Złoty Koń

Złoty Koń

Udostępnij

Autorka książek, konsultacje żywieniowe, Bar Ziołowy dla koni, szkolenia jeździeckie, końskie maści

18/02/2026

UWAGA FEJK: W PUSZCZY KAMPINOSKIEJ NIE MA DZIKICH KONI!
🟥 I raczej nie będzie: jedyny gatunek dzikiego konia, czyli koń Przewalskiego, jest pochodzenia azjatyckiego i nie ma powodu sprowadzać go do polskiego rezerwatu. O tym, że jest to osobny gatunek, świadczy np inna liczba chromosomów.

🟥 A może te konie żyją 'dziko' czy są wtórnie zdziczałe? No też nie: ich miejsce przebywania i rozmnażanie jest ściśle kontrolowane przez ludzi.

🟥 Co zatem tam robią? Dokładnie to wiedzą odpowiedzialne za sprawę osoby. Oficjalnie - pomagają w utrzymaniu łąk (powstrzymanie zarastania drzewami i krzewami). W takiej roli koniki są użytkowane od dawna, w wielu miejscach nie tylko w Polsce. Oczywiście nie robią tu niczego innego, niż zrobiłyby pasące się konie innych ras, za to są łatwiejsze w utrzymaniu bezstajennym czy wolnowybiegowym z wiatą.

🟥 No zaraz, jak to jak wszystkie, a to nie są tarpany? Nie są - tarpan wymarł, a badania genetyczne szczątków ostatnich osobników wykazały, że nie wywodzą się z populacji będącej przodkami współczesnych koni domowych. Nie da się też odtworzyć wymarłego gatunku przez 'krzyżowanie wsteczne', to dawno temu obalone, niepoprawne naukowo, teorie.

🟥 Czy koniki powinny być w puszczy? Cóż. Być może spasanie nimi łąk jest dobrym pomysłem (w różnym miejscach ta koncepcja różnie się sprawdza). Niemniej, warto pamiętać, że to właśnie w tym miejscu, konie są od lat bardzo niemiło widziane. . Szlaków konnych "nie dało się" wyznaczyć, za to można przymknąć oko, jak jeździec zapłaci - słono, i za możliwość pojeżdżenia po trasie, która w części i tak biegnie drogami publicznymi, gdzie parkowej łaski na przejazd nie trzeba. Argumenty? W ogólnym wyrazie 'nie bo nie', ewentualnie 'niszczenie' (sic!) roślinności, tras, przenoszenie obcych roślin. Fantastycznie więc, że prywatne konie lokalnego rolnika, nie szkodzą. Że nie można było wejść we współpracę z żadną z okolicznych stajni, od lat funkcjonujących i płacących niemało za samą możliwość pojawienia się ich konia w lesie.

🟥 Kolejny element hecy - "koniki przegoniły wilki". No, wow. Konie ras prymitywnych, europejskich, leśnych i górskich, mają zasadniczo niezaburzony instynkt obronny. Hucuły, haflingery, fiordingi - znane są przypadki, jak przeganiają dziki, wilki, nawet niedźwiedzia. Inaczej szlachetne konie, zwykle w takich sytuacjach uciekające. Koniki w danej sytuacji dały sobie radę - nie znaczy, że tak będzie zawsze. Tam, gdzie konie i wilki żyją na jednym terenie, zawsze część źrebiąt (rzadziej dorosłe konie) jest zjadana przez wilki.

🟥 Bardzo nurtuje mnie też przekazywany w artykułach fakt, że ta hodowla kilka lat była trzymana w ukryciu. Co jeszcze jest trzymane w ukryciu...?

Tak, psuję, hecę, jak zwykle. Bo kolejnego infantylnego artykuliku o 'dzikich koniach z Kampinosu, co przegoniły wilki' nie zniosę.

