11/03/2026
❤️ Pani na zdjęciu to Laura Boccadamo – jedna ze słynniejszych tancerek tarantelli we Włoszech.
Kiedy próbowałam wygooglować materiały o niej w internecie, znalazłam całą serię tanecznych filmików. Tańczy głównie taniec pizzica (wym. piccika), czyli ten, którego niebawem będę się uczyć we Włoszech.
🖤 Pizzica to taniec prosty, skoczny, nie wymagający wyjątkowej gibkości, choć wymagający kondycji. Kilka minut ciągłego, nawet delikatnego podskakiwania, może nieźle zmęczyć.
❤️ Filmiki można obejrzeć tu:
Najbardziej urzeka mnie jak codzienny jest to taniec. Poza światem sceny, tańczą go zwykli ludzie, kobiety i mężczyźni. Można tańczyć samemu lub z nieznajomymi. Co ciekawe, ruchy rzadko wymagają jakiegokolwiek kontaktu fizycznego z partnerem.
🖤 Zapewne z powodów staroświeckich tradycji południa, kontakt z tancerzem odmiennej płci możliwy jest tylko za pośrednictwem apaszki, którą nosi kobieta. Partnerzy trzymają się za jej końce lub oba końce trzyma jeden z partnerów, przy czym nigdy nie dotykają się bezpośrednio.
❤️ Brzmi to bardzo staroświecko, ale ma pewien zalotny urok.
Jadę uczyć się pizziki za niecałe 2 tygodnie. Zobaczymy czy uda mi się ją przywieźć do Krakowa.
Baci
20/02/2026
❤️ Kilka słów o tym co będzie się działo w Kamy Home Italia w tym roku.
Oferta nabiera coraz wyraźniejszych kolorów. Bardzo cieszę się z tego, że szkoła, którą buduję powoli (na razie w mojej głowie i w moim grafiku warsztatów) przekształca się w prawdziwe centrum kultury :)
❤️ Sama się dziwię, że tak się rzeczy mają, ale patrząc na plany na ten rok, coraz wyraźniej widzę, że nieświadomie realizuję moje plany z wczesnej młodości o stworzeniu miejsca wypełnionego twórczą energią, która prowadzi do rozwoju.
W moim grafiku oprócz grupowych i indywidualnych zajęć z języka włoskiego, na które SERDECZNIE ZAPRASZAM!, znajdują się:
❤️ kolejny wyjazd rozpoznawczy do Włoch, tym razem do Neapolu i na Capri, aby już ostatecznie skompletować listę destynacji na wyjazdowe kursy językowe
❤️ wyjazd do Mediolanu na warsztaty tarantelli, po których zapewne więcej usłyszycie ode mnie o tym tańcu, a może nawet ktoś będzie chciał go ze mną zatańczyć na warsztatach, które zorganizuję
❤️ prezentacja całego dorobku mojego rękodzieła, zarówno tekstylnego jak i ceramicznego, które będzie można kupować, albo po prostu obejrzeć i posłuchać o tym w jaki sposób pasja do kultury, historii i sztuki, może przerodzić się w ciekawy biznes.
❤️ Baci grandissimi!
11/02/2026
🧡 Kort tenisowy Pietrangeli na Foro Italico w Rzymie. Dla mnie najpiękniejszy kort świata, który pokazuje, że jak dobrze może się łączyć sport ze sztuką. Nawet twarde, marmurowe ławy dookoła nie stanowią problemu, bo doświadczeni widzowie wiedzą jak sobie z tym poradzić i przynoszą na mecze małą poduszeczkę.
🧡 Na tym korcie w maju rozgrywa się jeden z czołowych, międzynarodowych turniejów kobiecego i męskiego tenisa.
Zbudowany w 1934 roku, nie jest wielkim obiektem więc główne mecze rozgrywają się na nowszych, większych stadionach. Zarówno stopnie służące jako trybuny, jak i 18 posągów przedstawiających atletów, które otaczają obiekt, wykonane były w 1942 roku z marmuru z Carrary.
🧡 Całości pięknego widoku dopełniają niezastąpione parasolowe sosny, które świetnie potrafią grać z architekturą miasta.
Najbliższy turniej międzynarodowych gwiazd tenisa na Pietrangeli zaczyna się 5 maja :)
09/02/2026
💜 Tak wyglądam zatopiona w ferworze tłumaczenia włosko-polsko-angielskiego. Tematem wykładu były włoskie trufle.
Każdy kto decyduje się na zajęcia ze mną prędzej czy później będzie miał okazję wybrać się z małą grupką uczniów na kurs języka włoskiego we Włoszech.
💜 Ten powyższy odbywał się w Albie w Piemoncie i był skupiony na jedzeniu, szczególnie na truflach i winie z Piemontu.
💜 Kurs we Florencji to oczywiście Chianti i fiorentina, a do tego jest wypełniony sztuką i wystawami.
💜 Kurs w Mediolanie (raczej zimą) to design, panettone i prosecco.
💜 W Palermo próbuję pokazać nostalgię południa – street food i Włochy bez filtra.
💜 W tym roku sprawdzimy jeszcze jak się uczy włoskiego na Capri!
Ale Kamy Home Italia to przede wszystkim zajęcia stacjonarne i konwersacje, na których lubimy rozmawiać o włoskiej kulturze we wszelkich jej przejawach.
