Honorowy Południk Krakowski

Honorowy Południk Krakowski

Udostępnij

HPK to inicjatywa edukacyjna, popularyzująca wiedzę o geodezji w aktywny sposób. Naszym celem jest jedynie edukacja i zrzeszanie miłośników geodezji.

[ - PL - ] HONOROWY POŁUDNIK KRAKOWSKI
- pierwsza w Polsce geodezyjna akcja edukacyjna
=========================================
[ - ENG - ] HONORARY KRAKOW MERIDIAN
- the first Polish geodesic educational action

-----------------------------------------------------------------------
[PL] HONOROWY POŁUDNIK KRAKOWSKI jest działającą od 2012 roku, pierwszą w Polsce, geodezyjną akcj

Photos from Honorowy Południk Krakowski's post 23/06/2026

Już w tę sobotę, 27 czerwca 2026, wasz weźmie udział w festiwalu fantastyki i cospleyu Haja We Kosmosie - Ostań Kim Chcesz, który odbędzie się w Siemianowice Dobre Bo Śląskie. A przybędę tam z dwóch, bardzo geodezyjnych powodów!

Przede wszystkim, już o godzinie 12:00 otworzę sesję panelową swoją prezentacją "MIERZĄC W ODLEGŁEJ GALAKTYCE... czyli: motywy geodezyjne w filmach i serialach." Dowiecie się na nim, że powiedzenie "geodeci byli wszędzie" dotyczy nie tylko terenu, ale i dzieł popkultury, bo postacie geodetów i motywy geodezyjne pojawiają się w zaskakująco wielu filmach, serialach, animacjach i komiksach: zarówno zagranicznych, jak i polskich. Gwarantuję wam, że będziecie zaskoczeni gdy dowiecie się w jak słynnych filmach i serialach pojawiają się geodeci; nie tylko jako postacie trzecioplanowe, gdzieś w tle, ale jako główni bohaterowie! Przekonacie się, że geodeta to też wdzięczny temat na film czy postać pierwszoplanową!

Ale jeszcze przed moim odczytem, już o godzinie 10:00 spotykamy się na łąkach w dzielnicy Michałkowice, przy ulicy Innowacyjnej, na uroczystym odsłonięciu znaku geodezyjnego środka województwa śląskiego! Okazało się bowiem, że to właśnie Siemianowice Śląskie leżą w samym środku województwa śląskiego. Centroid województwa śląskiego ma współrzędne 50°19'41,434" N oraz 18°59'33,752" E; w geodezyjnym układzie współrzędnych płaskich PUGiK-2000/6 współrzędne tego punktu wynoszą X = 5577392,67 m oraz Y = 6570681,26 m. Ten wyjątkowy atut - lokalizacja w samym centrum województwa - jest nie tylko geograficzną ciekawostką i materiałem na turystyczną atrakcję, ale i cennym walorem dla miasta, jako strategicznego punktu na mapie! Nie dziwi więc, że ten skarb chcą oznaczyć w terenie i stosownie wypromować; w czym też gorliwie pomagam!

Już za kilka dni, pierwszy geodezyjny środek województwa w Polsce zostanie - z mojej inicjatywy - trwale oznaczony przez gminę miejską Siemianowice Śląskie, w ramach festiwalu fantastyki "Haja we Kosmosie" i przy wsparciu Wojewódzkiego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w Katowicach (Regionalna Infrastruktura Informacji Przestrzennej Województwa Śląskiego), który też jest jednym z partnerów festiwalu. Ale to na pewno nie będzie moja ostatnia wizyta w Siemianowicach Śląskich, gdyż kolejne ich geodezyjne skarby - geodezyjny środek miasta Siemianowice Śląskie oraz południk 19° E w tamtejszym parku Bytkowskim - również mają się wkrótce zmaterializować...

Zapraszam na festiwal "Haja we Kosmosie" w Siemianowicach Śląskich i do zobaczenia w geodezyjnym środku województwa śląskiego!

Photos from Honorowy Południk Krakowski's post 20/06/2026

ogłasza wszem i wobec dobrą nowinę! Jutro, oficjalnie rozpoczyna się lato! 🌞 Konkretnie: to astronomiczne. Dokładnie o 10:25 czasu letniego w Polsce nastąpi przesilenie letnie: słońce będzie najwyżej na polskim niebie w tym roku, a dzień będzie najdłuższy (w Krakowie, słońce wzejdzie o godzinie 04:30:47, a zajdzie o godzinie 20:53:19, toteż, dzień będzie trwał na krakoskim niebie dokładnie 16 godz 22 min 32 sek).