17/02/2026

Nowy wpis na blogu - tym razem temat KOZY :) Te wesołe skoczki są często spotykane w stajniach a niejedna osoba staje się smakoszem koziego mleczka i serów. Jednocześnie z żywieniem kóz trochę jak z żywieniem koni - łatwo przedobrzyć, zwłaszcza z treściwymi; nie zawsze docenia się też zdrowotność 'dziwnych' wyborów żywieniowych kóz. Niemniej, tak jak konie, mają one instynkt samoleczenia. Na naturalnych pastwiskach zjadają bardzo wiele gatunków. Wykazano np, że dzikie motylkowe drobnonasienne, np komonice, są chętnie przez nie zjadane i sprzyja to obniżeniu zarobaczenia. Z moich doświadczeń z kozami w stajni najbardziej pamiętne jest, jak trzeba im było dobierać siano: każda kostka szła najpierw do testowania dla kóz; bo konie zjadły to samo, co i kozy, ale na odwrót już nie, więc najpierw szukaliśmy tych kostek, które zaaprobują kozy :D I strach, jak się dana koziopozytywna dostawa kończyła, bo nigdy nie było wiadomo, czy zaakceptują nową ;)

07/02/2026

SZKOLENIA ZIOŁOWE 2026
☘️Chcielibyście dowiedzieć się więcej o Barze Ziołowym i miejscu ziół w prawidłowym żywieniu koni? Jeśli tak, to tradycyjnie wiosną i jesienią mam przestrzeń na kilka szkoleń pod tytułem "Bar Ziołowy i Zioła w Diecie Koni" oraz "Maści, Glinki, Olejki dla koni".

☘️Częścią szkolenia ziołowego jest spacer z rozpoznawaniem roślin i zbieraniem ich w celu użycia w Barze oraz Bar dla 3-4 koni ze świeżych i suszonych ziół. Część teoretyczna obejmuje omówienie składu naturalnej diety koni, roli ziół dla koni, kwestie roślin trujących, znaczenie objętościowych w prawidłowym żywieniu i rodzaj ziół pożądanych na pastwiskach, zbiór i suszenie ziół, wsparcie ziołowe i dietetyczne przy otyłości, wrzodach, ochwacie.

☘️Na szkoleniu maściowym wykonujemy 4 różnego typu maści dla koni, glinkę chłodzącą i repelenty. Zajęcia nastawione są na poznanie metod tworzenia skutecznych i bezpiecznych preparatów, a więc zgłębiamy kwestie podłoży, rozpuszczalności, utrwalania, przedłużania trwałości preparatów na owady itd.

☘️W tym roku z uwagi na prowadzone do końca kwietnia wykłady w Szkole Simony Kossak, oraz plany rajdowe, terminów wiosennych mam mniej. Na ten moment weekendy, które możecie zabukować to: 16-17 maj, 23-24 maj, 30-31 maj, 6-7 czerwiec, 20-21 czerwiec, 27-28 czerwiec i później już terminy wrześniowe.

☘️Cena szkolenia to 250 zł/osoba Ziołowe, 300 zł/os maściowe, 500 zł/osoba oba. Minimum osób potwierdzonych zaliczkami do miesiąca przed to 6.

Jeśli zainteresowało Cię przeprowadzenie takiego szkolenia w Twojej stajni, zapraszam do kontaktu w wiadomości prywatnej :)

05/02/2026

ROK KONIA. OGNISTEGO DO TEGO!
O galopach słyszę, ostro do przodu. Pokonywaniu przeszkód, stawaniu dęba konwenansom, spadaniu z łoskotem kopyt na wrogów. Może i, czemu nie. Ale!

Dla mnie, Rok Konia, to oby - dwie rzeczy:

1) back to grazing. Powrót do pasienia. Odnalezienie tego, co naprawdę karmi duszę. To ludzie, miejsca, zajęcia, decyzje, działania, idee...

2) odrobaczanie! Pasożyty - won! Won z życia, z głowy, z otoczenia. Oczyszczenie z tego, co kradnie światło.

