18/02/2026
UWAGA FEJK: W PUSZCZY KAMPINOSKIEJ NIE MA DZIKICH KONI!
🟥 I raczej nie będzie: jedyny gatunek dzikiego konia, czyli koń Przewalskiego, jest pochodzenia azjatyckiego i nie ma powodu sprowadzać go do polskiego rezerwatu. O tym, że jest to osobny gatunek, świadczy np inna liczba chromosomów.
🟥 A może te konie żyją 'dziko' czy są wtórnie zdziczałe? No też nie: ich miejsce przebywania i rozmnażanie jest ściśle kontrolowane przez ludzi.
🟥 Co zatem tam robią? Dokładnie to wiedzą odpowiedzialne za sprawę osoby. Oficjalnie - pomagają w utrzymaniu łąk (powstrzymanie zarastania drzewami i krzewami). W takiej roli koniki są użytkowane od dawna, w wielu miejscach nie tylko w Polsce. Oczywiście nie robią tu niczego innego, niż zrobiłyby pasące się konie innych ras, za to są łatwiejsze w utrzymaniu bezstajennym czy wolnowybiegowym z wiatą.
🟥 No zaraz, jak to jak wszystkie, a to nie są tarpany? Nie są - tarpan wymarł, a badania genetyczne szczątków ostatnich osobników wykazały, że nie wywodzą się z populacji będącej przodkami współczesnych koni domowych. Nie da się też odtworzyć wymarłego gatunku przez 'krzyżowanie wsteczne', to dawno temu obalone, niepoprawne naukowo, teorie.
🟥 Czy koniki powinny być w puszczy? Cóż. Być może spasanie nimi łąk jest dobrym pomysłem (w różnym miejscach ta koncepcja różnie się sprawdza). Niemniej, warto pamiętać, że to właśnie w tym miejscu, konie są od lat bardzo niemiło widziane. . Szlaków konnych "nie dało się" wyznaczyć, za to można przymknąć oko, jak jeździec zapłaci - słono, i za możliwość pojeżdżenia po trasie, która w części i tak biegnie drogami publicznymi, gdzie parkowej łaski na przejazd nie trzeba. Argumenty? W ogólnym wyrazie 'nie bo nie', ewentualnie 'niszczenie' (sic!) roślinności, tras, przenoszenie obcych roślin. Fantastycznie więc, że prywatne konie lokalnego rolnika, nie szkodzą. Że nie można było wejść we współpracę z żadną z okolicznych stajni, od lat funkcjonujących i płacących niemało za samą możliwość pojawienia się ich konia w lesie.
🟥 Kolejny element hecy - "koniki przegoniły wilki". No, wow. Konie ras prymitywnych, europejskich, leśnych i górskich, mają zasadniczo niezaburzony instynkt obronny. Hucuły, haflingery, fiordingi - znane są przypadki, jak przeganiają dziki, wilki, nawet niedźwiedzia. Inaczej szlachetne konie, zwykle w takich sytuacjach uciekające. Koniki w danej sytuacji dały sobie radę - nie znaczy, że tak będzie zawsze. Tam, gdzie konie i wilki żyją na jednym terenie, zawsze część źrebiąt (rzadziej dorosłe konie) jest zjadana przez wilki.
🟥 Bardzo nurtuje mnie też przekazywany w artykułach fakt, że ta hodowla kilka lat była trzymana w ukryciu. Co jeszcze jest trzymane w ukryciu...?
Tak, psuję, hecę, jak zwykle. Bo kolejnego infantylnego artykuliku o 'dzikich koniach z Kampinosu, co przegoniły wilki' nie zniosę.
17/02/2026
07/02/2026
05/02/2026
02/02/2026
01/02/2026
26/01/2026
24/01/2026
22/01/2026
16/01/2026
13/01/2026