30/05/2026
Tydzień temu miałam przyjemność uczestniczyć w seminarium Tavistock Relationships w Londynie. To jedno z tych miejsc, gdzie psychoanaliza kliniczna spotyka się z praktyką terapii par na najwyższym poziomie merytorycznej dyskusji.
Kilka myśli, które zostały ze mną najdłużej:
👉 Miłość to umiejętność. Nie stan, nie uczucie, nie coś, co po prostu „się ma”. Wymaga samoświadomości, cierpliwości i — może przede wszystkim — zdolności do naprawy po konflikcie. W psychoterapii psychodynamicznej mówimy o tym jako o jednym z najtrudniejszych zadań rozwojowych dorosłości.
👉 Konflikt i rozczarowanie nie są dowodem na to, że związek się nie udał. Są częścią intymności. Para, która nigdy się nie kłóci, zwykle nie jest parą, która dobrze funkcjonuje — to para, która się unika.
👉 Wzorce przywiązania ukształtowane w dzieciństwie — sposób, w jaki regulowaliśmy emocje w relacji z opiekunem — nie znikają w dorosłości. Organizują to, jak kochamy, jak reagujemy na konflikt, jak znosimy bliskość i jak ją tracimy. Ainsworth, Bowlby, Fonagy — to nie jest tylko teoria akademicka. To jest mapa tego, co dzieje się między dwojgiem ludzi.
👉 I ta jedna myśl, którą niełatwo przyjąć: wszyscy musimy, choć jest to niełatwe, zrezygnować z „dąsania się”, które jest wyrazem cichego oczekiwania, że ktoś „po prostu zrozumie” bez słów. To dziecięca potrzeba, żeby być rozumianym tak jak opiekun rozumiał niemowlę. W dorosłej relacji nikt nie odczyta Twoich myśli. I żądanie, żeby to robił, jest jednym z najskuteczniejszych sposobów na zniszczenie związku.
👉 Zdrowe związki nie są zbudowane na perfekcji. Są zbudowane na realizmie, akceptacji i dojrzałości emocjonalnej — czyli na gotowości, żeby widzieć partnera takim, jaki jest, a nie takim, jakim chcemy, żeby był.
To są rzeczy, o których rozmawiam z pacjentami w gabinecie od lat. Dobrze było usłyszeć je w tym kontekście — i wrócić z przekonaniem, że warto o nich mówić dalej.
🔗 Więcej o psychoterapii psychodynamicznej, przywiązaniu i pracy z relacjami — link w highlights „PRZECZYTAJ”.
Anna Báthory
Psycholog
11/05/2026
To, co psychoterapeuta widzi w gabinecie, rzadko jest tym, co Ty widzisz u siebie.
Nie dlatego, że coś przed sobą ukrywasz. Dlatego, że większość tego, co najważniejsze w psychoterapii psychodynamicznej, dzieje się poza świadomą kontrolą — w mikrogestach, tonie głosu, sposobie zaczynania zdania, nagłej zmianie tematu, w tym, czego nie mówisz.
Fonagy i Bateman nazywają tę zdolność do widzenia stanów umysłu — własnych i cudzych — mentalizacją. Reflective functioning (Steele, Fonagy) to jej mierzalna forma. Psychoterapeuta, który pracuje psychodynamicznie i jest informowany teorią mentalizacji, nie analizuje Twoich słów. Obserwuje, jak je wytwarzasz.
Sześć obszarów z karuzeli to nie objawy. To wskazówki diagnostyczne o czymś głębszym:
→ Strategie radzenia sobie z dyskomfortem (żart, atak, milczenie) — to mechanizmy obronne wyuczone w pierwszych relacjach. Vaillant pokazał, że ich dojrzałość przewiduje funkcjonowanie w dorosłości lepiej niż większość zmiennych osobowościowych.
→ Ciało, które reaguje przed słowami — Schore i Porges udokumentowali, że układ nerwowy ocenia bezpieczeństwo relacji w milisekundach. Ciało nie kłamie, bo nie zdąży.
→ Sposób mówienia o sobie — to operacyjny obraz self uformowany przez wczesne relacje obiektowe (Winnicott, Kernberg). Ton, którym mówisz „jestem”, mówi więcej niż treść.
→ Role, które odgrywasz w relacji terapeutycznej — to materiał przeniesieniowy. Nie powtarzasz przeszłości, bo chcesz. Powtarzasz, bo nie zostało to jeszcze pomyślane.
→ Powtarzające się wzorce w narracjach — to, co Freud nazwał przymusem powtarzania, Fonagy reformułuje jako deficyt mentalizacji w obszarach, w których kiedyś trzeba było się odciąć, żeby przetrwać.
↓ zapisz, jeśli chcesz wrócić do tego później
↓ udostępnij komuś, kto rozważa terapię
Anna Báthory
Psycholog • Psychoterapeuta • Seksuolog
📍 Kraków i Online
04/05/2026
Napad objadania się nie jest dowodem na brak silnej woli. Jest dowodem na to, że dotychczas nie miałaś innego sposobu, żeby przeżyć to, co było emocjonalnie nie do zniesienia.
