14/02/2023
Praktycznie codziennie słyszę od rodziców pytania o motywację dzieci do nauki, bo… stopnie.
Serio?
Dlaczego tak mocno trzymamy się ocen i zamieniamy je w wycenę wartości naszych dzieci?
Tak, przez kilka lat miałem mierny, nie tylko z polskiego.
Miałem szczęście jednak, by w domu nie zamieniano tego na moją wartość. (Choć swoje krwi rodzicom napsułem i swoje się nasłuchałem🤣)
Skończyłem 4 kierunki, w tym dziennikarstwo i podyplomówkę na polonistyce.
Od 23 lat pracuje i zarabiam słowem. Kilkanaście lat w teatrze, teraz od 10 lat, jako autor. Jestem cenionym mówcą.
Nikt nigdy nie pytał mnie o oceny, a ja miałem szczęście sięgać po kolejne marzenia dzięki temu, że nie stałem się między innymi mierną z polskiego.
Bądź uważny drogi rodzicu czym budujesz poczucie własnej wartości dziecka.
Czasami odpuść, może dzięki temu nie zwątpi w siebie, zanim rozwinie skrzydła i będziemy mogli go za kilka lat podziwiać.
Doceniaj nie oceniaj.
PS zajrzyj do jednej z tych książek, napisałem ją dla rodziców. „Wartosciownik dla rodziców” w całości jest o wspieraniu i budowaniu poczucia własnej wartości.
Link w bio