Życzę Dobrym Ludziom cudownego Roku Konia na błogich pastwiskach, gdzie rośnie to, czego potrzebują :)

Photos from Stajnia Rajdowa Przegalina 's post 02/02/2026

O koniach zimą - z praktyki. I tutaj w stadzie są też konie szlachetne, przez wielu uznawane za niezdolne do radzenia sobie z zimnem ;)

01/02/2026

KOŃSKIE PRZEKĄSKI, SMACZKI, LIZAWKI - POMYSŁY DOBRE I TE GORSZE...
Dziś trochę o tym, czemu pewnych popularnych hitów sprzedażowych (ale niestety - nie zdrowotnych i żywieniowych!) nie polecam i nie sprzedaję. Chociaż inni zbijają na nich fortunki.

LIZAWKI ZIOŁOWE: NIE, bo koń nie powinien byc zmuszany do jedzenia ziół, bo potrzebuje soli, ani zmuszany do jedzenia soli, bo potrzebuje ziół. Plus, mieszanka dodana do lizawki zwykle nie trafia (bo jak miałaby) dokładnie w potrzeby danego konia a nawet może np zawierać składniki uczulające. Nawet wspaniały rumianek, o działaniu przeciwkolkowym, świetne zioło - niektóre konie niestety uczula. Muszą móc wybrać, czy go chcą, a nie być zmuszane.

LIZAWKI Z CUKREM, MELASĄ, SYROPEM. CO TO ZA POMYSŁY SZATANA! Tyle się mówi o tym, że nadmiar cukrów prostych szkodzi koniom - i to zwłaszcza, jeśli zostaną podane w dużej ilości na posiłek. Jak się ma do tego uciecha niektórych, że koń w 3 dni rozpracował melasową bryłę? Dodanie do tych produktów ziół w żaden sposób nie sprawia, że są zdrowe. Nie są - nigdy nie będą. I nie kupuję tłumaczeń, że nagle to jedyny sposób, żeby koń stał spokojnie do strugania kopyt czy podobnych. A kopyta, moi drodzy, parę lat też strugałam. Miejsce, podejście, siano, właściciel, technika, czas - dużo rzeczy można zrobić lepszych, niż podanie ulepu do pyska.

CIASTKA DLA KONI, TORTY DLA KONI, PĄCZKI DLA KONI, PTIFURKI DLA KONI WSZELAKIE. A kupcie sobie Barbie albo dziecko zróbcie, ale nie pchajcie w konie ludzkich słodyczy! Naprawdę, jak ktoś lubi i potrafi piec i ozdabiać wypieki - cieszę się, sprzedawaj je dla ludzi. Pszenna mąka, cukier, lukier, masełko i barwniki - to nie jest prawidłowe żywienie koni. Nigdy takie rzeczy nie powinny być im podawane. Kto lubi piec - czemu nie napiecze ciastek dla LUDZI w stajni? Ach wiem, jest jedna różnica - ludzie mogą mieć o nich inną opinię, niż konie...

GAŁĘZIE OBLEPIONE SŁODKIM SMAREM I OBSYPANE KWIATKAMI: no to jest antyhit naszych czasów. Przeraża mnie po równi, że ktoś to kupuje - i produkuje. I jak wyżej - owszem gałęzie dawajmy, owszem zioła można, ale nie ma sensu łączenie ich w patyki z przylepionymi kwiatkami. No po prostu - nie.