💜 Teraz w zajęciach może uczestniczyć więcej osób, dzięki spotkaniom grupowym w w Krakowie. Mamy jedną małą grupkę, która może jeszcze urosnąć, a od września rusza kurs od podstaw.
💜 Do zobaczenia! Pierwsze zajęcia w tłusty czwartek 2026!!!
Baci
28/01/2026
❤️ To zdjęcie, podzielone na 3 posty, udało mi się zrobić podczas pobytu w Apulii w 2022 roku. Przeglądając stare fotki z nostalgią wspominałam piękny czas kiedy zajmowałam się projektowaniem apaszek. Jeździłam do Włoch między innymi po to by je tam fotografować, szukać inspiracji, ale przede wszystkim cieszyć się takimi chwilami jak ta na tarasie, kiedy uzbrojona w pyszną kawkę, walcząc z wiatrem szukałam odpowiedniego ujęcia :)...
28/01/2026
❤️ Projekty apaszek nadal czekają w moim komputerze na odpowiedni moment, aby wrócić do życia. Zaraz obok innych produktów, jakie powstają z włoskiej (i nie tylko) inspiracji...
28/01/2026
❤️ Tymczasem niech każdy kto zna dotyk ciepłego wiatru na twarzy, przeniesie się na ten taras i popatrzy sobie na morze :)
26/01/2026
🖤 Poniedziałek rano to dobry moment na pisanie o kawie. A już na pewno takiej, która zwaliła mnie kiedyś z nóg. Byłam na samotnej wyprawie w Apulii, na początku wiosny. Wspomnienia pojedynczych chwil z takich wyjazdów to te, które zostają w głowie i w sercu na bardzo długo. Szczególnie jeśli wiążą się z konkretnym smakiem lub zapachem.
🖤 Nie oglądam za dużo telewizji, ani youtuba, więc i spać idę wcześnie. Wstaję też wcześnie bez wysiłku i idę sobie na kawę do pustego miasta. Tak było w Polignano a Mare. Plac, na którym było 5 osób, świeże słońce, małe śniadanko, obserwowanie codzienności i nowe odkrycie – caffè leccese.
🖤 Szklanka z kilkoma kostkami lodu, syropem/mlekiem migdałowym, zalane gorącym espresso.
Wypiłam chyba 3 pod rząd.
🖤 To mleko/syrop to zupełnie inna rzecz niż mleko migdałowe w naszych marketach. To po prostu zmiażdżone migdały z cukrem i naturalnym sokiem. We Włoszech nazywa się Latte di mandorla i sprzedawane jest w szklanych butelkach. Dodaje kawie lekkiego, chłodnego, nienachalnego posmaku amaretto. Nie dominuje zbytnio kawy, bo nie jest ani za słodki, ani za intensywny.
U nas można kopić on line :)
🖤 Ci, którzy wstają wcześnie rano, aby w nowym miejscu iść na kawę, mają okazję przeżyć coś czego nie ma na instagramie, zrobić zdjęcia pustych ulic i zobaczyć nowe miejsce nie zasłonięte przez turystów, a później przeżywać ten moment ponownie w poniedziałek, 26 stycznia o 7 rano :)
🖤 Baci
18/01/2026
💛 Kto oglądał ostatniego Bonda, ten pamięta jak na początku filmu 007 jechał z ukochaną wzdłuż skalistego wybrzeża swoim bodajże Astonem Martinem. Jechali tak do Basilicaty, chyba najmniej znanego regionu Włoch. Oddzielona od innych regionów pasmem gór od północy, z dość krótką linią wybrzeża na południu, Basilicata chyba najdłużej pozostawała regionem, w którym nie było nawet linii kolejowych.
💛 Region słynie głównie z miasta Matera, które oprócz Bonda, regularnie odwiedzają dziś instagramerzy i celebryci. Kamienna panorama miasta zlewa się ze skałami, na których jest wybudowane. Zlewa się całkiem dosłownie, bo jeszcze w XX wieku w skalnych grotach mieszkali ludzie. Dziś są tam już apartamenty.
💛 Region zaczął się zmieniać jeszcze przed przyjazdem Jamesa Bonda. Po tym jak Matera trafiła na listę Unesco, a kilkanaście lat temu była europejską stolicą kultury, co u Mediolańczyków wywoływało uśmiech drwiny. Jednak jak to zwykle bywa, nie było to działanie przypadkowe. Od tamtej pory, turystyka Basilicaty zaczęła wzrastać wraz z cenami za apartamenty w grotach.
💛 Kulinarnie region słynie z wielkiego chleba, bakłażana, który wygląda jak pomidor oraz lokalnej kaszanki. Poza tym to obszar niewydeptany nogą turysty i niezanieczyszczony spalinami Ryanera. Autentyczny, tajemniczy i nieodkryty. A to już dziś rzadkość we Włoszech.
💛 Jeśli marzy Ci się podróż w stylu 007, nic prostszego – dojedziesz do Basilicaty nadmorską skalistą drogą SS18 od zachodniej strony buta. Później jednak im głębiej w ląd, tym więcej spokoju i zwyczajności, okraszonej tradycją gór i słońca, bez niespodzianek w stylu 007.