A ja, tradycyjnie, powitam pierwszy wschód słońca, w pierwszym dniu astronomicznego lata, na najstarszym obserwatorium astronomicznym w Polsce: na Kopcu Krakusa w Krakowie. W ramach XXIV Podgórskich Wschodów Słońca na Kopcu Krakusa, organizowanych od niemal ćwierćwiecza przez stowarzyszenie Podgórze,pl znów będę miał przyjemność odpowiedzieć na pytanie, czy to prawda, że w pierwszym dniu astronomicznego lata słońce obserwowane z kopca Krakusa wschodzi nad kopcem Wandy; i dlaczego prawda jest bardziej niezwykła niż najbardziej fantastyczne legendy miejskie!

Zapraszam wszystkich na kopiec Krakusa! Wydarzenie rozpocznie się o 4:15 rano, więc warto dziś pójść spać wcześniej... 😉

P.S.
A żeby było śmieszniej, w dniu przesilenia letniego słońce BYNAJMNIEJ nie wstaje najwcześniej w roku, ani też nie zachodzi najpóźniej! Okazuje się bowiem, że to 17 czerwca następuje najwcześniejszy wschód słońca - dla Krakowa, o godzinie 04:30:20 - zaś najpóźniejszy zachód słońca ma miejsce 25 czerwca - o godzinie 20:53:43. Jest to skutek eliptycznego kształtu orbity Ziemi wokół Słońca i zmiennej (ale nie liniowo) prędkości obiegu Ziemi po orbicie, co opisuje tzw. równanie czasu. Z tego też powodu, rzeczywiste górowanie słońca na niebie następuje dokładnie na południku niebieskim - czyli idealnie na kierunku południowym - jedynie 4 razy w roku, zaś przez resztę roku astronomicznego "południe" wypada "przed" lub "za" południkiem: spiesząc się lub późniąc o nawet kilkanaście minut względem czasu strefowego, słonecznego uśrednionego.

Photos from Honorowy Południk Krakowski's post 19/06/2026

pokazuje i objaśnia. 😎 Tutaj! Dokładnie, w tym miejscu, powstanie coś niezwykłego... Coś geodezyjnego! Ale: nie uprzedzajmy faktów...

Dziś odwiedzam miejsce wyjątkowe, bo tętniące pasją do geodezji: Zwierzyniec. Tamtejszy Zespół Szkół i Placówek Oświatowych w Zwierzyńcu obchodzi dziś swoje 80-lecie a ja mam zaszczyt być jednym z gości honorowych (nomen omen) tego wydarzenia. Działające przy zespole Branżowe Centrum Umiejętności w Zwierzyńcu, jedyne w Polsce zajmujące się geodezją, jest - za sprawą ambitnej kadry i dyrekcji - szczególnie aktywnym ośrodkiem edukacji geodezyjnej, co bardzo mnie cieszy i daje ogromne perspektywy owocnej współpracy. Przećwiczyliśmy już taką współpracę przy oznaczeniu południka 23° E w Zwierzyńcu w zeszłym roku; i wyszło fenomenalnie!

To zaostrzyło apetyt! Zbliża się, planowany wraz z Stowarzyszenie Geodetów Polskich, Rok Polskiej Geodezji 2028: obchody 200-lecia powstania pierwszego polskiego znaku geodezyjnego - piramidy Armińskiego na Łysicy. To idealna okazja do realizacji najbardziej ambitnych projektów popularyzujących wiedzę o geodezji i otaczających należytą opieką historyczne dziedzictwo miernickiej nauki. W całej Polsce już zainicjowałem kilkanaście takich projektów... Teraz kolejny będzie realizowany w Zwierzyńcu właśnie! A jaki? Na razie niech to pozostanie tajemnicą... Wkrótce oficjalnie ogłosimy rozpoczęcie prac.

A dziś, powiem wam jedno słowo. Tylko jedno słowo! PANMETRIKON. To ma wielką, geodezyjną przyszłość 😉.

Photos from Honorowy Południk Krakowski's post 13/06/2026

Ważna wiadomość dla całego środowiska geodetów w Polsce!

Na XLI walnym zebraniu delegatów Stowarzyszenie Geodetów Polskich we Wrocławiu wybrany został na kadencję 2026-2030 nowy prezes SGP - największej organizacji pozarządowej zrzeszającej geodetów w Polsce; do której należy też wasz .