To co dawać tym koniom? Końską dietę - najlepiej. A o tej diecie można sie uczyć, jest wiele badań wskazujących, jaki jest skłąd prawdziwej, prawidłowej dla gatunku, diety koni. A jeśli chcemy coś dodać, to:

1) lizawki tylko solne: zwykła sól, dobrze jeśli jest ciemna, może być himalajska, może byc kłodawska; oprócz zwykłej (ale nie zamiast!) też kostka soli selenowej (element profilaktyki ALE nie wystarczy do pokrycia większych niedoborów; nie może być jedyną lizawką, bo nadmiar selenu też szkodzi)

2) zioła - w sianie, na pastwisku, w Barze i jeśli dodawane do paszy treściwej (choć lepiej osobno) to te wybrane i akceptowane przez danego konia

3) smaczki w rozsądnej, kontrolowanej ilości. Mogą to być owoce róży (jeśli koń je zjada), marchew cięta w słupki, cząstki jabłka, gotowe smaczki o dobrym składzie (czytajcie - są różne na rynku; niektóre oparte o lucernę lub otręby i słonecznik mogą być dobrym wyborem). Jeśli koń dostaje treściwe w formie peletek, to też możemy je użyć jako smaczek, nie zawsze jest celowe i potrzebne w ogóle kupowanie osobnych produktów tego typu.

4) gałęzie do ogryzania - jak najbardziej: brzoza, lipa, leszczyna, sosna, świerk, pędy malin - wszystkie nadają się i są dla konia zdrowym, naturalnym uzupełnieniem diety i urozmaiceniem życia. Zawieszenie na nich bombek albo przyklejenie kwiatków nie jest potrzebne do niczego.

I na koniec: proszę, nie wierzcie w to, że jak coś jest w sprzedaży to musi być dobre. Cola, chipsy, mcdonaldsy, wypięcia pessoa i czarne wodze, wóda i tania chińszczyzna...naprawdę, to, że coś jest dostępne i popularne ma się nijak do tego, że jest dobre i potrzebne. Jeździectwa też to dotyczy.

26/01/2026

PARK MAGICZNY, 2,7 ha. O co chodzi?
🟪Ostatnio na grupie wałkujemy temat - jak nie powinny wyglądać stajnie wolnowybiegowe. Co najczęściej jest wskazywane: błoto na całym wybiegu, błotniste i zagnojone rejony paśnika i poidła, odganianie części koni od wiaty lub jedzenia, agresja, walki między końmi, zranienia.

🟪Jaki wspólny mianownik mają te kwestie i czy muszą występować? Otóż nie muszą, ale wspólny mianownik mają: za mała powierzchnia na konia. Za dużo koni na za małym terenie.

🟪Na dorosłego konia na sezon pastwiskowy przyjmuje się HEKTAR pastwiska. To nie znaczy, że 4 konie puszczamy od wiosny do jesieni na 4 ha - pastwisko powinno być podzielone na kwatery, by roślinność odrosła oraz by odpoczęło od koni.

🟪Oczywiście, mając świadomość że a) nie mamy wystarczająco pastwisk by konie korzystały z nich pół roku lub b) nasze konkretne konie będą lepiej funkcjonować z mniejszą ilością pastwiska a większą siana - można te pastwiska mieć mniejsze. Natomiast nadal nie oznacza to, że puszczenie stada 30 koni na 3 ha (czyli mniej więcej gdybyśmy taką grupę koni wpuścili do Parku Magicznego) jest optymalne, choć za minimalną powierzchnię wybiegu przepisy (a to tylko przepis, nie życie), podają 0,1 ha. W systemach paddock paradise to przeciętnie od 2 do 8 koni na hektar. I teraz: ile koni upchnięte jest na takiej powierzchni w niektórych pensjonatach?

🟪Końskiej biologii się nie oszuka: nie siedzenia w kiblu ze złotymi klamkami - ale przestrzeni potrzebuje, światła, powietrza, pastwiska, wybiegu, stada. Kiedyś stadniny zakładano nie gdzie popadnie, ale gdzie były dobre warunki środowiskowe właśnie dla koni. Dziś powszechnie konie mają niewielki dostęp do pastwisk, stoją cały rok na tych samych wybiegach, brak jest ich rotacji, możliwości dokładnego wyczyszczenia. A mocz, którym latem po prostu czuć na zbyt małym wybiegu?

