27/04/2026
„Co jakiś czas słyszę od klientów historie o redaktorach, od których włos się jeży. Autorka pisze przenikliwą powieść psychologiczną z wątkiem kryminalnym i słyszy, że powinna przerobić ją na komedię kryminalną, bo to ma większy potencjał sprzedażowy. Wydawnictwo dostaje obyczajową powieść o trudnej miłości ludzi w średnim wieku i przerabia to na schematyczny romans z kobietą stojącą tyłem na okładce. Kiedy ludzie słyszą, że prowadzimy Akademię Pisania Powieści, pytają, czy każemy klientom iść schematem z „Uratuj kotka”. W powszechnej świadomości zakłada się, że praca nad fabułą czy bohaterem oznacza wciskanie powieści w ciasne ramy gatunków sprzedażowych, nie zaś pracę z Tobą, osobą, która pisze powieści, w ramach Twojej konkretnej wizji, Twoich wartości i Twoich założeń.
Problem w tym, że pisarstwo jest jak prowadzenie biznesu, który założyło się z pasji. Jeśli nie robisz dzięki niemu tego, co naprawdę kochasz, jeśli nie działasz w zgodzie ze sobą, to należałoby zadać sobie zasadnicze pytanie, po co to wszystko. Po cholerę męczyć się pół roku z pisaniem książki, tracić cenne godziny po pracy i odkładać czas na spotkanie z rodziną, jeśli nie możesz pisać tego, co naprawdę chcesz pisać? Dla pieniędzy? Pieniądze są w banku, nie w literaturze”.
Chcesz pracować z redaktorem, który zrozumie, co chcesz zrobić ze swoją książką? Zgłoś się do Akademii Pisania Powieści 2.0!
https://polskaakademiapisania.pl/rekrutacja-akademia-2-0/