Z radością informuję, że nowym prezesem SGP - po 9 latach prezesury dr. hab. inż. Janusza Walo - został związany z Krakowem, dr hab. inż. Paweł Hanus, profesor Wydział Geodezji Górniczej i Inżynierii Środowiska AGH, Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie, z Katedry Geodezji Zintegrowanej i Kartografii. Od roku 2018 jest członkiem Rady Naukowej Instytut Geodezji i Kartografii, a od 2014 członkiem Zespołu ds. uprawnień zawodowych w geodezji i kartografii. W obecnej kadencji jest członkiem Komitetu Geodezji PAN oraz przewodniczącym sekcji Geodezji Stosowanej i Katastru PAN. Był też członkiem FIG - International Federation of Surveyors, gdzie wchodził w skład komisji 8 - Spatial planning and development.

Cieszę się, że nowym prezesem SGP został aktywny naukowiec z krakowskiego środowiska geodezyjnego i członek Stowarzyszenie Geodetów Polskich Oddział Kraków. To dobra wróżba dla popularyzacji wiedzy o geodezji nie tylko w samym Krakowie, bo na kadencję nowego prezesa SGP przypadnie planowany Rok Polskiej Geodezji 2028.

Gratuluję Szanownemu nowemu prezesowi SGP, mając nadzieję na kolejne lata owocnych wspólnych działań ku chwale miernickiej nauki! Jednocześnie dziękuję Szanownemu dotychczasowemu prezesowi za świetną współpracę i wsparcie w wielu, ważnych projektach sławiących geodezję.

11/06/2026

W Lublinie rozwija się żywiołowo projekt ustanowienia honorowego południka lubelskiego, jako niezwykłej bo geodezyjnej atrakcji tego miasta. Wasz , wraz z grupą lubelskich pasjonatów geodezji, z popularyzatorem wiedzy geodezyjnej Dominik Pytlak z podcastu Jestem Geodetą na czele, pracuje untensywnie nad rozpropagowaniem tego pomysłu w całym środowisku geodezyjnym, w ramach planowanych obchodów Roku Polskiej Geodezji 2028.

Kolejnym aktem tych starań jest mój najnowszy, czerwcowy artykuł w Przegląd Geodezyjny z serii "Z geodetą przez świat". Zaprezentowałem w nim właśnie koncepcję ustanowienia honorowego południka lubelskiego i pokazałem bogactwo symboliki tego południka,jako doskonałego materiału na wielopłaszczyznową atrakcję Lublina.

Jeszcze w sierpniu tego roku odwiedzę Lublin i osobiście stanę na honorowym południku lubelskim - o symbolicznej długości geodezyjnej 22°33'44" E - by uroczyście zainaugurować prace nad jego oznaczeniem w terenie i wypromowaniem na nową, geodezyjną markę miasta. A przy okazji, może i geodezyjny środek Lublina się oznaczy... Kto wie!?

Zapraszam do lektury artykułu: a znajdzie go jak zwykle w pierwszym komentarzu pod tym wpisem.
👇🏼

Photos from Honorowy Południk Krakowski's post 05/06/2026

Jakiś czas temu wasz pokazał wam nietypowy rodzaj repera, który zamiast znajdować się na ścianie budynku, leży głęboko pod ziemią. Ale nie tylko wśród znaków osnowy geodezyjnej pionowej (wysokościowej) - reperów - pojawiają się zaskakujące formy stabilizacji! A oto nietypowe znaki osnowy poziomej, które zamiast w nawierzchni terenu (jak zwykle są stabilizowane), znajdują się na ścianach budynków: jak repery... choć nimi nie są!

Takie właśnie znaki znaleźć można na kamienicach w centrum Kielc. A są one tak nietypowe, że jeśli nie wie się czego i gdzie szukać, to można ich wogóle nie zauważyć: bo też są dobrze zamaskowane na fasadach budynków, często znajdując się tuż obok klasycznych reperów naściennych. Znaki te są gwintowanymi mocowaniami, umieszczonymi w murach i zabezpieczonymi nakrętkami-zaślepkami, aby gwinty nie uległ zabrudzeniu. Podczas pomiaru, nakrętkę się wykręca specjalnym kluczem a w gwint wkręca się metalowy pręt zakończony kulką, na której wypada punkt osnowy poziomej: jak na reperze jest punkt osnowy wysokościowej. Tym samym, punkt ten niejako "wisi w powietrzu" tuż obok ściany, i dopiero instalacja pręta pozwala z niego skorzystać podczas pomiarów geodezyjnych. Mocowane w gwincie pręty mają dwa rodzaje długości - krótszy, 8 cm, a dłuższy, 60 cm - toteż przy tym rodzaju stabilizacji punkty osnowy są "podwójne". Nazywano to "osnową odtwarzalną".