🟪 Nawet jeśli teren jest spory, nie można dodawać koni do stada w nieskończoność. W naturze stada koni liczą zwykle 4 - 8 osobników. Większe są czasowe, w bardzo dobrych warunkach pastwisk, i zwykle z czasem się rozpadają. Konie kończą konfliktowe sytuacje tym, że jeden ze skonfliktowanych osobników odchodzi, odbiega, odseparowuje się - do tego musi mieć przestrzeń. Nie ma jej na małym wybiegu, gdzie zatrzymuje się po 5 m na płocie.

🟪Czemu park na fotce: żeby zwizualizować sobie, ile to jest ten hektar czy 5, jeśli tego nie wiemy, to najprościej znaleźć w pobliżu miejsce o znanej powierzchni. I teraz zobacz, porównaj. Ile koni ludzie potrafią upchnąć na takiej powierzchni - a ile jest optymalne.

🟪Jeśli zaś masz już konie u siebie - pod rozwagę: bardzo częstą przyczyną, którą obserwuję, stopniowego upadku takiej czy innej stajni, jest nieumiejętność powiedzenia NIE kolejnym koniom. Swoim, klienckim, bez różnicy. Każde miejsce ma jakąś optymalna pojemność. Kolejny koń, kolejne dwa, ten uratowany, ten koleżanki, ten super okazja z super papierem, tamte no niby nie ma miejsca ale pieniądz się przyda...Nie idźcie tą drogą. Bo właśnie ta droga zmieniła wieli fajnych, dobrze założonych stajni w smutne, zagnojone, zabłocone miejsca z chorymi końmi, o złej sławie i zrezygnowanych właścicielach. Czasem mniej znaczy więcej.

24/01/2026

A dziś taka piękna fotka i wiadomość od Czytelniczki:
"Pozdrawiamy z zimowych terenów
Spódnica jak zawsze się sprawdza"
Asia Świerczyńska, Stajnia Tinkerowy Zakątek
Zima konno jest piękna - a w spódnicy jeździeckiej także ciepła :)

22/01/2026

ZIMOWY OWIES
Jak się koń zimą trzęsie, to trzeba mu dodatku treściwych, najlepiej owsa. Tak czy nie❓

Ano nie do końca, chociaż kuszące bywają takie proste zerojedynkowe zasady.

Jednak:
🍀 podstawowym źródłem energii i ciepła dla konia, także zimą, jest mikrobiologiczna fermentacja składników włókna roślinnego z uwolnieniem lotnych kwasów tłuszczowych, zachodząca w jelicie grubym.

🍀 owies i inne zboża to pasze bogate w skrobię. Skrobia rozkłada się w jelicie cienkim i jest źródłem szybko uwalnianej energii do ruchu i pracy konia.

🍀treściwe, w tym ziarna zbóż, są świetną paszą wtedy, gdy koń jej potrzebuje, np. do pracy. Są szkodliwe w nadmiarze i w przeciwieństwie do objętościowych, nie są obligatoryjne w diecie

🍀 jednocześnie z różnych ziaren zbóż, owies jest dla koni najbardziej wartościowy. Korzystne jest też łączenie go z jęczmieniem (najlepiej parowanym lub mikronizowanym), a zimą dodatek bogatej w tłuszcz kukurydzy.

🍀jeśli koń zimą (albo i latem!) się trzęsie, to pierwszą reakcją nie powinno być ‘a to dam mu owsa’ (albo zamiennika, albo musli bezowsowego – tylko sprawdź na opakowaniu, czy nie jest to bezowsowe na jęczmieniu z kukurydzą :D)

🍀 pierwszą reakcją powinno być poszukanie przyczyny – czemu koń się trzęsie.

