24/07/2026
Czasami oglądam mecze. Niewiele się na tym znam, ale potrafię już rozróżnić koszulki drużyn. I mam swojego ulubionego piłkarza. Choć spalony wciąż pozostaje dla mnie czymś zaskakującym - wierzę, że kiedyś go zrozumiem. 😜
Podczas jednego z meczów moją uwagę przyciągnął piłkarz z rozpuszczonymi włosami. Zastanawiałam się, jak to możliwe, że gra w ten sposób. Pomyślałam, że musi być mu niewygodnie, że przecież wystarczyłoby je związać. Pomyślałam też, że ma naprawdę piękne włosy, ale wciąż wydawało mi się to trochę bez sensu. Może taki styl pomyślałam sobie.
Później przeczytałam coś, co mnie zaskoczyło. Marc Cucurella nie wiąże włosów, ponieważ dzięki nim jego autystyczny syn łatwiej rozpoznaje go na boisku.
To zupełnie zmieniło moje spojrzenie. Poczułam wzruszenie i przypomniałam sobie, jak często wydaje nam się, że coś widzimy i rozumiemy, a tak naprawdę za tym kryje się zupełnie inna historia.
To było dla mnie kolejne przypomnienie, jak ważne jest, by nie oceniać zbyt szybko. Jak wiele rzeczy ma zupełnie inne znaczenie, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Lubię takie przypomnienia na Twojej Drodze.