Bugański mówi - RUSZ SIĘ

Bugański mówi - RUSZ SIĘ

Udostępnij

Współpracuję z osobami, które chcą czegoś więcej niż treningu i diety.

Pomagam zmienić nawyki dnia codziennego oraz styl życia tak, aby efekty które osiągamy były na lata a nie na lato.

05/08/2026

104 miliony wyświetleń. Czy ten legendarny trening brzucha Chrisa Herii naprawdę jest tak dobry?

Internet jest pełen treningów, które obiecują płaski brzuch, sześciopak czy spalanie tłuszczu w kilka minut. Dlatego postanowiłem sprawdzić jeden z najpopularniejszych treningów brzucha na świecie i ocenić go nie pod kątem liczby wyświetleń, ale jakości.

Przeszedłem cały trening krok po kroku, wykonałem każde ćwiczenie i zwróciłem uwagę na to, co naprawdę ma znaczenie.

W tym materiale pokazuję:
✔️ które ćwiczenia rzeczywiście skutecznie wzmacniają mięśnie brzucha,
✔️ na co zwrócić uwagę, żeby nie przeciążać odcinka lędźwiowego,
✔️ jak dostosować trudniejsze elementy do swojego poziomu,
✔️ dlaczego sama lista ćwiczeń to za mało, jeśli nie idzie za nią odpowiednia technika i stopniowanie trudności.

Bardzo spodobało mi się to, że trening nie opiera się na mitach o spalaniu tłuszczu z brzucha. Zamiast tego skupia się na wzmacnianiu mięśni centrum i elementach, które dobrze przekładają się na kalistenikę oraz ogólną sprawność.

Czy ten trening jest idealny?

Nie.

Ale zdecydowanie ma więcej zalet niż wad. To dobrze przemyślany zestaw ćwiczeń, który dla większości osób będzie wartościowym bodźcem treningowym, pod warunkiem, że wykonujesz go z odpowiednią techniką i dostosujesz poziom trudności do swoich możliwości.

Bo właśnie to jest najważniejsze.

Nie kopiowanie treningu 1:1 od kogoś z internetu, ale zrozumienie dlaczego dane ćwiczenie wykonujesz i jak zrobić je poprawnie.

📺 Obejrzyj materiał i napisz w komentarzu:

Jaki trening z YouTube'a chciałbyś, żebym przeanalizował jako następny?

01/08/2026

Niech mi ktoś wyjaśni jak to jest…

Współpraca ambasadorska z a z kodem RUSZSIE20 macie promke

29/07/2026

Myślisz, że kalistenika jest tylko dla młodych, lekkich i ekstremalnie sprawnych?

To jeden z największych mitów.

Kalistenika nie zaczyna się od muscle-upów, stania na rękach czy widowiskowych trików. Zaczyna się od... fundamentów.

Od nauczenia się:
✅ prawidłowego zwisu,
✅ stabilnego podporu,
✅ kontroli łopatek,
✅ napięcia całego ciała,
✅ podstawowych wzorców ruchowych.

Dopiero na takim fundamencie buduje się siłę, sprawność i bardziej zaawansowane elementy.

W tym materiale pokazuję krok po kroku, jak rozpocząć przygodę z kalisteniką, nawet jeśli dziś nie potrafisz zrobić ani jednego podciągnięcia czy pompki.

Dowiesz się:
💪 od czego zacząć trening,
💪 jakie umiejętności opanować w pierwszej kolejności,
💪 jak nauczyć się pompek, podciągnięć i dipów,
💪 kiedy przejść do bardziej zaawansowanych elementów,
💪 oraz dlaczego cierpliwość i technika są ważniejsze niż szybkie efekty.

Pamiętaj, w kalistenice nie chodzi tylko o to, żeby wyglądać dobrze.

Chodzi o zbudowanie ciała, które jest silne, sprawne, zdrowe i w pełni pod Twoją kontrolą.

Nie porównuj się do osób, które trenują od wielu lat. Każdy kiedyś zaczynał od pierwszego zwisu na drążku.

📺 Obejrzyj materiał i napisz w komentarzu:

Na jakim etapie jesteś dzisiaj?
🔹 Dopiero zaczynasz?
🔹 Robisz już pompki i podciągnięcia?
🔹 A może uczysz się pierwszych elementów kalistenicznych?

29/07/2026

Mam 36 lat i tak jak na tym zdjęciu, wyglądam cały rok.

Jak to robię?

Nie jem glutenu, mięsa, nabiału, soji i owoców.
Nie jem też słodyczy ani fastfoodów, nie piję coli, kawy, herbaty ani alkoholu

Codziennie rano zaraz po przebudzeniu, piję tylko wodę
Jem 1-2 posiłki dziennie, ale tylko co drugi dzień

Dobra bez jaj.