🟠Bo np. jeśli młode konie wykopały starego spod wiaty, czy stare wyjadacze nie dają nowo kupionemu dojść do paśnika, to rozwiązaniem nie jest sypanie owsa. Rozwiązaniem jest zapewnienie każdemu koniowi dostępu do paszy: zmiana układu stada, dodatkowy paśnik, czasem starego konia warto zamykać osobno
np. z jego bogatszym jedzeniem (sianokiszonka, dodatek lucerny).

🟠Przyczyną może być niedobór objętościowych: dodatek owsa nie wyrówna tego, że konie godzinę po wieczornym karmieniu nie mają już siana, albo wypuszczane są na padok bez siana lub z jego niewielką ilością.

🟠Siano trzeba kontrolować: bywa tak, że bela stoi, konie stoją, ale nie jedzą, bo jest s*f w środku. Nie muszę pisać, że dodatek treściwych nie jest tu rozwiązaniem?

🍀 kiedy więc ten dodatek treściwych jest potrzebny?

1) Po pierwsze, jeśli konie stale go dostają ze względu na pracę lub potrzeby hodowlane (klacze wysokoźrebne i karmiące), to oczywiście nie ścinamy go zimą (chyba, że mają w tej pracy przerwę!), jeśli do tego pracują więcej (kuligi, zimowe tereny, ferie, rajdy) to można ilość treściwych zwiększyć.

2) Po drugie, w sytuacji, gdy konie mają stały dostęp do dobrych objętościowych, zdrowe zęby, wyrównane niedobory, zapewnione probiotyki, są zdrowe a mimo to tracą kondycję. Koń w złej kondycji zimą będzie bardziej narażony na wyziębienie tak, że się trzęsie. Natomiast nie należy każdej sytuacji w której koń się trzęsie utożsamiać z natychmiastowa potrzebą dodatku treściwych.

🍀 konie stare a czasem też konie chore, osłabione, mogą mieć problem z wodoodpornością sierści. U zdrowego konia jest ona tłusta, zimą gęsta (niekoniecznie długa!) i nie przepuszcza wody. Część koni (nie wszystkie), zwłaszcza szlachetniejszych, z wiekiem traci tą wodoodporność. Widać to po tym, że na koniu zamiast mokrego połysku z wierzchu a suchego futra od spodu -widzimy mokre plamy jak na starym dywanie. Puszysta, mięciutka sierść pokrywająca niektóre stare konie nie zapewnia już przed deszczem i takie konie potrzebują derki.

🍀Natomiast koniom ze zdrową sierścią z derką nie ma się co narzucać (zawsze ingeruje w termoregulację, kładzie sierść), za to powinny mieć możliwość schronienia przed wiatrem i opadami

🍀 jakie to schronienie? W naturze korzystają z zadrzewień, ścian skalnych, schodzą z gór w doliny, z miejsc eksponowanych w zaciszne. Nie ma nic naturalnego w postawieniu paśnika na środku wietrznego, pustego padoku i zostawieniu tam koni. Jeśli nie mamy dużego, zróżnicowanego terenu z drzewami, żywopłotami i górkami, to po prostu nasze konie potrzebują wiaty lub stajni otwartej. Im gorsza pogoda i/lub starsze słabsze konie, tym ważniejsze by pod wiatą było też siano. Odwrotnie – mamy niepracujące grubasy, dla których zima to jedyna szansa na odchudzenie – to jedzenie powinny mieć poza wiatą.

16/01/2026

EMIR RZEWUSKI I NAJSZLACHETNIEJSZE Z KONI
💎 Złotobrody Emir Tadż al-Fahr, Ataman Rewucha, szlachcic, fantasta, koniarz, podróżnik. Postać barwna, przygody rozliczne; jeździeckiej braci znany ze sprowadzenia stawki pysznych pustynnych wierzchowców. Jak pisano, bratał się z Beduinami, posiadł ich zaufanie i tajemnice, a po powrocie do kraju nie rozstawał się z orientalnym strojem a także namiotem. Pod koniec życia, wystawił zastęp Kozaków na arabskich koniach i zaginął w bitwie pod Daszowem.

