19/09/2026
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1574427861148464&id=100057437950707
Tak prawdopodobnie wyglądał obszar dzisiejszej Polski blisko 400 milionów lat temu: pustynne krajobrazy, ciepłe morza, ginący ocean i łańcuchy górzystych wysp. Nic nie było takie jak teraz.
Nietypowe krajobrazy są jednak zrozumiałe. Nasz kraj znajdował się wówczas na południowej półkuli, w szerokościach geograficznych dzisiejszej Australii. To wyjaśnia obecność pustyń oraz długich budowli organicznych przypominających Wielką Rafę Barierową, tworzonych przez koralowce i gąbki.
Jedyny większy ląd znajdował się w tamtych czasach na terenie Mazur. W suchym klimacie nie mogła się rozwinąć tam bogata szata roślinna, choć rośliny coraz śmielej podbijały wtedy lądy. Gdzieś na lądzie mazurskim żyły też pewnie pierwsze lądowe kręgowce, które wcześniej wyszły na ląd w okolicach dzisiejszych Kielc, gdy kontynent europejski sięgał dalej na południe.
O ile nasza wiedza dotycząca północno-wschodniej połowy obecnej Polski jest całkiem spora, o tyle rekonstrukcja południa i południowego-zachodu rodzi wątpliwości. Wiemy, że w okolicach dzisiejszego Wrocławia zamykały się dawne oceany, które jeszcze kilkadziesiąt milionów lat wcześniej oddzielały obszar Sudetów od reszty terytorium Polski zbiornikiem morskim o szerokości kilku tysięcy kilometrów. To dlatego południowa granica kraju jest na mapie zdeformowana i znajduje się dalej niż obecnie. Sudety i Karpaty nie były jeszcze częścią Europy i położone były w innym miejscu niż teraz.
Ku północno-wschodniej Polsce i kontynentowi europejskiemu, wówczas ograniczonemu głównie do terenu platformy wschodnioeuropejskiej, zmierzały fragmenty skorupy tworzące zespół mikrokontynentów i łuków wysp wulkanicznych nazywanych czasami Armoryką. Niebawem (należy to rozumieć względnie - za około 30-50 milionów lat) dojdzie do kolizji Armoryki i Europy, a z południa w nasz kontynent uderzy jeszcze Gondwana, składająca się z obecnej Ameryki Południowej, Afryki, Indii, Australii i Antarktydy. Wtedy niemal wszystkie lądy połączą się w jeden ogromny kontynent - Pangeę, na terenie południowej Polski wypiętrzą się góry sięgające prawdopodobnie 5-6 kilometrów n.p.m., morza ustąpią, a w dolinach rzecznych i kotlinach wyrosną wilgotne lasy, dające początek złożom węgla kamiennego. Ale to zupełnie inna historia...
Rekonstrukcja wykonana na podstawie prac Narkiewicza (2007, 2020). Armoryka odtworzona na podstawie szkiców z aktualnej "Budowy geologicznej Polski. Tom 1. Stratygrafia". Położenie i zasięgi lądów poza lądem mazurskim są bliżej nieustalone, trzeba je traktować orientacyjnie. Tekstury do mapy wygenerowane przez ChatGPT-Image.