27/01/2021
Uczeń zdolny ma pod górkę.
Jest wiele stereotypów dotyczących zdolnych uczniów. Trzeba wyjaśnić raz na zawsze najgorszy z nich. Uczeń zdolny nie jest grzeczny. Często jest to uczeń sprawiający problemy, nie stosujący się do poleceń, zasypujący pytaniami, tropiący nieścisłości. Uczeń zdolny na wczesnych etapach edukacji, gdy jeszcze nie potrafi skutecznie kontrolować swoich zachowań, może utrudniać przebieg lekcji, zagłuszać innych uczniów lawiną swoich spostrzeżeń i uwag.
Uczeń zdolny jest wyzwaniem.
Nauczyciel chcący zaangażować szybki umysł zdolnego ucznia musi przygotować dodatkowe aktywności, znaleźć czas na ich wprowadzenie, kontrolować postęp. To trwa, a w tym czasie suwak postępu podstawy programowej nie przesuwa się do przodu. To może powodować frustrację. Uczeń zdolny to wyzwanie, na które nie wszyscy są gotowi, bo zmusza do dodatkowej pracy.
Uczeń zdolny potrzebuje wsparcia.
Ważne jest tworzenie klimatu akceptacji i zrozumienia dla dzieci i młodzieży wybitnie uzdolnionej. Stworzenie spójnego systemu wspomagania jej rozwoju obejmującego cały proces kształcenia, aż do podjęcia samodzielnej pracy zawodowej.
W pracy poświęcam dużo uwagi uczniom zdolnym. Organizuję dla nich spotkania klubu naukowego, warsztaty, spotkania z ekspertami. Nie poddaję się złudzeniu, że uczeń zdolny sam sobie poradzi, bo przecież szybko myśli, jest twórczy. Tak, to wszystko prawda, lecz uczeń zdolny często jest ze swoim talentem sam. Bez możliwości rozwoju będzie się nudził i popadał w marazm. Jego talent się zmarnuje.
Rozpoczynam cykl "Moje zdolne dziecko", w którym podzielę się wiedzą z ponad dziesięciu lat pracy ze zdolnymi dziećmi.