Przykład takiej stabilizacji możemy znaleźć na kamienicy na rogu ulicy Henryka Sienkiewicza i Leśnej, w samym centrum Kielc. Na ścianie, 30 cm nad nawierzchnią, widoczny jest doskonale klasyczny, stary (jeszcze przedwojenny, z orłem "legionowym" z godła II Rzeczypospolitej) reper punktu szczegółowej osnowy wysokościowej o numerze M34042Ad3-SH10300 i wysokości 263,470 m n.p.m. [PL-EVRF2007-NH]. Zaś tuż obok, w tynku widać niepozorną zaślepkę z dwoma otworkami do jej odkręcania, która zabezpiecza mosiężny gwint w murze. Punkt bliższy ścianie - stabilizowany prętem o długości 8 cm - ma numer M34042Ad3-SP11561 i współrzędne w układzie PUGiK 2000/7 wynoszące X=5637393,02 m, Y=7473809,80 m oraz wysokość 263,41 m n.p.m. [PL-EVRF2007-NH]. Zaś po zamontowaniu w gwincie pręta o długości 60 cm zastabilizowany zostaje punkt o numerze M34042Ad3-SP11562 i współrzędnych X=5637392,44 m oraz Y=7473809,52 m. Ten nietypowy rodzaj stabilizacji punktów osnowy poziomej jest dziełem wybitnego geodety z Olsztyna, prof. dr. hab. inż. Władysława Dąbrowskiego, zmarłego 2 lutego 2025 roku. Podobne rozwiązania pojawiają się także w innych polskich miastach, jak Opatów, Olsztyn czy Słupsk...

Znaki geodezyjne potrafią zaskakiwać bogactwem form i ich nieoczywistym wyglądem. Jest to wyraz kreatywności geodetów, rozwiązujących problemy z obsługą oraz utrzymaniem znaków geodezyjnych. Bo jak głosi stara mądrość geodezyjna: geodeta to taki ktoś, kto zna rozwiązanie problemu, z którego istnienia nikt nawet nie zdawał sobie sprawy! 😎

A ciekawostka ta powstała dzięki pomocy kieleckiego geodety Kamil Borek (oraz jego szanownego ojca), którym gorliwie wspiera projekt budowy symbolicznej rekonstrukcji piramidy Armińskiego na Łysicy.

Photos from Honorowy Południk Krakowski's post 30/05/2026

Ostatnio wasz jest tak zajęty, że niemal zapomniał, że w pewnym mieście po drugiej stronie globu odbywało się wielkie święto międzynarodowej geodezji: XXVIII Kongres Międzynarodowej Federacji Geodezyjnej FIG - International Federation of Surveyors w Kapsztadzie w RPA. A tak się składa, że to właśnie w Kapsztadzie dokonano jednego z najważniejszych dla geodezji odkryć... a właściwie, to pomyłki na skalę kształtu całej Ziemi!

Wszystko zaczęło się w 1750 roku w Paryżu. Po sukcesie dwóch misji geodezyjnych Paryskiej Akademii Nauk - jednej do Laponii, na koło podbiegunowe (1736-37), a drugiej do Peru, na równik (1736-51) - które udowodniły, że Ziemia nie jest idealną kulą, lecz ma kształt lekko spłaszczonej biegunowo elipsoidy, powstał pomysł by sprawdzić, czy to "spłaszczenie" jest symetryczne względem płaszczyzny równika. Konieczny był więc pomiar południkowego łuku geodezyjnego gdzieś na południowej półkuli Ziemi, możliwie blisko bieguna... I tu pojawił się problem czysto geograficzny: większość południowej półkuli Ziemi pokrywają oceany, lądy sięgają ledwie za zwrotnik Koziorożca a w połowie XVIII wieku wciąż nie zbadano Patagonii, Australii a o Antarktydzie nie wiedziano do 1895 roku! Z konieczności wybór padł na południową Afrykę. Ale to tak nieco mimochodem...

Pierwotnym celem wyprawy do Afryki południowej był bowiem pomiar odległości między Ziemią a Słońcem, Księżycem i Marsem: a więc był to cel stricte astronomiczny. A był to pomysł francuskiego astronoma i geodety, Nicolasa-Louisa de La Caille, doświadczonego w pracach pomiarowych na łuku geodezyjnym południka paryskiego, jako współpracownik Cassiniego. W 1750 roku przypłynął do Kapsztadu, na Przylądku Dobrej Nadziei i na tyłach domu na przedmieściach - pod adresem Strand Street 7 [33°55'16,5" S, 18°25'23,3" E] - założył polowe obserwatorium astronomiczne: ot, prosty barak z rozsuwanym dachem i teleskopem w środku. Przez 2 lata prowadził szczegółowe obserwacje gwiazd, tworząc katalog ponad 10 000 gwiazd nieba południowego i tworząc 14 nowych gwiazdozbiorów, w tym jedyny poświęcony obiektowi geograficznemu: konstelację Góra Stołowa. I to właśnie wznosząca się nad Kapsztadem, wysoka na 1084,6 m n.p.m. Góra Stołowa stała się głównym bohaterem tej historii... Ale: nie uprzedzajmy faktów!