Wiem, że takie skrajne postawy świetnie się klikają…

Ale można jeść całkiem normalnie (zachowując określone zasady o których poniżej) i być w formie.

Ja jem normalnie.

Czasem zjem słodycze - szczególnie gdy mam bardzo dużo aktywności danego dnia.
2x w roku napiję się alko (wiem, że to nie zdrowe, ale no… życie…)

Jem gluten, nabiał, czasem pizze czy burgera, jem mięso i czasem napije się coli i zjem lody.

Jak to się dzieje, ze jem to co wszyscy, ale sylwetka jest jak na zdjęciu?

Korzystam z dwóch dźwigni.

Dźwignia nr 1 - elastyczna dieta

Umiem pilnować kalorii i wiem ile mogę zjeść, aby nie tyć.

Jem dużo białka - w każdym posiłku nabiał/mięso/ryby/jajka/strączki - 2g białka na kg masy ciała dziennie.

To szczególnie ważne, przy treningu jaki prowadzę.

Tłuszcze - staram się wybierać tylko te zdrowe, unikam tłuszczów trans, a dodatkowo uzupełniam omega 3.

Węglowodany - zasada jest prosta - im więcej aktywności i treningu, tym więcej miejsca na węgle.
Im więcej pracy biurowej, tym dieta bardziej białko tłuszcz + błonnik.

80% mojego jedzenia do niskoprzetworzone zdrowe i zbilansowane jedzenie.

20% to dodatek. Żeby żyć normalnie i nie odmawiać sobie wszystkiego.

Z resztą teraz pilnowanie kalorii i makro jest bardzo bardzo proste, jak są takie aplikacje jak Człowieku Rusz Się 2.0.

Aplikacja liczy wszystko za nas, mamy do tego treningi, szkolenia etc.

Dźwignia nr 2 - trening i aktywność fizyczna.

Trenuje regularnie. Zwykle 3x w tygodniu jako fundament. Trening zajmuje mi 45 minut.

Do tego dochodzi piłka nożna, bieganie, rower, czy na co tam mam ochotę.

Trenuje regularnie od 17 lat i planuję trenować do końca życia.

Nie piszę tego, żeby się chwalić.

Pisze, bo chcę pokazać jedno - nie musisz być na skrajnej diecie i trenować jak zawodowy sportowiec, by osiągnąć przyzwoitą sylwetkę, zdrowie i sprawność.

W dzisiejszym świecie robi się z diety religię.

A trening musi oznaczać bycie sportowcem.

Bycie w formie jest proste.

Nie trzeba tego utrudniać i dorabiać ideologii. Gdy ZROZUMIESZ jak to wszystko działa, będziesz mógł trzymać formę (zarówno sylwetkowo, jak i sprawnościowo i zdrowotnie) 365 dni w roku bez wielkich wyrzeczeń.

27/07/2026

Marzy mi się, by każdy człowiek, na 24h dostał najlepszą możliwą formę fizyczną jaka jest dla niego do osiągnięcia.

To zmieniłoby wszystko. Ciężko byłoby potem żyć, wiedząc jak świetnie można się czuć i funkcjonować.

Sokrates powiedział „Żaden człowiek nie ma prawa być amatorem w kwestii treningu fizycznego. To wstyd dla mężczyzny, aby się zestarzeć, nie widząc piękna i siły, których jego ciało jest zdolne”

22/07/2026

Silny chwyt to coś więcej niż mocne przedramiona.

Większość osób trenuje klatkę, plecy czy nogi, a o sile chwytu przypomina sobie dopiero wtedy, gdy sztanga zaczyna wyślizgiwać się z dłoni.

Tymczasem mocny chwyt przekłada się na praktycznie każdy trening, wiele dyscyplin sportowych, a nawet codzienne życie.

W tym materiale pokazuję:
💪 dlaczego warto wzmacniać chwyt i przedramiona,
💪 jakie ćwiczenia są najlepsze – od najprostszych po zaawansowane,
💪 jak wykorzystać hantle, sztangę, ręczniki czy drążek,
💪 jak stopniowo zwiększać poziom trudności,
💪 oraz jak zadbać przy okazji o zdrowe i silne nadgarstki.

Nie potrzebujesz skomplikowanego sprzętu ani osobnego dnia treningowego. Wystarczy dołożyć 1–2 ćwiczenia do swojego planu i regularnie pracować nad siłą chwytu.

Zobacz materiał i sprawdź, które ćwiczenie będzie dla Ciebie największym wyzwaniem.

A przy okazji napisz w komentarzu:
👉 Ile czasu jesteś w stanie wytrzymać w zwisie na drążku? 😎

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Kraków?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Strona Internetowa

Adres


Zabłocie 20
Kraków