
Zasłużony odpoczynek od zadań tekstowych, znikających ułamków i tych wszystkich magicznych „x” i „y”, które szukają się w zadaniach bardziej niż bohaterowie telenowel. 😅
Życzę Wam cudownego lata – pełnego słońca, śmiechu, odpoczynku i robienia tego, na co nie było czasu w roku szkolnym. A jeśli gdzieś przypadkiem spotkacie kątem oka jakąś tabliczkę mnożenia – śmiało, udawajcie, że jej nie widzicie 😉
Odpoczywajcie, bawcie się i wracajcie z nową energią – czy to na kolejny rok nauki, czy na kolejne matematyczne wyzwania. A jeśli będzie trzeba – ja tu będę, z nowym zapasem zadań i… cierpliwości (dużo cierpliwości 😉).
Udanego lata!
Z matematycznym pozdrowieniem,
Wasza ulubiona Pani Marlenka, która wie, że 2+2 to nie zawsze tylko 4, ale czasem też: „A czemu tak mało?” 😄