Czekając na statek na Mauritius La Caille postanowił zająć się pomiarami geodezyjnymi regionu Kapsztadu. Wytyczył południk fundamentalny swojego obserwatorium i zbudował długi na 137 km łańcuch triangulacyjny łuku południkowego na nadmorskich równinach na północ od miasta, z północnym krańcem na farmie Klipfontein na wzgórzu Piquetberg. Na równinie Swartland, w połowie łuku, założył bazę pomiarową o długości 12,8 km, zmierzoną drewnianymi łatami. Na stanowiskach pomiarowych palono ogniska sygnałowe, podswietlając znaki triangulacyjne: węgle z jednego z nich do dziś leżą w muzeum w Kapsztadzie! Pomiary trwały od sierpnia do listopada 1852 roku a wyniki obliczeń były dla La Caille szokujące!

Jeden stopień łuku południka Kapsztadu miał na tej szerokości geograficznej długość 111,17 km zamiast 111,30 km. Oznaczało to, że na południowej półkuli Ziemia jest znacznie mniej kulista, niż na północnej: i przypomina kształtem gruszkę! Dopiero w latach 1841-48, brytyjski astronom i geodeta Thomas Maclear wykonał powtórny pomiar łuku południka Kapsztadu i odkrył powód dziwnego wyniku pomiarów La Caille. Winna była właśnie Góra Stołowa: a właściwie, jej masa. Przy ustalaniu różnicy szerokości geograficznej na końcach łuku geodezyjnego konieczne były obserwacje astronomiczne, odnoszone do pionu lokalnego. La Caille nie zdawał sobie sprawę z tego, że pion grawitacyjny w jego obserwatorium jest odchylony z powodu masy pobliskiej góry i to zafałszowało pomiary szerokości geograficznej, a finalnie długość kątową łuku w stosunku do odległości.

Po obserwatorium La Caille - znajdującym się na skrzyżowaniu obecnych ulic St. George's Mall oraz Waterkant Street w Kapsztadzie - nie został żaden ślad. Na ścianie budynku stojącego w tym miejscu w 1903 roku umieszczono pamiątkową tablicę z mosiądzu, zaprojektowaną przez słynnego architekta, Sir Herberta Bakera, ale niestety w marcu 2010 roku została skradziona i znana jest tylko z fotografii.

A ja na pewno jeszcze wrócę do Republiki Południowej Afryki, bo jest to ziemia bogata w geodezyjne historie; a niektóre mają polski akcent...

Photos from Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie's post 21/05/2026

Wciąż jest głośno w środowisku geodezyjnym o wielkim sukcesie, jakim jest projekt budowy nowej sieci szczegółowej osnowy geodezyjnej Wawelu! Dzieło studentek Wydział Geodezji Górniczej i Inżynierii Środowiska AGH pod kierunkiem dr inż. Anna Przewięźlikowska zostało wielokrotnie docenione i nagrodzone w licznych konkursach, pokazując, że nawet te klasyczne pomiary geodezyjne mogą być fascynujące i dawać pożytek dla tak ważnych dla wszystkich Polaków miejscu jak Wawel.

Projekt ten, który od lat był moim wielkim marzeniem, został zrealizowany dzięki ogromnemu wsparciu i zrozumieniu ze strony Zamek Królewski na Wawelu oraz Katedra na Wawelu.

jest dumny, że miał zaszczyt współtworzyć to wielkie dzieło, dzięki któremu Wawel stał się nieco bardziej geodezyjny...

Ku chwale miernickiej nauki i dla pożytku świątyni polskości!

Photos from Honorowy Południk Krakowski's post 18/05/2026

18 maja to kolejna, 46 rocznica jednej z najstarszych erupcji wulkanicznych w historii: wybuchu wulkanu Saint Helens w USA.

Przypominam więc z tej okazji mój wpis o tym wulkanie i jego erupcji z geodezyjnej perspektywy. Jest to bowiem wyjątkowa pod tym kątem historia...

A jeśli chcecie poznać więcej fascynujących opowieści o wulkanach, to koniecznie odwiedzicie profil Wulkany świata!

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Kraków?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Adres


Kraków