💎 Ale czy zginął, czy ocalał i uszedł w przebraniu? Co z końmi, które się rozpierzchły, w czyich żyłach szumi dziś ich krew? Nie wszystko wiemy, ale szmat jego życia pięknie dopowiada Krzysztof Czarnota. Jego najnowsza książka o prostym tytule ‘Rzewuski’ prowadzi nas z bohaterem i jego wybranką serca przez bezkres stepów i zawirowania życia. Przewija się przez karty korowód legendarnych hodowców – Sanguszkowie, Potoccy; ale też śmietanka i ówcześni znani, jak wieszcz Adam Mickiewicz – jego też zobaczymy wsadzonego na araba, ale jak się odnajdzie w tej przygodzie? 😊

💎 Książka Krzysztofa Czarnoty ożywia szalonego Emira – i przydaje mu ludzkiego oblicza, zwykłych trosk i rozterek, a wreszcie i godną towarzyszkę. Wątek to miły, delikatnie nakreślony, bez sapiącej dosłowności, może trochę naiwnie, ale czyż przez to nie tkliwiej, subtelnie, czule? Są sceny, które chciałoby się, by trwały i trwały, będąc uchwyconą piórem pisarza chwilą doskonałości. Lecz cóż! Konie grzebią i chrapią, jedziemy dalej 😊

💎 Niekończące są w naszym kraju dyskusje nad hodowlą koni arabskich: kto ma ją prowadzić, jak, jaką krew dolewać, które konie i za ile sprzedawać, no i na koniec – czemu dorosły arab dobrej krwi tak dziś mało jest wart? Dużo by można mówić ale spoglądając na pejzaż odmalowany w książce: orientalne konie hodowali bo-ga-ci bo ich było stać; a nie z myślą o tym, ile talarów z każdego zainwestowanego talara wyjmą. To nie cegły, nie bele tkanin, nie prosiaki. Te konie to była manifestacja pewnego podejścia, charakteru, sposobu życia. Symbol nie tylko, jak się uważa, zewnętrznego luksusu – ale też bogactwa wnętrza. Do hodowli szlachetnych koni, jak i do jazdy na nich i bycia z nimi, pewna szlachetność serca i duszy jest nieodzowna – inaczej nie zepną nam się kalkulacje i oczekiwania. Ale gdy do tej szlachetności dodać fantazję, odwagę, ciekawość świata, umiłowanie piękna i ruchu oraz tą szczyptę rozsądku – rezultaty będą fenomenalne 😊

13/01/2026

ZIOŁA ROZGRZEWAJĄCE
🌲 Dla nas herbatka z imbirem a dla konia? Herbatki są mu zbędne, ale rozgrzewające zioła są stałą częścią zimowej diety.

🔥W utrzymaniu prawidłowej temperatury i funkcjonowania ciała, mimo zimnego otoczenia, pomagają w szczególności zioła:

🌿1) pobudzające krążenie, poprawiające przepływ krwi, jak głóg i pokrzywa

🌿2) trawienne i rozkurczowe. Sprawny metabolizm, a zwłaszcza spalanie tłuszczu (pobudza je np. kurkumina), generuje ciepło. Dla koni podstawą ogrzania są lotne kwasy tłuszczowe z bakteryjnego rozkładu włókna w jelicie grubym; dodatkowym świetnym zimowym źródłem energii są nasiona oleiste (kukurydza, słonecznik, len, konopie). Zioła trawienne i rozkurczowe, jak koper, anyż czy kminek, działają również korzystnie na drogi oddechowe.

🌿 3) Przeciwgorączkowe i napotne, jak lipa i liść maliny

🌲W klasycznej medycynie chińskiej jak i indyjskiej Ajurwedzie, zioła mogą mieć właściwości rozgrzewające lub ochładzające, jak również wysuszające i nawilżające.