Zaburzenie napadowego objadania się (BED) to najczęstsze zaburzenie odżywiania w populacji — dotyka 3,5% kobiet w ciągu życia (Kessler i in., 2013). I jedno z najbardziej ukrytych. Kobiety czekają średnio ponad dekadę zanim po raz pierwszy szukają pomocy (Ágh i in., 2015). Dekadę. Bo wstyd mówi głośniej niż cierpienie.
W tej karuzeli opisuję cykl wstydu — mechanizm, który sprawia, że kolejna dieta po napadzie nie tylko nie pomaga, ale najczęściej napędza kolejny napad.
I mówię wprost: nie musisz mieć nadwagi, żeby mieć BED. Około 40% osób z tym zaburzeniem ma prawidłową masę ciała.
Jeśli czytasz to i coś się rozpoznaje — link do pełnego artykułu w bio. Znajdziesz tam mechanizmy, pytania do samooceny i opis tego, jak wygląda praca terapeutyczna od środka.
Obserwuj .pl — piszę o psychologii i zdrowiu psychicznym z perspektywy klinicznej. Bez bez nadmiernych uproszczeń.
Zostaw ❤️ jeśli coś tu brzmi znajomo. I napisz w komentarzu, jeśli masz pytanie.
Mgr Anna Báthory
Psycholog • Psychoterapeuta • Seksuolog
📍Kraków i Online
29/04/2026
Masz ją cały czas. Najczęściej tracisz ją dokładnie wtedy, gdy jest Ci najbardziej potrzebna.
Mentalizacja to zdolność rozumienia siebie i innych przez pryzmat stanów umysłu — myśli, uczuć, intencji. Fonagy i Target (1997) wykazali, że kształtuje się ona w relacji z opiekunem i organizuje sposób, w jaki jako dorośli funkcjonujemy w bliskich związkach.
Pod wpływem silnego stresu emocjonalnego mentalizacja wysiada. Pojawiają się automatyczne reakcje: “wiem co czujesz i nie pytam”, “nic nie czuję”, “liczy się tylko to, co zrobiłeś, nie to, co chciałeś.” Te tryby — opisane przez Batemana i Fonagy’ego (2016) — są źródłem większości eskalacji w bliskich relacjach.
Terapia oparta na mentalizacji (MBT) odbudowuje tę zdolność — nie przez techniki, ale przez samą relację terapeutyczną. Wymieniona w wytycznych APA (2024) i NICE jako rekomendowane leczenie zaburzeń, w których deficyt mentalizacji odgrywa kluczową rolę.
Pełny artykuł 👉 link w bio | annabathory.pl
Anna Báthory
Psycholog • Psychoterapeuta • Seksuolog
📍Konsultacje online i stacjonarnie — Kraków
09/02/2025
Jak trafnie i jak empatycznie ujęta w słowa istota cierpienia psychicznego.
***
Profesor Anthony Bateman to brytyjski psychiatra, wybitny klinicysta i naukowiec, obdarzony nieprzeciętnym darem dzielenia się wiedzą.
Wczoraj zakończyło się trzydniowe szkolenie dla psychologów, psychiatrów i psychoterapeutów z psychoterapii opartej na mentalizacji dla pacjentów z w którym miałam przyjemność uczestniczyć.
Trzy dni bardzo intensywnego treningu zorganizowanego przez specjalistów z Anną Freud Centre w Londynie oraz McLean Hospital w Boston Massachusetts.
***
Narcystyczne zaburzenie osobowości jest obecnie bardzo częstym, jeśli nie jednym z najczęściej występujących zaburzeń funkcjonowania psychicznego, charakteryzującym się zaburzeniem samooceny i zdolności do jej adaptacyjnej regulacji.
Obronne strategie utrzymania obrazu samego siebie, z czasem i pod wpływem konfrontacji z rzeczywistością, ulegają załamaniu powodując zaburzenia depresyjne, czy np. objawy lękowe. Często jednak, pacjenci zgłaszają się z powodu,
rozpoznawanych przez nich samych lub ich bliskich,
trudności interpersonalnych i w bliskich relacjach.
Narcystyczne cechy osobowości w patologicznym nasileniu wymagają leczenia opartego o dobrze przeprowadzone, empatyczne, ale przede wszystkim modyfikujące interwencje terapeutyczne. MBT-NPD, czyli psychoterapia oparta na mentalizacji jest metodą, której skuteczność potwierdzono badaniami naukowymi i która jest stale rozwijana w wiodących ośrodkach leczenia zaburzeń osobowości na świecie.
Jestem niezwykle zadowolona, że miałam przyjemność uczyć się od najwybitniejszych specjalistów i twórców metody. Cieszę się, że moi pacjenci będą mogli skorzystać z najnowszych metod leczenia.
Grafika dzięki uprzejmości Adamski.