30/04/2026
Czyli jedzenie babki z piasku miało sens😀
W fińskich przedszkolach zamieniono sterylne, gumowe nawierzchnie na żywą ziemię – leśną glebę, trawę, mech, rośliny. Posadzono leśne drzewa i krzewy.
Zwykłe podwórko stało się małym ekosystemem. Co się stało?
Już po 28 dniach u dzieci bawiących się w tych mini-lasach zaobserwowano zmiany w układzie odpornościowym. Po roku – zdrowsze odpowiedzi immunologiczne i znacząco mniej szkodliwych bakterii na skórze.
Stoi za tym tzw. hipoteza bioróżnorodności – jedno z ważniejszych odkryć współczesnej immunologii. Jej sedno jest proste: nasze środowisko jest za czyste. Dzieci dorastają odizolowane od mikroorganizmów, z którymi przez miliony lat żyliśmy w symbiozie. Układ odpornościowy, który nie ma z czym "ćwiczyć" – nie uczy się właściwie reagować.
Błoto nie jest problemem. Jego brak – może nim być.
❤ "Jak zrozumieć małe dziecko" – naturalny rozwój i potrzeby dziecka. Link do książki znajdziecie w komentarzu.
(Sinkkonen, A. i in. (2020). Biodiversity intervention enhances immune regulation and health-associated commensal microbiota among daycare children.Science Advances, vol. 6, nr 42.)