🔥 ZIOŁA ROZGRZEWAJĄCE są zwykle w olejki eteryczne lub związki siarki. Stymulują krążenie, rozszerzają kapilary, zwiększają ruch krwi a więc jej perfuzję do tkanek. Zwiększenie peryferyjnego krążenia rozgrzewa tkanki. Wysuszają ‘nadmierną wilgoć’ np. przy infekcjach oddechowych, stymulują trawienie i przyswajanie. Tymianek, majeranek, anyż, koper włoski i czosnek mogą być składnikami Baru Ziołowego. Rozgrzewająco działają też olejki eteryczne sosny i świerka, stąd ich gałęzie są wartościowe dla koni zimą.

🧄CZOSNEK jest bogaty w selen i związki siarki, korzystny przy infekcjach bakteryjnych. Jako ‘naturalny antybiotyk’ będzie wybierany wtedy, gdy koń np. ma infekcję, nadkażoną wydzielinę z nozdrzy – ale nie powinien być stałym dodatkiem.

🌿TYMIANEK jest cennym składnikiem zimowego Baru ziołowego. Działa rozkurczowo, przyspiesza trawienie, a przede wszystkim jest silnie antyseptyczny – unieszkodliwia drobnoustroje patogenne, zarówno bakterie, jak i grzyby.

🌿MAJERANEK podobnie jak tymianek, korzystnie działa przy infekcjach dróg oddechowych a także ma działanie rozkurczowe na przewód pokarmowy, wspiera zdrowe trawienie.

🌿 KOPER WŁOSKI: owoc działa trawiennie, wykrztuśnie i mlekopędnie, korzystny przy infekcjach oddechowych. Koi podrażnione drogi oddechowe a jednocześnie pomaga w sprawnym usuwaniu zalegających wydzielin.

🌿 ANYŻ podobnie jak koper, działa korzystnie na śluzówki przewodu pokarmowego i dróg oddechowych, rozkurczowo i przeciwkaszlowo.

🐪 ZIOŁA WYSUSZAJĄCE działają ściągająco (dzięki zawartości tanin) lub tonizująco, często moczopędnie. Ograniczają wydzielanie nadmiaru płynu przez tkanki (śluz, flegma, biegunki). Wspomagają gojenie tkanek. Do ziół wysuszających należy liść maliny, liść jeżyny, róża, przywrotnik, pięciornik. Duża zawartość tanin sprzyja też rozgrzewającemu działaniu. Z kolei nawilżająco działają zioła śluzowe jak np. prawoślaz i lipa.

🌿 LIŚĆ MALINY działa rozkurczowo, przeciwgorączkowo, napotnie

🌿 LIŚĆ JEŻYNY działa ściągająco, przeciwbiegunkowo, obniża poziom glukozy we krwi

🌿 POKRZYWA: szczególnie korzystna dla krwi i krążenia, bogata w mikroelementy i witaminy. Oprócz stymulacji krążenia działa też przeciwartretycznie i podnosi odporność

🌹 OWOCE RÓŻY – bogate w witaminę C a także biotynę. Cenne dla tkanki łącznej, ścięgien, więzadeł a także nerek.

🐝LIPA to klasyczne europejskie zioło o działaniu rozgrzewającym i przeciwprzeziębieniowym. Zawiera m.in. olejek eteryczny oraz glikozyd tylirozyd, odpowiedzialne za działanie napotne, przeciwgorączkowe, przeciwzapalne, uspokajające.

Tekst i zdjęcie: Joanna Smulska
Zdjęcie z rajdu ze Stajnią pod Gwiazdami

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Ksawerów?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Strona Internetowa

Adres


Ulica Mały Skręt 70
Ksawerów
95-054

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 12:00
Wtorek 10:00 - 12:00
Środa 10:00 - 12:00
Czwartek 10:00 - 12:00
Piątek 10:00 - 12:00