13/07/2026
Dzień dobry!
„W dostępności chodzi o to, żeby być razem i razem robić rzeczy.”
Po raz pierwszy usłyszałam to w Gdańsku, podczas Service Jam A11y Dostępność „Perspektywy Dostępności”. Teraz rozbrzmiewało mi w głowie, gdy słuchałam seminarium „Duma osób z niepełnosprawnościami. Samorzecznicy o tożsamości, doświadczeniu i obecności”, zorganizowanego przez Radę Osób z Niepełnosprawnościami przy Rzeczniku Praw Obywatelskich oraz Biuro RPO.
Wyobraź sobie, że osoba z niepełnosprawnością idzie gdzieś ze znajomymi. Do kina, na koncert, na spotkanie, na warsztat, na seminarium. Dostępność nie może sprowadzać się do tego, że da się tę osobę gdzieś technicznie umieścić.
Jeśli jedyne dostępne miejsce jest daleko od grupy, wyjście jest „wspólne” tylko z nazwy. Jeśli informacja o wejściu, toalecie, odpoczynku, napisach albo tłumaczeniu jest trudna do zdobycia, ta osoba musi dopytywać o rzeczy, o których pozostali uczestnicy wiedzą wcześniej. Jeśli komunikat jest niejasny, strona niedostępna, dojazd opisany skrótowo, a organizacja wydarzenia zakłada, że „jakoś to będzie”, uczestnictwo przeradza się w listę dodatkowych zadań.
Każdy taki drobiazg przesuwa osobę z niepełnosprawnością z udziału w stronę obsługi własnej obecności.
Na seminarium o dumie ten wątek wrócił jako warunek obecności.
Bo samorzecznictwo też potrzebuje dostępności. Można mówić o własnym doświadczeniu wtedy, gdy ma się czas, przestrzeń, informację, wsparcie techniczne i warunki, w których nie trzeba walczyć o samo wejście do rozmowy. Gdy ta osoba może być częścią wydarzenia, a nie dodatkiem do programu. Gdy jej obecność nie zależy od tego, czy ktoś po drodze przewidział wyjątek.
To dotyczy architektury, ale też języka. Platformy online, napisów, tłumaczenia, moderacji, kolejności informacji, pokoju odpoczynku, sposobu zadawania pytań i tego, czy głosy osób uczestniczących zdalnie mają własne miejsce w rozmowie.
Czy to są szczegóły organizacyjne? Tak, i to nader ważne, bo przesuwają granicę między obecnością a obserwowaniem wydarzenia z boku. Podczas seminarium duma wybrzmiała jako godność, sprawczość, brak wstydu, prawo do obecności i możliwość mówienia własnym głosem. A to wszystko wymaga warunków.
Pracujesz nad komunikacją wydarzenia? Masz konkretne zadanie: sprawdź, jak człowiek przez nie przejdzie. Od informacji przed spotkaniem, przez wejście, udział, rozmowę, przerwę, pytanie, aż po poczucie, że pozostał częścią grupy.
Na końcu sprawdź jeszcze jedno: czy osoba z niepełnosprawnością wychodzi z wydarzenia razem z przyjaciółmi, czy po drodze musi nadrabiać braki w projekcie.