07/08/2026
Trzy dni bez prądu, internetu i codziennego pośpiechu. Za to z namiotami, naturą, jeziorem i ludźmi, którzy pokazali nam, że do szczęścia naprawdę nie potrzeba wiele.
Za nami wyjątkowy biwak Młodzieżowej Grupy Ratowniczej Lipnowskiego WOPR w Lubajnach nad jeziorem Szeląg Wielki. Gościliśmy w niezwykłym miejscu – w dzikiej przestrzeni stadniny Parolewo u Bogdana Parola. Celem tego wyjazdu nie były zawody ani szkolenia. Chcieliśmy po prostu odpocząć, pobyć razem i na chwilę oderwać się od codzienności. I udało się to w stu procentach.
Choć na miejscu nie było prądu, internetu ani miejskich wygód, było coś znacznie cenniejszego, mianowicie wyjątkowi ludzie, którzy stworzyli atmosferę, dzięki której każdy z nas poczuł się jak w domu.
Ogromnym przeżyciem był rejs największą drewnianą łodzią wiosłową w Polsce - liczącą 18,5 metra rekonstrukcją łodzi z X wieku. Dziękujemy Wikingowi Dolina Mienia, naszemu kapitanowi, za możliwość poznania tej niezwykłej jednostki, naukę wiosłowania, fascynujące opowieści i niezapomniany rejs. Dziękujemy również za obecność w naszym obozowisku, a jajecznica z kurkami na długo pozostanie w naszej pamięci!
Niezwykle wartościową częścią wyjazdu było również spotkanie z rtm. Adamem Sujeckim z 1 Pułk Ułanów Krechowieckich im. płk. Bolesława Mościckiego oraz jego towarzyszami. Dzięki Wam mogliśmy odbyć żywą lekcję historii, poznać tradycje kawalerii Wojska Polskiego, dowiedzieć się wielu ciekawostek o koniach, ich charakterze i sposobie życia, a także przekonać się, że siedzenie na koniu jest bezpieczne. Dziękujemy za poświęcony czas, pasję i ogrom przekazanej wiedzy.
Nie zabrakło również aktywnego wypoczynku. Pływaliśmy na deskach SUP po jeziorze Szeląg Wielki, wspólnie spędzaliśmy czas i po prostu cieszyliśmy się swoją obecnością. Dzięki uprzejmości Sportteam Zdrowy Styl w Starych Jabłonkach mogliśmy również skorzystać z Wake Parku, co dostarczyło wszystkim mnóstwo pozytywnych emocji.
Serdeczne podziękowania kierujemy do rodziców, którzy zaufali nam i powierzyli swoje pociechy na te trzy dni pod namiotami.
Dziękujemy także tym, którzy wsparli organizację wyjazdu. Dziękujemy panu Radosławowi Grodzickiemu za przygotowanie prowiantu dla dzieci oraz Państwu Agnieszce i Arkadiuszowi Kowalskim za zapewnienie transportu.
Na końcu chcemy podziękować naszej młodzieży. Jesteśmy z Was naprawdę dumni. Pokazaliście, że potraficie stworzyć zgraną ekipę, wzajemnie się wspierać, integrować i z szacunkiem odnosić do innych. Byliście zdyscyplinowani, odpowiedzialni i pełni pozytywnej energii. Jako opiekunom było nam niezwykle miło słuchać wielu ciepłych i pozytywnych opinii na temat Waszego zachowania. Z dumą nosicie koszulki z niebieskim krzyżem i złotą kotwicą, będąc przyszłością Lipnowskiego WOPR.
To był wyjazd, który przypomniał nam wszystkim, że najcenniejsze wspomnienia powstają nie dzięki zasięgowi internetu, ale dzięki ludziom, z którymi dzielimy wspólny czas. ❤️
Dziękujemy - Janusz Sarnowski, Maciej Kowalski i Marcin Jaworski.